Tattoi Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Ja poszukuje wstępnie i ostrożnie- domu dla psa 4 letniego, z rodowodem. Poraj od szczeniaka był wyczekiwany, zamówiony i trafił do kochającego domu. Do psiarzy, którzy całe życie mieli psy, kochali go, dbali, zależało im na nim. Wszystko zmieniło sie w marcu ubiegłego roku. Umarł wuj Artur- ukochany pańcio Poraja. Została żona Artura- Kasia. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że ciocia Kasia ma chory kręgosłup i problemy z poruszaniem się. Ponieważ mieszkali w lesie, w Celestynowie- Poraj był przyzwyczajony do wolności. Mógł leżeć na kupie kompostu, łazić po lesie z Arturem, pilnować obejścia- był szczęśliwym ponem. Niestety- po śmierci wuja Artura okazało się, że ciocia Kasia nie może mieszkać sama, ze względu na zdrowie. Dom za duży, sama, w lesie, bez szybkiej pomocy... Dorosłe dzieci zabrały ciocię Kasię do Warszawy. Także Poraja. Dzieci- tez psiarze- kupili Kasi mieszkanie z ogródkiem, żeby mogła wypuszczać Poraja. Sąsiedzi szybko zweryfikowali ten pomysł. Poraj pilnuje- szczeka, stróżuje- jak owczarek. Zaczęły sie awantury. Poraj nie umie znależć się w mieście- to nie jego bajka. Wszyscy sie go czepiaja- nie szczekaj, nie skacz, nire drap... Ciocia Kasia ma chory kregosłup- Poraj juz kilka razy przewrócił ją, ciągnąc do innego psa. Od zeszłego roku wyprowadzaja psa na zmiany. Sytuacja robi sie patowa. Wszyscy psa kochaja i nikomu nie przychodzi do głowy, by sie go pozbyć jakimś dostępnym łatwo sposobem. Piszę tu dlatego, że sama mam 13 psów w domu i jeszcze kilka na bezpłatnym dt w Józefowie, gdzie mam lecznicę. I zaprawdę powiadam- nie bardzo moge wziąć czternastego psa. Nie chodzi nawet o utrzymanie go, tylko o miejsce na działce. Może ktoś chciałby pona z rodowodem dostać? On jest ładnym psem- ma piękną szorstą szatę, ma mocną żuchwę z kompletem zębów, mocną kość. Ten pies jest do wystawiania, jakby ktoś chciał. Kontakt do mnie w sprawie rodowodu, szczegółów- Małgorzata - 602 105 148 Quote
BUDRYSEK Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 mamy w schronie pieknego PONA...ma na imie Pon ;) na razie jest na kwarantannie mozecie jakos pomoc w jego sprawie? Pon Uploaded with ImageShack.us Quote
Ewa OTOZ Animals Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 W czerwcu 2011 w miejscowości Ględy (woj. warmińsko-mazurskie, powiat ostródzki, gmina Łukta) został znaleziony pies (samiec) - w typie PON-a. Pies jest domowy, w przeszłości był strzyżony. Oto zdjęcia: Więcej informacji u Agnieszki z AFN (tel. 506 24 02 19) Obecnie pies przebywa u osoby, która go znalazła - w gospodarstwie rolnym na łańcuchu, poszukujemy zatem również DT, który mógłby psiaka nieodpłatnie przygarnąć. Quote
nowa Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 szukamy nowego domu dla kilkuletniej suczki w typie PON. Baśka błąkała się po lesie w okolicy przydrożnego zajazdu - prawdopodobnie została wyrzucona przez "właścicieli". Zlitował się nad nią właściciel zajazdu - przygarną, odkarmił, zafundował operację oka (suczka miała uszkodzony wzrok wskutek uderzenia/zderzenia - teraz już jest super) zabrał do fryzjera - generalnie "ogarnął" zwierzaka. Baśka niestety nie może u niego zostać - agresywnie reaguje na gości zajazdu gdy tylko zbliżają się do jej obecnego pana. Z kojca uciekała przeskakując przez najwyższe ogrodzenia. Teraz niestety jest na łańcuchu. Dlatego pilnie potrzebuje nowego miejsca. Baśka jest radosna i rozbrykana. Do ludzi podchodzi początkowo z rezerwą - później spokojnie daje się głaskać. tel. 600-609-978 Quote
Berenika44 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Skąd jest Baśka i jak reaguje na inne zwierzęta ?? Quote
BUDRYSEK Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 czy On nie wyglada jak PON? jest z cieszyna kontakt Dea 782717771 Zdjęcia SW5 KANON Kanon, pies, długowłosy, średniej wielkości, w wieku ok. roku. znaleziony pod koniec marca. Quote
Klaudia M. Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Mi on bardzo przypomina PONA, sama rownież mam PONKE. I wiem co mówię:) Quote
Kłapoucha Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 chciałam zgłosic Szafira z bydgoskiego schroniska. Szafir to duży psiak, trochę w typie polskiego owczarka nizinnego Ma 6 lat. Do schroniska został przywieziony 23 maja, ponieważ błąkał się przy ulicy Deszczowej w Bydgoszczy. Jest psiakiem bardzo spokojnym, a także cierpliwym (nieźle zniósł strzyżenie). Najlepiej sprawdzi się w roli kanapowca, nie będzie wymagał zbyt wiele ruchu. Pies jest wykastrowany i posiada komplet szczepien. Pytając o Szafira należy podać jego numer ewidencyjny: 559/11 kontakt: vixit@poczta.onet.pl lub telefon do schroniska: 523490390 Quote
BUDRYSEK Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 czy tego Psiaka tez mozna podciagnac pod Pona? Ters, pies, średniej wielkości, długowłosy, w wieku około 3 lat Quote
magdola Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Mi wygląda bardziej na sznupka. Bidulek:( Quote
farmerka63 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 No sznup na 100 % ! ...ale bidoczek...:( Quote
Jenny19 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Białek to młody, ok. 1,5 roczny psiak w typie teriera tybetańskiego lub PON-a. Jest wesoły i energiczny. Lubi dzieci. Nie wykazuje agresji wobec innych psów, toleruje też koty (mieszka z jednym). Dobrze znosi wszelkie zabiegi pielęgnacyjne- kąpanie, czesanie itp. Jest mało szczekliwy, generalnie grzecznie zostaje sam w domu. Szuka domu, ponieważ dotychczasowi właściciele nie są w stanie poświęcić mu zbyt wiele czasu. Czeka na kochający, odpowiedzialny dom. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed i po adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej, w której nowy właściciel zobowiąze się do wykastrowania psa. Kontakt: Justyna 783700518 justus08@wp.pl http://www.dogomania.pl/threads/214493-Bia%C5%82ek-1-5-roczny-w-typie-teriera-tybeta%C5%84skiego-PON-a-szuka-kochaj%C4%85cego-domu?p=17618660#post17618660 Quote
olalolaa Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Piesek przybłąkał się do nas dziś 18.09.2011 podczas ogólnopolskiej akcji 'Zerwijmy łańcuchy' w Częstochowie. Siedział z nami przy budzie, czekaliśmy trochę, ale nie mieliśmy nadziei że ktoś będzie go szukać. Jest wychudzony i bardzo zaniedbany. Brudny, skołtuniony, cały w rzepach.. Choć było wielu wolontariuszy nikt z nas nie mógł go wziąć ze sobą.. pieska byłam zmuszona odwieźć do schroniska, na szczęście jestem tam wolontariuszką. Był bardzo przyjacielski, zakochał się w bokserce jednej z wolontariuszek, na psy trochę szczekał ale moim zdaniem ostrzegawczo i z zazdrości. Całkiem nieźle chodzi na smyczy, bez problemu wskoczył do auta i się położył. Bardzo proszę Was o pomoc, są tutaj osoby które kochają tą rasę, wydaje mi się że jest mocno w typie, ale teraz nie wygląda najlepiej. To młody psiak ma ładne ząbki. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us W sprawie pieska proszę o kontakt pod nr. 502-780-120 lub e-mail: olalola92@op.pl Quote
Ra_dunia Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Znajomi znajomych stracili niedawno przygarniętą sunię w typie PONa, poszukują obecnie kolejnej suni która wypełniłaby radością ich pusty obecnie dom. Warunek, żeby sunia przebywała w DT. Państwo mieszkają w Amsterdamie, więc potrzebują psiaka zsocjalizowanego, sprawdzonego w warunkach domowych. Co pewien czas przyjeżdżają do Polski - w okolice Krakowa. Może macie akurat jakąś kandydatkę? Quote
misiek.d Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 W Schronisku w Lublinie przebywa mix PONa. Imie: Kirys Płeć: samiec (wykastrowany) Wiek: 4lata zalożyłem mu już temat na dogo: http://www.dogomania.pl/threads/216319-Pies-mix-PONa-czeka-na-dom-Lublin Quote
temikotka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 w Słupsku(woj. pomorskie) jest pon pilnie poszukujący domku-właścicielka jest ciężko chora Dostałam od niej takiego maila: "Witam Pani Aniu, Przygarnęłam z ulicy PONa. Nie potrafię przejść obok potrzebującego. To kolejny już pies. Poprzednim 5 udało mi się znaleźć dobre domy u znajomych. Nie mogę zatrzymać tego wspaniałego 3 latka z uwagi na nieuleczalne schorzenie. Nie mam żadnej żyjącej rodziny; żyję bardzo skromnie. Nie mam sił fizycznych i środków finansowych na przygarnięcie kolejnego zwierzaka a także z uwagi na liczną już gromadę zwierząt. W przewadze starsze już, zdołam je przeżyć. Młodemu zwierzęciu nie mogę zapewnić domu. Proszę zatem o dom dla tego PONa. Zdjęcia przesyłam w załączniku a opis poniżej. Nie znam losów tego psa. Nie wiem czy kiedykolwiek w dorosłym życiu zaznał domu. Stan zaniedbania sierści wskazuje, że zwierzak koczował od ponad roku na ulicy. Najprawdopodobniej żywił się odpadkami ze śmietnisk miejskich i małymi gryzoniami na polach, łąkach, bagniskach nadrzecznych. Spał po prostu pod gołym niebem, na bruku albo w chaszczach.Takiego też znalazłam. Wdzięczność przeogromna, "owczarkowa". W domu od razu poczuł się"u siebie". Spał przy moim łóżku. 2 dnia zdecydował sie skorzystać z psiego kojca z poduszką i zrozumiał, że to jest jego miejsce. Zjada wszystko, uczę go także, że smakołyki psie i suchy pokarm służą do jedzenia. Zresztą widzi, że jedzą koty i mój pies, to jest mu łatwiej przekonać sie do pewnych zachowań. PON, pieprz/sól, ca. 3 -letni, średniej wielkości; wspaniała uroda i takiż charakter owczarka. Pies co najmniej od roku żył na ulicy, sądząc po stanie zapuszczenia szaty. Jeden wielki filc, nie do rozczesania, musiałam obciąć ca. kilogram filców. Uszy były zrośnięte z jednym okiem i karkiem. Pies miał unieruchomioną głowę. Paradoksalnie te obciążające filce uratowały mu życie, gdy koczował na ulicach i nadrzecznych bagniskach. Doprowadziłam psa do wyglądu psa, sic! O dziwo nie zdziczały skrajnie, bardzo szybko i prawidłowo socjalizuje się. Jak przystało na owczarka pogodny, radosny, mocnego zdrowia, mądry, posłuszny i absolutnie niebojaźliwy (nie boi się hałasów, wystrzałów, zwierząt, ludzi) i nie agresywny. Ma klasyczną wspaniałą urodę i takiż charakter owczarka nizinnego. Doskonale znosi towarzystwo mojego psa i kotów. Lubi i jest lubiany przez mój liczny zwierzyniec. Dokarmiam też koty uliczne. Podobnie, jest łagodny, niemniej na spacerze do obcych psów w pierwszym odruchu rzuca się, uważam jednak, że to minie i jest wynikiem warunków w jakich musiał walczyć o przeżycie, okazując siłę. Z tej przyczyny, gdy widzę, że w okolicy jest obcy pies, zakładam mu smycz. Jest posłuszny. Na żądanie "stój", "nie waż się","wróć", karnie słucha. Na spacerze nad rzeką uwielbia biegać ale jest karny i na zawołanie wraca; sam "się trzyma" człowieka. To też cechy typowe dla owczarka, który odważnie pilnuje, chroni swego stada. Jest u mnie 3 tydzień a posłuszeństwem odznaczał się już 2, 3 dnia. W domu całkiem niezauważalny, czysty, spokojny, przesypia czas w kojcu, nie narzuca się, choć lubi być pogłaskany ale nie jest natrętny. Nie mogę psu zapewnić domu na lata (bo tyle nie pożyję wskutek nieuleczalnej choroby) i z uwagi na liczną już gromadę zwierząt. Miałam kiedyś PON-a z ulicy... Nie było piękniejszego i wspanialszego psa, choć gdy go zabierałam z bruku był bez sierści, bez nogi, poszarpany, a rany gniły żywcem. Nawet Vet's postawili nad nim krzyżyk..A mój Kuba,którego przygarnęłam w moje 18 urodziny, przeżył ze mną ponad 10 lat w zdrowiu i szczęściu. Wielce urodny i mądry ale potrzebował szansy- kolejnej, bo 4x razy "lądował" na ulicy, w moim- piątym domu, dokonał żywota. Wielce urodny i mądry ale potrzebował szansy- kolejnej, bo 4x razy "lądował" na ulicy, w moim- piątym domu, dokonał żywota. Kolejnego PON-a z równie złych warunków i bezdomności odratowałam i także znalazłam kochających właścicieli. Wierzę, że i ten PON znajdzie równie kochającego dożywotnio człowieka. Pies jest w Słupsku ale proszę się nie zrażać odległością. Musi się znaleźć sposób i znajdzie , by pies trafił do kochającego domu, choćby na krańcu świata. ====================================================================== Jest też jeszcze kotka 3 colorka, szylkretka, która szuka domu i kochającego człowieka. Przyjazna, ładna, zdrowa, dorosła i zadbana, ewidentnie z domowych warunków, najpewniej porzucona. Bardzo tęskni za przytulaniem i głaskaniem, kochającym człowiekiem, spokojnym domem. Kto wie co przeszła. Znała dobro i czułość ale zaznała też nieszczęścia pozbawienia tego dobrobytu, szczęśliwego świata Nocą, miaucząc, poszła za mną jak psiak z osiedla do centrum. Dobrze znosi towarzystwo psów, kotów, choć widać, że chce być "centrum świata" a w licznej gromadzie nieco o to trudno. Nie mogę zapewnić domu kolejnemu zwierzakowi. tel. 794584991 ============================================================================ pozdrawiam i proszę o odpowiedź Ewa tel. 794 584991" zdjęcia mogę przesłać na maila, chyba ze ktoś mógłby tu wstawić? Mój mail aneszka@vp.pl Quote
Fundacja Medor Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Zwierzęta - Psy - suka - bukiet kwiatowy ;) Sunia z Arturówka Zobacz temat na forum Płeć: suka Rasa: bukiet kwiatowy ;) Rozmiar: średni Wiek: ok. 5 misięcy "25.09.2011 w Arturówku (okolice Łodzi) przybłąkał się do nas piesek (sunia). Jest jeszcze szczeniakiem rasy bliżej nieokreślonej, przypomina Polskiego Owczarka Nizinnego. Zdarza jej się nie trzymać ale wie ze źle zrobiła więc to kwestia czasu. Jest karna, słucha się i szybko się uczy. Lubi ludzi, zero agresji. Ma pięć ok. miesięcy. Jest bardzo wesołego usposobienia, wygląda jak wełniana kuleczka promieniująca miłością. Osoby zainteresowane pieskiem prosimy o kontakt z Piotrkiem: tel. 888 599 415 piotrek.napieralski@gmail.com " *ogłoszenie grzecznościowe Quote
Lili8522 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [SIZE="4"]Dwa PON-y na łańcuchach w błocie i syfie czekają na Naszą pomoc! Psiaki przebywają na Śląsku, na jeden z posesji jak widać na zdjęciach mają tylko jedną budkę druga w stanie tragicznym jak one same :placz: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
matrioszka2 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Dobrze, że je tu wkleiłaś, ale dodaj więcej info, np.jaka to miejscowość, u kogo są, płeć zwierząt, przybliżony wiek; wiek właścicela, czy pracuje, czy jest zdrowy/chory, niezaradny (właściciel oczywiście),może wiadomo, że chce się ich pozbyć .... Quote
Anula Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='matrioszka2']Dobrze, że je tu wkleiłaś, ale dodaj więcej info, np.jaka to miejscowość, u kogo są, płeć zwierząt, przybliżony wiek; wiek właścicela, czy pracuje, czy jest zdrowy/chory, niezaradny (właściciel oczywiście),może wiadomo, że chce się ich pozbyć ....[/QUOTE] Też można zgłosić je do TOZu i wyjaśnić w jakich warunkach przebywają,czy jest wszystko w normie i też dowiedzieć się o sytuację prawną.Te fotki nie napawają optymizmem. Quote
Lili8522 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='Lili8522'][SIZE="4"]Dwa PON-y na łańcuchach w błocie i syfie czekają na Naszą pomoc! Psiaki przebywają na Śląsku, na jeden z posesji jak widać na zdjęciach mają tylko jedną budkę druga w stanie tragicznym jak one same :placz: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us wątek: będzie lepiej dyskutować: http://www.dogomania.pl/threads/220959-Dwa-zaniedbane-brudne-uwiązane-na-łańcuchach-PON-y.-POMOCY!?p=18379122#post18379122 Quote
Olga7 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 (edited) Zapiszę choc wątek ,nie tylko dlatego ,że mam slabość do kudlaczy a PONkow szczegolnie ,ale nie tylko tych ... Takie piekne psy trafily do prymitywnych ludzi ,by pilnowaly tam na lańcuchach ich domow ,czy podwórka ??? Pewnie myślą ci "ludzie" ,że psy mają wszystko ,co powinny : nawet jakieś budy !! No i przede wszystkim : mają łancuchy . By nie uciekly z niewoli i swego piekla w blocie i zimnie.... Ten watek jest jednak malo widoczny i rzadko odwiedzany .Trzeba koniecznie dać te PONki na wątek kudlaczy -inaczej nic nie ruszy z miejsca . Edited January 12, 2012 by Olga7 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.