Cantadorra Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [quote name='Klaudus__']Zawsze zadaję tysiące pytań jak któryś z moich podopiecznych idzie w świat... :( Ale niestetydomy sprawdzane nie są... Nawet jakoś specjalnie się z Nimi nie rozmawia... Chcą - biorą i już... Wiem tylko do jakiej miejscowości - wiocha... Więc pewnie na łańcuch... Albo do kojca... Czyli poszedl w nieznane... Smutne.... Quote
kaskadaffik Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Ja sie jednak łudzę głupia, że jednak Ktoś mądry go adoptował .... Złotniki gdzie miał iść, to też wieś..... a domek jednak super, Cyrylku obyś nie poszedł na mękę!!! Quote
Romka Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Nie możecie zrobić wizyty poadopcyjnej?My bardzo często takie wizyty robimy.A jak jest zle to jakieś zalecenia i znów można sprawdzić... Quote
Klaudus__ Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 [quote name='Romka']Nie możecie zrobić wizyty poadopcyjnej?My bardzo często takie wizyty robimy.A jak jest zle to jakieś zalecenia i znów można sprawdzić... Wiem co to wizyta poadopcyjna. Jednak ja Go nie wyadoptowałam i adresu nie dostanę... Quote
kopciuszek Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Romka ale nie wiadomo kim są nowi właściciele Cyryla .... nie ma ich adresu .... Quote
Romka Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Być może u Was jest inaczej...my mamy możliwość otrzymania takich adresów,zobaczcie: http://www.dogomania.pl/threads/176533-Mysia-zabrana-z-%C5%82a%C5%84cucha-MA-DOM! Quote
Lidan Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [quote name='Klaudus__']Pstryknęłyśmy kilka fotek i zabrałyśmy się do pakowania Zenia. P.Piotrek chciał nam pomóc (bo u mnie wczoraj kiepsko z podnoszeniem było) i... Zenio nawiał!! Biegaliśmy i szukaliśmy... Niestety staruszek dał takiego dyla w ciemności,że nie było najmniejszych szans... Nieopodal jest taki zagajnik - pomyślałam,że szanse na złapanie staruszka - zerowe,ale biegaliśmy w tym śniegu za Nim jak szaleni. Złe wieści chciałam zaraz przekazać Budryskowi - dzwonię i żalę się co się to narobiło... A tymczasem P.Piotrek prowadzi Zenia na smyczy - zadowolony staruszek zaraz przyleciał się witać :) Jezuue...zawału można przy Tobie dostać od samego rana. Całe szczęście, że udało się Zenka złapać po tej walce o każdy grosz na jego hotelik. Dodam,że Cyrylka już nie ma... Ktoś adoptował...Gdybyż to był tylko jakiś przyzwoity dom .... Tam nie prowadzi się żadnej ewidencji? Każdy sobie może po psa przyjść wziąć i zrobić co z nim chce? Zenio bardzo zagubiony... Czyli to był dobry dzień na zabranie go stamtąd. Rozumiem, że pojechał już do hoteliku? Dotarł bezpiecznie na miejsce? Wszystko w porządku? Quote
Klaudus__ Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 A tam zaraz Was o zawał doprowadzam :P Zenio jest w lecznicy - dzisiaj jedziemy do hotelu. Zenek ma probione wszelakie badania - żebyśmy wiedzieli co w Naszym chłopaku siedzi :) Co do ewidencji - to oczywiście prowadzona jest. Ale nie dla mnie... Mnie nie mówią gdzie psiak poszedł... Quote
ihabe Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [quote name='kopciuszek']Romka ale nie wiadomo kim są nowi właściciele Cyryla .... nie ma ich adresu .... dlatego prawo powinno byc zmienione i do obowiązków każdego schroniska powinna należeć wizyta poadopcyjna. Pies nie jest rzeczą :-( Quote
ihabe Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [quote name='Klaudus__'] Co do ewidencji - to oczywiście prowadzona jest. Ale nie dla mnie... Mnie nie mówią gdzie psiak poszedł... ale inspektorowi z jakiejś organizacji prozwierzęcej powinni udostepnić? Prawda? Quote
Lidan Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Taaak...powinno...tylko to nie w tym chorym kraju gdzie maleńkie pieski przykuwa się do budy lub w drodze na wczasy bezkarnie przywiązuje kochanego pupila do drzewa :( Quote
Klaudus__ Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 [quote name='ihabe']ale inspektorowi z jakiejś organizacji prozwierzęcej powinni udostepnić? Prawda? Ale po co? Ja tam nie chcę kwasów. Dogomaniaczki i inne "dziwne" (conajmniej) osoby dość mi narobiły tam problemów. Ja się cieszę,że mogę pomagać tym psiakom,które wyciągam... Quote
Cantadorra Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Klaudus, a może jakoś udałoby się zdobyć adres Cyryla. Może jak pisze ihabe, ktoś z organizacji prozwierzęcej miałby taką możliwosć Quote
Romka Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 ihabe napisał(a):ale inspektorowi z jakiejś organizacji prozwierzęcej powinni udostepnić? Prawda? Powinni,w ramach współpracy z organizacjami społecznymi,obowiązek współpracy wynika chyba nawet z ustawy o ochronie zwierząt...ale jest tez ustawa o informacji publicznej i ustawa o iochronie danych osobowych...trzeba sparwdzić czy wolontriuszki nie moga wystąpic z wnioskiem o usodtępnienie danych osobowych...albo niech zrobi to lokalny toz... Quote
ihabe Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [quote name='Klaudus__']Ale po co? Ja tam nie chcę kwasów. Dogomaniaczki i inne "dziwne" (conajmniej) osoby dość mi narobiły tam problemów. Ja się cieszę,że mogę pomagać tym psiakom,które wyciągam... On miał byc prawie wyciagnięty:-) szkoda psiaka jeśli trafi w nieodpowiednie ręce:-( Quote
bela51 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Teraz przeczytalam, ze Cyryl adoptowany. Szkoda, ze nie mozemy sprawdzic tego domu, ale niestety tak jest w wiekszosci schroniskowych adopcji. Quote
Smyku Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Klaudia , potraficie z Zenkiem podnieść adrenalinę . Zanim doczytałam do końca , ciśnienie mi się podniosło . Zenuś pilnuj się . Quote
bric-a-brac Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Dziewczyny, nie każdy nadąża za wątkiem, ja już się pogubiłam, bo i nie ma kiedy czytać wszystkiego ;) Czy mogłybyście na bieżąco edytować chociaż pierwszy post, żeby zainteresowani mogli śledzić losy psiaków? Dzięki! Quote
Iljova Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [quote name='Klaudus__']Wczoraj się nam wszystko pokomplikowało. Okazało się,że dzisiaj nie ma Pana,który Nam wyda Zenia jak pojedziemy do hotelu - musiałyśmy więc zabrać chłopaka wczoraj... Czym prędzej pojechałyśmy z Adą po Zenia. A tam... Kolejne nowe psiaki... Pstryknęłyśmy kilka fotek i zabrałyśmy się do pakowania Zenia. P.Piotrek chciał nam pomóc (bo u mnie wczoraj kiepsko z podnoszeniem było) i... Zenio nawiał!! Biegaliśmy i szukaliśmy... Niestety staruszek dał takiego dyla w ciemności,że nie było najmniejszych szans... Nieopodal jest taki zagajnik - pomyślałam,że szanse na złapanie staruszka - zerowe,ale biegaliśmy w tym śniegu za Nim jak szaleni. Złe wieści chciałam zaraz przekazać Budryskowi - dzwonię i żalę się co się to narobiło... A tymczasem P.Piotrek prowadzi Zenia na smyczy - zadowolony staruszek zaraz przyleciał się witać :) Poprostu pobiegł na przechadzkę (skrócił mi życie o 2 godziny :P ) Dodam,że Cyrylka już nie ma... Ktoś adoptował... Zenio bardzo zagubiony... Ale ma zrobione badania krwi. Ma też zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie. Poza tym to niesamowity psiak - byłby dla kogoś MEGA pociechą. Dawno takiego fantastycznego dziadzia nie widziałam. Z tego co przeczytałam to niejedną osobę przyprawilabyś o zawał. :-) Ja nim doczytałam do końca to byłam przerażona i załamana. Całe szczęście że wszystko wspaniale się skończyło. Szkoda tylko że z Cyrylkiem tak wyszło :-( mam nadzieję że jednak trafił do domu gdzie będzie kochany, pieszczony i traktowany jak członek rodziny. Wiem że niejedną osoba chciałaby wiedzieć co z psiakiem, gdzie trafił ja też, ale większość ciągle zapomina że żyjemy w Polsce!!!!!! Tak tu niestety jest! Wiadomo że nie powinno tak być a jednak jest! :-( Quote
Drzagodha Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Wiecie na jaką wioskę poszedł Cyryl? Może zamiast wizyty warto by było przejść się po wiosce, może się go gdzieś wypatrzy... Quote
Smyku Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Klaudia już ? Dawaj , dawaj , bo przebieram z ciekawości kopytkami . Quote
mikoada Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 A oto nasz uciekinier wczoraj w lecznicy ;) Dziewczyny chyba już wyruszyły z Zenusiem do hoteliku... Quote
gonia66 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Iljova napisał(a):Zenuś gdzie jesteś?! Odezwij się!!! O matenko,...znów sie wystraszylam, ze uciekl drugi raz..bo wczesniejszy(poranny_ post Klaudus zmroził całe moje ciało;)).. Czekamy na super wieści...Zenusiu...bądź dzielny chłopaku, sliczny jesteś...na pewno jakis domek sie dla ciebie znajdzie:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.