Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kaskadaffik']Ja zapłacę za ogłoszenia Cyrylka jeśli znajdziecie bazarek z ogłoszeniami za 10 -15 zł, tylko prosze kto ma chwilkę niech znajdzie taki, bo j anie nadążam....

Tu jest taki bazar http://www.dogomania.pl/threads/196092-Bazarek-Og%C5%82oszeniowy-na-wyjscie-Bezika-ze-schronu-do-30-listopada-godz.23.00 , chciałam jeszcze podesłac bazarek Kopciuszka, ale mogłaby się wkurzyc ;)

Iljova dzięki za piękny tekst :)

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gonia66 napisał(a):
Sory..moze przegapiłam...kiedy Zenus jedzie do DT..???Kasa juz jest...czy na coś czekamy??
TO ja powtórze pytanko, bo "spadło" na wczesniejsza stronke:);)

Posted

[quote name='Klaudus__']Tak i owszem.
Czekamy na wolne w pracy.
Czyli najprawdopodobie piątek - co już pisałam.
Super:) Dzięki Klaudus za info...:) W takim razie to juz "lada moment":):) Bardzo sie ciesze...oby jeszcze Cyrylkowi sie udało...

Posted

Ciao ragazzi!

Wpadlam na dogo na chwile, przeczytalam ze Cyrylek jednak nie ma domu... To bardzo smutne i ogromnie mnie zmatrwilo...
Internet chodzi mi jak z szybkoscia zolwia.. wiec przejze wszystko po powrocie.

Serdecznie pozdrowienia z Italii dla Zenka, Cyrylka i absoltunie wszystkich cioteczek psiakowych!

Posted

Paja mi napisała, że już ktos ogłoszenia u niej zamawiał, więc chyba bez sensu narazie drugie takie same, jak znajdzie się inny bazarek z ogłoszeniami, to tam zamówię, może będą na jakiś innych stronkach :)

Posted

[quote name='gonia66']Czyli to juz jutro nowe zycie dla Zenusia..??:)
Tylko co z Cyrylkiem..:(
Cyrylek jest śliczny więc może szczęście się do niego uśmiechnie,mam przynajmniej taka nadzieję.Oby jak najszybciej

Cioteczki i Wujkowie bardzo proszę o pomoc w rozreklamowaniu wątku dwóch staruszków dla których ta zima będzie prawdopodobnie ostatnią w ich życiu
http://www.dogomania.pl/threads/1970...4#post15806284

Posted

Szkoda, że nie wypaliło z tym domkiem dla Cyrylka, ale nie wiemy, dlaczego- może coś się wydarzyło nieprzewidzianego? Choć pewnie wtedy pani by zadzwoniła i wyjaśniła sytuację, a tak tylko sms...strasznie wygodne się to teraz zrobiło:(
Ja też nie mam dobrych wieści- miałam od końca tego miesiąca wpłacać stałą deklarację dla Zenka (bodajże 20 zł), ale z przykrością muszę się z niej wycofać:( Fortuna kołem się toczy...niestety. Wczoraj zadzwonił do mnie mąż w środku dnia pracy i oznajmił, że właśnie został zwolniony z 2-tyg okresem wypowiedzenia, a to 60% naszych dochodów, co dla 5-osobowej rodziny z pieskiem, 2 kotkami i zobowiązaniami kredytowymi bardzo dużo... Dodatkowo mam jeszcze ok 250 deklaracji stałych, z których z bólem serca muszę się wycofać i zaczęte bazarki, z których jakoś muszę się rozliczyć.Masakra jakaś...:(
Strasznie mi przykro dziewczyny- pozostaje mi tylko kibicować, ale nie wiem, co z tego będzie, bo ostatnio mam wrażenie, że co by człowiek nie robił to i tak wyjdzie na opak:(

Posted

Ja swoja deklaracje dzisiaj przesle - rozumiem, ze liczymy ja od grudnia , bo mniej wiecej wtedy Zenek pojedzie. Kurcze, dobija mnie ze Cyryl zostanie w schronie bez kumpla, ale jak to zorganizowac zeby bylo dobrze:(.

Posted

Wczoraj się nam wszystko pokomplikowało.
Okazało się,że dzisiaj nie ma Pana,który Nam wyda Zenia jak pojedziemy do hotelu - musiałyśmy więc zabrać chłopaka wczoraj... Czym prędzej pojechałyśmy z Adą po Zenia.
A tam... Kolejne nowe psiaki... Pstryknęłyśmy kilka fotek i zabrałyśmy się do pakowania Zenia.
P.Piotrek chciał nam pomóc (bo u mnie wczoraj kiepsko z podnoszeniem było) i... Zenio nawiał!!
Biegaliśmy i szukaliśmy... Niestety staruszek dał takiego dyla w ciemności,że nie było najmniejszych szans...
Nieopodal jest taki zagajnik - pomyślałam,że szanse na złapanie staruszka - zerowe,ale biegaliśmy w tym śniegu za Nim jak szaleni. Złe wieści chciałam zaraz przekazać Budryskowi - dzwonię i żalę się co się to narobiło...
A tymczasem P.Piotrek prowadzi Zenia na smyczy - zadowolony staruszek zaraz przyleciał się witać :)
Poprostu pobiegł na przechadzkę (skrócił mi życie o 2 godziny :P )
Dodam,że Cyrylka już nie ma...
Ktoś adoptował...
Zenio bardzo zagubiony...
Ale ma zrobione badania krwi.

Ma też zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie.
Poza tym to niesamowity psiak - byłby dla kogoś MEGA pociechą.
Dawno takiego fantastycznego dziadzia nie widziałam.

Posted

Kurcze, a mozna sie czegos dowiedziec kto adoptowac, np wiekowo, czy z dziecmi, czy widac bylo ze to super dom, wiem glupie pytania, ale moze cos uda sie doweidziec. A Zenek widac lubi denerwowac biedne dogomanki;).

Posted

Czyli w sumie można się cieszyć !!! Zeniu zadowolony z kontaktu z ludźmi, a Cyrylek już w domu !!!
"


Szkoda, że nie wypaliło z tym domkiem dla Cyrylka, ale nie wiemy, dlaczego- może coś się wydarzyło nieprzewidzianego? Choć pewnie wtedy pani by zadzwoniła i wyjaśniła sytuację, a tak tylko sms...strasznie wygodne się to teraz zrobiło"

Pani dzwoniła do Mikoady i do mnie, nie było tylko sms'a. Pani Ula wcześniej jeździłą i szukała psiaka podobnego do jej poprzedniego, który odszedł, była u nas w hotelu, szukała długo po schroniskach. Nie znalazłą takiego samego, a Cyrylek był bardzo podobny, więc zdecyowała się na jego adopcję. Następnego dnia zadzwoniła do mnie, że nie wie, co zrobić, bo znalazła psa w schronisku w Łodzi takiego jak miałą wcześniej. I faktycznie pies jest identyczny( oczywiście tylko wygląd, ludzie często myślą, że jak adoptują takiego samego, to będzie miał taki sam charakter..... oglądałam zdjęcia ).
I Pani strasznie przeżywała, że nie wie, co teraz zrobić i którego psa wybrać... Dla mnie nie było wątpliwości, tamtego psa zobaczyła i zakochała się od razu, więc Cyrylek nie byłby tym najlepszym, gdyby go zabrała.
Teraz piesek z Łodzi, Baster zamieszka u Pani, tylko trzeba czekać na kastrację noi transport dograć.

Napisałam to w ramach wyjaśnienia, nie bronię nikogo ani też nie oskarżam, Baster będzie miał cudowny dom, a Cyrylek miejmy nadzieję ma taki sam....
Pani Ula bardzo przepraszała, że tak wyszło...

Posted

[quote name='Olena84']Kurcze, a mozna sie czegos dowiedziec kto adoptowac, np wiekowo, czy z dziecmi, czy widac bylo ze to super dom, wiem glupie pytania, ale moze cos uda sie doweidziec.

Zawsze zadaję tysiące pytań jak któryś z moich podopiecznych idzie w świat... :(
Ale niestetydomy sprawdzane nie są...
Nawet jakoś specjalnie się z Nimi nie rozmawia...
Chcą - biorą i już...
Wiem tylko do jakiej miejscowości - wiocha... Więc pewnie na łańcuch...
Albo do kojca...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...