Piromanka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 [quote name='Luzia&Funia']Wiem że jestem upierdliwa, ale naprawdę bardzo proszę o pojedyncze opisy psiaków. Te które są na wątku są dla ich obu i niewiele w nich jest o rzeczywistym charakterze a bardziej o historii. Mogła bym coś sklecić jak bym choć trochę znała psiaki, a tak nie będę kłamać.. Klaudus_ i mikoado - Luzia&Funia na RACJĘ! Brak konkretnych informacji o psach. Sa zdawkowe i niejasne. Prosze, napiszcie wiecej o psach, to BRADZO WAŻNE, jeśli mamy im znaleźć domy. Cały internet i wszystkie portale ogloszeniowe sa usiane biedami tego kalibru. Man potrzeba czegoś wyjątkowego, żeby psiaki miały szanse na domy. [quote name='mona132']stawiam sie na zaproszenie, k... tak mi przykro ale nie bardzo sama moge pomóc, porozsylam na fecebooku i polece na swoim nk, na razie tylko tyle moge Porozsyłaj proszę - to bardzo konkretna pomoc! Dziękuję! [quote name='wenucja']ja też tylko mogę porozsyłać po moich wątkach i na fb :) a nóż widelec to coś pomoże :) nie możemy wysłać psiaków do schronu w mysłowicach. kurcze dobrze by było gdybyście już jakieś konto do wpłat podały, może już by się coś uzbierało :) Porozsyłaj gdzie tylko to możliwe! Co do konta... No coz... Ma ktoś propozycję skarbnika? Quote
__Lara Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Jestem i ja. Mogę porobić ogłoszenia tylko proszę o więcej info o każdym psiaku. Biedaki, dobrze, że je zauważyłyście cioteczki :( Quote
majqa Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Piromanka napisał(a):(...) trzeba bedzie karmę kupować i zaszczepić, ewentualnie leczyć. (...) Jestem przekonana, że nie ewentualnie a na pewno, zwłaszcza w przypadku tego starszego (jego stawy). :-( Quote
JOHANNALIND Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 A więc sprawa wygląda tak- nic nie znalazłam...niestety znajmomi mają już zwierzaki, a niektórzy pukają się w głowę i radzą, by dać sobie spokój...:( Myślałam jeszcze o sobie- ale u mnie- troje dzieci ( czy wiemy, jak te pieski reagują na dzieciaki?), 2 koty (podobne pytanie) i sunia ( tu to samo- sunia starsza, wysterylizowana, więc nie byłoby kłopotu z ewentualnymi zalotami). Druga sprawa to finanse- mam powyższe osoby na utrzymaniu i jeszcze kilka stałych deklaracji...więc sama na pewno nie dałabym rady... A ostatnia sprawa- wprawdzie mieszkam w domu z ogrodem, ale jest to dom moich rodziców, którzy do zwierząt nastawieni są niezbyt dobrze- zakochani w mojej Kiki, bo jest już długo- koty tolerują, ale tylko na moim terenie na pierwszym piętrze- mam tam do dyspozycji 3 duże pokoje z łazienką i kuchnią i pieski musiałyby tam przebywać- spacery rano i wieczorem po przyjściu z pracy- staruszek pewnie by wytrzymał, ale co z tym drugim- on chyba młodziutki jest czy się mylę?.... Quote
izabela1234 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 jestem na zaproszenie piromanki zapisuje watek wieczorkiem wróce Quote
danielka92 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Jestem na zaproszenie Piromanki. Według swoich możliwości postaram się pomóc. Serce się kraja na widok tych psin. Quote
Edi100 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 JOHANNALIND napisał(a):A więc sprawa wygląda tak- nic nie znalazłam...niestety znajmomi mają już zwierzaki, a niektórzy pukają się w głowę i radzą, by dać sobie spokój...:( Myślałam jeszcze o sobie- ale u mnie- troje dzieci ( czy wiemy, jak te pieski reagują na dzieciaki?), 2 koty (podobne pytanie) i sunia ( tu to samo- sunia starsza, wysterylizowana, więc nie byłoby kłopotu z ewentualnymi zalotami). Druga sprawa to finanse- mam powyższe osoby na utrzymaniu i jeszcze kilka stałych deklaracji...więc sama na pewno nie dałabym rady... A ostatnia sprawa- wprawdzie mieszkam w domu z ogrodem, ale jest to dom moich rodziców, którzy do zwierząt nastawieni są niezbyt dobrze- zakochani w mojej Kiki, bo jest już długo- koty tolerują, ale tylko na moim terenie na pierwszym piętrze- mam tam do dyspozycji 3 duże pokoje z łazienką i kuchnią i pieski musiałyby tam przebywać- spacery rano i wieczorem po przyjściu z pracy- staruszek pewnie by wytrzymał, ale co z tym drugim- on chyba młodziutki jest czy się mylę?.... A wspólny kojec i ciepłe budy? Może to jest rozwiązanie na pilny DT?? Quote
JOHANNALIND Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Kojec i ciepłe budy mogą mieć u mojej teściowej, tzn. i kojec i budy trzeba by od kogoś wypożyczyć lub zakupić, więc dochodzą koszty- ona mieszka na wsi pod Płockiem- leczenie mogłabym koordynować...u mnie byłyby w domku, no ale kwestia spacerów 2 razy dziennie tak, jak pisałam...nie wiem, jak psiaki radziłyby sobie tyle godzin same, tzn. mój mąż jest już po 8 godzinach, ale on będzie miał na głowie dzieciaki, więc w sprawie psiaków i ich wyprowadzania byłabym ja... może ktoś ma jeszcze inny, znacznie lepszy pomysł??? Wszelkie sugestie mile widziane...:) Quote
__Lara Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Ja myślę, że to dla tych psiaków bardzo dużo! Quote
dota&koka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Piromanko,dziękuję za zaproszenie.niestety niewiele mogę pomóc-w domu 3 psie i jeden koci ogon. ta propozycja jest sensowna JOHANNALIND napisał(a):Kojec i ciepłe budy mogą mieć u mojej teściowej, tzn. i kojec i budy trzeba by od kogoś wypożyczyć lub zakupić, więc dochodzą koszty jeśli jest określony cel na który trzeba zebrać pieniądze,jest trochę łatwiej. zapiszcie ode mnie 20zł,po dychu dla każdego z chlopców.choc tyle... Quote
Piromanka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 JOHANNALIND napisał(a):A więc sprawa wygląda tak- nic nie znalazłam...niestety znajmomi mają już zwierzaki, a niektórzy pukają się w głowę i radzą, by dać sobie spokój...:( Myślałam jeszcze o sobie- ale u mnie- troje dzieci ( czy wiemy, jak te pieski reagują na dzieciaki?), 2 koty (podobne pytanie) i sunia ( tu to samo- sunia starsza, wysterylizowana, więc nie byłoby kłopotu z ewentualnymi zalotami). Druga sprawa to finanse- mam powyższe osoby na utrzymaniu i jeszcze kilka stałych deklaracji...więc sama na pewno nie dałabym rady... A ostatnia sprawa- wprawdzie mieszkam w domu z ogrodem, ale jest to dom moich rodziców, którzy do zwierząt nastawieni są niezbyt dobrze- zakochani w mojej Kiki, bo jest już długo- koty tolerują, ale tylko na moim terenie na pierwszym piętrze- mam tam do dyspozycji 3 duże pokoje z łazienką i kuchnią i pieski musiałyby tam przebywać- spacery rano i wieczorem po przyjściu z pracy- staruszek pewnie by wytrzymał, ale co z tym drugim- on chyba młodziutki jest czy się mylę?.... JOHANNALIND napisał(a):Kojec i ciepłe budy mogą mieć u mojej teściowej, tzn. i kojec i budy trzeba by od kogoś wypożyczyć lub zakupić, więc dochodzą koszty- ona mieszka na wsi pod Płockiem- leczenie mogłabym koordynować...u mnie byłyby w domku, no ale kwestia spacerów 2 razy dziennie tak, jak pisałam...nie wiem, jak psiaki radziłyby sobie tyle godzin same, tzn. mój mąż jest już po 8 godzinach, ale on będzie miał na głowie dzieciaki, więc w sprawie psiaków i ich wyprowadzania byłabym ja... może ktoś ma jeszcze inny, znacznie lepszy pomysł??? Wszelkie sugestie mile widziane...:) Kochana, wprost z nieba nam spadłaś!!!! I Klaudus_ i mikoada będą mogły wejść na forum dopiero wieczorem, więc wieczore wszystko sie wyjaśni! To ogromna pomoc! Ja Cie ozłocę :-) __Lara napisał(a):Ja myślę, że to dla tych psiaków bardzo dużo! To dla nich więcej niż bardzo dużo - to dla nich wygrane na loterii życie! dota&koka napisał(a):Piromanko,dziękuję za zaproszenie.niestety niewiele mogę pomóc-w domu 3 psie i jeden koci ogon. ta propozycja jest sensowna jeśli jest określony cel na który trzeba zebrać pieniądze,jest trochę łatwiej. zapiszcie ode mnie 20zł,po dychu dla każdego z chlopców.choc tyle... Dziękuję serdecznie. Kaska będzie potrzebna na karmę i weta dla psików!! Ale cudownie!!! Quote
Piromanka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 [SIZE="5"]Kochane Anioły. W tym samym miejscu do Zenek i Cyryl jest ciężarna suka Lexi. Wejdźcie, proszę, trzeba ją wysterylizować: http://www.dogomania.pl/threads/195994-Ciężarna-Lexi-w-schronie.-Pojedzie-do-Mysłowic-czy-zdążymy-pomóc Quote
Jolanta08 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Jestem na zaproszenie Piromanki , poczytam wątek i postaram się coś wpłacić Quote
gonia66 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Jestem i ja na zaproszenie Lidan:) Psiaki sa cudowne, Zenus wyglada na spokojnego, kochanego przytulaka... Widzę, ze jest juz pomysł na DT i to cudowny pomysł..jesli uda sie oba psiaki zabrac do domku JOHANNLIND to byłoby super, myśle, ze uda sie zebrac kaske na karme i ewentualne leczenie..nawet nie myśle, jestem pewna...bo to i bazarek jakis mozna i jednorazowe wplaty...i karme jak ktos ma...tylko, czy ta propozycja jest pewna i aktualna..??CZy macie moze coś innego dziewczyny?Bo czasu juz chyba te chłopaki nie mają... Czekamy w takim razie na Klaudus:) Quote
Ewka :) Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 A ja dodałam zdjęcia wraz z linkiem tutaj na facebooku. A nuż ktoś będzie mógł pomóc:) Quote
JOHANNALIND Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 gonia66 napisał(a):Jestem i ja na zaproszenie Lidan:) Psiaki sa cudowne, Zenus wyglada na spokojnego, kochanego przytulaka... Widzę, ze jest juz pomysł na DT i to cudowny pomysł..jesli uda sie oba psiaki zabrac do domku JOHANNLIND to byłoby super, myśle, ze uda sie zebrac kaske na karme i ewentualne leczenie..nawet nie myśle, jestem pewna...bo to i bazarek jakis mozna i jednorazowe wplaty...i karme jak ktos ma...tylko, czy ta propozycja jest pewna i aktualna..??CZy macie moze coś innego dziewczyny?Bo czasu juz chyba te chłopaki nie mają... Czekamy w takim razie na Klaudus:) Właśnie goni nas czas...czy moja propozycja jest pewna? Otóż nie wiem, bo nie mam bliższych informacji o tych psiakach, a muszę wziąć pod uwagę trójkę moich małych dzieciaków (19 miesięcy, 4 lata i 6 lat) oraz 2 koty i psa- są moimi przyjaciółmi, odpowiadam za nie i nie mogę dopuścić do sytuacji pogryzienia moich kociaków- oczywiście wychodzę z założenia, że większość psów do kotów można przekonać- mojej 11-letniej suni zajęło to ok miesiąca, ale z nią było łatwiej bo kociaki były malutkie i mogłam je zamykać, a teraz to już same potrafią otworzyć sobie drzwi :) Tak więc przydałaby się jakaś większa wiedza o charakterze tych psiaków, wieku (tak mniej więcej- ten młody to szczeniak czy już około roku bądź więcej?), wzroście...Gdybym miała cały dom dla siebie nie byłoby problemu, bo jakoś te zwierzaki by się porozmieszczało na początek, a tak trzeba kombinować- a mnie od poniedziałku 10 godzin dziennie nie ma (teraz 2 tygodnie siedziałam na zwolnieniu...) Słuchajcie mam jeszcze takie pytanie (tylko nie krzyczeć na mnie)- jak to jest z tym schroniskiem w Mysłowicach- naprawdę tak źle? Pamiętam jak rozpoczynałam wolontariat na Paluchu w Warszawie to krążyło o tym schronisku mnóstwo dziwnych opowieści, które okazały się nieprawdziwe- owszem nie było super (zresztą w którym schronisku jest idealnie?), ale zwierzaki miały dobrą opiekę, zupełnie nie to, co w Dyminach...więc jak to jest w Mysłowicach? Quote
mikoada Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Przepraszam, ale nie przebrnęłam jeszcze przez wszystkie posty. Rozumiem, że JOHANALLIND zaproponowała tymczas dla obydwu chłopaków, tak?? Co do psiaków to ja mogę powiedziec tylko tyle, że Zenuś to starszy spokojny pan, który ma spory apetyt. Cyryl to młody wariat, który potrzebuje bardzo dużo ruchu. Jeśli chodzi o rekacje na koty i dzieci to bardzo ciężo jest mi cokolwiek powiedziec bo niestety nie wiemy jak to wygląda. Na pewno psiaki nie są agresywne...Może więcej napisze Klaudus_ Jeśli natomiast chodzi o Mysłowice to przepraszam, ale wolę się nie wypowiadać na ten temat... Quote
gonia66 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 [quote name='mikoada']Przepraszam, ale nie przebrnęłam jeszcze przez wszystkie posty. Rozumiem, że JOHANALLIND zaproponowała tymczas dla obydwu chłopaków, tak?? Co do psiaków to ja mogę powiedziec tylko tyle, że Zenuś to starszy spokojny pan, który ma spory apetyt. Cyryl to młody wariat, który potrzebuje bardzo dużo ruchu. Jeśli chodzi o rekacje na koty i dzieci to bardzo ciężo jest mi cokolwiek powiedziec bo niestety nie wiemy jak to wygląda. Na pewno psiaki nie są agresywne...Może więcej napisze Klaudus_ Jeśli natomiast chodzi o Mysłowice to przepraszam, ale wolę się nie wypowiadać na ten temat...Uff....bo ja to chyba wolę już nie czytac tych "rewelacji":(...już ostatnio mam przesyt tragedii schroniskowych psiakow...:(:(:( Czekamy więc na Klaudus... Quote
Kociabanda2 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Piromanko, dzięki za zaproszenie. Zapisuję sobie i wpadnę tu w poniedziałek. Quote
monika55 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Dziekuje za zaproszenie. Zapisuje sobie. Quote
Klaudus__ Posted November 12, 2010 Author Posted November 12, 2010 Jestem i ja, kiepsko u mnie z czasem,nie dałam wcześniej rady - przepraszam. PIROMANKO to - jaką rewolucję zrobiłaś na wątku to szok... Nie wiem jak Ci się za to odpłacę. Miliony jesteś warta :loveu: Dziękuję wszystkim,którzy tu z nami są - co do jednego jesteście wspaniali. Opis psiaków - pojedynczo - będzie dzisiaj - OBIECUJĘ. Ze wstępnych informacji wiem,że dziewczyny od labków wzięły się ostro za Cyryla i jest jakaś szansa na domek - ale tu za bardzo się cieszyć nie będę, bo to w blku,a On z chodzeniem na smyczy się niestety pokłucił :lol: Co do DT - jeżeli Zenuś miałby mieć ciepły kąt to ja byłabym wzniebowzięta!! Ostatnio o niczym innym nie marzę... Jednak musimy pamiętać o tym,że do najmłodszych to On nie należy - i np.z tym sikaniem różnie być może. Co do kontaktu z dziećmi,innymi psami,kotami - wydaje mi się,że nie byłoby żadnego problemu. Cyryl to narwaniec, Zenuś to stateczny starszy Pan, pragnący miłości i ciepłego schronienia. Obawiam się,że w kojcowych warunkach bardzo szybko łapeczki odmówią posłuszeństwa. W ciepłym i spokojnym (już nie marzę o domu) choćby garażu - chłopak może odżyć. Kochana,wspaniała JOHANNOLIND musisz się zastanowić czy chcesz i na jakich warunkach. Wiadomo,że fiansowej pomocy potrzebować będziesz - tyle ty teraz Cioteczek,że samej Cię nie zostawimy! Zenuś to wg mnie niekonfliktowy staruszek, On tak bardziej to dobrze zjeść i nyny :) Cyryl to żywioł. Ale On to ma bardzo duże szanse na dom. Ładny,młody w typie rasy... Jak Cioteczki były jeszcze jakieś pytania i nie odpowiedziała to przepraszam, z takimi emocjami czytałam co się tu porobiło, ile serduszek dzięki Naszej Kochanej Piromance przybyło,że mogło mi coś umknąć... Dziękuję za allegro i inne ogłoszenia. Dziękuję za każdą najmniejszą pomoc :Rose: Quote
lilo Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Jestem na zaproszenie Piromanki , nie wiem czy zbiorka jest juz prowadzona ale wplace grosik dla biedaków Quote
Luzia Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 No to czekam na opisy :) I z góry bardzo dziękuję ;) Quote
Olena84 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Jestem na zaproszenie, szybko tylko zapytam, czy zbierane sa fundusz,e moge dac miesięcznie 20zł, wiecej juz nie uciulam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.