Lolalola Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 kochane Aniolki jak zyjecie????ciocia melduje,ze na dniach wpalci obiecane pieniazki!!trzymajcie sie biedne dziewczynki!! Quote
Tola Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Zaglądam i ja do dziewczynek. Obie są śliczne:loveu: Mam nadzieję, ze juz niedługo mozna bdzie pomyslec o szukaniu domu... Quote
funia Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Jutro napisze o suńkach .Zle się czuje ide spać . Quote
Szarotka Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Mam nadzieje, ze to nie Henio Cie wykonczyl ......... Quote
sonia71 Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 Pollka i Rozka dziękuje za odwiedzinki :) i oczywiście bardzo przyziemnie proszą chętnych o grosiki bo stałych deklaracji jeszcze brak :( Quote
Ewanka Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 ................ no to ja podniosę moim wieczorem ;) Quote
funia Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Nie Szarootko nie Henio . ;) DZiewczyny obszczekują wszystko i wszystkich .Sa czujne jak psy strózujące:evil_lol: Podchodzą juz do wyciągnietej reki ( cofaja się ,ale zaraz podchodzą znowu )i machaja ogonkami . Powiesiłam im dzisiaj zabawkę ,którą sonia 71 kupiła im .W sekundzie została zerwana i wciągnieta to budy .Nawet nie wiem ,która to zrobiła .Smiesznie to wygladało :lol:. Jedzą w takim tempie jak piranie swoje ofiary :roll: Minie jeszce sporo czasu zanim bedą jesc po woli normalnie .Biedaczki wiedzą co to głód i chca szybko się najesc . Robia bardzo duzo brzydkich i cuchnących kup.Wszystkie schroniskowe tak robia ,Niektóre nawet przez dwa miesiace . Quote
sonia71 Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 funia napisał(a):Nie Szarootko nie Henio . ;) DZiewczyny obszczekują wszystko i wszystkich .Sa czujne jak psy strózujące:evil_lol: Podchodzą juz do wyciągnietej reki ( cofaja się ,ale zaraz podchodzą znowu )i machaja ogonkami . Powiesiłam im dzisiaj zabawkę ,którą sonia 71 kupiła im .W sekundzie została zerwana i wciągnieta to budy .Nawet nie wiem ,która to zrobiła .Smiesznie to wygladało :lol:. Jedzą w takim tempie jak piranie swoje ofiary :roll: Minie jeszce sporo czasu zanim bedą jesc po woli normalnie .Biedaczki wiedzą co to głód i chca szybko się najesc . Robia bardzo duzo brzydkich i cuchnących kup.Wszystkie schroniskowe tak robia ,Niektóre nawet przez dwa miesiace . dobrze zacząć dzień od dobrych wiadomości :małymi kroczkami siorki ale aby do celu ....bo wiecie tym celem jest domek :) Quote
Asiaczek Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 A na te kupy to może ciut więcej ryzu rozgotowanego w jedzonku... Pzdr. Quote
sonia71 Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 wpłaty na konto Polly i Rozi 1.:loveu:jogi-10zł. Quote
IVV Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 one jeszcze nie wiedza ,ze teraz ju bedzie tylko dobrze Quote
agada Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 IVV napisał(a):one jeszcze nie wiedza ,ze teraz ju bedzie tylko dobrze Dalej takie nieufne? Quote
IVV Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 pokazywac sie jakie jestescie sliczne !!!! Quote
sonia71 Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 wymiziankowuję całe siorki :) od uszek po ogonki i mam nadzieję że dzisiaj był dobry dzień i np.dały się poglaskać albo cuś :) Quote
funia Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Rozi owszem tak ,ale Poly trudniej sie przełamuje . Szkoleniowiec poradził aby rozdzielac je na godzinę i brąc na zmiane do domu aby nie były tak silnie zwiazane i nieoderwalne od siebie .Bo fakt przylegają do siebie jakby były jednośćia . Polly tylko lezy i jest przerazona w domu ( kupa od razu pod siebie ) a Rozi tez wystarszona ale nie az tak jak jej siostra . Quote
IVV Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 mysle ,ze rozdzielanie dobrze im zrobi . nie beda sie tak wspierac psychicznie i beda musialy sie troche zainteresowac swiatem Quote
Asiaczek Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 funia napisał(a):Rozi owszem tak ,ale Poly trudniej sie przełamuje . Szkoleniowiec poradził aby rozdzielac je na godzinę i brąc na zmiane do domu aby nie były tak silnie zwiazane i nieoderwalne od siebie .Bo fakt przylegają do siebie jakby były jednośćia . Polly tylko lezy i jest przerazona w domu ( kupa od razu pod siebie ) a Rozi tez wystarszona ale nie az tak jak jej siostra . To może Polkę przed wzięciem do domu spróbować wyprowadzić na spacerek? Może nawet z siostrą... A potem rozdział i na godzinkę osobno: jedna do kojca, druga do mieszkania... Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.