Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
Posted

czesc
Moja megi po kazdym szczepieniu jest osowiala. malo je ,jest smutna. boli ja miejsce szczepienia i przy braniu ja na rece piszczy. dlatego daje jej spokoj tego dnia i tylko z nia rozmawiam bardzo delikatnie glaszczac. niestety moja sunia jest bardzo pamietliwa i czasem jeszcze na drugi dzien popiskuje. potem te objawy mijaja az do nastepnego szczepienia.

  • 2 months later...
Posted

Witam,
właśnie zamiast spać szukam w necie informacji o bólu po szczepieniu pieska. Po samym zabiegu (dziś po południu) było ok. Kenzo bawił się, chętnie jadł. Ale niedawno chcieliśmy go wziąć na ręce i strasznie pisnął. Za chwilę, kolejna próba i to samo. W ogóle jest osowiały. Zawsze towarzyski, a teraz chowa się pod łóżko. Martwię się o kruszka :-( Jutro, jak co dzień, idę na cały dzień do pracy i chyba o niczym innym nie będę myślała.
Było to jego trzecie szczepienie. Po poprzednim nie było żadnej zmiany w zachowaniu pieska :sad:

Posted

Magda napisał(a):
Obserwuj maluszka. Widocznie tym razem go zabolało, ale na pewno nic się nie dzieje;) Dzisiaj powinien śmigać normalnie.



No, niezupełnie normalnie śmiga. Właśnie wróciliśmy od weterynarza. Kenzo dostał lek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Jutro mam podać to samo. Chodzi o to, że kruszek kuleje na łapkę, przy której było ukłucie. Może przypadkowo akurat tą łapkę nadwyrężył? np. podczas zabawy? Nie wiadomo. Jeśli do piątku nic się nie zmieni, konieczne będzie zdjęcie.

A teraz muszę kończyć, bo Kenzuś przybiegł do mnie z gryzaczkiem do zabawy :multi:

Posted

To dziwne... Miałam 3 pieski i żaden nie był nigdy szczepiony ani nie dostwał leków obok łapki... Może yorkom się tak daje ja sie nie znam :shake: mam pieska dopiero 2 miesiące ale jak byliśmy u weta maluszek (tak jak moje pozostałe pieski) dostał szczepionkę w kark. Piszczał trząsł się ale moze 5 minut... Wróciliśmy do domu spał z dwie z godzinki a potem jak zawsze istny szatan :evil_lol:. Gryzł wszystko i wszystkich :loveu:

Posted

eve86 napisał(a):
To dziwne... Miałam 3 pieski i żaden nie był nigdy szczepiony ani nie dostwał leków obok łapki... Może yorkom się tak daje ja sie nie znam :shake: mam pieska dopiero 2 miesiące ale jak byliśmy u weta maluszek (tak jak moje pozostałe pieski) dostał szczepionkę w kark. Piszczał trząsł się ale moze 5 minut... Wróciliśmy do domu spał z dwie z godzinki a potem jak zawsze istny szatan :evil_lol:. Gryzł wszystko i wszystkich :loveu:


Nie rozumiem, o jakich "lekach obok łapki" piszesz.. Chodziło o to, że Kenzuś piszszał, gdy chcieliśmy go wziąć wieczorem na ręce. Następnego dnia zaczął kuleć na tą łapkę (przy której było ukłucie). Więc dostaliśmy lek przeciwbólowy i przeciwzapalny (w formie syropu). Tym bardziej, że pani weterynarz wyczuwała niewielkie spuchnięcie (i nie chodziło o "kuleczkę" po szczepionce). Na drugi dzień było ok, choć też musiałam podać ten lek. Niewykluczone, że podczas zabawy (już po zabiegu) zwichnął tą łapkę, może nieodpowiednio na nią skoczył?
Poprzednie szczepienie zniósł naprawdę spokojnie. Tak czy inaczej, teraz biega jak szalony :) Choć nie wiem, czy nadal będzie merdał ogonkiem na widok drzwi gabinetu ;)

Posted

ann_ca napisał(a):
Nie rozumiem, o jakich "lekach obok łapki" piszesz.. Chodziło o to, że Kenzuś piszszał, gdy chcieliśmy go wziąć wieczorem na ręce. Następnego dnia zaczął kuleć na tą łapkę (przy której było ukłucie). Więc dostaliśmy lek przeciwbólowy i przeciwzapalny (w formie syropu). Tym bardziej, że pani weterynarz wyczuwała niewielkie spuchnięcie (i nie chodziło o "kuleczkę" po szczepionce). Na drugi dzień było ok, choć też musiałam podać ten lek. Niewykluczone, że podczas zabawy (już po zabiegu) zwichnął tą łapkę, może nieodpowiednio na nią skoczył?
Poprzednie szczepienie zniósł naprawdę spokojnie. Tak czy inaczej, teraz biega jak szalony :) Choć nie wiem, czy nadal będzie merdał ogonkiem na widok drzwi gabinetu ;)


Chodziło mi o to że każdy mój pies jakiego mam i miałam był szczepiony w kark... Nawet york (miałam wilczura, mam kundelka i yorka) Przeczytaj dokładnie co napisałam... Wymieniłam szczepionki i leki w poście wyżej :cool3: a nie same leki :roll:

  • 2 weeks later...
Posted

Arisowi po ostatnim szczepieniu przeciw wściekliźnie wyskoczyła po kilku dniach gulka. Vet powiedział, że może się utrzymywać nawet do 3 tygodni. Należy masować cały bok, a nie tylko sam guzek, i powoli zacznie znikać.

Posted

Ja na początku tylko też guzek masowałam :lol: I się martwiłam, dlaczego nie znika. Dopiero vet mnie uświadomiła, że lepiej cały bok i po kilku dniach zaczął się zmniejszać, a teraz nie ma po nim nawet śladu.

  • 2 months later...
Posted

od tygodnia mam yorka ma 9 tygodni i cały czas pięknie jadł i nawet czekał na dokładkę, wczoraj był kolejny raz odrtobaczany i dzisiaj od rana prawie nic nie je, trochę się martwię czy odrobaczanie może być przyczyną braku apetytu???mieliście taki przypadek??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...