rin Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Mój pół roczny pies o imieniu Rin ostatnio bardzo warczy i rzuca się na mnie przy jedzeniu. Nie mogę sobie w ogóle z tym poradzieć. Dzisiaj mnie pogryzł przy nauce niewarczenia. Już prawie nam to wychodziło, dotykałam jego kości, on przez chwile nie warczał. Nagle weszła do pokoju moja siostra (8 lat, głupie dziecko) i zakłóciła naszą lekcję, pies zawarczał i rzucił się na moją rękę z zębami. Siostra, którą wcześniej prosiłam o wyjście bo uczę psa - stwierdziła, że może tam być i nie wyjdzie z pokoju. Próbowałam już różnych metod. Pierwsza Pies dostał gryzaka ze skóry sprasowanej, próbowałam zainteresować go smakolami (jego ulubioną psią czekolodą) kiedy wyciągałam rękę, kończyło się na warczeniu. W ogóle mój maluch nie interesował się tym smakolem. Potem próbowałam uprzednio rzucać mu je pod pyszczek, ale też ich nie jadł. Druga Dotykałam ręką gryzaka, puszczałam kiedy przestał warczeć. Dzisiejszy skutek po wejściu siostry - zostałam pogryziona. Czy to jest okres żarłoctwa szczenięcego? Kiedy on przejdzie? Jak mam sobie radzić z tą agresją. Proszę o pomoc. Quote
Martens Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Po pierwsze przestać denerwować psa przy jedzeniu, bo to co w tej chwili robisz to wypracowywanie bardzo silnych agresywnych reakcji przy misce/kości. Przed Tobą długa droga na odkręcanie tego. Dawaj psu mało atrakcyjne żarcie, np. kawalek chleba, podchodź i podrzucaj kawałki mięsa. Nie dotykaj tego co pies je! Musi być wyraźna różnica, pies ma coś takiego sobie, Ty podchodzisz i dajesz jeszcze lepsze. Dopiero kiedy pies będzie z pełnym spokojem i bez najmniejszego stresu reagował na Twoje zbliżanie się kiedy je, możesz zacząć próbowac dorzucać smakołyki z bliższej odległości i pracować nad wymianą np. kawałka chleba na kawałek mięsa. Quote
Fauka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Miałam podobny problem. Zacznij ty kontrolować zasoby jedzenia. Karm psa wylącznie z ręki, na jakiś czas odstaw kości i inne takie, niech nauczy się że to ty decydujesz kiedy on je i ile, podawaj mu każdy posiłek ręką, nie z miski. Kiedy pies już będzie przyzczajony daj mu kość, ale miej coś bardziej interesującego i intensywnie pachnącego, wędzone mięso? i podając mu smakołyka zbliżaj rękę do jedzenia, kiedy warczy wycofuj się, nic na siłę bo znowu skończy się pogryzieniem. To ważne by pies wiedział, że tego jedzenia mu nie zabierzsz, a nawet jeśli to i tak zyska. On przecież go broni przez zabraniem. Pogryzł cię dlatego, że bronił jedzenia które chciałaś mu zabrać, ostrzegał się, warczał a to już ostateczne ostrzeżenie, ty nie zwracałaś na te sygnały uwagi więc zaatakował. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.