Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem dokładniej, o co chodzi, ale wchodzę na stronę schroniska a tam aż 11 dobermanów przywiezionych z jednej ulicy ! Pseudo hodowla ? Chyba tak, bo większość suniek ma nieźle wyciągnięte cycory :(
Czy ktoś może dokładniej sprawdzić o co chodzi ? Napiszę do Szczecinianki.
Psy zostaną uznane za agresywne i pójdą pod igłę ! :placz:

Jak tylko czegoś więcej się dowiemy to trzeba będzie porobić psom ogłoszenia.

Oto kilka z nich:
Sunia, 5 lat.


Sunia, 7 lat.


Sunia, 7 lat


Pies, 6 lat.


Może uda nam się im jakoś pomoc. Ja nie jestem ze Szczecina, dlatego dużo nie mogę zrobić. Pomocy ! :shake:

Posted

Jezu.... słyszałam ostatnio od koleżanki, że gdzieś odkryli pseudohodowlę właśnie dobermanów, była mowa o ...40 psach bodajże. Fatalnie, nic je dobrego w schronie nie czeka :( :( :( co robić....

Posted

Jakby ktoś mógł zrobić lepsze zdjęcia i zobaczyć po zachwaniu psów czy są agresywne do ludzi, czy boją się ich. To zrobie im ogłoszenia na schronisko.

Posted

szczecinianka napisał(a):
Dziecko drogie, po raz kolejny wymyślasz niestworzone historie.

no Kobieto droga znam tego faceta sąsiadkę(albo bramę obok) wiec wiem ile miał psów... tego dnia co odebrano mu psy było ich mniej ale kiedyś miał ich prawie 40 i kilka kotów chyba .....

Posted

Niestety znamy te psiaki i naazie nic nie mozna zrobic, bo maja nieokreslony status prawny. Znajac zycie wroca do tego rozmnazacza, jesli juz nie wrocily. Dziewczyny z fundacji dobkowej tez juz o nich wiedza ale wszyscy mamy narazie zwiazane rece...

Artykul o calej akcji....
http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=TAGI01&Keyword=dobermany_niemcewicza

PS psy sa wrakami psychicznymi z ogromnym strachem przed otwarta przestrzenia (niektore z nich w zyciu chyba nie widzialy swiata poza mieszkaniem). Po zalozeniu obrozy i zapieciu smyczy klada sie na ziemi i ani drgna, trzeba je brac na rece albo ciagnac po ziemi (chyba jasne jest, ktora metode wybieraja pracownicy schorniska...)

Posted

Przeczytałam artykuł :( Załamka. Po prostu nie do wiary, że na takie **** nie ma rady i że większość instytucji ma wszystko gdzieś. Jeśli ten typ nie może trafić do psychiatryka (opinia lekarza), to od czego jest więzienie ? Przecież to jest jawne znęcanie się nad zwierzętami !!! U nas tylko za defraudacje potrafią karać, q**** !

Posted

Straszne...

Jak psy nie trafią do byłego właściciela to pójdą po igłę, prawda ? :placz:
Biedne, a myślałam że da się coś zrobić dla nich, na poprawę losu.
Zostały skrzywdzone przez ludzką głupotę.

A tego właściciela zamknąć w psychiatryku :(

Posted

blacky764 napisał(a):
Straszne...

Jak psy nie trafią do byłego właściciela to pójdą po igłę, prawda ? :placz:
Biedne, a myślałam że da się coś zrobić dla nich, na poprawę losu.
Zostały skrzywdzone przez ludzką głupotę.

A tego właściciela zamknąć w psychiatryku :(


W jakim psychiatryku,facet ewidentnie znęcał się nad tymi psami przetrzymując tak dużo ich w jednym mieszkaniu,nie wyprowadzając na spacery,nie zapewniając opieki lekarskiej ani nie przestrzegając podstawowych zasad higieny.Do pierdla z nim na kilka lat.

  • 2 weeks later...
  • 3 months later...
  • 1 year later...
Posted

psy są nadal w schronisku, siedzą w prawych kwarantannach.
Na widok człowieka szaleńczo skaczą na kraty i kręcą się za ogonem...
Od osoby będącej na interwencji u tego człowieka wiem, że wszystkie były w ciasnej kawalerce- więc kojce w schronie są dla nich "luksusem" bo mają trochę miejsca dla siebie, TYLKO dla siebie, ale co to za życie??? Moim zdaniem one dziczeją w tym klatkach z dnia na dzień, a najgorsze jest to, że nie można nic z nimi zrobić;(

  • 3 months later...
Posted

te psy dalej w schronisku?
Pamiętam kiedyś na starej kwarantannie były psy pewniej babki (mówili na nią Akwarelowa cz jakoś tak). Te psybyły dzikie, że bez kija nie podchodź, rozmarzały się miedzy sobą na zasadzie matka z synem, ojciec z córką. Niestety też nie można było ich wydać, ale sadzę, że powodem była ich agresja.

  • 3 months later...
Posted

[quote name='mama blanki']no niestety dalej :(
w ubiegłym tygodniu tam byłam- nadal szaleją w boksach;(
Podnoszę temat bo jest wciąż aktualny. Tutaj jest wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/360287027390772/
Nie można tych psów spisać na straty, to po prostu nie fair. Mam nadzieję, że będzie można tym psom jakoś pomóc - że jeszcze spotka ich w życiu coś dobrego, a nie zostaną po tych dwóch latach po prostu uśpione...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...