What May NN Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 agaga21 napisał(a):za bardzo się nie nastawiajcie, bo ta pani pytała o kilka innych psów, m.in. o szante, dropsa i bruna. mam nadzieje, że któryś z nich znajdzie fajny domek :-) Quote
annn Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Dzis caly dzien pada u nas bez przerwy, z kazdego spacerku wracalam kompletnie przemoknieta... Dinka nadal grzeczniutka, mniej rozrabia od mojej koci:) Dzis przyjechal przeogromny wor jedzonka i zabeweczka dla psinki:) Dziekujemy:) Tylko teraz strasznie mnie martwia te maluchy pod golym niebem:( Quote
What May NN Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 annn napisał(a): Tylko teraz strasznie mnie martwia te maluchy pod golym niebem:( Ja nie mam warunków aby być DT niestety :placz: takie maluchy, a już bezdomniaki!! :placz: Quote
Rudzia Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Wiem z własnego doświadczenia że nie jesteśmy w stanie od razu pomóc wszystkim bidom i tylko się dołujemy. Nie wiem dokładnie o co chodzi z tymi szczeniakami, ale może można zawiadomić jakąś Fundację, Straż od zwierząt, że w złych warunkach żyją maluchy. Quote
What May NN Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 a Dina nadal zachowuje czystość w domku?? czy zdarzyły jej się wpadki?? Quote
What May NN Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 dzwoniła dziś pani w sprawie Dinki.. wydaje mi się dziwna, ale warto sprawdzić potencjalny domek.. Pani jest z Wrocławia - potrzebujemy więc wizytatora.. Quote
Poker Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 pewnie na mnie przypadnie wizyta. Chyba ,że ktoś jest na nią chętny , to z przyjemnością odstąpię Quote
annn Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Dinka czysciutka, ale pozno z nia wychodze ostatni raz, dzis byla sama z 1,5-2 godzinki to troche przewrocila do gory nogami, ale myslalam ze gorzej bedzie. Fajnie by bylo dla mnie jakby we Wroclawiu domek znalazla, to moze czasem gdzies bym ja spotkala... A to w bloku czy w domu? Tak na moje oko, to raczej kanapowa psinka, w budzie by tesknila... Ja do wizyt sie nie nadaje, nie wiedzialabym czego chciec i o co pytac w potencjalnym domku... Quote
annn Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Pierwszy raz nawet zaszczekala:diabloti: Ale tylko raz, na dworze Quote
What May NN Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Poker napisał(a):pewnie na mnie przypadnie wizyta. Chyba ,że ktoś jest na nią chętny , to z przyjemnością odstąpię Pani brzmi dziwnie, ale przez telefon roznie bywa wiec wolalabym Ciebie prosic bo jesteś doświadczona w temacie! Domek jest w dzielnicy Kowale, mieszkanie w domu kilkurodzinnym z wlasnym ogrodkiem z tyłu domu.. W domku 2 dorosłych i 10-letnie dziecko. Quote
What May NN Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 annn napisał(a): Tak na moje oko, to raczej kanapowa psinka, w budzie by tesknila.. nie ma mowy o budzie!! tylko domek z kochającym ludziem u boku! Quote
annn Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 To dobrze, bo juz sie troche zestresowalam:lol: Ale mi dzisiaj biegala i podskakiwala dookola:) W domu spi, jakby w ogole psa nie bylo, a ja wyjdzie to szaleje. A jak ja ktos poglaszcze to tak sie w oczy wpatruje... Wszystkich znajomych pokochala, jak ktos przychodzi, to od razu glowke na kolana kladzie i ogonem zamiata. I tak sie w oczy wpatruje... Quote
What May NN Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 annn napisał(a):To dobrze, bo juz sie troche zestresowalam:lol: Ale mi dzisiaj biegala i podskakiwala dookola:) W domu spi, jakby w ogole psa nie bylo, a ja wyjdzie to szaleje. A jak ja ktos poglaszcze to tak sie w oczy wpatruje... Wszystkich znajomych pokochala, jak ktos przychodzi, to od razu glowke na kolana kladzie i ogonem zamiata. I tak sie w oczy wpatruje... annn jak Ty ją teraz oddasz potencjalnemu DS?? sie zakochałaś w Dinie :loveu: często bywa tak, że pierwszy tymczas zostaje na stałe :eviltong: wyściskaj ją ode mnie!! Quote
Poker Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Kowale to rzut beretem ode mnie. annn, a co ona narobiła jak została sama.To ważne w związku z wizytą przedadopcyjną. Quote
annn Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Nie no, wiem ze musze oddac, jak juz sie dobry domek znajdzie... Duzo nie narozrabiala, tylko pudlo, ktore zamienilam miejscami z kosmetyczka jakims cudem przetransportowala do lozka, kapcie i cos jeszcze z ze stolu sobie do wyrka wziela i doblila zaluzje, ktora kota napoczela. Ale z zaluzja to nie wiem ktore bardziej sie przysluzylo, bo po koci juz sie ledwie trzymala, mozliwe ze tylko za sznurek chwycila i sie posypalo, bo nic nie pogryzla ani nie podrapala. Za pierwszym razem z pol godziny sama byla i nic nie ruszyla. Quote
What May NN Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 Poker napisał(a):Kowale to rzut beretem ode mnie. annn, a co ona narobiła jak została sama.To ważne w związku z wizytą przedadopcyjną. fajnie, to wyślę Tobie jesli moge na pw dane pani to jak bedziesz miala czas to sprawdzisz domek :-) dziś dzwoniła jeszcze jedna pani, miala oddzwonic - zobaczymy!! Quote
annn Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Widze, ze kolejka sie powoli ustawia:) Bardzo dobrze:) Psinka juz pewnie niedlugo bedzie miala swoj domek i ludzia takiego na zawsze:) I jeszcze jedno, Dinka o wiele chetniej zajada gotowane, niz psie jedzonko, pewnie jeszcze sie nauczy chrupki wcinac, ale poki co gotuje jej, zeby chociaz raz dziennie dac domowe. Tez pewnie dobrze zeby przyszly domek sie nastawil ze trzeba bedzie jej pogotowac. I mam pytanko - mozna na chrupki polozyc jej troche gotowanego, albo jakas saszetke pedigree czy chappi? Czy nie mozna tego mieszac? Nie zeby w ogole nie jadla, bo zjada, ale na gotowane sie rzuca i wylizuje miche do czysta:evil_lol: A ta druga pani skad? Czyzby tez Wroclaw:)?? Quote
agnieszka32 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Można na chrupki położyć coś dobrego, a nawet wymieszać z rosołkiem, pasztetem itd, ale lepiej nie z tym świństwem czappi czy pedigree ;) Quote
What May NN Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 annn tylko jej nie rozpiesc za bardzo :-) druga pani z Poznania, ale dzwoniła, że jutro ma wizytę u psiaka pod Poznaniem.. Quote
annn Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Ja ja tylko bardziej podkarmic chce, bo ona taka chudziutka... Moge kupic kaganiec? i zaczac sie czasami z Dinka bardziej w centrum wybierac i zobaczyc jak sobie radzi w komunikacji miejskiej wsrod ludzi? Moze nie bedzie tak zle jak z winda, bo zauwazylam, ze psinka to nie lubi zamknietych malych pomieszczen - tam gdzie zaglada i cztery sciany widzi. Ze sklepikiem, gdzie widziala, ze sporo miejsca jest i ludzie w srodku nie bylo zadnego problemu. Tak mysle, ze dobrze by bylo jakby poznala miasto od kazdej strony, moze akurat gdziej w centrum domek znajdzie... Quote
What May NN Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 annn napisał(a):Ja ja tylko bardziej podkarmic chce, bo ona taka chudziutka... Moge kupic kaganiec? i zaczac sie czasami z Dinka bardziej w centrum wybierac i zobaczyc jak sobie radzi w komunikacji miejskiej wsrod ludzi? Moze nie bedzie tak zle jak z winda, bo zauwazylam, ze psinka to nie lubi zamknietych malych pomieszczen - tam gdzie zaglada i cztery sciany widzi. Ze sklepikiem, gdzie widziala, ze sporo miejsca jest i ludzie w srodku nie bylo zadnego problemu. Tak mysle, ze dobrze by bylo jakby poznala miasto od kazdej strony, moze akurat gdziej w centrum domek znajdzie... jasne, kup kaganiec jeśli widzisz taką potrzebę! no i przyzyczajaj Dinę do miasta - sama będziesz widziała na ile możecie sobie pozwolić. nic na siłę i wszystko powolutku.. Quote
annn Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Zapedow do gryzienia to ona nie ma, tylko w tlumie pewnie ktos upierdliwy sie znajdzie, komu pies bez kaganca bedzie przeszkadzal... Psinka dzis dopiero drugi raz zaszczekala, jakos tak..niewyraznie.. w ogole, to wygladala, jakby sama tym byla zdziwiona... Halasy na Dince nie robia zadnego wrazenia, tylko nie wiem co bedzie robila, jak zobaczy tyle ludzi, waski chodnik i wszystko wokol bedzie sie ruszalo:lol: Ja wszystko interesuje, nawet jak ktorys raz idzie ta sama droga:lol: Quote
What May NN Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 no to po kolei - nie idz od razu w tłum.. i nie wsiadaj od razu do tramwaju.. ona taka kochana.. generalnie wszystkie te psiaki, które zostały zabrane owej rodzinie (ponad 20 psów) są przekochane, łagodne.. tylko fajnych domków brak! aaa i tak z ciekawostek to Dina miała siostrę gdy trafiła do schronu w lipcu, która została adoptowana - wtedy jako mały dzieciak! a Dina czekała i czekała, aż dostała teraz szansę na superanckie życie - no i nawet w łożku sobie śpi!! :-) Quote
annn Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Planuje zaczac od tramwaju w strone przeciwna do centrum, a potem przejsc sie przez park i walem do domu, ale jak nawet wskoczy do pierwszego tramwaju, to z nia to wycieczka na conajmniej 3 godziny:evil_lol: To akurat jutro w dzien sie nie wyrobie, a tam chce w dzien isc zeby w jakis row po ciemku nie wpasc:evil_lol: A teraz popadalo, bloto wszedzie, to tak daleko tylko po widnemu chodze. A tak z innej beczki - to dzis ma byc w uwadze jakis reportaz o jakims schronisku paskudnym? Bo wiem ze cos bedzie w uwadze, tylko nie wiem czy to o kieleckim czy jakims innym i czy dzis?? Quote
What May NN Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 to daj znac jak wycieczka sie udala.. a można liczyć na jakies stojące zdjęcia Dinki?? :loveu: czy ona w domu tylko śpi?? tak, dziś w uwadze o mordowni będzie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.