Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 435
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no właśnie mimo rewelacyjnego charakteru Popkinsa pan się nie pogodził z przybyciem nowego domownika
Popkins dziś jedzie do mnie a mi słów brakuje, już chciałam tytuł zmianiać, już miały być wielkie podziękowania dla wszystkich którzy pomogli chłopakowi przez czas, który był u mnie, zamknięcie sprawy z happy endem a ja siedze i myśle teraz głupia jakie ja święta psu zgotowałam....
mimo że Popkins ponoć czuł się tam dobrze, myślałam że początki będą gorsze a on bawił się jak gdyby nigdy nic i był zadowolony, mimo że pewnie potraktuje to jako krótkie wakacje, ja mam duże wyrzuty sumienia, mam sobie za złe, że pierwszy raz poszłam na ustępstwo i mimo że wszyscy w domu u psie nie wiedzieli wysłałam go tam, jeden jedyny raz to zrobiłam i co? mam nauczkę że zasady są zasadami i gdyby nawet waliło się czy paliło nie omija się tego....
przepraszam i Was i Popkinsa

Posted

dla wszystkich nauczka, że nie warto robić odstępstw od zasad, bo to się źle jednak kończy. Ważne, że Popkins może do Ciebie wrócić i że krzywda mu się żadna nie stała.

Posted

snuszkak napisał(a):

przepraszam i Was i Popkinsa

nie martw się, nas nie przepraszaj, bo wiedzieliśmy jaka jest sytuacja i nikt nie miał nic przeciw wyjazdowi Popkinsa do tego domu
najważniejsze, że ma gdzie wrócić

Posted

Niech to cholera, pytałam kobietę 100000 razy. :mad: Co będzie jeżeli mąż się nie zgodzi? Odpowiadała z całą stanowczością ,że nie ma takiej opcji , by go nie przyjął.
Sami tez sobie ładne święta urządzili.Dobrze im tak. :angryy:
Całe szczęście ,że on niczego nie rozumie.
Ryczeć mi się chce :-(

Posted

snuszkak napisał(a):
no właśnie mimo rewelacyjnego charakteru Popkinsa pan się nie pogodził z przybyciem nowego domownika
Popkins dziś jedzie do mnie a mi słów brakuje, już chciałam tytuł zmianiać, już miały być wielkie podziękowania dla wszystkich którzy pomogli chłopakowi przez czas, który był u mnie, zamknięcie sprawy z happy endem a ja siedze i myśle teraz głupia jakie ja święta psu zgotowałam....
mimo że Popkins ponoć czuł się tam dobrze, myślałam że początki będą gorsze a on bawił się jak gdyby nigdy nic i był zadowolony, mimo że pewnie potraktuje to jako krótkie wakacje, ja mam duże wyrzuty sumienia, mam sobie za złe, że pierwszy raz poszłam na ustępstwo i mimo że wszyscy w domu u psie nie wiedzieli wysłałam go tam, jeden jedyny raz to zrobiłam i co? mam nauczkę że zasady są zasadami i gdyby nawet waliło się czy paliło nie omija się tego....
przepraszam i Was i Popkinsa


Cioteczko, zdarza się, nikt nie jest idealny, żal Popkinsa, ale musimy być dobrej myśli.

Posted

Hmmm, rzeczywiście trochę głupio wyszło ... "nie można nikogo uszczęśliwiać na siłę" stare porzekadła zawsze się sprawdzają ...

Popkins jest cudny i znajdzie wspaniały domek!!!!

Posted

tak tak dojechał :) w drodze z dworca był zmieszany troszkę a w domu to już szaleństwo i radość, witał wszystkich, biegał za Pakiem, dużo go wszędzie było, jak nie on bo zwykle taki spokojny :)
później zmęczony wszystkimi wrażeniami spał jak kamień na kanapie oczywiście przykryty kocykiem

Posted

[quote name='snuszkak']Pani go przywiozła pociągiem, ja wszystko wiem, wyszło jak wyszło
ja bym się teraz skupiła na tym co będzie dalej
Isadora ja dziękuję za ogłoszenia, tutaj masz takie z tekstem co jest na naszej stronie fundacyjnej http://fdz-animalia.pl/index.php?page=psy&id=781
allegro chłopak będzie miał od nas

Niestety strona melduje mi taki komunikat:
Limit transferu zostal przekroczony

Serwer nie moze zrealizowac Twojego zadania dopoki wlasciciel tego konta nie zwiekszy swojego limitu transferu w danym miesiacu. Prosimy sprobowac pozniej.

Posted

Dobrze, że przywiozła spowrotem. Jeśli kobieta jest myśląca to chyba już wie z kim dzieli swoje życie. Miałam w swoim życiu podobną sytuację, ale chodziło o pomoc dla chorej ciotki ( z jego rodziny) i teścia. Powiedziałam mężowi pa! z pełnymi konsekwencjami. Teraz wiem, że nawet gdyby chodziło o psa też bym to zrobiła.

Posted

Miałam podobną sytuację. Osoba chętna do adopcji pieska, który był u mnie na tymczasie, zapewniała, że na pewno pieska adoptuje, odległość wynosiła 60km, kiedy przywiozłam pieska, okazało się, że młoda osoba, nie dość że sama nie wiedziała co chce ( że piesek inny niż myślała, że wyglądał staro wg. niej) oznajmiła mi, że chciała psa dla mamy, lecz mama jeszcze nie wiedziała!!! Więc na miejscu zaczełą rozsyłać mms z jego zdjęciem! A piesiu najchętniej tulił się do mnie, stał przy mnie jakby chciał powiedzieć, że "widzisz co zrobiłaś". Więc kiedy zobaczył moją mamę, stanął jak człowiek na łapkach, merdając ogonkiem, no i zabrałyśmy pieska od razu do domu, i po pewnym czasie znalazł wspaniały domek. Więc nie jest to wyjątek co się stało Popkinsowi. Wszyscy chcemy znaleźć dobre domki dla piesków.

Posted

[quote name='snuszkak']w Bydgoszczy to nie znam niestety nikogo

co do decyzji to pewnie dziś wszystko się wyjaśni

Cokolwiek to będzie, niech będzie na korzyść Popkinsa!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...