Ola&Kora Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Śliczna karteczka :loveu: To co że nie ma na niej śniegu - najważniejsze, że są życzenia :eviltong: Quote
shangri_la Posted December 25, 2006 Author Posted December 25, 2006 no i jest świątecznie, Bira dostala swoj sznurek pod choinke, super sie nim bawila :p wigilia w psiowym towarzystwie- Tunel, Bira i yorczka wesolych świat i sylwestra udanego dla wszystkich pozdrawiam Quote
:: FiGa :: Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Ojj shangri_la będzie dobrze zobaczysz, wszyscy wrócicie zadowoleni z górskiej wycieczki :multi: O ludzi w pociągu się nie martw, nie maja prawa was wyprosić a jak się im cos podobac nie będzie to niech sie do innego przedziału przesiądą :diabloti: Życzę Wam byście ten czas spędzili miło i po powrocie pokazali nam supersmerfastyczne fotki :multi: Quote
Anza&Hacker Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 shangri będzie dobrze! nie masz co się martwić - ja pamiętam jak jechałam z Hackerem na obóz klikerowy - musiałam wziąć żarcia na tydzień, sprzętu do tropienia i wsyzstkich innych zajęć, ciuchów, żarcie na cały obóz itd. a jechałam pierwszą część drogi pociągiem sama z Hackerem, a potem autem, a mój pies bardoz nie lubił samochodów i byłam naprawde podenerwowana:shake: No i wierz mi, że wcale nie było źle to i wam nie będzie - wręcz potem tak się oswoiłam z tym, że już wogóle nie boje się podróży nawet z takim balastem i psem na głowie:diabloti: ...a udany wyjazd z psem i satysfakcja, że się udało wszystkiemu zadośćuczyni! ...to czekamy na fotki i relacje z podróży:p Quote
shangri_la Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 uff dziekuje za słowa otuchy :razz:, juz jestem zapakowana ( chyba wszystko wzielam :hmmmm:) pociag mamy o 9 ( i oczywiscie bilety tez trzeba bedzie juro kupic- wszystko na ostatnia chwile- jak zwykle :diabloti:) szkoda tylko ze tam nie ma netu :p teraz tylko zaluje ze nie kupilam Birze takich sakw- wszyscy mowili ze po co ci to itp- a teraz moglabym jej zarcie tam upchac i tyle- podobno mozna psa obciazyc w jakims malym stopniu a dwie puszki karmy to akurat- a teraz musze to targac a suche mam przytroczone w reklamowce do plecaka bo sie nie zmiescilo- to samo z miską i kocykiem- nie ma to jak wiocha :diabloti: heheh dobrze tak wiec ja juz mykam- ostatnie przygotowania i spac bo jeszcze na ten dworzec trzeba dojechac rano:eviltong: pozdrawiam Quote
Marysia_i_gończy Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Ale macie fajnie! Taki wyjazd :) Zazdroszczę :loveu: Co do pociągu - spokoooojnie, Bira umie się położyć, kiedy nic się nie dzieje, nie to, co Una :cool3: a Una pomimo to pociągiem tysiące kilometrów przemierzyła :razz: Co do ludzi w pociągach - zdarzają się czasem jakieś buraki, ale większość jest bardzo miła. Uśmiech na twarz, miłe powitanie, grzeczne pytanie czy możesz z psem i tylko uważaj, żeby Ci psa nie zagłaskano ;) Przy naszej pierwszej podróży (Una miała 7 miesięcy, a podróż trwała 5 godzin bez przerwy :roll:) w przedziale powitał nas okrzyk - "Proszę jej zdjąć to z pyska! Przecież się udusi!!" :lol: Od tego czasu nie zakładam jej kagańca :cool3: Bawcie się dobrze i szczęśliwej podróży!! Pozdrawiam Marysia i Una Quote
:: FiGa :: Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Teraz już tylko wyczekiwać na fotorelacje ;) Quote
Dobermania Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Cześć:) Ja kiedyś byłam, ale chyba tylko jako obserwator - pierwszy raz zobaczyłam gonczego słowackiego tu właśnie:) Fajnie, że jedziecie:) Też czekam na zdjęcia. Mój to nawet autobusemnie może jeździć:/ Ludzie go bez przerwy depczą! Tak przesadnie, absurdalnie często, że to jest aż podejrzane:mad: Quote
alive Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Marysia_i_gończy napisał(a):"Proszę jej zdjąć to z pyska! Przecież się udusi!!" :lol: Od tego czasu nie zakładam jej kagańca :cool3: My pierwszy raz jechalismy z Czuszką pociągiem na Światówkę :).Jak tylko weszliśmy z nią do przedziału jakaś miła pani powiedziała "ale ona chyba nie będzie w tym jechała całą drogę??!!" i oczywiście nie jechała mimo próśb konduktora :diabloti: Quote
bigos Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 To czy psiur ma kaganiec w pociągu czy nie zależy od konduktora. Ja Bigoskowi zawieszam na szyi (jakby coś to mówię, że mu się zsunęło:diabloti:).Miałam kiedyś takiego debilnego konduktora na trasie, który wymagał prócz kagańca, okazania ksiązeczki zdrowia:cool1: Quote
Anza&Hacker Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 bigos napisał(a):Miałam kiedyś takiego debilnego konduktora na trasie, który wymagał prócz kagańca, okazania ksiązeczki zdrowia:cool1:Może nie do końca był debilny - bo przepisy są, że musisz mieć przy sobie dowód zaszczepienia psa przeciw wściekliźnie - co jest w książeczce zdrowia przeważnie, ale możesz mieć osobno też takie zaświadczenie o tym - jednak ja jeździłam już pare razy i mnie nigdy o nic nie prosili (poza biletem na psa oczywiście) - jeden tylko sie taki trafił, że kazał założyć raz kaganiec:roll: Quote
Kaśka (Hasta) Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 no dobra, czas sie ujawnic - nieladnie tak po cichu podgladac :oops: jest wiele powodow zeby cos napisac: - Bira jest przesliczna! szczere gratulacje!!! - Twoja psiunia jest bardzo podobna do GP :p (Marysia z Una, polsiostra Hasty jest tu stala bywalczynia!) - no i jestescie z mojego rodzinnego Wroclawia! milo poogladac piekne psiaki na znanych i tak bliskich sercu terenach :razz: zatem, witam serdecznie! na pewno bede sledzic fotostory Birki :) Kaska Quote
Patikujek Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Ile razy Miller sklamal, Ile Kwach obietnic zlamal, Ile Beger owsa zjadla, Ile Kalisz nosi sadla, Ile Peczak wziął na boku ...TYLE SZCZŚCIA W NOWYM ROKU! Patikujek & Baksymilian Quote
shangri_la Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 łosz, pare dni mnie nie bylo a tu tyle gości :loveu: witam serdecznie wszystkich , którzy postanowili sie ujawnić ( i tych którzy nie postanowili :p ) wasze rady dotyczace pociagu dodaly mi otuchy. Patikujek_Zabrze - dziekuje za życzonka Dobermania, -zapraszam czesciej :) Kaśka (Hasta) - również zapraszam częściej a teraz co do wyjazdu: fotek mam miliard chyba, ale sa u TZa w aparacie tak wiec jutro bede je miec i zaczne wstawiac po krótce opisze tylko pociagi : nie bylo tak zle- oprócz tego , ze Bira w drodze na dworzec obszczekala ruszajacy sie bilbord :diabloti: ( chyba widziala taki pierwszy raz) na samym dworcu chyba jej odbilo od zapachow ( dodam ze na dworcu byla rowniez pierwszy raz) i ciagnela na smyczy straszliwie. do pociagu zostala wsadzona- bylo duzo ludzi i zero wolnych przedzialow- ale coż jak sie jedzie z psem- pan konduktor otworzyl dla nas specjalny przedzial- w ktorym wysiadlo ogrzewanie :diabloti: wiec do Katowic mielismy wlasny :p. o czywiscie bylo spoko do czasu az pociag ruszyl- jak ruszyl to Bira zaczela drżeć, pojawil sie łupież i zaczely z niej wychodzić kudły- dopiero po 30 minutach sie polozyla i usnela- oczywiscie na siedzeniu ( na kocyku :p). katowicki dworzec rownie sie jej podobal z powodu zapachow ale nie chciala zrobic siku na trawce :roll:, no cóż wsiedlismy do kolejnego pociagu na kolejne 3 h, ale za to ten osobowy byl taki super nowy i mial takie pomieszczenie dla rowerow i Bira byla w nim puszczona i ciagle sępila kanapki od innych pasażerów :oops: a pozniej to juz warowala i same oczy jej sie zamykaly i glowa smiesznie opadala, ale nie zasnela malpka, pod koniec to juz miala taka mine zmeczona , ze obawialam sie czy nei zwymiotuje i czy bedzie miała siłę wdrapac sie pod góre ( zajelo nam to prawie godzine z tymi wszystkimi manelami), ale jak tylko wysiedlismy to nastawiła uszy ( i tak bylo przez 2 dni non stop :diabloti:, coś co nazywamy pelna podjarka :p ) obszczekała po drodze konia co zwoził drzewa z drwalem i generalnie pomagala nam wchodzic, pies w górach zwariował ale była na tyle posłuszna , że w niektórych miejscach moglismy ja puścić. hehe no w końcu była "prawie" w ojczyźnie :cool3: powrotny pociag przespała- osobowy- pomiedzy rożnymi nogami różnych ludzi ( kurna wycieczki młodzieży sie nam trafily, nigdy juz nie jade nigdzie pierwszego :angryy:) mielismy fart , że wogole znalezlismy miejsce siedzace... ( na kolejnych stacjach pociag dopakowany roznymi alkoholowymi dziadami itp... cudownie ) a pozniej w pośpiechu oczyiwscie gorzej trafic nie moglismy- pociag Przemyśl- Szczecin... istny horror- zapchany na maxa nawet korytarze, ale my sprynie za pomysłem TZa wpakowalismy sie z psem do wagonu barowego - warsa :eviltong: i tam przy dwóch herbatach przesiedzielismy całą podróż ze śpiącym pieskiem pod stołem- i w razie czego nie pokazalismy konduktorowi biletu dla psa coby nas nie wywalil stamtad- a on psa nie zauważyl :eviltong: dopiero drugiemu juz prawie we Wrocławiu dalismy Biry bilet i konduktor pochwalil pieska , że taki grzeczny :p dobra jutro beda fotki ( mam nadzieje ) i musze wam zdradzic , że udalo mis ie zrobic cudowny portret Biry , chyba najladniejsze jej foto :lol: eh te góry :p pozdrawiam Quote
Anza&Hacker Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 No to mieliście ładne perypetie - ten pierwszy pociąg to jak horror opisałaś, ale Birjusz z tego co widze już jest przyzwyczajony do pociągu:p No i my czekamy na te fotki - zwłaszcza ten portret!:loveu: Quote
Marysia_i_gończy Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Hej! Cieszę się, że poradziliście sobie z pociągami :multi: My też miałyśmy raz swój przedział - i to jadąc do Katowic :razz: I zazdroszczę po cichu wyjazdu... :loveu: Czekam na fotki!! Pozdrawiam Marysia i Una PS Był śnieg? Quote
shangri_la Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 [quote name='Marysia_i_gończy'] PS Był śnieg? troche tak troche nie :cool3: no dobra zaczynam wklejanie troche tego jest :razz: , ale nie bede wklejac chronologicznie bo chyba bym :stupid: najpierw widokk z domku tzn jak sie juz wyjdzie z domku to jest tak: tam tez sie chodzi na zakupy :p: zbliżenie miasteczka: a no i zapomnialam jak zwykle- pociag- oto jak Birjuszek przysypiał ( robione komórka w drodze do chatki ( pierwsze wejscie :p) : pierwszy obchód podwórka :evil_lol: przed domkiem: może zostaniemy tu na zawsze?? i jedno z moich ulubionych: te góry takie duże a ja taka malutka- kiedy my to wszystko zwiedzimy :crazyeye: ( autorstwa TZa ) cd wkrótce pozdrawiam Quote
shangri_la Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 o Pharki wróciłyście :multi: witam :lol: cd troche takich dziwnych kształtów birka- ja nie chodze po lodzie bo sie pewnie załamie a tam na pewno jest głęboko :evil_lol: : zdjęcie specjalnie dla TOZu- a tak serio to po tych górach chyba musze przytyć psa... coś wypatrzyłam! ale jednak wróce do pani :lol: troche drzewek Bir zza krzaka :eviltong: ach to słońce, aż razi po oczach wiekszość zdjeć jest w drodze do sklepu :cool3:, tyle że różnymi drogami ( byly aż 3 możliwe więc nie było tak monotonnie- ale koszmarnie daleko...) cd pozdrawiam Quote
AgaiPhara Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 [quote name='shangri_la']o Pharki wróciłyście :multi: witam :lol: wróciłyśmy i cieszę się, bo już zapomniałam, na jakie piękne zdjęcia można na dgmii trafić :sg168: [quote name='shangri_la'] aż poczułam to ciepło.. cudowna fotka Quote
shangri_la Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 i oczywiście photobucket mi sie sypie- akurat teraz wrrr wrzucam jeszcze dzis taka serie Birki w drzwiach domu :evil_lol: autor-TZ wyglądanie zaobserwowanie zwęszenie (hehe niezłe ząbki :cool3: :evil_lol: ) cd tumoroł pozdrawiam Quote
mila_2 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: przepiękne zdjęcia - zwłaszcza sesja w drzwiach domu mi się podoba:) zazdroszczę wycieczki:oops::oops::oops: Quote
bigos Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 A;le piekne foteczki:loveu::loveu::loveu: Ja też chcę w góry i najlepiej na narty:placz: Quote
bazylowa Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 :loveu::loveu::loveu::loveu: :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Anza&Hacker Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Jaki chudziutki piesiek:loveu: - takie mi sie podobają najbardziej, moje też już takie i jest teraz i Trzeba go skłonić do przytycia:razz: Zdjęcia super - zazdraszczam takiej fajnej chaty w taaakiej okolicy:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.