black sheep Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 O rany, ale boczuś się z niej zrobił! Taki łagodny i miły piesek:( Dlaczego nikt jej nie chce!!! Quote
Jagoda1 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Pięknie wygląda, ale co z tego, jak nie może znaleźć domu... Quote
Faro Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 [quote name='Jagienka']Faro zniknęła z pola widzenia: Tak Mordka siedziała wpatrzona w bramę hotelu gdy zniknęłam za nią by przygotować Mordzińskiej jedzonko w boksie . Mordka bardzo przywiązała sie do mnie emocjonalnie , niesamowicie cieszy sie na mój widok, na hotelowej łące, gdy jesteśmy razem - skacze , wykłada się "kołami do góry" - jest tak szczęśliwa i radosna ....... A ja gdy pomyślę , że za 3 -4 dni znajdzie sie pewnie w schronisku ..... Ten pies nie poradzi sobie w schronisku , broniąc sie przed sytuacją "pójdzie w agresję" , nie ma więc wtedy najmniejszej szansy na adopcję , czeka ją tam śmierć w samotności . Taka jest prawda. Szkoda, ...... Cała praca z Mordką pójdzie na marne. Teraz to zupełnie inny pies niz ten , którego spotkałam w hotelu jesienią. Bardzo związałyśmy sie ze sobą, Morda pozwala mi prawie na wszystko : zaglądam jej w zęby, czyszczę uszy, sprzątając w boksie przesuwam miske gdy z niej je - a ona nawet nie mruknie na mnie.Nie pozwala tylko na "manewry" przednimi łapami - do tej pory nie wiem dlaczego , moze jakis uraz ? złe skojarzenia ? nadwrażliwość ??? Nie znaczy to jednak, ze jest potulna jak baranek - o nie. Morda ma charakterek - to dominantka , ale to co mnie udało sie z nia osiągnąć świadczy, że przy własciwym podejściu , można nie tylko ją opanować , ale i wychować na SUPER psa, ( stosując sie do wskazówek i rad, które z chęcią przekażę) - cdn, bo jade do Mordki ( być może zostało nam jeszcze tylko 6 wspólnych, radosnych spacerów :-( ) Quote
sugarr Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Gabriella napisał(a):a nie ma innego hoteliku w okolicy? Gabriella, ale widziałaś chyba jaki Mordka ma dług... To niestety nie takie proste utrzymać prawie rok psa w hotelu Quote
Trop Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Niestety dług nie topnieje :shake: Dziś podliczyłam i wynosi 2170 !!!!! Proszę pomóżcie, musimy wygrzebać się z tego długu !!! Mordzie wciąż grozi schronisko :placz: :placz: :placz: Quote
Frotka Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Morda trafi do schroniska, jeśli dług nie zostanie spłacony :cool1: Quote
Gabriella Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 ja wpłacę w przyszłym tygodniu ale to i tak jest kropla. mogę co miesiąc coś wpłacić, natomiast brak mi pomysłów jak znaleźć kogoś do adopcji wirtualnej. Quote
Frotka Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 jeśli dług zostanie spłacony to dalsze wpłaty nie będą konieczne Quote
Frotka Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Quote
Frotka Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 ...........................................................? Quote
karusiap Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 biedna Mordeczka:(to taki madry pies,,,,czy ktos moze pomoc??nie mozna zmarnowac taakiej pracy Faro...:( Quote
Magdarynka Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Obawiam się, że 2000 zł wam z nieba nie spadnie...:roll: Wystawcie bazarki, aukcje cegiełkowe na Allegro, to po kawałeczku uzbieracie tą kwotę :) Quote
black sheep Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 To zróbmy cegiełkową! Ja mogłabym wystawić, tylko trzeba pytać o zgode green evil albo kogoś z AFN Quote
Frotka Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Spytaj Tweety. Ona jest z AFN, zna historię Mordy, napewno się zgodzi. Quote
Patia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Dziewczyny , zmobilizujmy się , kto co ma niech wystawia na bazarku , ja zaraz coś znajdę. Cegiełki koniecznie . Quote
Therion Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Czy Afn z funduszu boksery w potrzebie nie moglby pomoc ? Jest tam spora kwota, a wkoncu Morda jest mixem boksera. Quote
Therion Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Boksery w potrzebie maja ponad 14 tysiecy zlotych. Quote
Patia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 To może przynajmniej o pożyczkę można ich poprosić i powoli spłacać :roll: Quote
Faro Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Moge przekazać "na cegiełki" trochę 4 i 5 -listynych koniczynek. Miały być na cegiełki dla Maksia i Sandry, ale jakos poradzę sobie bez nich w tej chwili. Nie mam jednak czasu na przygotowanie aukcji (trzeba te koniczynki popakować w foliowe torebki , można do nich dołaczyc malutkie zdjęcia Mordki i wystawić na allegro lub bazarek.) Zbierałam juz tak pieniądze w tamtym roku dla Maksa - i przyniosło efekt. Osobie, któa sie tego podejmie przekaże koniczynki . Niestety , pieniądze same "nie przyjdą" , trzeba wykazać sie inicjatywą w ich zdobywaniu !!! "Boksery w potrzebie" maja "dużo kasy" , bo wspólnie wymyślamy coraz to nowe sposoby jej zdobywania :bazarki, aukcje, kiermasze,kalendarze, kubki z boksiem, breloczki do kluczy, kartki walentynkowe, świateczne, stroiki wielkanocne .... - to wymaga duzo zaangażowania i pracy , zainwestowania troche własnych srodków , ale i przynosi wymierne efekty . Niestety oprócz "kasy" mamy i boksie w potrzebie ( dużo boksiów w potrzebie :shake::shake::shake:), którym pomagamy a kolejne czekaja na pomoc ( Mordce też pomogły "boksery" w postaci opłacenia hotelu - jeśli dobrze pamietam łącznie 1200 zł - teraz musimy tu na miejscu wykazać pomysławość i inicjatywę w zdobywaniu środków ) Czekam na informacje kto przygotuje "koniczynkowe cegiełki " dla Mordki . Quote
Trop Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Rzeczywiście, pieniądze same nie przychodzą. Zapewne większość darczyńców ciężko na nie pracuje. Ja również. Zapłaciłam już ponad 800zł i zobowiązuję się płacić dalej co miesiąc, ale sama po prostu nie dam rady, dlatego zwracam się z prośbą o datki :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.