Bea1 Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 co robimy? może porozmawiasz z nową Panią delikatnie?sama nie wiem co robić:placz: Quote
_Aga_ Posted July 17, 2006 Author Posted July 17, 2006 Trzeba poczekać na dziewczyny z Krakowa.. Zobaczymy, jakie będą wyniki badania krwi.. Quote
Kar0la Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 I znowu kłopoty...mam nadzieję, że będzie dobrze. Quote
mar.gajko Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Krew pobrana na wszytsko, morfologia z shylingiem i cała biochemia. Wyniki dzisiaj popołudniu. Mała zostala obmacana, obsłuchana. Na tę sraczkę powracającą dostałą leciutki antybiotyk bo jak bierze smecte to jest OK, jak przestaje to znowu. Humorek ma wyśmienity. Bawi się jak szalona. Wet powiedział, że na jego oko to ona nie ma 5 lat, najwyżej, ale to najwyżej 3. To młody wesoły psiak. Co do adopcji do Wrocławia to ja jestm otwarta, ale ostateczna decyja Tarnowianek. Jak zobaczę wyniki i będzie OK. Może jechac nawet jutro. Cieczki jest albo końcówka (i tu możliwość ciąży - usg nie wykryje takiej młodej ciąży) lub początek - to ciąży nie ma. Tak czy inaczej w umowach musi być wymóg sterylizacji, żeby przypadkiem "nie uciekła", "taka ładna, to niech ma młode", "dla zdrowia raz musi", etc. Quote
mar.gajko Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Ona skacze z czterech łapek do góry, jak kangurek. Jak się cieszy. Quote
Kar0la Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Rany jaka metamorfoza. Ledwo uniknęła śmierci, a teraz kangurek. :loveu: Jest szansa na zdjęcia? Quote
Bea1 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 nie jestem dzieckiem i wiem jak powinna wyglądac umowa adopcyjna a druga sprawa, jeżeli sunia jest szczenna mimo.. Twojej zgody na "adopcje do Wrocławia" Pani może sama zrezygnować..bo wcześniej nie było mowy, że sunia może być szczenna..dlatego trudno przewidzieć. Quote
mar.gajko Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Bea1 napisał(a):nie jestem dzieckiem i wiem jak powinna wyglądac umowa adopcyjna a druga sprawa, jeżeli sunia jest szczenna mimo.. Twojej zgody na "adopcje do Wrocławia" Pani może sama zrezygnować..bo wcześniej nie było mowy, że sunia może być szczenna..dlatego trudno przewidzieć. Beo1 jamnicza mamo kochana:loveu: , wiem, że wiesz. Tak tylko przypominam - taki charakterek:oops: . My w Krakowie jesteśmy maleńkim przystankiemw jej życiu. Jak tylko wyniki będa ok. sama rusze niebo i ziemię aby transport do Wrocławia był. A z tą cieczką , to nie wiem, wydawało mi się, że trzeba powiedzieć, że istnieje taka możliwość że suńka ciężarna jest. Jak się okaże że to początek, to cudnie. A jak nie to... chyba trzeba będzię ją ciąć i to też trzeba wiedzieć. Quote
kiwi Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 mar.gajko ilu rak potrzebujesz zeby policzyc psy na palcach? moze byc tak jak w przypadku yody, trzeba troche poczekac... Quote
Bea1 Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 chciałabym przekazać komuś telefon i kontak to nowej Pani , w najbliższym czasie idę na urlop i nie będzie mnie przez jakiś czas...jednak przed urlopem jeszcze jamnisia staruszka:loveu:dlatego bardzo proszę aby ktoś doprowadził adopcje tej dziewczynki do końca, podam dane na pw. Quote
Morgan Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Co słychać u naszej dziewczynki? Bea1 - dobrze byłoby, żeby telefon do pani zabrały dziewczyny z Krakowa - one mają stały nadzór nad sunią i mogą pani na bieżąco zdawać relację z jej powrotu do zdrowia. Quote
mar.gajko Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Ze zdrowiem jest dobrze. To znaczy wszytskie parametry wątrobowo, trzustkowo, nerkowe sa w największym porządku. Jest leukocytoza - ale to te jelitka - antybiotyk podtrzymany - będzie musiała brać betamox jeszcze do końca przyszłego tygodnia. Teraz bierze zastrzyki - ale w przyswzłym tygodniu już można podawac tabletki. No i oczywiście lekka anemia, ale to chyba przy jej wyglądzie było oczywiste. Więc tak, zasadniczo suńka z lekami może jechać już teraz. Może się doelczyć w Krakowie. Są dwie możliwości. Nie wiem jak byłoby lepiej, zależy jak ta pani by chiała. Co do cieczki to na razie jeszcze nie wiem czy się kończy czy zaczyna i to może potrwać z tydzień, dwa zanim się okaże. Agnieszko, Morgan - jakie decyzje. Czy "na gwałt" szukać transportu? Czy trochę czekamy jak się sytuacja rozwinie? Quote
_Aga_ Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Powiem szczerze, wolałabym poczekać.. Żeby nie było, że pani się rozmyśliła, bo ona nie myślała o sterylizacji, a tym bardziej o tym, że sunia może być szczenna... A co Ty o tym myślisz, mar.gajko?? Wy się nami nie przejmujcie - macie większe doświadczenie i dobrą rękę ;) Quote
mar.gajko Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Dom tymczasowy może być, jak pisałam , w zasadzie na całe wakacje. Ale suńka się przyzwyczai do Doroty i Tomka. Więc może poczekajmy jeszcze tydzień. Zobaczymy co z cieczką i wtedy będziemy się zastanawiać. Czy robimy zabieg, czy nie. No i może trochę ciałka nabierze. Quote
_Aga_ Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Ok :) Mam nadzieję, że pani od Bei nie przerazi sytuacja i nie wycofa się.. Quote
mar.gajko Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Będziemy też ją ogłaszac w krakowie, jakby co. Quote
Bea1 Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 obawiam się, że Pani jest zbyt niecierpliwa:-( i będę musiała ten domek zajamniczyć inną biedą:placz:..sterylka nie jest dla Pani najmniejszym problemem/nawet się ucieszyła/..tylko na to wszystko potrzeba czasu a Pani zasypuje mnie telefonami i pytaniami..kiedy..kiedy..:shake: Quote
Bea1 Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 chyba, że porozmawiacie z Panią i może coś konkretnego się dowie od Was bo jesteście najbliżej suni;)..ja niestety nie potrafię dłużej zwodzić:placz: Quote
Bea1 Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 rozmawiałam dzisiaj z Panią jest zdecydowana na sunię nawet jak jest szczenna..najwyżej zostawimy jednego szczeniusi a resztę:-(..dlatego teraz pilnie transport do Wrocławia..chyba, że macie inne plany to szybko proszę o informację.. Quote
_Aga_ Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 Bea - z tego co mówiła mar.gajko - jak się tylko okaże, że sunia jest szczenna, od razu trzeba zrobić sterylkę, a nie usypiać urodzone już szczeniaki :roll: Myślę, że to jest najlepszy pomysł.. Quote
Bea1 Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 jeżeli nie jest zbyt późno to raz a druga sprawa..sterylka aborcyjna nie jest bezpiecznym rozwiązaniem/i tak szczeniusie zostaną uśpione przy sterylce aborcyjnej/ nawet dla zdrowej suni a co dopiero takiej bidulki..zawsze wybieram mniejsze zło...niestety ciągle nie wiem co mam Pani powiedzieć...ja naprawdę nie pakowałam się z pomocą..skoro nie jest potrzebna..to prosze napiszcie..nie lubię zwodzić ludzi..od kilku dni proszę aby ktoś porozmawiał z panią i przedstawił jasno sytuację..niestety bez odzewu:roll: Quote
Kar0la Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Ale sie narobiło. Dobrze, że sunia ma dobre jak na swój stan wyniki badań. Dziewczyny trzeba porozmawiać z Panią. Chyba najlepiej jakby porozmawiała z nią mar.gajko. Ona ma teraz najświeższe wieści i kontakt z sunią. Jeśli Pani jest chętna nawet na szczenną sunie, a to dobry domek to chyba nie ma na co czekać... Bea wygląda przed nią niepoważnie...dała ogłoszenie, znalazła domek a teraz jamniczki nie ma...Wydaje mi się, że trzeba porozmawiać z wetem. Niech się wypowie co myśli o sterylce w jej stanie a potem zadzwonić do Pani. I ustalić czy Pani mimo wszystko się decyduje. Kobieta czeka na psa a tutaj żadnych wieści... Co o tym myślicie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.