black sheep Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Dlaczego tak krótko?To niesprawiedliwe! Timbunia będziesz nazawsze w naszych sercach! Quote
Brucio Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Wlasnie sie dowiedzialam:placz: to straszne :-( Jedyne co choc troche podnosi na duchu to to ze dzieki Wam i Pani ,Timbusia nie byla sama .Choc przez chwile miala SWOJ dom ,SWOJA Pania , BYLA KOCHANA.Podarowalyscie jej cos pieknego- nie odeszla samotna,niechciana ,odeszla otoczona miloscia . Ktos po niej placze ,a to naprawde bardzo wiele.......Zegnaj TIMBUSIU !!!!!! Quote
_Aga_ Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Najważniejsze, że nie odeszła samotna, w schronie... Był ktoś, kto ją przeprowadził za TM - i to jest piękne... (') (') (') Quote
Jagienka Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Poczuła się bezpieczna, kochana.... Mogła spokonie zasnąc... ['] Quote
dolly Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Żegnaj Timbusiu, szkoda że twoje szczęście trwało tak krótko. Quote
black sheep Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Wiem, że umarła otoczona miłością. Chociaż tak było, to jest mi przykto, bo zaznała tego uczucia za mało :-( Gdy robiłam to zdjęcie, była jeszcze szczęśliwa, przed nią było jeszcze kilka wspaniałych chwil... a teraz jej nie ma:( ['] Quote
Neris Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Ciężko mi się pogodzić z tym, że tak krótko trwało jej szczęście... Quote
Ania-Sonia Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Timbusia [*] :-( Teraz za TM pewnie pamięta tylko te piękne ostatnie dni. Quote
Alicja Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 :-( ona czekała z odejściem na taką piękną chwilę ...i tylko ją teraz pamięta..['][']['] Quote
black sheep Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Podobno psy nie mają poczucia czasu, więc mam nadzieję, że to była dla niej wieczność. Żal mi też jej pani, bo zrobila dla niej tak dużo! Quote
AgaG Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 jej kochana Pani opwiadała mi dziś o śmierci Timby i o tym,jak woziła ją codziennie do weterynarza na zastrzyki przeciwbólowe. Timba w ciągu tych ostatnich dni była kochana, spała na kanapie wraz z Filonką, była przykrywana kocykiem. Tuż przed smiercią zamerdała ogonkiemi potem skonała. Pani miała ją wtedy w ramionach:-( :-( . Dziękuję Pani Olu. Jest Pani cudowną osobą. Quote
Tweety Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 tak trudno sie z tym pogodzic :placz: ale jak pomyślę, że zostałaby w schronie, że nie zdążyłybyscie jej wyciągnąć stamtąd ... Quote
kiwi Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 nie miesci mis ie to w glowie - poprotsu mi sie nie miesci nie miesci i juz to kolejny przykład na to, ze pies w schroniku zyje tylko po to zbey znalezc dom.. kolejny pies, ktory gdy zaznał szczescia umarł timbuniu, ciesze sie ze udalo ci sie pomoc, ciesze sie ze zdazylismy.. dziekuje Pani Oli, za cale jej serce, za to ze dzieki niej Timba nie umarła sama na zimnej podłodze... żegnaj timbuniu, nigdy cie nie zapomniamy... ['] Quote
black sheep Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
supergoga Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 :-( Biedna Timba ['] ['] ['] Nic jej już nie boli i choć tyle że odeszła w ramionach kochającej ją osoby. Szkoda że czasem udaje się poszukac te domki wtedy, gdy jest w zasadzie za późno, gdy psiak nie ma szansy nacieszy się domem, szczęściem, sercem człowieka. Śpij Timbusiu, pamiętaj, że byłktoś kto cię pokochał. Żal mi Pani Oli bo z tego co pisałyście, pokochała Timbę, starała się i została bez niej. Ale miałą to szczęście że przeprowadziła sunię przezTM - to bardzo ważne. Szkoda, że tyle tych biedaków nie ma takiego szczęścia, takiej możliwości. Czy Pani Oli nie dałoby się sklonować? Quote
Patia Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Aga , zdążyłaś w ostatniej chwili. Ja tak sobie zawsze tłumaczę , że zwierzęta nie mają poczucia upływajacego czasu i nie zdają sobie sprawy , ze to ich szczęście trwalo tak krótko. Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 ,,Na swą ostatnią drogę Przyjmij i moje pożegnanie Nic już nie boli malutka.. Śpij spokojnie kochanie,, Dobranoc psinko..Spotkałas już napewno i nasza Majunię...Ucałuj...ją od nas.. Ela Quote
AgaG Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Patia napisał(a):Aga , zdążyłaś w ostatniej chwili. Ja tak sobie zawsze tłumaczę , że zwierzęta nie mają poczucia upływajacego czasu i nie zdają sobie sprawy , ze to ich szczęście trwalo tak krótko. Wyrzucam sobie, że wcześniej się nią nie zajęłam.... o tym, że jestv tak chora dowiedziałam się za późno...:-(:-(:-( Quote
c24rny Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 a tu jedno z ostatnich zdjec Timbusi na kanapie Quote
kiwi Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 wspaniale, ze takie szczescie ja na koniec spotkalo... jak jak mi ludzie mowia ze taki stary pies to domu nie znajdzie to im wlansie historie timby opowiadam :) i ze cuda sie zdarzaja:) Quote
black sheep Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='c24rny']a tu jedno z ostatnich zdjec Timbusi na kanapie Timbuś, :placz: :placz: :placz: Quote
Zwierzak6 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Timbuniu kochana zaznałaś raju lecz czemu tak krótko :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.