kasiainat Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='Bjuta']Kora dostała wspaniały dar od P.B w postaci 400 zł na walkę z obcym i łatanie czynszowych dziurek budżetowych. BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Nieukrywam, że mi ulżyło, bo te co miesiąc brakujące 60 zł, bardzo już było "widać", a przed nami poważne wyzwanie zdrowotne! Tak nawiasem mówiąc - wczoraj była rocznica wyjazdu naszej Kory do Kasi!!! :) :) :)[/QUOTE] Wow, super ;-) a tak nawiasem mówiąc wczoraj była moja ósma rocznica ślubu ;-) To teraz mam dwa powody do świętowania :-) Quote
magda222 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='kasiaprzystał'] a tak nawiasem mówiąc wczoraj była moja ósma rocznica ślubu ;-) To teraz mam dwa powody do świętowania :-)[/QUOTE] Życzę wszystkiego co najlepsze :) Quote
Bjuta Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Posto rozliczeniowy jest aktualny - pięknie wszystkim dziękuję za pamięć i wypłaty! :) Quote
AlfaLS Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Niedawno odeszła nasza, tyszakowa, sunia Mikunia(*). Zostało nam po niej troszkę pieniędzy i zgodnie z wolą darczyńców Mikuni(*) chcielibyśmy przekazać Korze 50 zł. Dlaczego Korze? Bo Kora jest w hoteliku u Kasi Przystał i jest tam najlepszą przyjaciółką naszej, tyszakowej Meggi. Poproszę o konto skarbnika Kory :lol: A jak przelew przyjdzie to poproszę o potwierdzenie na wątku Mikuni http://www.dogomania.pl/threads/175721-MIKA-nie-ma-ju%C5%BC-pecha!-Mo%C5%BCe-cieszy%C4%87-si%C4%99-%C5%BCyciem-w-hoteliku-...-.Mikunia-odesz%C5%82a-... Quote
AlfaLS Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Bjuta napisał(a):AlfalS masz pełną skrzyneczkę ;) Odrobinkę się odgruzowałam :lol: Quote
kasiainat Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 [quote name='Secia']a jak zdrowie Koruni? Dzisiaj Korunia miała atak ;-( znowu we śnie, krótki - intensywny. Myśłałam przez chwilkę, że się żegnamy bo po ataku zamiast nerwowo chodzić Kora położyła główkę na kolanach mojego męża i zaczęła odpływać. Wróciła i teraz ma się całkiem nieźle. Kora napewno się uspokoiła. Nie muszę jej kontrolować bo sama zrezygnowała z szaleństw na spacerach. Załatwia potrzeby i nawet nie ma ochoty na długie chodzenie. Czasami zdecydowanie oszczędza łapki - zwłaszcza jak schodzi z górki - robi to bardzo powoli. Natomiast nadal żądzi w stadzie. Dzisiaj rano wróciłam z przedszkola a Kora szczekała strasznie na kota, który schował się pod szafką ;-) przyjaciółki :loveu: chwilowe szaleństwo:p Quote
Syla Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Kasiu, jakbyś o mojej Żabce pisała...z tymi atakami i też nie znam dnia, ani godziny... Quote
Secia Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Kasiu a czy Korunia nie jest czasem wyciszona lekami. Leki padaczkowe dają mocno popalić. Quote
Bjuta Posted March 13, 2012 Author Posted March 13, 2012 Może wiosna też jej przyniesie ulgę. Na razie te zmiany ciśnienia muszą się jakoś na jej formie odbijać. Quote
Syla Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Bjuta napisał(a):Może wiosna też jej przyniesie ulgę. Na razie te zmiany ciśnienia muszą się jakoś na jej formie odbijać. Z mojego doświadczenia, ludzkiego i psiego, to właśnie jest gorzej na wiosnę i jesień.Lepiej latem i zimą, choć ataki też są. Quote
kasiainat Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Secia napisał(a):Kasiu a czy Korunia nie jest czasem wyciszona lekami. Leki padaczkowe dają mocno popalić. Ja ogólnie unikam jak mogę wszystkich leków i dla mojej rodziny i psiaków. Wiem, że Luminal ma negatywne działanie na narządy wewnętrzna i właśnie "wycisza' psa. Kora ma ustawione bardzo malutkie dawki - takie, żeby jej nie usypiały. Na razie ataków nie ma a czytałam, że one strasznie wpływają na układ nerwowy psów ( po zatym widok cierpiącego psa jest tragiczny :-(). Czasami trzeba wybrać "mniejsze" zło chociaż nie wiem co w tym przypadku jest lepsze. W domu Korcia zachowuje się normalnie, czyli śpi jak zawsze, czatuje na kocie miski, ustawia psiaki albo pląta się pod nogami. Zawsze kładzie się blisko nas albo po prostu chodzi za mną jak cień - pare razy zdarzyło mi się przez nią prawie przewrócić :p Na razie raczej nic nie boli albo się kamufluje bo bardzo chętnie wychodzi na spacerki - nie trzeba jej prosić.Na spacerach jest zdecydowanie spokojniejsza. Chodzi powolutku, ostrożnie zwłaszcza na pochyłym terenie. Kochana, poczciwa sunia :loveu: Quote
Secia Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 No to dobrze. Ty najlepiej widzisz zachowanie suni i wiesz co się z nią dzieje. idzie wiosna i mam nadzieję, że Korunia nabierze sił wraz ze słońcem. Quote
__Lara Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Trzeba pamiętać, że pies rzadko okazuje oznakę bólu, a jak już okazuje tzn., że go bardzo, bardzo boli. Quote
kasiainat Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 __Lara napisał(a):Trzeba pamiętać, że pies rzadko okazuje oznakę bólu, a jak już okazuje tzn., że go bardzo, bardzo boli. Wiem, że tak jest niestety ;-( Teraz przy tych zmianach pogody widzę, że Korunia jeszcze bardziej się oszczędza. Widze, że ma ochote pobiegac ... Jutro jadę po recepty bo kończą się leki to zapytam wetki czy coś suni podawac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.