ineczka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 gratuluję postępów, a zdjęcie super. Widzę, że bardzo zachowawczo podchodzicie do ich kontaktów, nie to co my... Teraz tak z perspektywy czasu jestem w stanie stwierdzić, że poszliśmy na żywioł. nie dośc ze Aiko była duzo większa od Waszego Fumisatka, (4 miesiące, kiedy się u nas pojawiła) to po chwili obwąchania sie (Polly była na rękach), dziewczyny spotkały się na podłodze i zaczął się dym. Aiko nie wyrabiała się na zakrętach za Polisią. i od razu jak to w zabawie, (ale powiedzmy sobie szczerze Lala nigdy, nawet przy wychowaniu Fumi nie była delikatna, stąd teraz Fumi także nie grzeszy delikatnością) zęby poszły w ruch, kłapanie, łapanie naszego futerka, w pasie ,za głowę, a najlepiej za ogon, wówczas Polly biegła w miejscu, Aiko w tym czasie ogon przytrzymywała łapą, raz jeszcze chwytała ogon w paszcze i przyciągała frecię do siebie. Wówczas Polly mocno poirytowana tą sytuacją o mało nie powyrywała Aiko wąsów, następnie wgryzała sie w nos, czego skutkiem była większa troska i niepokój o to, żeby to właśnie Polly nie zrobiła krzywdy Aiko. ( oczywiście, też w takich sytuacjach, kiedy Lala przeginała, upominaliśmy ją i to wystarczało) A i jeszcze jedna sprawa to jak zobaczyłam fotkę i Twoje frecie to zdecydowanie nasza Polly jest taka jak Twoje fretki lub nawet ciut mniejsza. Stąd rozumiem doskonale Twoje obawy, ale uwierz mi, że te małe drapieżniki potrafią rozprawić się z dużo większymi od siebie. życzę powodzenia i prosimy o więcej akicio-fretkowych fotek. pozdr, Paulina, Aiko i Fumi Quote
Balaska Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 U nas postępy są i to duże. Fudo potrafi już rozróżnić Małą Mi od Fibi, to na czym najbardziej nam zależało. Fibi natomiast podchodzi już do psa i nie sztywnieje z przerażenia, a Fudo obchodzi się z nią bardzo delikatnie, powącha i zostawia ją w spokoju. Natomiast klimat Mała Mi - Fudo jest poprostu niedoprzewidzenia. Mała Mi jak ma dobry humor to bawi się z młodym, czyli łapie się szkitkami za łapę psa i tak wędrują razem po mieszkaniu. Jak się młodemu znudzi wożenie Małej to podnosi łapkę i potrząsa nią a Mała spada na ziemię gugająć jak oszalała. Są też momenty kiedy Mała Mi nie ma ochoty na jakąkolwiek zabawę więc nerwowo chce się pozbyć balastu łażącego za nią krok w krok i zaczyna gryźć młodego po łapach. Ten znowu robi obrazę majestatu i kładzie się w nadziejach, że humor Małej za chwilkę się poprawi. Nie jest źle, ale też nie mogę powiedzieć, że jest wspaniale, jest poprostu dobrze, a to już coś. Po mału przestajemy łazić krok w krok za zwierzakami, a Fudo mimo swojego młodego wieku już wie, że nie wchodzi się do kuchni i freciego pokoju :lol: Quote
ineczka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 no to naprawdę suuuuuuuuuuper!!!! gratuluje, że Wasz Fudo zrozumiał, że ma w domu jeszcze dwie mniejsze siostry. Teraz to tylko z górki. pozdrawiamy serdecznie i czekamy na jakieś fotki, Paulina Aiko i Fumi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.