Jump to content
Dogomania

Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!


Recommended Posts

Posted

[SIZE="6"]Drogo

samiec
czarny
podpalany pyszczek po bokach i łapki podpalane
brązowy spory kołnierzyk na szyi
dośc krótkie łapki
nieduży piesek
czarny troszkę łamany na bury
najbrązowiejszy z czarnych

wg. mnie wyróżnia go ten kołnierzyk brązowy i pysio
on ma najwięcej brązu










Posted

albo jaraja albo różaniec odmawiają



ha

LEONEK - ten malutki z poturbowaną nogą WRACA DO SCHRONISKA!!!RAZEM ZE SZCZENIAKIEM!!!

wyją jak ludzi nie ma w domu i na ludzi policje sasiedzi wzywają!

Posted

anita_happy napisał(a):
albo jaraja albo różaniec odmawiają



ha

LEONEK - ten malutki z poturbowaną nogą WRACA DO SCHRONISKA!!!RAZEM ZE SZCZENIAKIEM!!!

wyją jak ludzi nie ma w domu i na ludzi policje sasiedzi wzywają!


nieeeeeeeeeeeee....Leon wraca...a szczeniak? przecież...ech.......

Posted

lilith karma odebrana - tak jak mówiłam szczeniaki powinny Ci ją ładnie wcinać na sucho. A jeśli nie to można ją trochę rozmoczyć (ale Peper mówi, że rozmoczona niesmaczna :watpliwy: ). jest tam też kleik ryżowy Nan2 więc można to maluchom przygotować. I puszka po mleku zastępczym - z jakimiś resztkami - może na 1 porcję wystarczy, włożyłam to bardziej poglądowo w razie jakby suka nie mogła/nie chciała karmić lub najzwyczajniej w świecie byłaby już zmęczona... takie zamienniki mleka w proszku można kupić np. w Centrum Zoologicznym na ul. Miłej (vis a vis Galerii Słonecznej) gdyby była potrzeba - cena najtańszego to 19zł.

Posted

No, ale się lilith napracowałaś! Dostaliśmy od lizard karmę, Peper bardzo sobie ją chwalił, myślę, że maluchom też przypadnie do gustu. :lol: Muszę Ci jutro podrzucić. Zadzwonię. Bardzo dziękujemy, lizard!

Posted

wiking042 napisał(a):
No, ale się lilith napracowałaś! Dostaliśmy od lizard karmę, Peper bardzo sobie ją chwalił, myślę, że maluchom też przypadnie do gustu. :lol: Muszę Ci jutro podrzucić. Zadzwonię. Bardzo dziękujemy, lizard!


Karmę zakupiła i przekazała Dostrota więc przekażę podziękowania - ja tu tylko sprzątam i to czego nie zje nasz maluch chętnie przekażemy dla szczeniaków :)
A co do Pepera sam widziałeś po jego brzuchu jak chwali sobie karmę ;)

Posted

anita_happy napisał(a):
albo jaraja albo różaniec odmawiają


JARAJĄ
na bank
po tym pierwszym po lewo widać jaki chillout


lizard napisał(a):
Karmę zakupiła i przekazała Dostrota więc przekażę podziękowania - ja tu tylko sprzątam i to czego nie zje nasz maluch chętnie przekażemy dla szczeniaków :)
A co do Pepera sam widziałeś po jego brzuchu jak chwali sobie karmę ;)


a ja dziękuje obu

wiking042 napisał(a):
No, ale się lilith napracowałaś!


jedziemy dalej

[SIZE="6"]matka - czyli no name jak na razie
wystraszona
maleńka bardzo w porównaniu do dzieci
wystraszona na maksa
ciągle mnie obszekiwała
jak na razie wilczy apetyt
zaskoczyła mnie dziś trochę z tym


czy mam przyzwyczajać ją do ludzi?
jaki plan wobec matki?








[SIZE="6"]eddark czyli czarny samczyk
podpalany, ale mniej niż poprzednik drogo
ma znacznie mniej brązu na pyszczku
na klacie ma tez maleńko brązu
jest znacznie chudszy niż drogo
zrobił dziki skok do góry, spadł z łózka i nie ryczał
dzielne dziecko
dosyć malutki




Posted








i znowu podziemny krąg pod silnym wezwaniem




[SIZE="6"]Aria
suczka
mało brązu na łapkach,
tylna łapka przy pazurkach naznaczona na biało (jedna tylko łapka tylna a nie dwie)
lekko na pysiu brąz (nie jak pela cała czarna)
maleńka plamka na klacie symetrycznie po lewej strasznie
statyczna bardzo podczas zdjęć


Posted

kasumi napisał(a):
Ja bardzo nie lubię zajmować się Bródką, bo ona jest taaaaaka natrętna...opędzić się nie można od niej...
...

no....ale zdjęcia, potrzebne inne...gdzie ją całą widać
Może kogoś ze sobą zabierzesz, to potrzyma psinę...sama nie będziesz musiała się do niej dotykać.Kontakt jest na Kasię i rezerwowy na Anitę.

Posted

Po południu porobię ogłoszenia dla każdego gówienka z osobna - wiking, ale będziesz miał telefonów

Jak dla mnie to mamusię trzeba oswajać - ona musi dom znaleźć....maleńka kruszynka
ktoś wie ile ona może mieć lat? ona też u weta była????

Napiszcie coś o niej. Lilith jak dasz radę to zrób zdjęcia przy człowieku, żeby pokazać jej wielkość.
Czy szczeniaki będą raczej małe? Można to ocenić???

Jacek, mam nadzieję, ,że połapiesz się który pies to który...
Bo tekst pójdzie jeden do wszystkich - tyle że na dole będzie dopisek jakiego psiaka dotyczy.

Posted

Super zdjęcia!
Magda, ta sunia-mama jest do ludzi bardzo łagodna. Ona może teraz w nowym miejscu, w obawie o dzieci tak się nieufnie zachowuje, ale w Wierzbicy bardzo szukała człowieka i lgnęła do wszystkich. Potrafiła odprowadzać ludzi na cmentarz i z powrotem (bo to było na trasie obok jej obecnego gniazda) ładnych parę kilometrów, a potem sama wracała. Tam czekała, żeby następnego dnia znów się do kogoś przykleić. Ale z reguły była przeganiana. W końcu dwie kobiety zaczęły ją tam odwiedzać i dokarmiać przez zimę i się do nich bardziej przywiązała, ale żadna nie mogła jej zabrać do siebie. Jedna (76 lat) ma już 4 psy, jednego będziemy chyba musieli spróbować później wyadoptować. Drugiej nie znam. Myślę, że spokojnie kupisz jej zaufanie właśnie jedzeniem. Trudno, biedny, ale dobry piesek, mówię Ci...
______________________________________

Mama też była u weta, jest odrobaczona i ma fiprex od kleszczy. Wet ocenił ją na 2-3 lata.

Posted

mam chętną osobę na Pelę :) Napisała do mnie już o nieaktualnego psa...:) tylko Pela będzie max. do kolana? Pani jest z Warszawy, zgadza się na p.a. :)

Posted

Jakie będą pieski to wie tylko mama :lol: Sunia jest malutka, nawet poniżej kolana, ale nie wiadomo, jaki był ojciec. Ale nie sądzę, żeby z takiej małej suni wyrosły nie wiadomo jakie olbrzymy. Dobrze, że pani jest chętna, ale pieski jeszcze same nie jedzą. Wet powiedziała, że jeszcze ze dwa tygodnie powinny pobyć przy matce, czyli [SIZE="3"]wydawać będziemy mogli je dopiero gdzieś od 02 lipca.

Posted

Monday napisał(a):

Czy szczeniaki będą raczej małe? Można to ocenić???


jak to nam wet powiedział - maleńkie wszystkie są takie same... one po prostu w różnym tempie rosną... ciężko nie znając rodziców powiedzieć jaki psiak wyrośnie. Tu chociaż ten +, że wiadomo jaka jest mamusia.

Posted

wiking042 napisał(a):
Jakie będą pieski to wie tylko mama :lol: Sunia jest malutka, nawet poniżej kolana, ale nie wiadomo, jaki był ojciec. Ale nie sądzę, żeby z takiej małej suni wyrosły nie wiadomo jakie olbrzymy. Dobrze, że pani jest chętna, ale pieski jeszcze same nie jedzą. Wet powiedziała, że jeszcze ze dwa tygodnie powinny pobyć przy matce, czyli [SIZE="3"]wydawać będziemy mogli je dopiero gdzieś od 02 lipca.


tak, pisałam pani, że psiaki mają ok. 4 tygodni i zanim dojdzie do adopcji to miną 2 tygodnie i będzie można je rozdzielić :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...