Jump to content
Dogomania

Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!


Recommended Posts

Posted

pierwszy raz widziałam te puchate szczeniaki....

został ten, jest jakiś słaby....., oby nie zachorował...

http://tablica.pl/oferta/szczeniak-malutki-i-juz-bezdomny-IDazrL.html


jedna taka sunia do adopcji, a po drugą taką samą przyjeżdżają na dniach

http://tablica.pl/oferta/puchaty-wiekszy-szczeniak-sunia-szuka-domu-IDazw5.html


beżowa zarezerwowana:
http://tablica.pl/oferta/szczeniak-sunia-bedzie-duzym-psem-IDazqn.html

Posted

byłam w piątek w schronie - pogoda MASAKRA :/ cały czas mżawka....nic konkretnego nie dało się zrobić....://

a, nie....jednak można było coś konkretnego robić - co 5 minut sprzątać tym małym obsrańcom w klatkach.....co się położyło nowe ubrania, to zaraz zasikają i zasrają ://
a te w kennelu obok - jeszcze gorzej!!! bierze ten mały szczeniak (ten co ma foty na kanapie) w pyszczek garnek z wodą i sruuuuuuuuu po całej klatce! a jak potrafi dziabnąć, to już nie mówię.....
ja to bym pyszczek zakleiła :diabloti: ;) i byłby spokój :evil_lol:



mam zdjęcia kilku perełek :)

AZIR, 1 rok, samiec, 23kg. = średniak /2kw/


AZIR, to młody, roczny samiec. Jest psem średniej wielkości (23 kg.)
Jak każdy młodziak chce się bawić, biegać i być z ludźmi. Ale niestety, nie może mieć żadnej z tych rzeczy, ponieważ znajduje się w schronisku dla zwierząt. Jego życie nie jest łatwe – betonowy boks, kraty, spacer raz w tygodniu... Lecz gdy już wyjdzie z boksu jest wulkanem energii! Chce wykorzystać jak najlepiej to 15 minut spaceru - biega i szaleje :)

Szukamy kogoś, kto zechce ofiarować AZIROWI godne warunki, w których będzie po prostu szczęśliwy i bezpieczny. On tak bardzo chciałby być codziennie przytulany i głaskany...


Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś o AZIRZE lub go adoptować to zadzwoń : Kasia 507 237 447 lub napisz: j.kinga@op.pl

Pies znajduje się w Radomiu. Możliwa jest pomoc w zawiezieniu go do nowego domu.
Warunkiem adopcji jest pomyślnie przeprowadzona wizyta przed adopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej.











http://imageshack.us/g/807/dsc00752o.jpg/

Posted

Na razie będzie przerwa w ogłoszeniach, bo wyjeżdżam jutro rano i wracam najwcześniej w piątek.
I mam do przekazania smycz flexi 7m, do 25 kg, ale my używaliśmy też przy 35 kg oraz szelki takie na średniego psa mniej więcej. Smycz jest w dobrym stanie, ale niestety jest bardzo porysowana. Szelki jak nowe, założone psu zaledwie kilka razy.
Czy się przyda? I komu mogłabym przekazać je po powrocie żeby zawiózł do schroniska? Mieszkam w centrum, stare miasto i jestem dostępna w sumie w każdej chwili.
I na pożegnanie:
http://psieadopcje.pl/adoptuj/195-radom/282-dolar-po-wypadku-z-amputowan-a.html DOLAR
http://psieadopcje.pl/adoptuj/195-radom/283-moka-prosi-o-dom.html MOKA
http://psieadopcje.pl/adoptuj/195-radom/284-max-kiedy-y-na-acuchu-teraz-cz.html MAX (ten co przez jakiś czas był w kojcu z Moką)
http://psieadopcje.pl/adoptuj/204-kluczbork/285-raja-spdzia-siedem-lat-za-krat.html Raja (nie było imienia przy telefonie, więc przepisałam nazwę z maila)
http://psieadopcje.pl/adoptuj/204-kluczbork/286-zulus-puchaty-misio-czeka-na-d.html ZULUS (j.w.)

Posted

[quote name='selegne']Na razie będzie przerwa w ogłoszeniach, bo wyjeżdżam jutro rano i wracam najwcześniej w piątek.
I mam do przekazania smycz flexi 7m, do 25 kg, ale my używaliśmy też przy 35 kg oraz szelki takie na średniego psa mniej więcej. Smycz jest w dobrym stanie, ale niestety jest bardzo porysowana. Szelki jak nowe, założone psu zaledwie kilka razy.
Czy się przyda? I komu mogłabym przekazać je po powrocie żeby zawiózł do schroniska? Mieszkam w centrum, stare miasto i jestem dostępna w sumie w każdej chwili.
I na pożegnanie:
http://psieadopcje.pl/adoptuj/195-radom/282-dolar-po-wypadku-z-amputowan-a.html DOLAR
http://psieadopcje.pl/adoptuj/195-radom/283-moka-prosi-o-dom.html MOKA
http://psieadopcje.pl/adoptuj/195-radom/284-max-kiedy-y-na-acuchu-teraz-cz.html MAX (ten co przez jakiś czas był w kojcu z Moką)

ja mogę przejąć, ale jestem tylko do 15 lipca w Radomiu.....(czyli w sumie już 14 lipca nigdzie się nie ruszam), więc jeśli się zgramy, to mogę zawieść do schronu, a jak nie to komu innemu.....(ew. wracam 26 lipca)...

ew. zapraszam do wyprowadzania psów :D (tym "bestiom" nigdy dość :diabloti: )

Posted

Chętnie, kiedyś nawet jeździłam do schroniska i sprzątałam szczeniaki, czasem je wyprowadzałam, ale urodził mi się brat we wrześniu i mama sie o niego boi. Aczkolwiek prawie się zgodziła :) Myślę, że to tylko kwestia czasu, chociaż powiedziała, że sprzątać juz absolutnie nie mogę. Raz nawet pojechałam, jak była p.Magda, ale nosówka szalała :(
Odezwę się po powrocie, a teraz jeszcze może zdąże zrobić Rai ogłoszenie.

Posted

zdjęć nowych nie ma
brzydka pogoda, więc nawet nie próbuje bo i tak nic nie wyjdzie
dzieciaki urosły bardzo
najgrubszy jest trix
eddark zrobił się śmielszy
za to coś sansa robi się wystraszona, jakiś taki przyczaj jest......nie wiem czemu, bo ona raczej była ta odważniejsza
kalisce uszy stoją ientyko jak matce
kalisa to wierna kopia matki
peli błyszczy się sierść......jest chyba najładniejsza........czarny diamencik taki


mamusia dalej ostrożnie......
ale cieszy się na mój widok, biega macha ogonem
nie da do siebie podejść.....to ona sama podchodzi jak uzna, że jest bezpiecznie
jakkolwiek jednak przedwczoraj wywaliła mi koła do góry i po brzuszku ją miziałam
sąsiadka z córką zachodzą też do ogrodzenia do psiaków, mówią, że fajne są
nie bardzo mam czas, żeby mamę oswajać, gdyby była z kimś więcej czasu, z pewnością już byłoby lepiej
to dobra suczka, wystraszona nieco, ale bardzo miła, spokojna,
ale nie wolno absolutnie krzyczeć na nią....ona boi się dzwięku kluczy czy szeleszczenia reklamówki
ma cudowne sarnie oczy
cycki już zmalały
psiaki już jedzą suche ładnie i mięska też
wczoraj wcinały kiełbasę
przedwczoraj ścinki wędlin dość pokaźnych rozmiarów

Posted

[quote name='lilith27']zdjęć nowych nie ma
brzydka pogoda, więc nawet nie próbuje bo i tak nic nie wyjdzie
dzieciaki urosły bardzo
najgrubszy jest trix
eddark zrobił się śmielszy
za to coś sansa robi się wystraszona

mamusia dalej ostrożnie......
ale cieszy się na mój widok, biega macha ogonem
nie da do siebie podejść.....to ona sama podchodzi jak uzna, że jest bezpiecznie
jakkolwiek jednak przedwczoraj wywaliła mi koła do góry i po brzuszku ją miziałam
sąsiadka z córką zachodzą też do ogrodzenia do psiaków, mówią, że fajne są[/QUOTE]


nic mi nie mów o pogodzie...:/ zimmno, a LIPEC JEST......jak na jesień......:(

Posted

[quote name='kasumi'](...)

te 2 nygusy jadą na dniach do domuu! :)

pani przeszła pozytywnie p.a.! :)[/QUOTE]

Wspaniała wiadomość! :lol: Wszystkiego najlepszego, pieski! :cunao:

Posted

kto pamięta sunie które zabierała Marerka?? :)

większa wilkowata



1 z 3 molosowatych. Laska, która wygrała walkę z parwo i została u Marerki


Cudne są!

Posted

Noooo... :lol:

Po niedzieli rozwożę pieski: Drogo, Eddark i Trixos mają domki:



[SIZE="3"]I teraz uwaga: AnnaA ma kontakt z kobietą, Polką, która mieszka w Niemczech i tam przyjmuje psy na DT, a te nieadoptowalne na DS. Wzięła już kilka bardzo starych i schorowanych psów, aby mogły u niej w ludzkich warunkach dożyć swych ostatnich dni...
Ma swój portal, za pomocą którego, tak jak my na Dogo, wyszukuje domy dla psów. AnnaA, z którą wczoraj i dziś rozmawiałem uznała, że jest duże prawdopodobieństwo, że ta kobieta weźmie od nas matkę i 4 suczki i znajdzie im domy. Jest tylko warunek: matka musi być zaszczepiona na wściekliznę, musi być też zaczipowana. Natomiast sunie muszą być zaszczepione na wirusówki. Obiecałem, że zrobię to jak najszybciej. AnnaA weźmie od nas psy, gdy Lilith będzie już musiała wyjechać, czyli chyba 14-go. Ja je zawiozę. Zaopiekuje się nimi do przyjazdu tej kobiety. Spytam też AnnęA, czy ma link do portalu, czy strony internetowej tej kobiety, żebyśmy mogli ewentualnie śledzić losy piesków.
No i jeszcze jedna sprawa: trochę to wszystko będzie mnie kosztowało, bo chcę wszystkie formalności dla piesków załatwić w tym tygodniu. Może ktoś może zrobić jakiś bazarek dla nich? Ja też wystawię później jakieś książki, ale na razie nie starcza mi czasu...
Wierzę, że dajemy pieskom szansę na długie i szczęśliwe życie! W ich imieniu dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie i zaangażowanie! :bluepaw: :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:

Posted

[quote name='wiking042']Noooo... :lol:

Po niedzieli rozwożę pieski: Drogo, Eddark i Trixos mają domki:



[SIZE="3"]I teraz uwaga: AnnaA ma kontakt z kobietą, Polką, która mieszka w Niemczech i tam przyjmuje psy na DT, a te nieadoptowalne na DS. Wzięła już kilka bardzo starych i schorowanych psów, aby mogły u niej w ludzkich warunkach dożyć swych ostatnich dni...
Ma swój portal, za pomocą którego, tak jak my na Dogo, wyszukuje domy dla psów. AnnaA, z którą wczoraj i dziś rozmawiałem uznała, że jest duże prawdopodobieństwo, że ta kobieta weźmie od nas matkę i 4 suczki i znajdzie im domy. Jest tylko warunek: matka musi być zaszczepiona na wściekliznę, musi być też zaczipowana. Natomiast sunie muszą być zaszczepione na wirusówki. Obiecałem, że zrobię to jak najszybciej. AnnaA weźmie od nas psy, gdy Lilith będzie już musiała wyjechać, czyli chyba 14-go. Ja je zawiozę. Zaopiekuje się nimi do przyjazdu tej kobiety. Spytam też AnnęA, czy ma link do portalu, czy strony internetowej tej kobiety, żebyśmy mogli ewentualnie śledzić losy piesków.
No i jeszcze jedna sprawa: trochę to wszystko będzie mnie kosztowało, bo chcę wszystkie formalności dla piesków załatwić w tym tygodniu. Może ktoś może zrobić jakiś bazarek dla nich? Ja też wystawię później jakieś książki, ale na razie nie starcza mi czasu...
Wierzę, że dajemy pieskom szansę na długie i szczęśliwe życie! W ich imieniu dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie i zaangażowanie! :bluepaw: :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:

widzę, że mowa o p.Ilonie :) to złota kobieta :) wzięła od nas ze schronu Nutkę - 15 letnią spanielkę z ropomaciczem i wieloma innymi schorzeniami....:)

Posted

[quote name='wiking042']Noooo... :lol:

Po niedzieli rozwożę pieski: Drogo, Eddark i Trixos mają domki:



[SIZE="3"]I teraz uwaga: AnnaA ma kontakt z kobietą, Polką, która mieszka w Niemczech i tam przyjmuje psy na DT, a te nieadoptowalne na DS. Wzięła już kilka bardzo starych i schorowanych psów, aby mogły u niej w ludzkich warunkach dożyć swych ostatnich dni...
Ma swój portal, za pomocą którego, tak jak my na Dogo, wyszukuje domy dla psów. AnnaA, z którą wczoraj i dziś rozmawiałem uznała, że jest duże prawdopodobieństwo, że ta kobieta weźmie od nas matkę i 4 suczki i znajdzie im domy. Jest tylko warunek: matka musi być zaszczepiona na wściekliznę, musi być też zaczipowana. Natomiast sunie muszą być zaszczepione na wirusówki. Obiecałem, że zrobię to jak najszybciej. AnnaA weźmie od nas psy, gdy Lilith będzie już musiała wyjechać, czyli chyba 14-go. Ja je zawiozę. Zaopiekuje się nimi do przyjazdu tej kobiety. Spytam też AnnęA, czy ma link do portalu, czy strony internetowej tej kobiety, żebyśmy mogli ewentualnie śledzić losy piesków.
No i jeszcze jedna sprawa: trochę to wszystko będzie mnie kosztowało, bo chcę wszystkie formalności dla piesków załatwić w tym tygodniu. Może ktoś może zrobić jakiś bazarek dla nich? Ja też wystawię później jakieś książki, ale na razie nie starcza mi czasu...
Wierzę, że dajemy pieskom szansę na długie i szczęśliwe życie! W ich imieniu dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie i zaangażowanie! :bluepaw: :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:

widzę, że mowa o p.Ilonie :) to złota kobieta :) wzięła od nas ze schronu Nutkę - 15 letnią spanielkę z ropomaciczem i wieloma innymi schorzeniami....:)

Posted

[quote name='wiking042']Noooo... :lol:

Po niedzieli rozwożę pieski: Drogo, Eddark i Trixos mają domki:



[SIZE="3"]I teraz uwaga: AnnaA ma kontakt z kobietą, Polką, która mieszka w Niemczech i tam przyjmuje psy na DT, a te nieadoptowalne na DS. Wzięła już kilka bardzo starych i schorowanych psów, aby mogły u niej w ludzkich warunkach dożyć swych ostatnich dni...
Ma swój portal, za pomocą którego, tak jak my na Dogo, wyszukuje domy dla psów. AnnaA, z którą wczoraj i dziś rozmawiałem uznała, że jest duże prawdopodobieństwo, że ta kobieta weźmie od nas matkę i 4 suczki i znajdzie im domy. Jest tylko warunek: matka musi być zaszczepiona na wściekliznę, musi być też zaczipowana. Natomiast sunie muszą być zaszczepione na wirusówki. Obiecałem, że zrobię to jak najszybciej. AnnaA weźmie od nas psy, gdy Lilith będzie już musiała wyjechać, czyli chyba 14-go. Ja je zawiozę. Zaopiekuje się nimi do przyjazdu tej kobiety. Spytam też AnnęA, czy ma link do portalu, czy strony internetowej tej kobiety, żebyśmy mogli ewentualnie śledzić losy piesków.
No i jeszcze jedna sprawa: trochę to wszystko będzie mnie kosztowało, bo chcę wszystkie formalności dla piesków załatwić w tym tygodniu. Może ktoś może zrobić jakiś bazarek dla nich? Ja też wystawię później jakieś książki, ale na razie nie starcza mi czasu...
Wierzę, że dajemy pieskom szansę na długie i szczęśliwe życie! W ich imieniu dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie i zaangażowanie! :bluepaw: :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:

rozumiem, że na razie to tylko dywagacje Anny? to przecież nic jak oddanie psów innym dogomaniakom (internautom).........

nie mniej jednak mimo pogody podjęłam próbę zrobienia zdjęć
być może zanim ta pani przyjedzie z Niemiec dziewczyny znajdą domki









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...