ARKA Posted July 11, 2006 Author Posted July 11, 2006 :-( :-( zawsze lezala przy mnie, zawsze byla tuz obok....teraz tylko puste miejsce, pustka... Nie wiem co dzis jest. Fils caly dzien za mna chodzi, jest przy mnie, jest smutny. Widze, ze stara mnie sie pocieszyc i chyba do niego dotarlo, ze jest poprostu sam....Juz Perła troskliwie go nie bedzie myla, zmywala deszcz jak spadnie, z jego siersci.... Quote
szajbus Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Arka, w tobie jest tyle bólu, co we mnie. Kiedy odeszła Psonia coś we mnie pękło, roztrzaskało się w drobny mak. Nikt nie miał do mnie dojścia, ani matka, syn, czy mąż. Motałam sie w tym bólu i rozpaczy jak w sieci boleści. Ba, nawet sobie wmawaiłam, że Psonia ulegnie reinkarnacji i do mnie wróci. Możesz mi wierzyć, badź nie, ale nadal na nią czekam. Ona tymczasem zza Tęczowego Mostu na otarcie łez pokierowała do nas Balbinkę. Po adopcji tej bitej i upodlonej suni ból jakby się zmniejszył. Nastąpiła walka o przeżycie drugiego psa. Balbisia jest kochana, słodziutka, ale Psonia żyje. Jest tak żywa, że nie masz pojęcia. Wczoraj minął rok. Nadal płaczę, tęsknię za jej dotykiem , języczkiem, noskiem, łapkami- za nią całą. Mam ją w sercu, noszę i pielęgnuje jak największy skarb na świecie. Cóż ci mogę powiedzieć na pocieszenie? Nic, wypłacz się kochana. Mnie morze wylanych łez przyniosło ulgę. Sama musisz sobie poradzic ze swoim cierpieniem, wylizac własne rany. My cię możemy tylko wspierać. Łączę sie z toba w tym bólu, bo doskonale wiem co przezywasz. Czytając twoje posty - widzę siebie rok temu. Prosze przeczytaj to: " Stoje przy twoim łóżku, przyszłam chociaz zerknąć widziałam jak płakałaś i ciężko ci było zasnąć. Zapiszczałam cichutko gdy ocierałaś łzę z policzka "to ja" nie zostawiłam cię, jestem tu i czuję się dobrze. Byłam przy tobie gdy jadłaś śniadanie, gdy nalewałaś herbatę zamyślnona sięgnęłaś dłonią w pustkę, by mnie pogłaskać. Byłam przy tobie gdy stałaś nad moim grobem i delikatnie go pielęgnowałaś Chciałam cię zapenić, że ja tam nie leżę. Teraz jest to możliwe, żebym była stale blisko i mogę cię zapewnić, że nigdzie nie odeszłam. Siedziałaś bardzo blisko i nagle uśmiechnęłaś się jakbyś wiedziała, że tego cichego wieczoru jestem obok ciebie. Dzień się skończył, uśmiech zniknął ziewasz dobranoc, zobaczymy się rano. Kiedy przyjdzie twój czas przekroczysz Tęczowy Most, spotkamy się po drugiej stronie pobiegnę do ciebie co sił w łapach i zawsze będziemy razem. Chciałabym pokazać ci tyle rzeczy, jest tyle miejsc do zobaczenia. Bądź cierpliwa, dokończ swoją podróż, a potem wróć do mnie - do domu..." Dla Perełki- kolejnego psiego ANIOŁECZKA Quote
LAZY Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Bardzo mi przykro...Tyle w Tobie Arko dobroci dla zwierząt, a tu taka strata...Płacz i pamiętaj, że któregoś dnia się spotkacie. (') Quote
oktawia6 Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 niech aniołki grają Perełce za TM:-( :-( :-( Quote
ARKA Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 :-( brakuje mi Ciebie, moja mala, czarna Przyjaciolko. Mimo, ze teraz Fils probuje za Was dwoje przekazac swoja milosc, przywiazanie. Tak jak Ty nie odstepuje mnie na krok, zaczyna pchac sie na kolna czego nie robil-jakby chcial przytulic i pocieszyc i powiedziec, wiem co czujesz chce ci pomoc, mnie tez jest ciezko. Nawet koty go przestaly interesowac, ktore lubi. Usiluje Ciebie zastapic, bardzo sie stara....:-( Wiesz, ze imie mialas wybrane do swojego charakteru, osobowosci. Taka mala czarna perla, to przeciez wieeelki, nieoceniony skarb:-( :-( Quote
tarjaa Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 [*] dla Perełki, która na pewno teraz widzi Cię i jest ptzy Tobie. Nie ciałem... ale duchem na pewno... [*] Quote
oktawia6 Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 to ta niespodzianka specjalnie dla Ciebie ARKA Quote
ARKA Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 :-( :-( :-( :-( :-( Dziekuje, Bozeeee, Perełczka tak rozmawiajaca ze mna, gadula..:-( :-( :-( Quote
K@tk@ Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 ARKO, współczuję Ci utraty Perełki, największego skarbusia i wiernej przyjaciółki... [*] [*] [*] dla Perełeczki Quote
oktawia6 Posted July 27, 2006 Posted July 27, 2006 Specjalnie dla Ciebie ARKA-Perełka w nowej odsłonie (wykonała SylwaSkalska) Quote
ARKA Posted July 27, 2006 Author Posted July 27, 2006 :-( :-( jak zywa:-( :-( Bardzo nie lubila aby jej zdjecia robic:shake: :shake: :shake: Dzis w nocy jak zasypialm widzialam Perle tak w pólsnie. Jak zawsze ostatnia do lozka przychodzila. W tym polsnie wasnie, stala przy lozku. A bylo zawsze tak: Jej miejsca zaden zwierzak nie zajmowal...postala sekunde,przy lozku-tak bylo zawsze-patrzyla na mnie i hop do lozka, pod przykrycie nosem i zawsze wtulona w plecy panci;) A jak sie budzilam to Perla tez z glowa na poduszce spiaca;) Quote
rebellia Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Myślę, że ona nadal sypia tam obok, tyle, że teraz nie dane Ci jej widzieć :) Quote
ARKA Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 :-( :-( Perełko jest w moim sercu i myslach..:-( Quote
malawaszka Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Anielu Kochana :calus: to ciągle tak bardzo boli Perełeczko Aniołku nasz ['] ['] ['] Quote
tamiczek Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Piękna sunieczko (*) perełeczko śliczna (*) Oby było ci lepiej (*) Quote
ARKA Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 :-( :-( Perełko, myslimy o Tobie. Fils pobiegl dzis Ciebie odwiedzic...tesknimy, jestes i bedziesz w naszych sercach. Ty, Saruś, Ziutka, Antoś...jestescie z nami. To tak dla nas jest, jakbyscie tylko poszli sami na dlugi spacer... Quote
ARKA Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 :-( :-( dwa miesiace temu, musialam sie z Toba pozegnac. Dlaczego wlasnie Ty- zawczesnie, zaszybko-moja wierna, oddana Przyjaciołko:-( :-( Quote
oktawia6 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 w przestworzach wędruj Perełko-nie zgub się tylko:-( :-( :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.