Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Daktyl ma około 1,5 roku. Przebywa w schronisku pod Poznaniem od kilku miesięcy. Jest ładnym, wesołym pieskiem średniej wielkości. Trafił do schroniska prawdopodobnie razem z siostrą, która od pewnego czasu jest we własnym domku. Daktyl został sam i mimo towarzystwa w klatce Liska i Foksi – nie czuje się tam szczęśliwy. To pełen energii psiak, umie chodzić na smyczy jednak jest niewybiegany i roznosi go temperament. Prawdopodobnie był z nami na spacerze po raz pierwszy od kiedy jest w schronisku.
Jego sierść wymaga wyczesania – trochę nad nim popracowaliśmy, wyczesaliśmy futerko, wyskubaliśmy martwe włosy – a on nic. Chyba mu się podobało.

Czy śliczny, ufny, łagodny Daktyl ma szansę na swój dom.









  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jezu goska on jest troszkę podobny do mojego Dziadzia któremu szukam domu od pół roku:shake: tez taki rudy .......
Oby znalazł szybko domek ale jak ty się tym zajmiesz to napewno będzie dobrze!

Posted

Daktylek, słodziaczek:loveu: szuka domku...
Jest świetny - taki radosny, energiczny... i bardzo przyjazny.
Zachowywał sie tak, jakby nie wierzył w swoje szczęście, kiedy go wyprowadzalismy z boksu.... SPACER! Z całą pewnością nie wychodził z boksu od kilku miesięcy, nieboraczek:-(

To młodziutki, energiczny piesek. Trzeba by go nauczyć manier, troche ułożyć, nauczyć nie ciągnać na smyczy:diabloti: .

Szukamy domku dla Daktylka.

Ciotka Gosia mu fajne imie wymyśliła! Pasuje!:loveu:

Posted

Daktyl - ale mu to imię pasuje! Jak szyte na miarę :p

Daktyl jest w schroniskowym boksie bardzo nieszczęśliwy - jak ktoś przychodzi z całych sił stara się zwrócic na siebie uwagę, wciska nosek między kraty żeby go poglaskać i merda ogonkiem jak nakręcony i popiskuje :shake: ... młodziutki i piękny.

Posted

supergoga napisał(a):
Jest kochanym wesołkiem, miziastym i przytulastym, ale z tym optymizmem, który wykazujesz byłabym ostrożna. Niestety!!!:shake:


Ciotka, od pesymizmu w naszym towarzystwie jestem ja:mad: .
I proszę się ode mnie nie zarażać:diabloti:
Muuuusi być dobrze!

Posted

Niestety mam doła - czyli pesymizm mnie jednak dopadł. Wiedziałam, że to zaraźliwe, szkoda że optymizmem sie nie można zarazić.
Daktyl mnie urzekł już w pierwszym dniu pobytu, gdy jeszcze był z siostrą (chyba?). Tak chce wyjść i już nie wrócić do klatki.
Daktylku, wracaj na górę, walcz o domek, pokaż się wszystkim.

Posted

Widzę Daktylku że nikomu się nie podobasz, tylko ciotka z tobą na spacerki na pierwszą strone wędruje.
Nie martw sie, ja cię nie zostawię, trudno, będziemy razem - w tej wędrówce po domek. Gdzieś na pewno jest.

Posted

supergoga napisał(a):
Widzę Daktylku że nikomu się nie podobasz, tylko ciotka z tobą na spacerki na pierwszą strone wędruje.
Nie martw sie, ja cię nie zostawię, trudno, będziemy razem - w tej wędrówce po domek. Gdzieś na pewno jest.


Pewnie, że gdzies jest tylko domek jeszcze nie zauważył że Daktyl już tu na niego czeka....

Posted

Piekny rudy Daktyl czeka na swojego Człowieka, to jedyna rzecz o jakim marzy - dom i jakis Duzy- który wyprowadzi na spacer, pogada, pogłaszcze, nakarmi i jeszcze powie czasami - dobry , kochany Daktyl....

Posted

Daktyl - rude sreberko szuka kogos kto mu rękę poda. Już na zawsze. I kto go nigdy nie zawiedzie i nie porzuci. Ma tyle do oferowania w zamian.
Czy naprawdę za duzo wymaga. O zbyt wiele prosi.
Tylko o dom.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...