Marzenuś Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 A ja się godzinę temu do domu dotoczyłam :) Żarełko widziałam, tylko jak ja je skuterem zataszczę? Quote
mtf zalesie Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 jak jest ktos u ciebie w poniedzialki w godz.13-14 to moge jedzenie podrzucic z zagloby jadac do pracy Quote
Marzenuś Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Zawiozłam dziś część + butle wody. Resztę zawiozę jutro, bo dziś mnie połamało i nie dałam rady na kilka kursów. Quote
beka Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 zmienia miejsce zamieszkania w weekend, ale to juz pewne. Domek znalazła jedna z pań lekarzy wet - Dominika, która jest wyjatkowo emocjonalnie zwiazana z Azorem Quote
mtf zalesie Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 reksio mial cala miske nietknietych suchych chrupkow,wiec zmieszalam z puszka Quote
mtf zalesie Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 nie bedzie mnie 26-go wrzesnia i 3-go pazdziernika ale z niedzieli zostawalo suche niezjedzone wiec chyba reksio przezyje a chudy nie jest Quote
mtf zalesie Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 azor w ciezkim stanie - prawdopodobnie nowotwor-ds robi badania-wiadomosc od wet pani dominiki Quote
beka Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 własnie miałam napisac. Widziałam go wczoraj, płym w jamie brzusznej :( Ds bedzie o niego walczył. Ma wspaniałych ludzi.. Quote
izusia Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Od dwóch dni Reksio jest poza ogrodzeniem. Nie mogę go przygnać. Rozmawiałam z sąsiadkami - byli jacyś ludzie w posesji i brali jakieś żelastwa. No i Reksio poszedł w długą... Zostawiałam na jakiś czas otwartą furtkę, czekałam i nic. Właśnie jadę po raz kolejny. Nie mam pomysłu, bo na kosteczki, mięsko nie reaguje... Wiem, że nocą śpi pod posesją, ale jak ktoś pojawia się w poblizu ucieka. MOże coś wymyślcie, bo ja czarno to widzę Quote
Marzenuś Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Będzie ciężko.... Zwykle za Azorem wchodził... Ja go z TZem zaganiałam, ale teraz nie mam jak.... Quote
izusia Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Zagonilismy go... Trochę to trwało, ale udało się. Jakiś tylko taki osowiały jest. Ale kosteczki zjadł... Quote
mtf zalesie Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 pewnie mial przyjemne spotkanie z tymi ludzmi ktorych chroni wlascicielka Quote
Marzenuś Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Karmy robi się coraz mniej...... Co z Azorkiem? Quote
mtf zalesie Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 ma plyn w osierdziu i oplucnej,podobno bardzo schudl ,mial jechac na jakies dobre usg wczoraj Quote
gabat Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 Dzisiaj rozmawiałem z dr. Różyckim i niestety ma złe wiadomości - wczoraj Azor został uśpiony. Nie było już ratunku - nowotwór. Karmę dla Reksia już mam i podrzucę w tygodniu. Quote
gabat Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 Żarło podrzuciłem jak zwykle do Marzenuś. Jest suche i trochę puszek. Quote
Marzenuś Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 I obgadywałes mnie z moją mamą ;p hehehe :) Quote
mtf zalesie Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 ostatnio reksio caly czas ocieral sie o sciane do mnie trzyma dystan 5 m wiec nie moge obejrzec jego skory Quote
Marzenuś Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Ja dziś wpadłam dosłownie na chwilę, bo zaraz spadam do pracy ale też zauważyłam, że się ocierał o ścianę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.