Rosanna Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Mamy sunię ze schroniska. Ona najchętniej jadłaby gotowane mięsko i ryż. Dodatek warzyw powoduje, że miska nie ruszona. Owoce be! Suche (do tej pory wypróbowane: Royal I Eukanuba) be! Suche "umazane" jakimś polepszaczem - owszem - polepszacz wylizany a suche zostawione. Biały ser - średnio.... Jajko - średnio. Jogurt be! Jogurt waniliowy - be! :) Mam wrażenie że psina nie zna żadnych smaków. Jak pytałam w schronisku czym była karmiona i co mam dawać to dostałam wymijającą odpowiedź..... I nie wiem już jak ja karmić. Byliśmy u weta "na przeglądzie" po schronisku i on zalecił dawac witaminy (vita-vet). No i daję. I pytam - czy mięso i ryż i witaminy będą ok czy nie? Mała ma 9 miesięcy i jest z nami od 3 tygodni. W tym czasie przytyła 1 kg. Waży 10,6 kg. Quote
filodendron Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Tak sobie myślę (ale żadnym specem nie jestem), że ona dość szybko nabiera ciałka - 1 kg w ciągu trzech tygodni. (Sądzę tak tylko po swoim psiaku - dodać mu 0,5 kg w dwa miesiące to już był sukces.) Nie jest duża, w wieku 9 miesięcy to już chyba raczej docelowa wielkość. Może ona po prostu ma full wypas i pod korek (co zrozumiałe po schronisku) i nie jest głodna, więc wybrzydza. Nie może w nieskończoność przybierać w takim tempie, bo pęknie :) Gdy nabierze właściwej dla siebie wagi będziecie musieli jej przykręcić kurek - może wtedy będzie bardziej skłonna do kompromisów w sprawie jedzenia. Poza wszystkim można próbować jakoś przemycić te warzywa - może z podrobami? Quote
Rosanna Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Własnie sama nie wiem ile ona powinna ważyć. Jak ktoś ma rasowca to przynajmniej mniej więcej wie ile jaka rasa powinna wazyć. A tu - wieloowocowy :). Jak ją wzięliśmy to wydawała mi się wychudzona. Ale wiesz co - może faktycznie masz racje, że ona poprostu nie jest głodna. Co prawda warzywa w rózny sposób próbowałam przemycać ale i tak wyniuchała i z jedzenia nici. A dzisiaj na ten przykład w ogóle nie chce jeść. Na chorą nie wygląda - byliśmy dziś na dłuuuuugim spacerze, na którym to była radosna. Więc może faktycznie - masz rację i Ty i mój mąż, który twierdzi, że się młodej w dupce z dobrobytu poprzewracało :) I, że jak nie chce jeść to mam nie zmuszać. A jeszcze odnośnie wagi - ona jest podobna do Parson Russel Teriera, to może właśnie ten wzorzec przyjąć jeśli chodzi o wagę? Quote
filodendron Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Wet powinien umieć ocenić, kiedy pies już nadrobi braki po schronisku - to w sumie nie zależy od rasy, tylko od ogólnej kondycji psa, warstwy tłuszczyku itp. Żebra powinny być wyczuwalne jak się przyłoży otwartą dłoń do boczków psa. Pewnie po schronisku były wyczuwalne aż za bardzo, ale skoro psina przybiera po 30 dk tygodniowo to ma prawo nie odczuwać głodu ;) Tak mi się wydaje. Quote
Rosanna Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Dzięki za sugestie :) Kazda rada jest dla mnie na wagę złota ). W tej chwili wydaje mi się, że suczka jest "w sam raz". Nie za gruba, nie za chuda. Widać mięśnie. Nie chciałabym jej utuczyć. W tygodniu w ramach spaceru wstąpimy do weta i podpytamy. Quote
Rosanna Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 No i niestety jest problem :( Tak jak pisałam, sunia jest póki co karmiona mięsem z kurczaka (udko, skrzydło wszystko bez skóry) + ryż. Ale to jedzenie chyba jej nie służy poniewaz jej stolce są luźne i co tu dużo mówić....cuchną :(. Czasem zdarza się normalny kupal ale przeważnie nie :( Przy czym stolec oddawany jest raz dziennie. Doradźcie co dawać niejadkowi i pewnie jeszcze z problemami gastrycznymi. ? Trochę jestem podłamana. Quote
filodendron Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Spróbuj wymienić kurczaka na indyka na parę dni. Albo na wołowinę. Kombinuj - ona i tak nie może jeść cały czas tego samego, bo będzie miała niedobory. A zastanawialaś się kiedyś nad dietą BARF? Niektóre psy mają się znacznie lepiej na surowiźnie bez wypełniaczy. Quote
marta9494 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Też o barfie pomyślałam.Moja duża suka jest strasznie wybredna i dopóki nie zaczęłam jej barfem karmić,to trzeba było jej z ręki dawać żarcie żeby raczyła coś przełknąć.Odkąd przeszła na barfa żre aż się jej uszy trzęsą:)Teraz nic innego nie je i nie chce jeść:) Quote
Rosanna Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 filodendron napisał(a):Spróbuj wymienić kurczaka na indyka na parę dni. Albo na wołowinę. Kombinuj - ona i tak nie może jeść cały czas tego samego, bo będzie miała niedobory. A zastanawialaś się kiedyś nad dietą BARF? Niektóre psy mają się znacznie lepiej na surowiźnie bez wypełniaczy. Dzięki, skorzystam z Twojej rady. Kupiłam nawet kawalek wołowiny i podgotuje tej mojej biedzie :) Ona jest u nas niedługo i chcialam jej delikatnie zmieniać dietę (pojęcia nie mam co w schronie jadła) żeby nie było sensacji. A one i tak są. No nic - będę kombinować. A dieta BARF obiła mi się o ucho (a raczej oko) ale jeszcze nie zgłebiałam jej tajników :). Quote
evel Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 A może ta karma, co się z niej "sos" robi jak się ją zaleje wodą? Josera Festival bodajże? Polecają to niby dla niejadków. Moja poschroniskowa suka natomiast bardzo sobie chwali Brit Care dla ras średnich ;) A warzywa mieszam z jogurtem naturalnym, ale ona zjada też same, bez dodatków, taki typ mi się trafił :cool3: Może rzeczywiście warto spróbować surowizny? Quote
filodendron Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 evl napisał(a):A może ta karma, co się z niej "sos" robi jak się ją zaleje wodą? Josera Festival bodajże? Polecają to niby dla niejadków. U nas skucha z festivalem - też dałam się złapać na to, że niby dla niejadków ;) No ale każdy pies jest inny. Quote
Rosanna Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 Moge spróbować, czy ona w ogóle będzie surowym zainteresowana. Troche się boję, bo w tej chwili mam wrażenie, że jej szkodzi wszystko co zje :(. PS. O! Przypomniało mi się, że kiedys dałam jej surowe jajko - poniuchała i nie zjadła. A ugotowane - owszem. Quote
filodendron Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 A tak jeszcze na wszelki wielki wypadek zapytam, czy mała w ramach poschroniskowego przeglądu była porządnie odrobaczona? Quote
Rosanna Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 filodendron napisał(a):A tak jeszcze na wszelki wielki wypadek zapytam, czy mała w ramach poschroniskowego przeglądu była porządnie odrobaczona? Filodendron - a co znaczy "porządnie odrobaczona"? Nie znam się dlatego pytam. Biorąc ją ze schronu dostaliśmy informację, że była odrobaczana 6 miesięcy temu i dostaliśmy od tamtejszego weta jeszcze jedną tabletkę do podania w domu. W domu podaliśmy i sprawdzaliśmy później kupki - i nie było robali. Poza tym byliśmy na "Przeglądzie" poschroniskowym u naszego weta. Czy jakoś inaczej powinna być odrobaczona? Quote
filodendron Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 No to teoretycznie jest odrobaczona, choć w sumie jeśli nie pomogą kombinacje z dietą, to można by jej przebadać koopsko - to nie jest drogie badanie. Quote
Rosanna Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 A jeszcze mi przyszło do głowy - bo może to ma znaczenie. Suczka też sie gryzie na zadku - a pcheł nie ma. Quote
filodendron Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Może jest po prostu uczulona na kurczaka albo ryż? To nawet nie musi być uczulenie sensu stricte na mięso - kuraki teraz tak napakowane są chemią, że przy codziennym podawaniu w końcu mogła pojawić się jakaś reakcja. Spróbuj z indykiem. Quote
Rosanna Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 Dzięki, spróbuję :) A mówisz, że na ryz też może być uczulona? Quote
evel Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Można przez jakiś czas podawać indyka (indyki nie są tak faszerowane chemią jak kurczaki) np. z mocno rozgotowanym makaronem - nasze schroniskowe szczeniaki po ryżu miały bardzo luźne kupy, po makaronie było zaś w porządku, także zdarzają się widać psy z nietolerancją na ryż. Quote
Rosanna Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 evl napisał(a):Można przez jakiś czas podawać indyka (indyki nie są tak faszerowane chemią jak kurczaki) np. z mocno rozgotowanym makaronem - nasze schroniskowe szczeniaki po ryżu miały bardzo luźne kupy, po makaronie było zaś w porządku, także zdarzają się widać psy z nietolerancją na ryż. Bardzo dziękuję. Będziemy próbować. A jak nie da rady to juz wtedy pójdziemy do weta. Taka sytuacja nie może trwać w nieskończoność. Swoją drogą - ciekawe co psiska jedzą w schronie. Jak naszą sunię zabraliśmy - to w drodze powrotnej zwymiotowała w samochodzie. Matko, co to był za fetor. I to jedzenie - cała góra smierdzącego, szaro-buro czegoś.... Quote
filodendron Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Możesz też spróbować dodawać jej od czasu do czasu do jedzenia kawałek ugotowanego i ugniecionego na puree ziemniaka. Ponoć jest to naturalny probiotyk, na którym te "dobre" bakterie w psim przewodzie pokarmowym mają się lepiej. Tylko musi to być świeżo ugotowany ziemniak, nie z lodówki. Jeśli gotuję ziemniaki dla rodziny - to zawsze coś tam uszczknę dla psa ;) Quote
evel Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 A, tak mi przyszło jeszcze do głowy, może żwacze albo jakiś preparat, który je zawiera? RumenTabs choćby, dobrze wpływa na florę bakteryjną przewodu pokarmowego. Quote
filodendron Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 evl napisał(a):A, tak mi przyszło jeszcze do głowy, może żwacze albo jakiś preparat, który je zawiera? RumenTabs choćby, dobrze wpływa na florę bakteryjną przewodu pokarmowego. O, bardzo dobry pomysł. Warto spróbować z rumen-tabs. Quote
Rosanna Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 Dzięki serdeczne za rady. Wszystkie wskazówki są dla nas cenne bo to nasz pierwsza psiurka :) Wczoraj kupal był normalny :) Ale to jeszcze nic ie znaczy - czasem tak bywało. Wczoraj wieczorem dostała rozgotowany makaron z mięskiem z indyka. Miska wylizana na błysk :) A czy ziemniak ma być suchy czy z czymś? (masełko?). Żwacze to coś takiego co się kupuje w zoologu? Np żwacze wolowe? Bo takie cos kupiłam i mała nie była zainteresowana. Quote
Rosanna Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 Acha - kupię ten Rumen Tabs. Przeczytałam, że też pomaga kiedy piesek ma skłonności do zjadania nieczystości na spacerze. To się kupuje w zoologicznym? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.