Sidula Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Witam Potrzebuje porady gdyż posiadam 9 miesięcznego Alaskana Malamute. Gdy miał 6 miesięcy wybrałam się z nim na tresure. Słucha podstawowych komend, nie opuszcza mnie nawet na chwile gdzie ja tam i on chce. Od pewnego czasu zaczoł być agresywny. Wiem, że mogą to być hormony ale nie moge pozwolić na takie zachowanie, by nie weszło mu to w krew. Moge mu dosłownie grzebać w misce gdy je, moge go podszczypywać łapać za szyje brzuch, ogon. Pierwsza jem, pierwsza wchodze do domu czy wychodze, robie wszystko by pokazać ze jestem wyżej niż on. Problem występuje w 2 przypadkach i nie umiem sobie z tym poradzić. 1. Gdy coś " upoluje" w domu np znajdzie gdzies pod stołem batonika, spadnie mi ziemniak na ziemie wtedy łapie to w pysk i przy próbie wyciagniecia zaczyna gryźć, i buczeć, powarkiwać. Gryząc nie zadaje ran, zostawia siniaki, boleśnie daje znać ze nie wolno dotykać. 2. Kiedy w nagrode za dobre sprawowanie puszcze go w ogrodzie, a potem chce go zapiąć i zaporwadzić do domu to jest wielki bunt, jak łapie go za obroże zaczyna podgryzać ręke. W obu przypadkach ma gdzieś moje komendy "zostaw", czy tez "do mnie" w innych przypadkach przy rozporszeniach w postaci jedzenia czy innych psów, otoczenia na dworze słucha się, co mnie czesto zadziwiwa. Co mam zrobić by oduczyć go takiego zachowania w stosunku do mnie ? Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Witam:) w takiej sytuacji mogę polecić z własnego doświadczenia, że sprawdza się po 1. kastracja- pies się wyciszy i hormony "przestaną brać nad nim górę", pies mojej mamy po wykastrowaniu stał się spokojniejszy i w ogóle zanikła jakaś agresja. 2. Najlepszy jest behawiorysta, treserzy nie raz stosują dziwne techniki, które nie koniecznie są pomocne, ja do moich psiaków sprowadziłam takiego "psiego psychologa" i byłam bardzo zadowolona a wizyta 4 godzinna 100 zł mnie wyniosła:) tym bardziej w tym wieku można jeszcze ukierunkować psiaczka:) pozdrawiam i życzę powodzenia Quote
Sidula Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Dziękuje Właśnie czekam na kastracje ale weterynarz powiedział że musze jeszcze troche się wstrzymać. A czy jest coś co moge zacząć wdrażać do swojego zachowania, czy reakcji na takie z"zdarzenie" by móc jakoś to zminimalizować czy wyeliminować ? Już miałam kontakt z "psim psychologiem" który poradził mi kastracje bo pies jest zirytowany nabuzowanych hormonami, że domaga się ruchu itp. Może i tak jest że się domaga ( wynika to z rasy bo te psy maja neisamowite pokłady energii), ale robi to w inny sposób, dostaje sowitą porcje ruchu godzinne spacery i gry zabawy plus tresowanie kilkanaście minut dziennie. Można też powiedzieć że wiecej czasu spędzam z nim niż z moim mężem :P. Chciałałabym wiedzieć jak się zachować w takich sytuacjach by przy "zdarzeniu " nie popełnić błedów wychowawczych jeśli musze czekać na kastracje :/ ? Quote
Martens Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Sidula napisał(a): 1. Gdy coś " upoluje" w domu np znajdzie gdzies pod stołem batonika, spadnie mi ziemniak na ziemie wtedy łapie to w pysk i przy próbie wyciagniecia zaczyna gryźć, i buczeć, powarkiwać. Gryząc nie zadaje ran, zostawia siniaki, boleśnie daje znać ze nie wolno dotykać. Jak uczyłaś psa tego braku reakcji na grzebanie w misce? W takiej sytuacji nie powinnaś zabierać psu tej rzeczy na siłę, tylko wyjąć pyszny smakołyk i odwrócić jego uwagę od zdobyczy wyciągając zabawki czy biorąc smycz (sygnał do wyjścia na dwór) - kiedy pies porzuci znalezisko nagradzasz go, urządzasz krótka sesję szkolenia, odsyłasz psa do innego pokoju czy na miejsce i zbierasz znalezisko. Nie wprowadzaj żadnych negatywnych napięć kojarzących się psu z konfrontacją, czyli wyrywania mu tego siłą czy słownych nakazów zostawienia tego (przynajmniej na tym etapie). Każde mocowanie się z psem i otwarte wchodzenie z nim w konfrontację pogarsza sprawę, bo utrwala w psie przekonanie, że chcesz odebrać mu zdobycz i tym agresywniej będzie jej bronił. Nie ma to nic wspólnego z dominacją - wszystkie psowate bronią pokarmu przed innymi niezależnie od rangi (tylko z lepszym lub gorszym skutkiem) i jest to czysty instynkt samozachowawczy. Sęk w tym, żeby nauczyć psa, że wcale nie zabieramy mu jedzenia i wystrychamy na dudka, tylko że to mu się opłaca, bo w zamian za oddanie zdobyczy otrzymuje coś lepszego - smakołyk, nagrodę w postaci zabawy. Sidula napisał(a):2. Kiedy w nagrode za dobre sprawowanie puszcze go w ogrodzie, a potem chce go zapiąć i zaporwadzić do domu to jest wielki bunt, jak łapie go za obroże zaczyna podgryzać ręke. Jak wygląda takie puszczanie - wypuszczasz psa, pies sobie biega, a Ty potem chcesz go złapać i zabrac do domu? Psem trzeba się zająć w czasie tego wypuszczenia, przynajmniej jakiś czas, a na pewno z 10-15 min przed planowanym powrotem do domu - pobawić się, wydać kilka poleceń i nagrodzić, poćwiczyć coś. W czasie tej sesji zabawy-szkolenia dotykaj czasem okolic jego szyi/obroży i nagradzaj spokojną reakcję smakołykiem. Potem możesz ćwiczyć z psem zapinanie i odpinanie smyczy w czasie zabawy, żeby zapięcie nie kojarzyło mu się wyłącznie z końcem spaceru. Nie masz możliwości zabierania psa do domu bez zapinania go na smycz, tylko po prostu na polecenie, by z Tobą poszedł czy na smakołyk, zabawkę? Bo przydałoby się to robić przynajmniej na czas odwrażliwiania psa na łapanie za obrożę/przypinanie smyczy. Zwróć też uwagę, by łapać psa za obrożę bardzo delikatnie; jest to dość specyficzna strefa na ciele psa i wiele psów niedelikatne chwytanie za te okolice odbiera po prostu jako atak, zaczepkę. Możesz puszczać psa z kawałkiem linki przyczepionym do obroży i to za nią łapać, by nie chwytac tuz przy szyi. No i podstawowa kwestia - masz malamuta, rasę o silnym charakterze, samca, w wieku w którym zaczyna się droga przez mękę zwana dojrzewaniem psa. Przez najbliższe miesiące będzie pewnie coraz gorzej. Pies może udawać, że zapomniał to czego do tej pory się nauczył, głuchnąć, próbować w różny sposób coś na Tobie wymuszać - jak to zbuntowany nastolatek. Twoją rolą jest reagować na to wszystko stanowczo i konsekwentnie, a zarazem cierpliwie i bez nerwów i wchodzenia w niepotrzebne konfrontacje. Rób swoje tak jak do tej pory, pies kilka miesięcy będzie fikał, potem powinno mu przejść. Dużo czasu poświęć na naukę i codzienną pracę z psem kończącą się nagrodami - naukę poleceń, zabawy typu szukanie zguby czy w ogóle wszelkie zajęcia, które wymagają od psa posłuszeństwa, które mu się opłaca (smakołyk, nagroda). Da to o wiele lepszy efekt niż wydumane sztuczki typu przepychanie się pierwszej w drzwiach czy jedzenie przed psem - które jak widzisz w sytuacjach konfrontacyjnych i tak nie pomagają - bo liczy się więź z psem, wyrobienie w nim skłonności do posłuszeństwa oraz praca na pozytywnych skojarzeniach w sytuacjach potencjalnie problemowych, a nie to czy zjadłaś ciastko przed postawieniem miski albo wyszłaś pierwsza przez drzwi. Quote
Sidula Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Martens napisał(a):Jak uczyłaś psa tego braku reakcji na grzebanie w misce? Jak wygląda takie puszczanie - wypuszczasz psa, pies sobie biega, a Ty potem chcesz go złapać i zabrac do domu? Pieska dostałam moim zdaniem zbyt wcześnie bo juz w 4 tygodniu, miał duże problemy z jedzeniem, właścicielka powiedziała że wyrzuci psa jak go nie wezmę, wiec wziełam. Dlatego od maleństwa gdy zaczoł jeść z miski byłam z nim i dawałam mu np kawałki jedzenia z miski do pyska, bo biedakowi ciagle jedzenie wypadało z pychola. Jak po jakimś czasie najpierw ja jadłam on siedział przy stole potem stawiałam mu miske kładłam mu reke na łopatki mowiłam jedz i w trakcie jak podchodził co jakisz czas mu tam mieszałam i dawałam oblizać palec. Tak robiłam od samego poczatku, i tak zostało. Jeśli chodzi o wyprowadzanie na plac to po porcji spaceru jest czas na relax dla mnei i zabawe dla niego....bawie sie z nim grając w piłke i łącze to z treningiem. kopie ile moge w piłke a potem jak ja dogoni istoi obok niej wtedy wołam komende "do mnei " jak przyjdzie a w 80% przychodzi to dostaje smakołyki. Ale gdy zoabczy smycz tojuż tu mam problem :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.