ol-a Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Więc Szanta też jest już w domku? Super!!! :) Quote
nellyduży Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 No...nie :oops: Zostaje jako stała sunia schroniskowa, jest chora na padaczkę - pracownik cały dzień jest z nią, może jej pilnować, doglądać. Poza tym ona wyśmienicie czuje się wśród psów, biega/chodzi raczej ;) luzem po terenie, śpi w budynku na słomie, w ciepełku.....No nie chcą jej oddać, na wszelki wypadek gdyby w nowym domu jej choroba mogłaby okazać się problemem..... Ma dożywocie, myślę, że jej to pasuje, odżyła ;) Quote
ol-a Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 aaa.. myslałam, nie wiedziałam, że ma padaczke. Czy to Ty Edyto? bo tu ja Ola:P ostatnio wspomniałas cos o dogomanii więc postanowilam tu zajrzec :) w sobote postaramy sie porobić jeszcze zdjęcia psiakom to tez powrzucam. Quote
nellyduży Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 To ja Olu ;) Super, że jesteś, porób, porób foty, wstawimy. Mamę szczonów też ufoćcie ;) jest tak miła i łagodna, że koniecznie musimy ją wstawiać ;) Quote
as_ko Posted December 13, 2012 Author Posted December 13, 2012 Róbcie, róbcie...wrzucę je w ogłoszenia. Nie rozumiem dlaczego tak adopcyjna Szanta nadal siedzi :( Quote
PACZEK Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 [quote name='nellyduży']To ja Olu ;) Super, że jesteś, porób, porób foty, wstawimy. Mamę szczonów też ufoćcie ;) jest tak miła i łagodna, że koniecznie musimy ją wstawiać ;)[/QUOTE] Wysyłamy fotki Tosi dzwonimy i cisza:roll: Czy ktoś jeszcze Tosię pamięta Edytko? Quote
as_ko Posted December 13, 2012 Author Posted December 13, 2012 Pamiętamy wszyscy Tosię i dziękujemy Bogu że znalazła taki super dom, na który wiele psów czeka, ale jest aktualnie tyle bid w schronisku, że nie wiadomo w co ręce włożyć, tym bardziej że staramy się żeby jak najwięcej psów święta spędziło w swoich domach, robimy ogłoszenia, Edytka jeździ, robi fotki, że pewnie czasu jej braknie, a przecież ma pracę, rodzinę, a przygarnęła jeszcze mega wystraszoną sunię na DT, której też trzeba było poświęcić czas i z nią popracować. Quote
PACZEK Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 [quote name='as_ko']Pamiętamy wszyscy Tosię i dziękujemy Bogu że znalazła taki super dom, na który wiele psów czeka, ale jest aktualnie tyle bid w schronisku, że nie wiadomo w co ręce włożyć, tym bardziej że staramy się żeby jak najwięcej psów święta spędziło w swoich domach, robimy ogłoszenia, Edytka jeździ, robi fotki, że pewnie czasu jej braknie, a przecież ma pracę, rodzinę, a przygarnęła jeszcze mega wystraszoną sunię na DT, której też trzeba było poświęcić czas i z nią popracować.[/QUOTE] Rozumiem:lol: Tyle że bardzo się martwiliśmy o Edytę. Fotki nawet dziś poszły. A Tosia waży 45KG! Zapraszamy na wizytę P.A. Co do domków na święta to ja jestem ostrożny bo po świętach bywa że "miłość" do zwierzaczka słabnie. Trzymamy kciuki za wszystkich waszych podopiecznych i pozdrawiamy serdecznie. Quote
as_ko Posted December 13, 2012 Author Posted December 13, 2012 Na prośbę Nellyduży która jest w pracy i sama nie może wejść na dogo wrzucam zdjęcia Tosi. Quote
as_ko Posted December 13, 2012 Author Posted December 13, 2012 Uzupełniłam zdjęcia na facebooku, jeśli któregoś psa przeoczyłam to mówcie. Quote
Bazyliszek Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Zapraszam na bazarek ogłoszeniowy http://www.dogomania.pl/forum/threads/237417-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-du%C5%BCo-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci-%29-do-14-01-2013?p=20140761#post20140761 Quote
hop! Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 [quote name='nellyduży'] https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-h.ak/hphotos-ak-ash3/559290_300247490085461_227484436_n.jpg 7. Kiler-starszy ślepaczek z przemiłym charakterem, zgodny do wszystkich zabijaków ze schronu, chętnie chodzi na spacery, brak oka w niczym mu nie szkodzi Poznajecie? Kiler był w DS przez dwa tygodnie. Mieszkał w "zagrodzie" w budzie. Podobno stale uciekał, aż w końcu zniknął... Znalazł się w październiku w przytulisku w Kozienicach, a stamtąd trafił do mnie - http://www.dogomania.pl/forum/threads/245872-Psy-do-adopcji-przebywające-w-domowym-hotelu-w-Łodzi?p=21450402#post21450402. Quote
as_ko Posted October 23, 2013 Author Posted October 23, 2013 hop! chłopak miał wielkie szczęście że trafił na dobrych ludzi. Piszę już pw do Ciebie. Quote
sambo_os1 Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 Witam.W zeszłą niedzielę moja siostra wracając z cmentarza widziała na polu przy szosie leżącego psa w typie ONka.Kuzynka,która mieszka w okolicy mówiła,ze pies ten koczuje tam już od dwóch tygodni.Wcześniej biegał po ulicy,teraz leżał w polu. Jest to droga biegnąca z Puław do Kozienic.Dzisiaj wyjeżdża z Warszawy i jeśli pies tam nadal będzie spróbuje go zwabić i zabrać na działkę.Może zostać tam do poniedziałku.Jeśli nie znajdzie mu miejsca to będzie zmuszona odwieźć go do schroniska :( Czy macie jakiś pomysły jak można pomóc aby uniknąć schroniska? Quote
juli88 Posted October 13, 2014 Posted October 13, 2014 Witam, Pilnie poszukuję osoby, która mogłaby zrobić wizytę przed adopcyjną (Wizyta w Puławach) dla umierającego wyżełka w schronisku! To jedyna szansa dla psa! Do tego znalazł się tranport na trasie Poznań – Puławy za darmo. Niestety jest on już teraz w piątek tj. 17.10.2014 dlatego tak pilnie szukam osoby, która zna kogoś z Puław lub sama jest i mogłaby dla nas taką wizytę zrobić! Bardzo proszę! To szansa dla psiaka! Mój nr 505158004 Historia psiaka: W schronisku pod Poznaniem jest pies rasy wyżeł niemiecki - mówimy na niego po porstu wyżełek. Znaleziony został w lesie, z piłeczką w pyszczku ale właściciela nie było... W schronisku czekał około 2 miesięcy (tak mi się wydaje mogę się mylić i był troszkę dłużej) na adopcje i sie doczekał. Przygarneli go i wszyatko miało skończyć sie dobrze... ale po kilku miesiącach pies zachorował i oddali go spowrotem do schroniska... Pies ma chore serce... Wiadomo, że przy takim problemie każdy stres czy radość jest dla psa zabójcza - więc schronisko jest zabójcze... O byłych właścicielach pisać nie będę, bo szkoda nerwów ale pies jest i powoli umiera w schronisku. Pomoc dla tego psa wiąże się ze spędzeniem z nim czasu w jego ostatnich dniach, tygodniach ewentualnie miesiącach... bardzo bym chciała, żeby żył jak najdłużej ale niestety jego stan sie pogarsza... Kilka dni temu gdy weszłyśmy na teren schroniska i wsysztkie psiaki się rozszczekały - emocje - wyżełek dostał duszności i to bardzo silnych... płakałam przy boksie z bezsilności. To po prostu była tragedia... Dlatego tak bardzo szukam i błagam każdego kto zna kogoś z Puław o pomoc w zorganizowaniu wizyty przed adopcyjnej! Możliwe, że uda się żeby psiak spędził swoje dni w kochającym domu mając za właściciela weterynarza!!!! Quote
Kłapoucha Posted September 11, 2015 Posted September 11, 2015 Przepraszam,że nie na temat,ale może kiedyś psiak w potrzebie się znajdzie i namiary się przydadą.Rusza nowa fundacja Ostatnia Przystań przeznaczona dla staruszków i psów śmiertelnie chorych.Zapraszam na wątek: http://tnij.at/56147 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.