:: FiGa :: Posted October 21, 2012 Author Posted October 21, 2012 Witamy i... zyczymy kolorowych snow :evil_lol: Quote
Ptysiak Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 A teraz dzień dobry i życzymy słonecznej niedzieli :loveu::evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted October 21, 2012 Author Posted October 21, 2012 Dzien dobry, dziekuje :evil_lol: Quote
agaciaaa Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 Miziasta cudna :loveu: http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0015-2.jpg?t=1350580302 biedna Krówka.. jak ona się miewa? Quote
:: FiGa :: Posted October 21, 2012 Author Posted October 21, 2012 Dobry wieczor :) A wlasciwie juz noc! :) [quote name='agaciaaa']Miziasta cudna :loveu: http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0015-2.jpg?t=1350580302 biedna Krówka.. jak ona się miewa?Krowka juz sie nie drapie, ale te ranki musza sie jeszcze ladnie wygoic. No i siersc musi nam odrosnac na pachwinkach i lapach. A na laki nie chodzimy nadal. Psy juz sie przyzwyczajaja powoli do nowego trubu spacerowania ;) Quote
Vilena Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Nadrabiam galerię :D http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0179_zpsdbf969f4.jpg?t=1350416171 Jak zawsze kicia najbardziej mi się podoba! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
kaasik91 Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Kropki:loveu: Ja strasznie lubię kropki:loveu: fajną macie galerie :) Quote
Ptysiak Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Fajnie, że u Figowej lepiej :) Dobrej nocy Sylwiusie, Marcelusie i Figusie :loveu::evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 Czesc :) Dziekujemy wam za pamiec o nas :) Mam jakies gooopie fotki Miziastej :evil_lol: Iza, nie spisz jeszcze? Ja tez... jutro staje 6:30, a zamiast isc spac czytam jakies fora.... :wallbash: Jutro bede bardzo zalowac. I wiesz moze co jest z Luna? Prosze o pw... martwie sie, a na watku cisza glucha zapadla... Quote
Ptysiak Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Czesc :) Dziekujemy wam za pamiec o nas :) Mam jakies gooopie fotki Miziastej :evil_lol: Iza, nie spisz jeszcze? Ja tez... jutro staje 6:30, a zamiast isc spac czytam jakies fora.... :wallbash: Jutro bede bardzo zalowac. I wiesz moze co jest z Luna? Prosze o pw... martwie sie, a na watku cisza glucha zapadla... Też rano muszę wstać koło 7... ale spać nie mogę. Właśnie myślę o Lunie i nie mogę nic wymyślić:( . Napisałam troszkę na jej wątku. Mam nadzieję, że mnie nie uduszą za to. Quote
:: FiGa :: Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 Ptysiak napisał(a):Też rano muszę wstać koło 7... ale spać nie mogę. Właśnie myślę o Lunie i nie mogę nic wymyślić:( . Napisałam troszkę na jej wątku. Mam nadzieję, że mnie nie uduszą za to.Pedzej czy pozniej napisaliby, przeciez to jest fakt, ktorego nie da sie ukryc... bo i po co ukrywac? Mam tylko nadzieje, ze nie jest to zwiazane z jakas tragedia zyciowa p. Kasi u ktorej byla Lunka. Martusia bedzie musiala sobie jakos radzic.... Quote
Ptysiak Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 No racja. Dziewczyny maja pecha :( Mam nadzieję, że to z czasem im wszystko się odpłaci szczęściem i normalnym życiem. Quote
:: FiGa :: Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 Ptysiak napisał(a):No racja. Dziewczyny maja pecha :( Mam nadzieję, że to z czasem im wszystko się odpłaci szczęściem i normalnym życiem. Takie osobki i ich historie zapadaja w pamiec, poniewaz i my przechodzilismy podobne schematy i wiemy jak bywa ciezko. Ja zalamywalam rece, tez myslalam ze jestem beznadziejnym przewodnikiem, moj pies sie boi, moj pies nie ufa mi, nie jest pewny tego ze nic zlego mu sie z mojej strony nie stanie, a nawet w razie potrzeby go obronie :( Teraz jest inaczej. Nadal mamy zalamki, ale jest to niebo a ziemia w porownaniu z tym co bylo kiedys. Dlatego tak mocno zwiazalam sie z Marta i Luna, choc na watku nie udzielalam sie jakos specjalnie to na bierzaco go czytalam. Quote
Ptysiak Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Takie osobki i ich historie zapadaja w pamiec, poniewaz i my przechodzilismy podobne schematy i wiemy jak bywa ciezko. Ja zalamywalam rece, tez myslalam ze jestem beznadziejnym przewodnikiem, moj pies sie boi, moj pies nie ufa mi, nie jest pewny tego ze nic zlego mu sie z mojej strony nie stanie, a nawet w razie potrzeby go obronie :( Teraz jest inaczej. Nadal mamy zalamki, ale jest to niebo a ziemia w porownaniu z tym co bylo kiedys. Dlatego tak mocno zwiazalam sie z Marta i Luna, choc na watku nie udzielalam sie jakos specjalnie to na bierzaco go czytalam. Dokładnie. Ja chociaż w sumie nie miałam takiego problemu z moimi psami. Ptyś tylko na początku wszystkiego się bał ale to normalne dla szczylka poznającego świat. Teraz czasami są wydarzenia, że się wystraszy ale ufa mi i idzie za mną. Natomiast Kolka mojej Mamy do dziś boi się różnych rzeczy choć już jest teraz bardzo dobrze. A wcześniej nieraz była załamka. Potrafiła wyrwać się z obroży na widok auta i biegła przed siebie byle do domu, nie patrzyła czy ulica czy nie :shake: Quote
:: FiGa :: Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 Ptysiak napisał(a):Dokładnie. Ja chociaż w sumie nie miałam takiego problemu z moimi psami. Ptyś tylko na początku wszystkiego się bał ale to normalne dla szczylka poznającego świat. Teraz czasami są wydarzenia, że się wystraszy ale ufa mi i idzie za mną. Natomiast Kolka mojej Mamy do dziś boi się różnych rzeczy choć już jest teraz bardzo dobrze. A wcześniej nieraz była załamka. Potrafiła wyrwać się z obroży na widok auta i biegła przed siebie byle do domu, nie patrzyła czy ulica czy nie :shake: W pore go z tego strasznego miejsca zabralas. Marcel po takich zrywach nawet nie biegl w strone domu, tylko byle dalej od ludzi, w tym mnie... zagoniony w slepa uliczke, osaczony dawal sie dopiero zlapac w petelke... bywalo ze po powrocie ryczalam z bezsilnosci. I to bylo dokladnie 2 lata temu :( Quote
Ptysiak Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 :: FiGa :: napisał(a):W pore go z tego strasznego miejsca zabralas. Marcel po takich zrywach nawet nie biegl w strone domu, tylko byle dalej od ludzi, w tym mnie... zagoniony w slepa uliczke, osaczony dawal sie dopiero zlapac w petelke... bywalo ze po powrocie ryczalam z bezsilnosci. I to bylo dokladnie 2 lata temu :( Nawet nie myślę co by z nim było gdybym tam nie pojechała. Straszne :( Biedny Marcelek i Ty... Nie dziwię się, że płakałaś :shake: Podziwiam Cię za opór i to jak jest teraz :) Quote
:: FiGa :: Posted October 24, 2012 Author Posted October 24, 2012 Wierze ze Martusi i Lunce tez sie uda :) Pokaze wam przekota i ide spac :) Genialny jest :evil_lol: DObrej nocy :bye: Ojj jak boje sie jutra..... Quote
:: FiGa :: Posted October 24, 2012 Author Posted October 24, 2012 Dzien dobry ;) Byle do 17... wracam do domu i klade sie spac :mdleje: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.