brazowa1 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Jest nieduzym ,rocznym kundelkiem. Imie dostał nieprzypadkowo-jest jeden z najwiekszych przytulaków w schronie. Wpycha sie na kolana,gdy tylko jest okazja. Ktos musiał go często brac na kolana,zanim wyrzucił z domu. Ech,ludzie,ludzie...jakis kryzys człowieczeństwa nadszedł,czy co? ładnie chodzi na smyczy,był domowym pieskiem. Szuka ktos niedużego pieska,lubiącego głaskanie? Przylepy? Aby uprzedzic pytanie-nie wiem,jaki jest w stosunku do dzieci. Niechetna jestem adopcjom do domu,gdzie sa małe dzieci,poniewaz ponad 50% psów wyadoptowanych do rodzin z dziećmi-wraca,a to alergia,a to lenistwo rodziców,bo tu dziecko,a tu z psem na spacer trzeba,a to pies sie bronił przed dzieckiem,które "chciało się tylko pobawić",a to pies skoczył na dziecko. Więc rodzicom z małymi dziecmi mówie zdecydowanie:poczekajcie,az dziecko dorosnie. nie eksperymentujcie na psach ze schroniska. Kupcie rodowodowego,wtedy jakos cudownie i pies grzeczny i alergii w domu brak. Podeprę Cie Ciociu Chcesz buzi? Wskoczyłem na kolana i juz Ciocia szczesliwa! Quote
brazowa1 Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 profil amorkowa sylwetka usmiech nr dwa a tu już nie mam się z czego smiać :( i nie ma kolanek,nie ma cioci...taka jest codziennośc Amorka. Quote
plina Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 To niech ciocia często przychodzi, a kolanka razem z nią :) Może koś się zakocha w Amorkowym uśmiechu?.. Quote
brazowa1 Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Ta ciocia od kolanek tam pracuje-dobra,kochana ciocia,ale psów tyle,ze nie da rady codzienie kazdego wziąc na kolana,a Amorek to typ psa-jedynaka. Troszkę jestem zdenerwowany tym aparatem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.