recuanzs Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Na forum jestem nowa i wielu rzeczy nie umiem więc wybaczcie niezgrabność :oops: W zeszłym tygodniu znalazłam na działkach rekreacyjnych pod Kołbielą 7 szt. 4-5tyg. szczeniaczków. 3 z nich udało mi się umieścić już w domkach ale z resztą mam kłopoty. Zostały 2 dziewczynki i 2 chłopców. Weterynarz powiedział, że będą to małe pieski. Na tu i teraz kupiłam im karmę i dogadałam się z dziewczyną, która mieszka na miejscu, żeby je karmiła więc nie głodują ale idzie zima i te bidy nie dadzą rady przezimować, są malutkie. Niestety nie umiem umieścić fotek. Podpowiedzcie proszę jak je ratować i gdzie szukać domków. Quote
P78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 GDZIE SA TE PSY? na dworze...?! A gdzie jest ich matka? wiecie cos??? Fotki wrzucasz, najpierw rzucajac np. na imageshock czy jakos tak, potem linkiem tutaj... Quote
recuanzs Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Psy są na dworze, na działce rekreacyjnej. Chowają się pod drewniany taras przy domu. Początkowo były same, teraz jak pokazało się żarełko, pokazały się też trzy dorosłe (chyba dzikie) pieski. Te dorosłe są szczupłe lecz nie wyglądają na zagłodzone. Jest to sunia i dwa psy. Zawsze trzymają się razem. Szczeniaczki natomiast musiały mieć kontakt z człowiekiem, ponieważ są ufne i lgną do człowieka. Jak wróci córka, to spróbuję wstawić zdjęcia - może damy radę. Quote
beka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 maluchy trzeba zabrać bo zdziczeja :( i podziela los starszych... Quote
recuanzs Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Zdjęć jeszcze nie wiem jak umieścić, ale mam dobrą wiadomość - jeden chłopczyk poszedł w dobre ręce. Zostały więc dwie podpalane dziewczynki i jeden czarno-biały chłopiec. Podpowiedzcie proszę gdzie jeszcze można szukać (i jak) dla nich domeczku !!! Quote
beka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 prześlij mi zdjecia na maila, wstawię bekka@vp.pl Quote
beka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 A oto maleństwa. Sa rzeczywiście maleńskei :( czy suka się nimi opiekuje? Trzeba je zabrać koniecznie. Quote
recuanzs Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Trójce, która została zrobię aktualne zdjęcia w piątek jak pojadę na działki zawieźć żarełko na następny tydzień. Całe szczęście, że jest ta dziewczyna i zgodziła się do nich przychodzić, bo dojeżdżać codziennie bym nie mogła. Matki z nimi raczej nie ma. Sunia, która się pokazuje na 100% nie karmiła ostatnio szczeniąt a jej obecność wynika z dostępności jedzonka. Cóż ona też stworzonko boże. Quote
P78 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Aniu, właśnie te szczenięta miałam ja wziąć :) już się umówiłyśmy z założycielką wątku, to możę wziełabyś te z Lipska??? Byłoby łatwiej ... Chodzi o logistykę... no i o pomoc!!! Quote
P78 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 gallegro napisał(a):Mogę zaproponować DT dla maluchów. Kiedy TZ-ka podesłała mi link do wątku, od razu zrozumiałem, że naszą powinnością jest pomoc tym maleństwom, oraz Tobie recuans. Kilka lat wstecz, TZ-ka była w podobnej sytuacji (tylko maluchów było więcej i do tego z mamą), i ona również nie zawahała się przed zaopiekowaniem całą tą zgrają. Ona, podobnie jak Ty, też raczkowała na dogo. I właśnie wtedy otrzymała wsparcie moralne, oraz wymierną pomoc od dogomaniaków. Jesteśmy więc gotowi spłacić swoisty "dług"... Do dyspozycji miałyby dużą, solidną i ocieploną budę, stojącą pod zadaszeniem. Wybieg wielkości 80m2, a pod nadzorem duża posesja. Wszystkie nasze psiaki, których aktualnie mamy pięcioro (kilka dni temu za TM odeszła nasza ukochana Kama :-(), są przyjazne i bezkonfliktowe. Na dodatek jedna z suń o imieniu Benia, jest typową piastunką-terapeutką, więc myślę, że i tym gówniarstwem zaopiekowałaby się w typowy dla siebie sposób. Natychmiast zaczęlibyśmy ogłaszać psiaki w necie oraz lokalnej prasie (pomoc dogo-ciotek mile widziana ;)). Z doświadczenia wiemy, że stosunkowo szybko powinny znaleźć dobre domy. Jeśli nasza oferta wyda się sensowna, czekamy na info w jaki sposób i kiedy można odebrać maluchy. A może jest szansa, żeby ktoś je do nas podwiózł (z Sulejówka jest to ok. 50km na wschód). Na wszelki wypadek podaję swój tel: 600 870 225 To ja już nie wiem :) A może te z Lipsa moglibyście wziąć? Tam się dzieje tragedia!!! Quote
P78 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/194431-!!!-LIPSKO-czy-na-DOGO-jest-LIPSKO-!-POMOZCIE-ODEBRAC-PSY-SADYSCIE-!!! Wątek szczeniąt potrzebujących PILNIEJSZEJ POMOCY! Quote
gallegro Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Wstępnie jesteśmy umówieni, że weźmiemy psiaki z Lipska (2 maluchy i mamę) o ile uda się je odebrać... Quote
P78 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Cudnie!!! Ok, to super, że tak się umówiliśmy, ja już TE OGARNĘ, bo już jestem ugadana z założycielką wątku :) Ufff, poukładana sprawa :) Obyście tamte złapali z matką - modlę się dosłownie!!! Quote
recuanzs Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Gallegro, dziękuję Ci za tak wspaniałą propozycję :) Jesteście wspaniali :) Tak jak Paulina78 napisała już dogadałyśmy sposób pomocy szczeniaczkom. Mam jedno pytanie, proszę trzymajcie kciuki aby znalazł się DS. Jutro będę miała nowe zdjęcia i nowe wieści co u maluszków słychać, oczywiście napiszę. Quote
recuanzs Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Byłam wczoraj u szczeniaczków. Są nadal jeszcze trzy. Dwie dziewczynki i chłopiec. Zabrałam je na pierwszą wycieczkę samochodową. Pojechaliśmy do weterynarza na odrobaczenie, odpchlenie i przy okazji miały zrobione manicure. Szczeniaczki zniosły wszystkie zabiegi dzielnie i dziś rano wróciły :( na działki. Zdjęcia zrobione wczoraj wyszły tak sobie ale poprosiłam Bekę aby je i tak umieściła. Domeczków szukamy na gwałt. Quote
beka Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Zdjęcia maluszków one nie powinny tam same byc :( Trzeba je zabrać zanim stanie się cos złego.. Quote
Kafi Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 czy ktoś wie co z maluchami? czy to będą duże pieski?co powiedział weterynarz? czy one są daleko od Warszawy? Pytam bo szukam pieska niewielkiego, mogłabym zabrać go do siebie w niedzielę. Quote
recuanzs Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Beka dziękuję za pomoc ze zdjęciami :) Szczeniaczki nadal są w Kołbieli (50 km z pl.Bankowego). Podpalane, to dziewczynki a biało-czarny chłopiec, będą małymi pieskami (prawdopodobnie do kolan). Wet szacuje, że urodziły się ok. 1 IX, są zdrowe i odrobaczone oraz zabezpieczone przed kleszczami. Mają prowizoryczne miejsce do spania i zadaszony taras do zabaw, przynajmniej raz dziennie wizytę człowieka oraz żarełko. Tam gdzie są, są bezpieczne. Aż tyle albo tylko tyle udało się zorganizować. Przed zimą konieczne DS bo jeśli nie zamarzną, to zdziczeją. Quote
P78 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Witaj, jak rozmawialysmy mialam wziac male, ale mam nagla sprawe :shake: z 5-tygodniowa sunienka, ktora jest chora chyba na wirusowke i jest do jutra w lecznicy. Potem wraca do mnie... To wyszla nagla sprawa :( Boje sie, ze w tym stanie nie moge wziac wiecej szczeniat :( narazajac wszystkie na strate zdrowia :( Pisalam wczoraj z gallegro, ktory odpowiedzial, ze jak akcja z Lipskiem nie wyjdzie to wezmie male na DT... Badzmy w kontakcie, w kazdym razie, tu sie wszystko zmienia jak w kalejdoskopie .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.