Ellig Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 magdyska25 napisał(a):no no Zapek się zrobił psem kanapowym :) cudownie, szanse na domek rosna z dnia na dzień:) Quote
lilk_a Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 xxxx52 napisał(a):mnie jest wszystko jedno,psu tez jest wszystko jedno.nie jestem psychologiem Najwazniejsze ,ze pies w takim stanie otrzymuje kompetentna ,pomoc i opieke.Dobrze ,ze sa psi psycholodzy ze wiedza znaja roznice miedzy lekiem a strachem.Studiowalam ,ale nie psychologie.Dobrze ,ze czegos mozna sie dowiedziec . To moja Bell jest strachliwa i lekliwa strach to pierwotne zachowanie pozwalające przeżyć według zasady "walcz lub uciekaj" w kilka sekund od wykrycia niebezpieczeństwa mózg przełącza organizm w stan podwyższonej gotowości do krwi pompowane są hormony , puls przyspiesza,wątroba uwalnia glukozę , płuca pracują na zwiększonych obrotach a krew odpływa do mięśni strach przygotowuje ciało do walki lub ucieczki , zależy jakie zachowanie w przeszłości przyniosło skutek zwierzęta odwrotnie niż człowiek nie mają tak rozwiniętego mózgu , to pozwala im na szybkie reakcje bez analizowania sytuacji a tym samym jej hamowania a jak objawia się strach u Bell ? myślę że u Zapa właśnie strach nauczył go reakcji na określone sytuacje być może dobrze się stało że nikt po drodze nie próbował go pozbawić tej ochrony , bo robiąc to nieumiejętnie mógł "zwykły" strach zamienić w reakcje lękowe piszesz że Twoja Bell jest lękliwa są różne rodzaje lęku lęk powstaje kiedy system osobowości nie umie rozładować napięcia czyli nie potrafi , np. według zasady przyjemności przywrócić organizmowi niskiego poziomu energii - uniknąć przykrości i uzyskać przyjemność np jeśli pies odczuwa lęk realistyczny to jest to lęk przed realnym zagrożeniem i jest wprost proporcjonalny do natężenia strachu lęk związany z przymusem wykonania określonej czynności może prowadzić do zachowań kompulsywnych czyli powtarzanych czynności które doprowadzają do chwilowego rozładowania napięcia zaburzeniami lękowymi są również różnego rodzaju fobie - lęk przed zamknięciem , przed otwartą przestrzenią , określonymi przedmiotami lęk separacyjny to nic innego jak obawa przed utratą osoby od której pies jest uzależniony ( nie musi zostawać sam , wystarczy kiedy osoba będąca dla niego ważna zniknie mu z pola widzenia ) jak wyleczyć psa z lęku ? nauczyć go odpowiedniej reakcji na określoną sytuację przez wytworzenie pozytywnego dla psychiki psa odruchu warunkowego czyli zamiana emocji negatywnych na pozytywne Quote
xxxx52 Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 (edited) Ach lilk_a to dl mnie madre ,ksiazkowe opisy teoria jest dobra ale musi byc polaczona z praktyka Edited July 4, 2013 by xxxx52 Quote
lilk_a Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 Filmy proszzzz....:cool1: [video=youtube;P-2S2XxnXg0]http://www.youtube.com/watch?v=P-2S2XxnXg0&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;l_4qwdMpm1A]http://www.youtube.com/watch?v=l_4qwdMpm1A&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;ogN4xYmg4UU]http://www.youtube.com/watch?v=ogN4xYmg4UU&feature=youtu.be[/video] i jakie wnioski ? :) Quote
magdyska25 Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 wnioski? szczęśliwy, normalny pies. komenda "pupcia", bardzo dobra zamiana z "siad" ;) Quote
lilk_a Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 magdyska25 napisał(a):wnioski? szczęśliwy, normalny pies. komenda "pupcia", bardzo dobra zamiana z "siad" ;) tylko tyle ? ;) a nie zauważyłaś że Zap biega luzem po nieogrodzonym terenie , że przychodzi na zawołanie , że pęknie łapie w locie to co rzuca jako nagrodę Magda , że próbuje wykombinować .. siądę nawet jak mnie o to nie prosi ...może coś za to dostanę :) no i pychol szczęśliwy faktycznie :) a.... i Zap ma za sobą próbę ściągnięcia grilowanego skrzydełka ze stołu ;) na razie mu się upiekło ;) Magda przesunęła tylko talerz, każde samodzielne zachowanie na tym etapie jest jak najbardziej pożądane :) Quote
jola_li Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 Po tym, co zobaczyłam (i co uważam za prawdziwe czary :)!), myślę, że każdego trudnego psa można "wyprowadzić na psy", byleby tylko trafił na właściwego człowieka. Zapek długo czekał na swoją szansę, ale najważniejsze, że ją dostał! Delektuję się filmikami i Psem, który wreszcie ma odwagę być sobą :). Pani Magdo to Wielka Sprawa dla tego biedaka i dla nas wszystkich! Quote
xxxx52 Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 Tak jak pMagda mowi do pieska, to moze nie tylko psa rozbrajac.Mnie sie lezki pokulaly .Gdyby tak czule wszyscy opiekunowie swoich psow ,pracownicy schronisk ,mowili z psami ,nie bylo by tyle psow problematyczynch ,nieszczesliwych, upokorzonych. Moja dzikuska Bella juz biega bez 15 metrowej linki ,umie robic pupcie ale polozyc jeszcze nie umie na polecenie,przyjdzie do mnie kiedy siedze na lawce i moge smycz zapiac,chodzi przy nodze.ma jescze problemy z mezczyznamiTak ladnie jak Magda to nie mowie ,ale i tak mnie slucha.Staram sie zeby Bella reagowala wiecej na gesty noiz na slowa. Quote
magdyska25 Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 Nie tam tylko tyle- Zap się rozkręca na całego ;) Quote
magdyska25 Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 próbę zwinięcia ze stołu nie nazwałabym dobrymi manierami ale co tam- jemu wybaczyć można :) Quote
lilk_a Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 magdyska25 napisał(a):próbę zwinięcia ze stołu nie nazwałabym dobrymi manierami ale co tam- jemu wybaczyć można :)Magda mówi że on jest za grzeczny , więc taka niegrzeczność do wybaczenia i zapomnienia :) a Jola przypomniała mi zdjęcia które zatrzymały mnie na wątku Zapa .... jego smutne oczy i głowa wciśnięta w kąt budy ........ ha ... i jeszcze jedno ... pamiętam jak uczyłyśmy z córką naszego Figulca komend , jak się cieszyłyśmy jaka to ona mądra, że na gesty reaguje , że nie trzeba nic mówić a ona leży , siedzi , daje łapę , przychodzi ..... i niedawno Magda ostudziła mój zachwyt ;) pies szybciej i łatwiej uczy się reagowania na gest niż słowo , i że gest może być tylko wzmocnieniem słownej komendy ..... zadała mi pytanie ...."a jak odwołasz psa , który cię nie widzi ?" no i po zachwycie nad moją księżniczką :shake: :) Quote
lilk_a Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 aktualne rozliczenie - zapłaciłam za czerwiec- na pierwszej stronie w arkuszu albumy zdjęć do ogłoszeń w 3 poście Quote
magdyska25 Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 i ma nawet kolegę a może koleżankę? fajny dredziol :) Quote
lilk_a Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 magdyska25 napisał(a):i ma nawet kolegę a może koleżankę? fajny dredziol :) to osobista komodorka Magdy :) Magda napisała na wydarzeniu :) [h=5]Długo na to czekałam i cieszę się bardzo. Znów metodą większy strach na mały strach pierwszy raz podniosłam na rękach Zapa. Oczywiście wszystkim zarządził Los, czy też Opatrzność. Wyprowadziłam Zapa na wieczorne siku, wchodzimy razem do sypialni, a tu jak nie trzaśnie! Okazało się, że to tylko Robert przeprowadza wieczorną eksterminację much w pokoju. Zap postanowił uciekać gdzie pieprz rośnie, ja czułam nawet podobnie, ale zatrzymałam Zapcia smyczą i poprosiłam, żeby usiadł. Usiadł.:) Przerażony. Psu w tym stanie nie pozwolę uciec do klatki. I nagle mnie olśniło! To doskonała okazja do odwrażliwienia podnoszenia/brania na ręce, co bałam się, że potrwa i potrwa a jest jedną z niezbędnych umiejętności psa, który ma trafić do adopcji. Zap był skupiony na łapce na muchy zatem bez zbędnych wahań podniosłam go spokojnie po swoim kolanie, udzie, biodrze, co uważam za jedną z najmniej inwazyjnych technik. Nie było szarpania się, paniki, agresji obronnej. Poddał się. Zatem odstawiłam go delikatnie , podeszłam do fotela, wzięłam psa na kolana. Trzymałam tak, masując do zupełnego zluzowania. Na koniec odstawiłam na podłogę, dwukrotnie uniosłam leciutko tylko przód psa i dopiero pozwoliłam mu odejść do klatki. Kochany, dzielny Zap, pokonał kolejną granicę. Mamy nową umiejętność do ćwiczenia. Tak to złe rzeczy można przekuć w sukcesy:)[/h] Quote
lilk_a Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 [video=youtube;ZwvphCt2dlk]http://www.youtube.com/watch?v=ZwvphCt2dlk&feature=youtu.be[/video] Quote
lilk_a Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 witaj :) dobrze że jesteś :) bo wiatr już tu hula ;) Quote
LILUtosi Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 lilk_a napisał(a):witaj :) dobrze że jesteś :) bo wiatr już tu hula ;) A ja sie zastanawiałam ze u Zapa nic się nie dzieje, że nikt nie pisze bo wątek nie pojawia się w ustawieniach. Quote
Maciek777 Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 lilk_a napisał(a):witaj :) dobrze że jesteś :) bo wiatr już tu hula ;) Wolisz kłótnie, oskarżenia, zarozumialstwo...?;) Quote
lilk_a Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 Maciek777 napisał(a):Wolisz kłótnie, oskarżenia, zarozumialstwo...?;) aha, to tylko w takich wypadkach są wpisy na wątku .... nie wiedziałam :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.