Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magda mówi o Zapie
Zap jest psem nastawionym na pracę z człowiekiem, potrzebuje go dla poczucia bezpieczeństwa, szuka komunikatu zwrotnego , dla potwierdzenia działania
to spokojny , zrównoważony pies , doskonały nawet dla starszej osoby , dla rodziny z dziećmi +10 , do bloków , dla osób pracujących , do domu z ogródkiem
jeśli chodzi o jego nastawienie do kotów to nie jest niestety znane , ale Zap nie posiada instynktu łowieckiego
to nie jest lękowy pies , to był pies niezsocjalizowany
trochę nauki jeszcze przed nim
boi się gwałtownie wyciągniętych w jego strone obu rąk ( gest przypominający łapanie) i to trzeba zmienić ,
dalsza nauka to
leżenie
leżenie na boku
podnoszenie psa na rękach
Zap lubi schematy i to też trzeba zmienić :
że na smyczy można chodzić nie tylko po lewej stronie
że wychodzić na dwór też można nie tylko o określonej porze
generalnie Zap nadaje się już do adopcji z " instrukcją obsługi" na początek
przy pierwszym spotkaniu z nową osobą jest ostrożny ale już drugi kontakt jest ok
tak jak pisałam
Zap jest do adopcji .. zbliżają się wakacje a tereny wokół Magdy piękne ... można wybrać się na urlop , mieć czas na poznanie psa i wrócić do domu już z nowym członkiem rodziny

piszę w zastępstwie Magdy bo zarobiona po uszy , jak będzie miała chwilkę to napisze tekst o Zapie, który wykorzystamy do ogłoszeń

Posted

Magda wspaniale opisala Zapa .
Straszne jest ze nikt psa tyle lat niesocjalizowal ,prawie gdyby nie Lilk_a i Magda, pies by zniknal z naszych oczu i mialby przylepiona late "niesocjalny bo lekliwy dziki" To dla mnie jest nie do przyjecia .Niestety duzo psom na przykladze dogomanijnych watkow, od lat, jak sobie czytam,nie daje sie im szansy na psie godne zycie ,dajac natomiast im late, ze sa "agresywne dzikie lekliwe ,bo nikt nie wie jak sie z takimi psami zajmuje ,postepuje.Trafiaja w rece "madralin" ktore oceniaja wlasnie tak psy i przekreslaja adopcje.Bo kazdy laik im wierzy.
Kapelusz z glowy tym co umozliwili Sasungowi -Zapowi wiare w siebie i mysle ze otrzyma najwspanialszych odpowiedzialnych opiekunow majacych wiadomosci o psychice psa.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Magda wspaniale opisala Zapa .
Straszne jest ze nikt psa tyle lat niesocjalizowal ,prawie gdyby nie Lilk_a i Magda, pies by zniknal z naszych oczu i mialby przylepiona late "niesocjalny bo lekliwy dziki" To dla mnie jest nie do przyjecia .Niestety duzo psom na przykladze dogomanijnych watkow, od lat, jak sobie czytam,nie daje sie im szansy na psie godne zycie ,dajac natomiast im late, ze sa "agresywne dzikie lekliwe ,bo nikt nie wie jak sie z takimi psami zajmuje ,postepuje.Trafiaja w rece "madralin" ktore oceniaja wlasnie tak psy i przekreslaja adopcje.Bo kazdy laik im wierzy.
Kapelusz z glowy tym co umozliwili Sasungowi -Zapowi wiare w siebie i mysle ze otrzyma najwspanialszych odpowiedzialnych opiekunow majacych wiadomosci o psychice psa.

łatka lękliwego psa nie pasuje do Zapa a w zasadzie przylgnęła do niego od początku

magdyska25 napisał(a):
mam jeszcze kilka pakietów- jeden z 50 ogłoszeniami mogę "przetrzymać" dla Zapiego.

przytrzymaj jeśli można jeszcze poczekać tydzien tak z zapasem :)

Zap uwielbia chodzić na spacery , cieszy się na widok Magdy , szuka kontaktu z jej synkiem trącając go np nosem , upomina się o pieszczoty
nie umie się bawić , rzucenie patyka ( wymach ręki do przodu) go straszy, nie wie jak bawić się piłką , nie zna zabawek ...
dzisiaj Magda zostawiła go na chwilę samego na wybiegu , kiedy ją zobaczył jak wraca cieszył się jak "normalny" pies na jej widok

Posted (edited)

lilk_a napisał(a):
łatka lękliwego psa nie pasuje do Zapa a w zasadzie przylgnęła do niego od początku


przytrzymaj jeśli można jeszcze poczekać tydzien tak z zapasem :)

Zap uwielbia chodzić na spacery , cieszy się na widok Magdy , szuka kontaktu z jej synkiem trącając go np nosem , upomina się o pieszczoty
nie umie się bawić , rzucenie patyka ( wymach ręki do przodu) go straszy, nie wie jak bawić się piłką , nie zna zabawek ...
dzisiaj Magda zostawiła go na chwilę samego na wybiegu , kiedy ją zobaczył jak wraca cieszył się jak "normalny" pies na jej widok


lilk_-te dwa byly bardzo wystraszone ,lekliwe przez dlugi czas ,bo juz w schronisku tj w kazdym do takich psow sie podchodzi albo z wezem z woda ,albo z petla ,no krzyki jak w ZOO sa na porzadku dziennym.
te wystraszone ,lekliwe psy siedzialy przyklejone do siebie tylko w budach .Nikt z nimi nie rozmwial ,nikt ich nie dotknal, nikt nie probowal nawiazac kontaktu.
Pozniej zamiana miejsce na obrzydliwy ciemny garaz ,samotnosc ,odizolowanie,pozniej kojec ,samotnosc w przypominajacej ponoc bude skleconej z resztek starych mebli,bylo miejsce wieziennej tulaczki dla "wieznia,bez kontaktow z innymi psami l i ludzmi.jedynym kontaktem byla reka wsunieta na sekunde z miska z jedzeniem.
nastepny etap to kojec z buda u osoby dobrej do szkolen psow policyjnych ,ale nie psow wystraszonych lekliwych z powodu braku socjalizacji juz od "pieluszek"
Przesuniecie samsunga do hoteliku platnego w Nowym Tomyslu byllo dla psa na tyle dobre ,ze trafil z budy do pomieszczenia ogrzewanego ,dostal dobre jedzenie,ale osoby tam pracujace maja hotel ,dobrze utrzymany ,ale to jest miejscem tylko dla psow socjalnych i to jest okey .
Na szczescie tulaczka w niekompetencji sie skonczyla i to dzieki zaangazowanym osobom.Oby takich osob ,schroniskach ,przytuliskach innych organizacjach prozwierzecych bylo wiecej.Szkoda ,ze tak malo jest fachowych ludzi w pracy na rzecz zwierzat.

Ps Pani Magdo (tak do uszka) ,czy Pani moglaby nie tylko psy socjalizowac???????? ................a i ludzi szkolic?? Moze zorganizowac psia szkole i zapraszac odplatnie na seminaria doroslych i dzieci,cale rodziny (jak sie z psami od szczeniaka postepuje i uczy)

Edited by xxxx52
Posted

xxxx52 napisał(a):
lilk_-te dwa byly bardzo wystraszone ,lekliwe przez dlugi czas ,bo juz w schronisku tj w kazdym do takich psow sie podchodzi albo z wezem z woda ,albo z petla ,no krzyki jak w ZOO sa na porzadku dziennym.
te wystraszone ,lekliwe psy siedzialy przyklejone do siebie tylko w budach .Nikt z nimi nie rozmwial ,nikt ich nie dotknal, nikt nie probowal nawiazac kontaktu.
Pozniej zamiana miejsce na obrzydliwy ciemny garaz ,samotnosc ,odizolowanie,pozniej kojec ,samotnosc w przypominajacej ponoc bude skleconej z resztek starych mebli,bylo miejsce wieziennej tulaczki dla "wieznia,bez kontaktow z innymi psami l i ludzmi.jedynym kontaktem byla reka wsunieta na sekunde z miska z jedzeniem.
nastepny etap to kojec z buda u osoby dobrej do szkolen psow policyjnych ,ale nie psow wystraszonych lekliwych z powodu braku socjalizacji juz od "pieluszek"
Przesuniecie samsunga do hoteliku platnego w Nowym Tomyslu byllo dla psa na tyle dobre ,ze trafil z budy do pomieszczenia ogrzewanego ,dostal dobre jedzenie,ale osoby tam pracujace maja hotel ,dobrze utrzymany ,ale to jest miejscem tylko dla psow socjalnych i to jest okey .
Na szczescie tulaczka w niekompetencji sie skonczyla i to dzieki zaangazowanym osobom.Oby takich osob ,schroniskach ,przytuliskach innych organizacjach prozwierzecych bylo wiecej.Szkoda ,ze tak malo jest fachowych ludzi w pracy na rzecz zwierzat.

Ps Pani Magdo (tak do uszka) ,czy Pani moglaby nie tylko psy socjalizowac???????? ................a i ludzi szkolic?? Moze zorganizowac psia szkole i zapraszac odplatnie na seminaria doroslych i dzieci,cale rodziny (jak sie z psami od szczeniaka postepuje i uczy)


to lękliwy czy strachliwy bo to dwa różne pojęcia ?
strach jest naturalnym stanem pozwalającym przetrwać i jest jak najbardziej pozytywny
lęk nie jest związany z bezpośrednim zagrożeniem i jest wytworem umyslu , to stan emocjonalny

Posted

mnie jest wszystko jedno,psu tez jest wszystko jedno.nie jestem psychologiem
Najwazniejsze ,ze pies w takim stanie otrzymuje kompetentna ,pomoc i opieke.Dobrze ,ze sa psi psycholodzy ze wiedza znaja roznice miedzy lekiem a strachem.Studiowalam ,ale nie psychologie.Dobrze ,ze czegos mozna sie dowiedziec .
To moja Bell jest strachliwa i lekliwa

Posted

rozmawiałyśmy dziaj z Magdą przez telefon
u Zapa wszystko w porządku , pomalutku idzie do przodu , dzisiaj był w sklepie z Magdą i spokojnie został przed sklepem z jej koleżanką :)
Magda przyzwyczaja Zapa do podnoszenia go na rękach , okazuje się że trochę to potrwa ;)

jutro prawdopodobnie ustalimy treść ogłoszenia dla Zapa , bo dzisiaj Magda była bardzo zajęta

Posted

niestety po przeczytaniu o następnej oszustce:shake: ( zaczyna się tutaj) http://www.dogomania.pl/forum/threads/235894-Sunia-szkielet-z-krowim-łańcuchem-na-szyi-!!!-Pomocy!!!?p=21019825#post21019825 usnęłam i nic nie wyszło z pisania w nocy ,

napiszę w punktach ( zaznaczam że jest to opis Zapa warunków dla niego na tą chwilę)
1.warunki mieszkaniowe i rodzinne :
-dom z ogrodem , bez kojca , ogrodzony, ogrodzenia nie próbuje przeskakiwać , lub miasto ale spokojna okolica
-dzieci +7lat
-najlepiej bez psa ,
-miejsce dla Zapa - spokojny kąt w którym będzie mógł odpocząć ( akceptuje klatkę kennelową)
2.charakter:
cichy,
czysty,
spokojny,
łagodny do psów
inteligentny
szybko się uczy i zapamiętuje
karny
niski popęd łowiecki
nie pilnuje zasobów

3. dla kogo
doskonale dostosuje się do aktywności człowieka ,
nie jest psem sportowym
poszukujący oparcia w człowieku
tylko dla osoby spokojnej , zrównoważonej
jeśli będzie miał możliwość wyboru wybierze jako przewodnika kobietę

i ogólne
Zap jest pod opieką szkoleniowca ,
od nowego właściciela wymagany jest szacunek do zwierząt
który zrozumie że na aklimatyzację w nowym miejscu , otoczeniu , wśród nowych osób potrzebny jest psu czas , który nie zniechęci się po paru dniach
który będzie na początku przestrzegał zasad ustalonych przez opiekującego się Zapem zoopsychologa
będzie otwarty na rady i pomoc

introwertyk- przyszły właściciel musi dać Zapowi możliwość wyciszenia się , dać mu bezpieczną przestrzeń , nie narzucać zbyt wielu bodźców zewnętrznych


to na razie tyle
trzeba złożyć tekst uwzględniając w nim życie Zapa do tej pory
nie będzie to łatwe , bo jest trochę do opisania
tak sobie myślę nad filmem z fotografiami i opisami jego perypetii ... ale zanim to złożę do kupy to trochę potrwa ,tym bardziej że czasu jakoś mam mniej ostatnio bo zaczęłam się leczyć :shake:

więc nie czekajcie na mnie tylko do roboty ;)
pomyślcie nad tekstem
zdjęcia są piękne do wykorzystania w ogłoszeniu

mamy tu też na wątku osobę, która ma szczęśliwą rękę do ogłoszeń ( na razie nie zdradzę kto to ;) ) więc obok ogłoszeń od Magdyski bezwzględne ją wykorzystamy :D

Posted

o masz...afera goni aferę. masakra jakaś. nie wchodzę już na wątki- mam swoje stałe i tych będę się trzymała. Tutaj już nikomu niestety ufać nie można a psy na tym nie skorzystają...

Posted

właśnie rozmawiałam z Magdą :)
wczoraj jej cały dzień nie było i dzisiaj Zap przywitał ją rozbawionym galopem do niej :loveu:, zapomniał że ma być grzeczny ;)

lekcje już co drugi dzień , jedzonko w misce w dniu wolnym od nauki ;)
siada na komendę z oddalenia , jakby robił to od zawsze
na tapecie nauka warowania na odległość ;)
są filmiki , ale trochę potrwa przetransportowanie ich na komputer :)

jest bardzo czysty , rozszerzył sobie swoją strefę nawet na podwórko i załatwia się dopiero za bramą :)

Posted

Aleksandra_B napisał(a):
Świetne wiadomości. Fajnie byłoby ten galop zobaczyć :lol:
to niby takie zwyczajne psie zachowanie , cieszyć się na widok "swojego ludzia " a u Zapa .... czekaliśmy na to kilka lat :loveu:

Posted (edited)

Zaglądam, czytam i cieszę się, że Zapek tak sobie świetnie radzi :).
(A nie odzywam się zbyt często, bo mam trochę trudny czas, mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej).



Tu - właśnie się dowiedziałam - jest cały tragiczny wątek :( ---
http://www.dogomania.pl/forum/threads/244873-ZAGINION******-ODDANE-Wioli-Miłosz-UWAGA!SZUKAMY-OSÓB-KTÓE-POWIERZYŁY-JEJ-ZWIERZĘTA

Edited by jola_li
Posted

jola_li napisał(a):
Zaglądam, czytam i cieszę się, że Zapek tak sobie świetnie radzi :).
(A nie odzywam się zbyt często, bo mam trochę trudny czas, mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej).



Tu - właśnie się dowiedziałam - jest cały tragiczny wątek :( ---
http://www.dogomania.pl/forum/threads/244873-ZAGINION******-ODDANE-Wioli-Miłosz-UWAGA!SZUKAMY-OSÓB-KTÓE-POWIERZYŁY-JEJ-ZWIERZĘTA

aż się w głowie nie mieści że udało jej się oszukać tyle osób przez tak długi czas :shake:


ale ja o czym innym chciałam

zapomniałam Wam wczoraj napisać, że Zap przekonał się że można spać na nogach pana na kołdrze ;) i jest dobrze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...