Maciek777 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 lilk_a napisał(a):choć jako milośniczka psów myśliwskich z którymi się solidaryzuję za kotami nie przepadam ;) magdyska25 napisał(a):ja również kiedyś byłam tylko psiarą, do czasu aż nie przyniosłam kociego rodzeństwa, także Lilka może spróbuj ;) Ja również polecam koty - zwłaszcza jak są w domu co najmniej 2:) To jak obserwowanie bawiących się szczeniaków, z tym, że one z tego nie wyrastają;) Quote
lilk_a Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 tak , tak , ok , ale jak wytłumaczyć Fisce że to nie jest do jedzenia ;) poprzestanę na psach ;) czekam na info od Magdy ;) Quote
lilk_a Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 i mamy wiadomości :) będą w odcinkach ....Magda pisze: Duży Żołty Pies, to doskonały przykład na to, że na zaufanie, szacunek i przywiązanie psa trzeba sobie zapracować. Ten pies przykład na to, że autorytetu nie da się narzucic, tylko uzyskać współpracą i czytelnymi komunikatami, przewidywalnościa zachowań. Przepis na budowanie relacji to dysponowanie wszystkimi zasobami i wydzielanie ich- spacer, karmienie, znaczenie terenu, kontakt socjalny. Wspólny spacer to dla psa wspólne wyjście na polowanie. Pies i człowiek, międzygatunkowo. Większość problemów z Żółtym wynikało z braku relacji, bo on ma prawo bać się świata,a le obowiązkiem człowieka jest mu zapewnić wsparcie, spokój, dominację w eksploracji, bo on chce ekspolorować. Do tego potrzeba przewodnika, wtedy jest szansa na stworzenie tandemu. Taki słaby pies potrzebuje człowieka, albo dominującego, spokojnego, pewnego siebie psa, do podejmowania decyzji i ochrony. Wczoraj poleżałam pół godziny z książką u Samiego, przyszedł i zaczął rozkopywać mój koc, usiadł obok. Odwrażliwiałam tez łapy i masowałam kark. Coraz swobodniej ociera się o mnie. Poprosił również o zwiedzanie reszty domu, to zwiedzaliśmy. Dziś podszedł obwąchać dokładnie mojego męża, który dotychczas tylko wchodząc do Samiego mówił „dzień dobry” , wychodząc „do widzenia”. Jak widać kultura popłaca;) Ciekawość Samiego jest potężnym motorem napędowym i olbrzymią zaletą. Nie boi się powierzchni, boi się dźwięków. Przeraził go telewizor i w sytuacji zagrożenia nadszedl czas na test, czy relacja między nami istnieje, czy nie. ( zresztą telewizor jest doskonałym narzędziem oswajania zwierząt, nie tylko psów, ale np. kurczat na fermach). Zagrożony Sami szuka przewodnika, pędzi za mną, gdy wychodzę z pokoju. Chowa się do mnie na wyro, siada mi na nogach, tym swoim nadwrażliwym zadem. Nie przeszkadza mu, że jestem za nim, mogłam wreszcie wymasować mu grzbiet i zad. Zagrożenie jest z przodu, w telewizorze, więc pies, ciekawy i bojacy się zarazem akcji w National Geo Wild ;), dosłownie wspiera się ciałem na mnie. I tu jest miejsce na dotyk dominujący, bo taki daje opiekę. Zasłanienie oczu stosuję u Samiego często, odcinam w ten sposób trochę stresu. Kiedy zeszłam z łózka i siadłam przy biurku sami pierwszy raz podszedł i położył pysk na kolanach- poprosił o gładzenie głowy. No to wymietosiłam i poczułam się kurczę zaszczycona i wzruszona tym jego gestem. Teraz trzeba podołać opiece i nie zawieźć tego budującego się zaufania. Dużo, dużo pracy, ale stwór rokuje jak najbardziej. Teraz trzeba pracować dalej, bo mnóstwo do zrobienia. Nie jest to jednak praca, która zajmuje dużo czasu. Nie wolno zresztą psa przebodźcować, trzeba pozwolić na odpoczynek, na odciążenie układu nerwowego. Tyle stresu ile może unieść, wraz ze stałym podnoszeniem kryteriów. Czasem dni zupełnie bez pracy ( a zatem i bez jedzenia), żeby tupał nogami w oczekiwaniu na zajęcie. Jakość a nie ilość ma tu znaczenie. Quote
lilk_a Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 cd.... Ja myślę, że to jak Sami patrzy na ludzi można wyjasnić bardzo prosto w sposób może przerysowany, ale czytelny. On jest jak kobieta, ofiara handlu ludźmi, latami zmuszana do prostytucji. Siedzi i czeka na nieuchronne dotykanie jej ciała. Dzień po dniu. Nie może uciekać, krzyczenie i bicie na nic się nie zda, bo jest słabsza. Więc znosi, a różni ludzie robią z jej ciałem, co im się podoba. I nie mają złej woli, przecież dotyk jest fajny, a kontakt cielesny przyjemny. Myślą „W końcu polubi, każdy lubi bliskość”. Tak, ale bliskość z kimś bliskim, kogo kochamy. Wtedy jesteśmy nawet w stanie zgodzić się na pieszczoty, choć nie mamy akurat na nie ochoty. Tak ma większość psów. One wielokrotnie godzą się na nasze memłanie ze zwykłej uprzejmości. Typowym przykładem jest pies który pracuje z właścicielem w popędzie łupu, wykonuje komendy mysląc o wyrzuceniu piłki. I kiedy poprosi się własciciela o nagrodzenie psa wyrzutem zabawki, ten schyla się i zaczyna głakać zwierza. A zwierz nie chce pieszczot w tej chwili, on chce piłkę, on pracował cały czas myśląc o pogoni za nią. I frustruje się bardzo. Tu dobrym ćwiczeniem na empatię jest wyobrazenie sobie, albo próba takiego ludzkiego zachowania: fan piłki nożnej, w telewizji upragniony finał jakichś mistrzostw. Emocje sięgają zenitu. Żona siada mu na kolanach, zasłania telewizor ciałem i się przytula szczebiocąc. W tym momencie przegapiony gol:) :) ;) I czułość żony staje się awersją , mogąc nawet skutkować agresją kibica;) Empatia bez antroporfizacji plus pamiętanie o drapieżniczej i stadnej naturze psów i ich wyższych funkcjach umysłowych jest jednym z najlepszych sposobów na poukładnie sobie myślenia o psach. Quote
lilk_a Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 Film Samsung 5- odwrażliwianie łap [video=youtube;K0G79Z4-UMs]http://www.youtube.com/watch?v=K0G79Z4-UMs[/video] Film Samsung 6- zachowania socjalne w stresie. Filmik ma "dłuzyzny", ale warto go bardzo dokłądnie obejrzeć, bo widac, jak w ciagu tych 11 minut pies uczy się nadal zaufania, jak dotyk potrafi go uspokoić. [video=youtube_share;MifQZT9OJWY]http://youtu.be/MifQZT9OJWY[/video] Quote
xxxx52 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Ojej rozkoszy cd. zawsze wiedzialam ,ze Sami to kanapowiec i chce bliskosci czlowieka ,bo ktory pies nie chce? U Magdy to juz inny pies ,jaki radosny szczesliwy i domowy .Czy Magdy nie da sie sklonowac? Quote
lilk_a Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 xxxx52 napisał(a):Ojej rozkoszy cd. zawsze wiedzialam ,ze Sami to kanapowiec i chce bliskosci czlowieka ,bo ktory pies nie chce? U Magdy to juz inny pies ,jaki radosny szczesliwy i domowy .Czy Magdy nie da sie sklonowac? do kanapowca to mu jeszcze brakuje ;) ja nie napiszę nic , bo nie wiem co napisać wiem tylko jedno : jestem pod ogromnym wrażeniem pracy Magdy :) Quote
jola_li Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Profesjonalizm na najwyższym poziomie... Chapeau bas - jestem pełna podziwu - wielka klasa! Quote
magdyska25 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 i co ja mogę tu dodać. w tak krótkim czasie tyle zrobionej, dobrej roboty. Fantastycznie :) Quote
Maciek777 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 magdyska25 napisał(a):i co ja mogę tu dodać. w tak krótkim czasie tyle zrobionej, dobrej roboty. Fantastycznie :) Zgadzam się:) Quote
xxxx52 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 http://www.dogomania.pl/forum/threads/243613-Rosyjska-ruletka-2-psy-z-pięciu-do-uśpienia-((( SOS dla psow!!!!!!!!!!!!!! Quote
Maciek777 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Chciałem tylko poinformować, że w hotelu Psanatorium (na skutek adopcji) zwolniło się kilka miejsc, a więc wszystkich zainteresowanych zapraszam do dzwonienia pod nr 606-612-957. Dziękuję za uwagę;) Quote
lilk_a Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 widzę że cisza na wątku ;) wszyscy czekają na wiadomości od Magdy ;) ja wrócę na ziemię ;) mamy na koncie 845 zł ale żeby wyjść na czysto potrzebujemy jeszcze 400zł - żeby wyrównać brakującą kwotę z zeszłego roku i nie ruszać na bieżące wydatki deklaracji, które zostały wpłacone naprzód jeśli Agata,Sonia wpłaci zaległe 150 zł to zostaje 250 zł różnicy zajrzyjcie sobie do arkusza tam jest całe rozliczenie , jest do ściągnięcia na pierwszej stronie , jeśli się Wam nie udaje otworzyć to proszę o adresy mailowe , będę wysyłać na maila ;) Quote
lilk_a Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 wiadomości od Magdy :) Dzis info na szybko. Pracujemy sobie powoli. Była jedna akcja paniki na spacerze, bo smycze niefortunnie oplątały mu sie wokół tylnych nóg. Udało mu się jednak ładnie uspokoić bardzo szybko,to dobry znak. Grunt, że wyszedl z sytuacji zwycięsko. Uspokoił sie, podszedł, zjadł smaczek Dokładamy nowe ćwiczenia, podchodzenie na zawołanie, jako podstawa. Już rozumie, mniej sie boi bo łuki podejścia coraz mniejsze, dziś dużo podejść na wprost, do mnie stojącej. Czasem ułatwiam mu, cofając się. jako, że ma bardzo silne tendencje do zauczania się, codziennie ćwiczymy gdzie indziej. Dziś musiałam odejść na chwilę od założenia, że je tylko poza terenem ( współpraca poza gniazdem- ćwiczenia- blisko sytuacji polowanie), bo okazało se, że drzwi lodówki są śmiertelnym zagrożeniem. Tak więc musiałam ten dźwięk szybko odwrazliwić, no i kurczak się sprawdził. Watróbka jest na trudniejsze sytuacje. Przestał bac się telewizji, ale chętnie ogląda, zwłaszcza ptaki:) wylegując się ze mną na łóżku. Lubi tak sie relaksować.Przekonał sie, ze rozpalany kominek nie morduje, a ogień nie jest zły. Dziś pierwszy raz piszczał, żeby wyjść. Oczywiście zareagowałam, chce, żeby miał świadomość, że jest sens się komunikować. Nadal nie niszczy i czysty. Czasem w nocy alarmowe szczekanie, ale podchodzę do drzwi, uspokajam go i cisza jak makiem zasiał. W domu łazi za mną i poznaje nadal kąty. Staram się nie zwracać wtedy za bardzo na niego uwagi, no chyba, że widzę pierwsze, bardzo nieśmiałe próby żebrania. Oczywiście nagradzam:) raz przeszedł mi w domu między nogami a to nie lada wyczyn dla bojącego się stwora. Przed chwilą mikro sesja opanowania w domu w obecności trzech obcych , nieruchomych , siedzących, ignorujących go mężczyzn. ładne opanowanie, szukanie mi spojrzeniem w twarzy potwierdzenia bezpieczeństwa sytuacji. Spokojna obserwacja, z niepokojem, ale bez paniki i uciekania. krotki masaż pomógł, wyjście na krótkie siku, powrót do sytuacji na dosłownie 20-30 sekund, pozwolenie na spokojne odejście. Trzeba tu robić baaardzo malutkimi kroczkami, będzie rzeźbienie Quote
jola_li Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Wiedza, mądrość, empatia -wszystko to, czego potrzebował Samsung. DZIĘKUJEMY!!! A może warto podjąć decyzję co do imienia, żeby i z tym go oswoić? Quote
lilk_a Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 [quote name='jola_li']Wiedza, mądrość, empatia -wszystko to, czego potrzebował Samsung. DZIĘKUJEMY!!! (....)[/QUOTE] masz rację Jolu :) i tylko żal jego straconego czasu ... Quote
xxxx52 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 [quote name='lilk_a']masz rację Jolu :) i tylko żal jego straconego czasu ...[/QUOTE] mam nadzieje ,ze jest to nauczka na przyszlosc.ale lepiej" teraz niz wcale" Quote
lilk_a Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 [quote name='xxxx52']mam nadzieje ,ze jest to nauczka na przyszlosc.ale lepiej" teraz niz wcale"[/QUOTE]a ja mam nadzieję że to uwaga ogólna, a nie mnie dotycząca ;) parę miesięcy zajęło mi dotarcie do Magdy ;) dziękuję Wam za poparcie w przeniesieniu Samiego :) Quote
LILUtosi Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Prawda jest taka że Magda nie jest hotelem, wprowadza go samego do domu. Z tego co zaobserwowała Magda problemem było za dużo bodźców na raz. A Sami potrzebował swojego człowieka. Myślę że gdyby trafił do swojego domu też socjalizowałby się inaczej. Nie ujmując pracy Magdy oczywiście bo widać że dziewczyna ma wiedzę i serce. Hotel mając wiele psów nie jest w stanie pracować w ten sposób z jednym osobnikiem. U mnie była Grina, taki sam strachulec i też spała w moich nogach i chodziła za mną krok w krok. Ale tak naprawdę otworzyła się we własnym domu gdy miała spokój i ciszę i swojego ludzia na wyłączność. Quote
lilk_a Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 (edited) [quote name='LILUtosi']Prawda jest taka że Magda nie jest hotelem, wprowadza go samego do domu. Z tego co zaobserwowała Magda problemem było za dużo bodźców na raz. A Sami potrzebował swojego człowieka. Myślę że gdyby trafił do swojego domu też socjalizowałby się inaczej. Nie ujmując pracy Magdy oczywiście bo widać że dziewczyna ma wiedzę i serce. Hotel mając wiele psów nie jest w stanie pracować w ten sposób z jednym osobnikiem. U mnie była Grina, taki sam strachulec i też spała w moich nogach i chodziła za mną krok w krok. Ale tak naprawdę otworzyła się we własnym domu gdy miała spokój i ciszę i swojego ludzia na wyłączność.[/QUOTE]oczywiście że tak , hotel nie jest najlepszym miejscem dla psa takiego jak Sami , tu potrzebna indywidualna praca z psem i do tego dążyliśmy przecież Magda z tego co się orientuję ma kilka psów , Sami nie jest sam ma jak najbardziej hotel i Fundacje i trenuje posłuszenstwo sportowe:) Tylko od lat ma zasade że psy potrzebujące mają zapewnioną terapię w domu. Edited May 24, 2013 by lilk_a Quote
jola_li Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 [quote name='lilk_a']ma jak najbardziej hotel i Fundacje i trenuje posłuszenstwo sportowe:) Tylko od lat ma zasade że psy potrzebujące mają zapewnioną terapię w domu.[/QUOTE] A czy można prosić o bliższe dane, żeby w razie czego polecić zainteresowanym? Quote
xxxx52 Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 psy lekliwe zawsze uwazam i bede uwazala NIE powinny trafiac do hoteli ,schronisk TYLKO do DT majacych wiedze jak czynic z psami lekliwymi.Tak samo dotyczy psow " agresywnych ",gryzacych ze strachu .Takie psy musza mieszkac z opiekunem pod jednym dachem ,musza sie "ocierac" o mieszkancow domu.Mozna je ignorowac ,ale nalezy miec wiedze juz poczynajac od progu domu czy na spacerach z takim psem. Wkladanie psa lekliwego do garazu i kojca obojetnie jakiego czy to bedzie zrobiony z drutu ,zlota i mieszkac bedzie pies w pomiesczeniu ogrzewanym to nic sie w psychice psa nie zmieni.Pies tj jak obecnie jest socjalizowany u MAGDY to jest wlasciwa droga to tego rodzaju psow. Quote
jola_li Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 [quote name='xxxx52']psy lekliwe zawsze uwazam i bede uwazala NIE powinny trafiac do hoteli ,schronisk TYLKO do DT majacych wiedze jak czynic z psami lekliwymi.[/QUOTE] Słusznie! Poprosimy o adres takiego DT, a Samsung pojedzie tam jak tylko skończy szkolenie u Pani Magdy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.