jola_li Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Nie było mnie jakiś czas na dogomanii w związku z wyjazdem - wróciłam wczoraj i powoli wracam do codzienności i nadrabiania wątkowych zaległości. Może dziś wieczorem, albo jutro doczytam, co tu się nadziało przez ten czas u Samusia... Quote
Maciek777 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 jola_li napisał(a):Nie było mnie jakiś czas na dogomanii w związku z wyjazdem - wróciłam wczoraj i powoli wracam do codzienności i nadrabiania wątkowych zaległości. Może dziś wieczorem, albo jutro doczytam, co tu się nadziało przez ten czas u Samusia... A działo się sporo, niekoniecznie dobrego:roll: Quote
lilk_a Posted May 14, 2013 Author Posted May 14, 2013 dzisiaj ( środa) dzwonię , zobaczymy czego się dowiem :) Quote
lilk_a Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 (edited) no to piszę Samsung wyjeżdza w sobotę transport z rabatem dla Samiego 450 zł i sobie przekopiuję z fb , : Sami był dzisiaj u weterynarza , miał robione pełne badania krwi , żeby wykluczyć problemy zdrowotne mogące mieć wpływ na jego zachowanie , zarówno morfologia jak i biochemia wyszły prawie ok , z wyjątkiem jednego wskaźnika, który może wskazywać na jakieś pasożyty , Sami jest regularnie odrobaczany , ale będzie miał podany optivermin, który powinien rozprawić się z nieproszonymi gośćmi , cena badania krwi i tabletek na 3 dni to 135 zł ..... może ktoś z Was mógłby dołożyć się do rachunku z lecznicy ? będzie faktura wystawiona na Psanatorium .... byłaby to dla nas wielka pomoc , ponieważ czekają nas spore wydatki na transport Samiego pod Radom z góry dziękuję za pomoc :) dzisiaj będzie też próba kąpania ;) a u weterynarza nawet nie było tak strasznie , Asia mówiła mi że spodziewali się że będzie gorzej ,Sami wszedł spokojnie do gabinetu ale przy pobieraniu krwi potrzeba było dwóch osób do trzymania , Sami był w kagańcu , obyło się bez ran ;) kąpania jednak nie będzie :) nie ma sensu go stresować bardzo chętnie wskoczył do samochodu w drogę powrotną do Psanatorium :) Edited May 16, 2013 by lilk_a Quote
magdyska25 Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 no no Sami u weta, czyli nie było aż tak źle. To dobrze. Ja niestety już nie mogę pomóc finansowo w tym m-cu. Quote
lilk_a Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 Karolina spoza dogomanii ( z fb) podniosła swoją deklarację o 50 zł ( do 100zł / mc) :) stan deklaracji na miesiąc wynosi 490 zł brakuje tylko 30 zł :) [TABLE="width: 344"] [TR] [TD]deklarujący [/TD] [TD]kwota[/TD] [/TR] [TR] [TD]jola_li [/TD] [TD] 5,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]UBOCZE[/TD] [TD] 20,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]Javena(od czerwca)[/TD] [TD] 20,00 zł [/TD] [/TR] [TR] [TD]Bjuta[/TD] [TD] 10,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]monika55[/TD] [TD] 10,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]anna10025 [/TD] [TD] zawieszona[/TD] [/TR] [TR] [TD]Ma6da[/TD] [TD] 20,00 zł [/TD] [/TR] [TR] [TD]Nikus[/TD] [TD] 10,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]Agata,Sonia[/TD] [TD] 30,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]Leyla[/TD] [TD] 50,00 zł [/TD] [/TR] [TR] [TD]ata [/TD] [TD] rozliczony dług [/TD] [/TR] [TR] [TD]Ciencienia[/TD] [TD] 10,00 zł [/TD] [/TR] [TR] [TD]kosu32[/TD] [TD] 20,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]Ghanima[/TD] [TD] 50,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]Awit[/TD] [TD] 5,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]zdrojka [/TD] [TD] odwołana [/TD] [/TR] [TR] [TD]Aleksandra_B[/TD] [TD] 20,00 zł [/TD] [/TR] [TR] [TD]Docha[/TD] [TD] 10,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]Karolina(od czerwca)[/TD] [TD] 100,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]Mazowszanka[/TD] [TD] 10,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]madziasza[/TD] [TD] 30,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]atena21 [/TD] [TD] 10,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]eloonia [/TD] [TD] zawieszona od VII[/TD] [/TR] [TR] [TD]Dark [/TD] [TD] 20,00 zł[/TD] [/TR] [TR] [TD]magdyska25 (od czerwca) [/TD] [TD] 30,00 zł [/TD] [/TR] [TR] [TD]suma [/TD] [TD] 490,00 zł[/TD] [/TR] [/TABLE] Quote
lilk_a Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 jakoś dozbiera się te 30 zł :) Maćku , nie wiem czy mówiłam Asi , ale powtórzę tutaj , bo nie wiem czy uda mi się jutro zadzwonić Sami ma nie jeść wieczorem w piątek i w sobotę rano Quote
Maciek777 Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 lilk_a napisał(a):Maćku , nie wiem czy mówiłam Asi , ale powtórzę tutaj , bo nie wiem czy uda mi się jutro zadzwonić Sami ma nie jeść wieczorem w piątek i w sobotę rano Tak, mówiłaś;) Quote
Maciek777 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Dzisiaj muszę się z Sami pożegnać. Przynajmniej na jakiś czas. No chyba, że tam go ktoś dojrzy i adoptuje;) A Sami niespecjalnie lubi podróże. Co prawda w pierwszą stronę do weta nic nie zrobił, ale wracając nasikał i zwymiotował. Za dużo wrażej jak na jedno popołudnie;) Quote
lilk_a Posted May 17, 2013 Author Posted May 17, 2013 Maciek777 napisał(a):Dzisiaj muszę się z Sami pożegnać. Przynajmniej na jakiś czas. No chyba, że tam go ktoś dojrzy i adoptuje;) A Sami niespecjalnie lubi podróże. Co prawda w pierwszą stronę do weta nic nie zrobił, ale wracając nasikał i zwymiotował. Za dużo wrażej jak na jedno popołudnie;)pojedzie głodny , może to go uchroni przed wymiotami :( Quote
Maciek777 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 lilk_a napisał(a):pojedzie głodny , może to go uchroni przed wymiotami :( Do weta też jechał głodny:roll: Quote
lilk_a Posted May 17, 2013 Author Posted May 17, 2013 Maciek777 napisał(a):Do weta też jechał głodny:roll:dadzą radę ;) Quote
jola_li Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 Bardzo Was przepraszam, że dotarłam dopiero dzisiaj - za dużo się u mnie dzieje (i na razie udało mi się odrobić tylko szybkie zaległości) :(... Widzę, że u Samsunga również... Szczęśliwie moje "tak" lub "nie" nie zmieniłoby decyzji o terapii, więc chociaż to dobrze ;). Żałuję bardzo, że na razie nie mogę pomóc finansowo, ale mam Maniusia w hoteliku bez deklaracji (wszyscy są obciążeni, więc trudno mi prosić o pomoc) i nie tylko :(... Jak tylko coś się zmieni, będę pamiętać, że jest tu potrzebne wsparcie. Marzyłoby mi się, żeby nastąpił przełom... Oby ten miesiąc przyniósł jakąś odpowiedź. Jak Samsung wróci - i będzie wiadomo co i jak - to mam pomysł, by wspólnie zaakceptowany tekst ogłoszenia zamieszczać regularnie na różnych portalach. Kto może podjąłby zobowiązanie do "zaopiekowania się" jednym ogłoszeniem i odnawiania go raz w tygodniu - co Wy na to? Quote
lilk_a Posted May 18, 2013 Author Posted May 18, 2013 Jolu ,to dobry pomysł na przypilnowanie ogłoszeń :) już prawdopodobnie są w drodze , dzwoniłam jakiś czas temu , szykowali się :) Quote
lilk_a Posted May 18, 2013 Author Posted May 18, 2013 wiadomość z chwili obecnej : są na wysokości Konina , Sami bez problemu wskoczył do samochodu na zawołanie Asi, jedzie spokojnie Quote
lilk_a Posted May 18, 2013 Author Posted May 18, 2013 Sami już na miejscu u Magdy , szersza relacja wieczorem , bo wtedy będę dzwonić Quote
Mazowszanka13 Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 Pewnie początki będą trudne, ale trzymamy kciuki :) Quote
lilk_a Posted May 18, 2013 Author Posted May 18, 2013 (edited) Mazowszanka napisał(a):Pewnie początki będą trudne, ale trzymamy kciuki :) nie jest tak źle jakby być mogło , spokojnie wysiadł z samochodu , wszedł na podwórko i zaznaczył nowe miejsce , został przejęty "smyczowo" przez Magdę , podczas rozmowy na werandzie trzymany blisko przysnął sobie :) Magda zastanawia się nad jedną rzeczą , czy nie jest na coś uczulony , ( wskaźnik odpowiadający za pasożyty wskazuje też na alergię( zabijcie mnie , nie pamiętam jak się nazywa)) Samiego parzą pokrzywy i perz też nie jest fajny , ogólnie unika dotknięć , szczególnie łap i tyłu - tu Asia dowie się od weterynarza jak wysoki jest ten wskaźnik ( o ile przekracza normę) to wszystko co zapamiętałąm na tą chwilę z długiej rozmowy z Magdą , ale na pewno sobie przypomnę jeszcze coś ;) to wtedy napiszę , bo nie chciałabym fantazjować ;) edit:będzie filmik , tylko nie wiem czy już dzisiaj i Magda spróbuje się odezwać w zamkniętej grupie na fb :) i jeszcze jedne dopisek ... bo tak sobie myślę ...a może to przeczulica dotykowa ?? Edited May 18, 2013 by lilk_a Quote
Maciek777 Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 Sami sobie przysnął obok człowieka? Ta jazda musiała go baaaaaaaaaaaaaaaardzo zmęczyć;) Ogólnie jednak widzę, że można wiązać poważne nadzieje z tym pobytem:) Quote
lilk_a Posted May 19, 2013 Author Posted May 19, 2013 Maciek777 napisał(a):Sami sobie przysnął obok człowieka? Ta jazda musiała go baaaaaaaaaaaaaaaardzo zmęczyć;) Ogólnie jednak widzę, że można wiązać poważne nadzieje z tym pobytem:) to nie do końca może być tak, że był zmęczony , Sami według tego co mówiła mi Asia wsiadł na jej zawołanie do samochodu , i ładnie z niego wysiadł , więc może po prostu wizyta u weterynarza , która była dla niego stresem odstresowała go na jazdę samochodem , już nie był niefajny , okazało się do dojechał nim do bezpiecznego miejsca po przeżyciach u weterynarza Magda zadała mi pytanie czy on dotykał u was innych psów , czy np leżały obok siebie dotykając się ( wtedy kiedy miał sunie do towarzystwa) wg Magdy Sami ma dużo testosteronu , wskazuje na to kilkukrotne zaznaczenia nowego terenu przez niego (co jest plusem bo takie psy są bardziej opiekuńcze (stadne)) to że zaznaczyl teren świadczy też o tym, że wcale nie był w wielkim stresie po wyjściu z samochodu :) i absolutnie nieprawdą jest że Sami nie potrzebuje człowieka , czytelnie komunikował się z Asią Magda sprawdzała jego reakcje na dotyk , przechodzenie obok niego i dotykanie go mimochodem , dotykanie łokciem , poleżeli też sobie obok siebie na trawie ziewając ;) od Asi wiem, że jutro Sami przypięty do paska spędzi z Magdą cały dzień Quote
xxxx52 Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 lilk_a napisał(a):to nie do końca może być tak, że był zmęczony , Sami według tego co mówiła mi Asia wsiadł na jej zawołanie do samochodu , i ładnie z niego wysiadł , więc może po prostu wizyta u weterynarza , która była dla niego stresem odstresowała go na jazdę samochodem , już nie był niefajny , okazało się do dojechał nim do bezpiecznego miejsca po przeżyciach u weterynarza Magda zadała mi pytanie czy on dotykał u was innych psów , czy np leżały obok siebie dotykając się ( wtedy kiedy miał sunie do towarzystwa) wg Magdy Sami ma dużo testosteronu , wskazuje na to kilkukrotne zaznaczenia nowego terenu przez niego (co jest plusem bo takie psy są bardziej opiekuńcze (stadne)) to że zaznaczyl teren świadczy też o tym, że wcale nie był w wielkim stresie po wyjściu z samochodu :) i absolutnie nieprawdą jest że Sami nie potrzebuje człowieka , czytelnie komunikował się z Asią Magda sprawdzała jego reakcje na dotyk , przechodzenie obok niego i dotykanie go mimochodem , dotykanie łokciem , poleżeli też sobie obok siebie na trawie ziewając ;) od Asi wiem, że jutro Sami przypięty do paska spędzi z Magdą cały dzień Magda ma racje,bo kazdy pies potrzebuje kontaktu z czlowiekiem ,ale nie kazdy czlowiek ma kontakt z psem bo nie chce. Zawsze sie znajduje wytlumaczenie ,zeby pies byl na lancuchach lub wyizolowanych kojacach lub nie mieszkal w domu. Podobnie zgadzam sie z tym podsiusianiem. Magda widze ,ze kocha ,wie i umie jak pracuje sie z psami.Czy ona ma hotelik? Moze wreszcie piesek po straconych latach, bedzie przygotowany wlasciwie do adopcji,ale nie kojcowej czy budowej ,bo takich to mamy az za duzo. lilk_a -to bylo dobre posuniecie z ta konsultacja psa z trenerka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.