Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie było mnie jakiś czas na dogomanii w związku z wyjazdem - wróciłam wczoraj i powoli wracam do codzienności i nadrabiania wątkowych zaległości.
Może dziś wieczorem, albo jutro doczytam, co tu się nadziało przez ten czas u Samusia...

Posted

jola_li napisał(a):
Nie było mnie jakiś czas na dogomanii w związku z wyjazdem - wróciłam wczoraj i powoli wracam do codzienności i nadrabiania wątkowych zaległości.
Może dziś wieczorem, albo jutro doczytam, co tu się nadziało przez ten czas u Samusia...

A działo się sporo, niekoniecznie dobrego:roll:

Posted (edited)

no to piszę
Samsung wyjeżdza w sobotę transport z rabatem dla Samiego 450 zł

i sobie przekopiuję z fb , :
Sami był dzisiaj u weterynarza , miał robione pełne badania krwi , żeby wykluczyć problemy zdrowotne mogące mieć wpływ na jego zachowanie , zarówno morfologia jak i biochemia wyszły prawie ok , z wyjątkiem jednego wskaźnika, który może wskazywać na jakieś pasożyty , Sami jest regularnie odrobaczany , ale będzie miał podany optivermin, który powinien rozprawić się z nieproszonymi gośćmi , cena badania krwi i tabletek na 3 dni to 135 zł ..... może ktoś z Was mógłby dołożyć się do rachunku z lecznicy ? będzie faktura wystawiona na Psanatorium .... byłaby to dla nas wielka pomoc , ponieważ czekają nas spore wydatki na transport Samiego pod Radom
z góry dziękuję za pomoc :)


dzisiaj będzie też próba kąpania ;)

a u weterynarza nawet nie było tak strasznie , Asia mówiła mi że spodziewali się że będzie gorzej ,Sami wszedł spokojnie do gabinetu ale przy pobieraniu krwi potrzeba było dwóch osób do trzymania , Sami był w kagańcu , obyło się bez ran ;)

kąpania jednak nie będzie :) nie ma sensu go stresować
bardzo chętnie wskoczył do samochodu w drogę powrotną do Psanatorium :)

Edited by lilk_a
Posted

Karolina spoza dogomanii ( z fb) podniosła swoją deklarację o 50 zł ( do 100zł / mc) :)

stan deklaracji na miesiąc wynosi 490 zł brakuje tylko 30 zł :)

[TABLE="width: 344"]
[TR]
[TD]deklarujący
[/TD]
[TD]kwota[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]jola_li
[/TD]
[TD] 5,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]UBOCZE[/TD]
[TD] 20,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Javena(od czerwca)[/TD]
[TD] 20,00 zł
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Bjuta[/TD]
[TD] 10,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]monika55[/TD]
[TD] 10,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]anna10025
[/TD]
[TD] zawieszona[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Ma6da[/TD]
[TD] 20,00 zł
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Nikus[/TD]
[TD] 10,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Agata,Sonia[/TD]
[TD] 30,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Leyla[/TD]
[TD] 50,00 zł
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]ata
[/TD]
[TD] rozliczony dług
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Ciencienia[/TD]
[TD] 10,00 zł
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]kosu32[/TD]
[TD] 20,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Ghanima[/TD]
[TD] 50,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Awit[/TD]
[TD] 5,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]zdrojka
[/TD]
[TD] odwołana
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Aleksandra_B[/TD]
[TD] 20,00 zł
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Docha[/TD]
[TD] 10,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Karolina(od czerwca)[/TD]
[TD] 100,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Mazowszanka[/TD]
[TD] 10,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]madziasza[/TD]
[TD] 30,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]atena21
[/TD]
[TD] 10,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]eloonia
[/TD]
[TD] zawieszona od VII[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Dark
[/TD]
[TD] 20,00 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]magdyska25 (od czerwca)
[/TD]
[TD] 30,00 zł
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]suma
[/TD]
[TD] 490,00 zł[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Posted

jakoś dozbiera się te 30 zł :)

Maćku , nie wiem czy mówiłam Asi , ale powtórzę tutaj , bo nie wiem czy uda mi się jutro zadzwonić
Sami ma nie jeść wieczorem w piątek i w sobotę rano

Posted

lilk_a napisał(a):
Maćku , nie wiem czy mówiłam Asi , ale powtórzę tutaj , bo nie wiem czy uda mi się jutro zadzwonić
Sami ma nie jeść wieczorem w piątek i w sobotę rano

Tak, mówiłaś;)

Posted

Dzisiaj muszę się z Sami pożegnać. Przynajmniej na jakiś czas. No chyba, że tam go ktoś dojrzy i adoptuje;)

A Sami niespecjalnie lubi podróże. Co prawda w pierwszą stronę do weta nic nie zrobił, ale wracając nasikał i zwymiotował. Za dużo wrażej jak na jedno popołudnie;)

Posted

Maciek777 napisał(a):
Dzisiaj muszę się z Sami pożegnać. Przynajmniej na jakiś czas. No chyba, że tam go ktoś dojrzy i adoptuje;)

A Sami niespecjalnie lubi podróże. Co prawda w pierwszą stronę do weta nic nie zrobił, ale wracając nasikał i zwymiotował. Za dużo wrażej jak na jedno popołudnie;)
pojedzie głodny , może to go uchroni przed wymiotami :(

Posted

Bardzo Was przepraszam, że dotarłam dopiero dzisiaj - za dużo się u mnie dzieje (i na razie udało mi się odrobić tylko szybkie zaległości) :(...
Widzę, że u Samsunga również...
Szczęśliwie moje "tak" lub "nie" nie zmieniłoby decyzji o terapii, więc chociaż to dobrze ;).
Żałuję bardzo, że na razie nie mogę pomóc finansowo, ale mam Maniusia w hoteliku bez deklaracji (wszyscy są obciążeni, więc trudno mi prosić o pomoc) i nie tylko :(... Jak tylko coś się zmieni, będę pamiętać, że jest tu potrzebne wsparcie.

Marzyłoby mi się, żeby nastąpił przełom...
Oby ten miesiąc przyniósł jakąś odpowiedź.

Jak Samsung wróci - i będzie wiadomo co i jak - to mam pomysł, by wspólnie zaakceptowany tekst ogłoszenia zamieszczać regularnie na różnych portalach. Kto może podjąłby zobowiązanie do "zaopiekowania się" jednym ogłoszeniem i odnawiania go raz w tygodniu - co Wy na to?

Posted (edited)

Mazowszanka napisał(a):
Pewnie początki będą trudne, ale trzymamy kciuki :)
nie jest tak źle jakby być mogło , spokojnie wysiadł z samochodu , wszedł na podwórko i zaznaczył nowe miejsce , został przejęty "smyczowo" przez Magdę , podczas rozmowy na werandzie trzymany blisko przysnął sobie :)
Magda zastanawia się nad jedną rzeczą , czy nie jest na coś uczulony , ( wskaźnik odpowiadający za pasożyty wskazuje też na alergię( zabijcie mnie , nie pamiętam jak się nazywa)) Samiego parzą pokrzywy i perz też nie jest fajny , ogólnie unika dotknięć , szczególnie łap i tyłu - tu Asia dowie się od weterynarza jak wysoki jest ten wskaźnik ( o ile przekracza normę)

to wszystko co zapamiętałąm na tą chwilę z długiej rozmowy z Magdą , ale na pewno sobie przypomnę jeszcze coś ;) to wtedy napiszę , bo nie chciałabym fantazjować ;)

edit:będzie filmik , tylko nie wiem czy już dzisiaj i Magda spróbuje się odezwać w zamkniętej grupie na fb :)

i jeszcze jedne dopisek ... bo tak sobie myślę ...a może to przeczulica dotykowa ??

Edited by lilk_a
Posted

Maciek777 napisał(a):
Sami sobie przysnął obok człowieka? Ta jazda musiała go baaaaaaaaaaaaaaaardzo zmęczyć;)
Ogólnie jednak widzę, że można wiązać poważne nadzieje z tym pobytem:)

to nie do końca może być tak, że był zmęczony , Sami według tego co mówiła mi Asia wsiadł na jej zawołanie do samochodu , i ładnie z niego wysiadł , więc może po prostu wizyta u weterynarza , która była dla niego stresem odstresowała go na jazdę samochodem , już nie był niefajny , okazało się do dojechał nim do bezpiecznego miejsca po przeżyciach u weterynarza

Magda zadała mi pytanie czy on dotykał u was innych psów , czy np leżały obok siebie dotykając się ( wtedy kiedy miał sunie do towarzystwa)
wg Magdy Sami ma dużo testosteronu , wskazuje na to kilkukrotne zaznaczenia nowego terenu przez niego (co jest plusem bo takie psy są bardziej opiekuńcze (stadne))
to że zaznaczyl teren świadczy też o tym, że wcale nie był w wielkim stresie po wyjściu z samochodu :)
i absolutnie nieprawdą jest że Sami nie potrzebuje człowieka , czytelnie komunikował się z Asią
Magda sprawdzała jego reakcje na dotyk , przechodzenie obok niego i dotykanie go mimochodem , dotykanie łokciem , poleżeli też sobie obok siebie na trawie ziewając ;)
od Asi wiem, że jutro Sami przypięty do paska spędzi z Magdą cały dzień

Posted

lilk_a napisał(a):
to nie do końca może być tak, że był zmęczony , Sami według tego co mówiła mi Asia wsiadł na jej zawołanie do samochodu , i ładnie z niego wysiadł , więc może po prostu wizyta u weterynarza , która była dla niego stresem odstresowała go na jazdę samochodem , już nie był niefajny , okazało się do dojechał nim do bezpiecznego miejsca po przeżyciach u weterynarza

Magda zadała mi pytanie czy on dotykał u was innych psów , czy np leżały obok siebie dotykając się ( wtedy kiedy miał sunie do towarzystwa)
wg Magdy Sami ma dużo testosteronu , wskazuje na to kilkukrotne zaznaczenia nowego terenu przez niego (co jest plusem bo takie psy są bardziej opiekuńcze (stadne))
to że zaznaczyl teren świadczy też o tym, że wcale nie był w wielkim stresie po wyjściu z samochodu :)
i absolutnie nieprawdą jest że Sami nie potrzebuje człowieka , czytelnie komunikował się z Asią
Magda sprawdzała jego reakcje na dotyk , przechodzenie obok niego i dotykanie go mimochodem , dotykanie łokciem , poleżeli też sobie obok siebie na trawie ziewając ;)
od Asi wiem, że jutro Sami przypięty do paska spędzi z Magdą cały dzień

Magda ma racje,bo kazdy pies potrzebuje kontaktu z czlowiekiem ,ale nie kazdy czlowiek ma kontakt z psem bo nie chce. Zawsze sie znajduje wytlumaczenie ,zeby pies byl na lancuchach lub wyizolowanych kojacach lub nie mieszkal w domu.
Podobnie zgadzam sie z tym podsiusianiem.
Magda widze ,ze kocha ,wie i umie jak pracuje sie z psami.Czy ona ma hotelik? Moze wreszcie piesek po straconych latach, bedzie przygotowany wlasciwie do adopcji,ale nie kojcowej czy budowej ,bo takich to mamy az za duzo.
lilk_a -to bylo dobre posuniecie z ta konsultacja psa z trenerka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...