xxxx52 Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 (edited) Maciek777 napisał(a):Ale pomyśl jak to wygląda z drugiej strony z PDT. Lepiej zajmować sie kilkoma psami co najmniej przez 8 h na dobe i z tego żyć niż przyjmować psy i zostawić je samym sobie bo trzeba cały dzień w pracy siedzieć. Skoro przykładowo przez kilka dni właściwie nic się u Samiego nie zmienia to co mam pisać? Wymyślać historyjki jak nam wchodzi na kolana, łasi się itd? Jak tylko coś się dzieje to zaraz piszę. Nawet jak sie nie dzieje to odwiedzam wątek. Z wydarzeń ostatnich dni jest fakt, że Sami z powodu wyższych temperatur ma mniejszy apetyt, ale to chyba żadne odkrycie;) A jak ludzie robia w kraju ? Pracuja i zostawiaja psy same po 10 godzin ,i jeszcze dogomanianki same do takich domow oddaja swoje pupile. przeciez co zlego jak sie psa zostawia na 8 godzin samego jak sie ma kogos co wyjdzie z psem na spacer po 4 godzinach,jak sie zawiezie psa na 8 godzin do pensjonatu czy da rodzinie seniorow na okreslony czas,senior jest happy ,pies i opiekun jest spokojny ,ze te 8 godzin pies ma dobrze.Dzikich ,lekliwych psow dajemy tylko do DT gdzie moga byc nie wiecej jak 4 socjalne psy i osba ktora sie zajmuje musi miec wiedze o psach i duzo ,duzo duzo czasu i cierliwosci.Latajace dzieci po mieszkaniu ,czy mieszkanie w duzym miescie jest nie wskazane. Jezeli sie ma PDT to musi byc oficjalnie zarejestrowany i musi byc opadatkowany.Poza tym dobrze by bylo zeby wet WP zrobil wizytacje ,ze PDT moze przetrzymywac psy i na ile psow ma miejsca i mozliwosc.A nie jak obserwujemy psy byly czy sa trzymane w stodolach garazach ,chlewach,budach skleconych z starych szafek itd.Do tego PDT MUSI miec wiadomosci o psach i ich leczeniu i potrzebach np.jak sie socjalizuje psy. W innym przypadku to zapomnijmy o takich placowkach ,bo ja bym nie umescila swojego psa byle komo i jeszcze pieniadze dawac? psom bym, dala ,ale nie ludziom ,bo nie mam zaufania prawie do nikogo.Uwazam ze pieniadze dawane przez osoby prywatne powinny byc tylko przeznaczone na psy a nie stanowic zrodla utrzymania.Bo tam gdzie sa psy zrodlem utrzymania ,wchodzi w nalog , w zbieractwo i branie dla zarobku duzej ilosci psow.Bo juz zapomina sie o jakosci tych placowek ,a mysli o ilosci i zysku.zachlannosc ludzka nie zna granic i powiedzenia slowa -koniec! To tak na koniec mojego zdania o PDT Wazny jest jednak powrot do socjalizacji samsunga i jego postepow Edited May 5, 2013 by xxxx52 Quote
Maciek777 Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 lilk_a napisał(a):Maćku , odpisałam na maila , wstaw też moją odpowiedz Dzięki, przeczytałem:) Mam wstawić całą Twoją odpowiedź od początku do końca?:) xxxx52 napisał(a):Jezeli sie ma PDT to musi byc oficjalnie zarejestrowany i musi byc opadatkowany.Poza tym dobrze by bylo zeby wet WP zrobil wizytacje ,ze PDT moze przetrzymywac psy i na ile psow ma miejsca i mozliwosc.A nie jak obserwujemy psy byly czy sa trzymane w stodolach garazach ,chlewach,budach skleconych z starych szafek itd.Do tego PDT MUSI miec wiadomosci o psach i ich leczeniu i potrzebach np.jak sie socjalizuje psy. W innym przypadku to zapomnijmy o takich placowkach ,bo ja bym nie umescila swojego psa byle komo i jeszcze pieniadze dawac? psom bym, dala ,ale nie ludziom ,bo nie mam zaufania prawie do nikogo.Uwazam ze pieniadze dawane przez osoby prywatne powinny byc tylko przeznaczone na psy a nie stanowic zrodla utrzymania.Bo tam gdzie sa psy zrodlem utrzymania ,wchodzi w nalog , w zbieractwo i branie dla zarobku duzej ilosci psow.Bo juz zapomina sie o jakosci tych placowek ,a mysli o ilosci i zysku.zachlannosc ludzka nie zna granic i powiedzenia slowa -koniec! To tak na koniec mojego zdania o PDT Wazny jest jednak powrot do socjalizacji samsunga i jego postepow Świata nie zmienisz. Lepiej znaleźć 100 miejsc dla psów w PDT niż 1 w BDT. Świat nie kończy się na bezdomnych psach i każdy ma swoje sprawy, swoje życie. Mało kto poświęca swój cały czas wolny bezdomniakom i jeszcze ryzykuje zdemolowaniem domu za darmo. Mieć cudze psy w swoim domu to wielka odpowiedzialność i poświęcenie. Quote
lilk_a Posted May 5, 2013 Author Posted May 5, 2013 wstaw swojego maila , ja potem wstawię filmiki i swojego maila :) Quote
Maciek777 Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 [quote name='lilk_a']wstaw swojego maila , ja potem wstawię filmiki i swojego maila :) Wspólnie jesteśmy zdania, że jeśli Sami ma zrobić jakieś realne postępy to potrzebny mu ktoś kto z nim będzie co najmniej kilka godzin dziennie, np w DT. Sami to nie jest pierwszy lepszy przypadek lękliwego psa. On ma ten strach tak głęboko zakorzeniony, że nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie w stanie normalnie funkcjonować. I teraz co oznacza "normalnie"? Chociażby podchodzić z podkulonym ogonem czy w tej pozycji pozwolić na podejście człowieka i pogłaskanie. Póki co on robi postępy, ale powoli się w nich zatrzymuje. Sami świetnie daje sobie radę by żyć obok człowieka, ale nie z człowiekiem. Jeśli może to unika dotyku - ma przestrzeń osobistą na 50 - 100 cm wokół niego. W boksie ma już te rytuały, że siada na legowisku i można go głaskać, choć widać, że dla niego to zło konieczne. Na dworze cały czas odchodzi na bok i możesz się z nim tak kręcić na smyczy, choć powoli też mu w krew wchodzi rytuał by w końcu usiąść bo i tak bo to nie ominie. On potrafi siedzieć obok Ciebie (lub iść na smyczy przy nodze) całkowicie wyluzowany, ale gdy wyciągniesz do niego rękę do dostaje wielkich oczu, zaczyna się stresować i się odsuwa. Dlatego też niemożliwa jest nauka czegokolwiek bo nie można ruszać ręką nad nim np powodując by usiadł bo zaraz się niepokoi i zastanawia w jaki sposób właśnie z tej ręki zginie. Choćby nawet przypadkiem usiadł to i tak go nie nagrodzisz bo niczego nie weźmie z ręki, a jak mu wsuniesz pod faflę to i tak (jeśli jest zestresowany) wypluje. Głaskanie też odpada. Pochwała też niespecjalnie bo za bardzo wtedy byś się na nim skupiała. Dla niego najlepszą nagrodą za wykonanie komendy byłoby samobójstwo wydającego komendę lub wypuszczenie go na wolność do lasu. Ma dobrze wpojone chodzenie na smyczy z lewej strony człowieka - sam się tak ustawia. Reaguje też na swoje imię (Sami, Samsung). Ja proponuję szukać mu domu gdzie zajmą się jego socjalizacją - jak to robicie dotychczas, ale też równolegle pomyśleć nad innym rozwiązaniem: Sami reaguje na swoje imię, pozwala być blisko (choć nie za blisko) swojemu człowiekowi, szczeka na obcych i na inne zwierzęta. Ludzie mu do szczęścia niepotrzebni. Może by nie próbować go zmieniać o 180 stopni tylko zrobić z niego psa pracującego. Myślę, że dobrze by się spisywał jako stróż na parkingu, a jeszcze lepiej w jakimś sadzie czy innym zagrodzonym terenie. Dopiero co kumpel przygarnął psa, który oprócz podwórka ma do pilnowania ponad hektar ogrodzonego terenu bo mu sarny przeskakiwały przez 1,5 m płot. Fajne warunki dla Samiego... [FONT=arial]W załączniku są 2 filmy pokazujące jak Sami reaguje na dotyk. Na obu czuje sie dobrze idąc obok - jest wyluzowany, można nawet zaryzykować stwierdzenie "szczęśliwy" (EDIT: gdy nie jest nagrywany to jest spokojniejszy bo nikt go nie śledzi). Jednak przy próbie dotyku czy choćby naruszenia jego "strefy bezpieczeństwa" nagle się stresuje i wycofuje w myśl zasady "patrz na mnie, ale nie tykaj". Zaraz po rezygnacji z zamiaru dotknięcia, Sami znowu się wyluzowuje jakby odetchnął z ulgą. Powiem tylko, że agresywny już zupełnie nie jest co by oznaczało, że na swój sposób nas polubił, nie uważa nas za jakieś wielkie zagrożenia, ale jednak za dotykiem nie przepada. Na filmie nr 2 został w pewnym sensie zaskoczony dotykiem, choć nie samą bliskością człowieka.[/FONT] [FONT=arial]W boksie, jak pisałem wcześniej, wie, że jak przychodzimy to należy usiąść bo będzie głaskanie. Na dworze jednak jest bardziej niezależny, ale potrafi się przywitać z ledwo znaną mu osobą gdy ta wchodzi na wybieg, a Sami biega luzem.[/FONT] [FONT=arial]Nie twierdzę, że nigdy nie będzie lepiej. Może będzie, ale najprędzej w DT. Choć też nie ma gwarancji. Może by go zaakceptować takim jaki jest? Może to dla niego jest szczęście z człowiekiem? Moglibyśmy wtedy skupić się np na elementach takich jak bezproblemowy powrót do boksu i przychodzenie z daleka na swoje imię by był dobrym stróżem.[/FONT] [FONT=arial]Nie wiem. Niczego nie narzucam. Decyzja oczywiście należy do Ciebie.[/FONT] Quote
lilk_a Posted May 5, 2013 Author Posted May 5, 2013 (edited) to filmiki : [video=youtube;52tAkxFudG8]http://www.youtube.com/watch?v=52tAkxFudG8[/video] [video=youtube;gPbKnHrtN0o]http://www.youtube.com/watch?v=gPbKnHrtN0o[/video] i moja odpowiedz obejrzałam filmy .... myślę że Sami wymaga naprawdę dużo pracy ... jak dla mnie on nie jest wyluzowany , on cały czas obserwuje , może nie jest to mega stres ale jednak widać spięcie i to, że chce wiedzieć co się dzieje wokół i mieć nad tym kontrolę jest taka zasada , należy wypracować ze zwierzęciem trzy elementy zaufanie, szacunek i dominację( dominację w dobrym tego słowa znaczeniu oczywiście :) ) zaufanie to przede wszystkim odczulanie na dotyk , w szeroko pojętym znaczeniu , im więcej rzeczy pokaże się zwierzęciu tym więcej będzie miał zaufania do otaczającego świata , nie chodzi tu tylko o typowe zaufanie do człowieka , ale też do przedmiotów , sytuacji itp piszesz, że jak wchodzicie do boksu to Sami wie, że trzeba usiąść, bo będzie głaskanie , i to jest właśnie to co z nim wypracowaliście , dana sytuacja - odpowiednie zachowanie Samiego , bezpieczeństwo , nie boi się bo wie co będzie się działo , jest na to przygotowany trzeba by założyć, że pewne zachowania psa są potrzebne i skupić się na wypracowaniu jego zaufania do określonych naszych działań , że nie stanie mu się krzywda , to nie tak że np pies lubi jeździć samochodem sam z siebie , lubi bo kojarzy mu się samochód z czymś ciekawym , dobrym psy wcale nie boją się drapieżników, tylko zachowań drapieżnych, do nich zaliczamy wszelkie zachowania wywołujące reakcję ucieczki u psa, w naturze drapieżnik nigdy nie cofa się przed ofiarą, dlatego jeśli pies widzi, że przedmiot, którego się boi, cofa się, a on podąża za nim, to przestaje się go bać widać to na filmach , ktoś kto kręci film idzie za Samim i to wzbudza jego niepokój , dopóki nie zdobędzie zaufania że tak sytuacja nie jest niebezpieczna będzie niespokojny to samo z położeniem ręki na grzbiecie - nie widział , przestraszył się wszystko co robi się z takim psem on musi widzieć , aż do momentu kiedy przekona się że nic mu nie grozi i zasada , krótkie powtarzające się te same ćwiczenia , i przerwa - czas żeby pomyślał o co chodzi i nauczył się pozytywnej reakcji Wypracowanie szacunku polega na kontroli naszej przestrzeni, a co za tym idzie – na przestrzeganiu kilku zasad:To człowiek pierwszy dotyka psa, nie pozwala na ocieranie się, podszczypywanie, popychanie, nie powinien psa karmić z ręki, w codziennym kontakcie z psem oznacza to, że należy egzekwować właściwe zachowanie psa i zwracać uwagę na wszystko, np. gdy wchodzimy do boksu, ważny jest kąt ustawienia psa do nas, jeśli pies ma nas w strefie ugryzienia, oznacza to brak szacunku do człowieka. Należy wówczas sprowokować psa do zmiany tego ustawienia przez niewygodę, na przykład machając linką , nie zamachując się na niego , tylko machając swobodnie Jeśli pies zrobi mały krok, zmieniając kąt, należy natychmiast przerwać machanie linką i chwilę zaczekać. Ćwiczenie powtarzamy do chwili, aż pies będzie stał tak jak tego oczekujemy często zdarzają się psy „milusińskie”, które uwielbiają przytulać się do swoich właścicieli, co jest powszechnie traktowane jako okazywanie nam uczuć przez psa, tak naprawdę wygląda zupełnie inaczej, tendencja ludzka do uczłowieczania zwierząt niewiele ma wspólnego z tym, co tak naprawdę myśli pies. Jeśli człowiek wchodzi do boksu a pies podchodzi do nas, po czym wyciera swój pysk o nas, szturcha nosem, domaga się pieszczot, a my z uśmiechem na twarzy dajemy mu na to przyzwolenie, to dla psa oznacza, że w jego stadzie stoimy na bardzo niskim szczeblu. Taki pies w tak naprawdę nas nie szanuje i nie będzie chętnie wykonywał naszych poleceń, nie oznacza to również, że mamy zrezygnować z okazywania sympatii. Ważne jest jednak to, żebyśmy to my decydowali, kiedy, jak i ile czasu ma trwać okazywanie przez nas uczuć. Wspaniale by było, gdybyśmy robili to – zwłaszcza w trakcie szkolenia – jako wzmocnienie pozytywne po dobrze wykonanym ćwiczeniu druga zasada: To człowiek wyznacza przestrzeń, w którą pies nie może wkroczyć podczas ćwiczeń lub gdy się czegoś wystraszy,dzięki zbudowaniu szacunku budujemy również dla siebie strefę bezpieczeństwa. Nauczony tego pies nigdy nie nadepnie nam na nogę, nie skoczy na nas i będzie bardziej skupiony na tym, czego od niego oczekujemy. Wyznaczanie przestrzeni oznacza na przykład, że nie pozwalamy psu na wyprzedzanie osoby prowadzącej. Gdy się tak stanie, natychmiast należy psa wycofać ze strefy, w którą bez pozwolenia wkroczył czyli oznacza to użycie minimalnej presji, na którą pies zareaguje wycofaniem się, nasze działanie, musi być dostosowane do psa – jeśli jest wrażliwy, to wystarczy, że podniesiemy rękę, czy pociągniemy lekko smycz i napięta smycz podczas spacerów , tu na filmikach widać że jest ok , jest luźna, napięta smycz oznacza że czegoś się obawiamy i wymusza na psie reakcję obronną Absolutnie masz rację , należy zaakceptować odrębność i inność Samiego , niestety nie będzie to pies dla każdego . Prawdopodobnie pewne zachowania ma tak zakodowane, że są prawie odruchami bezwarunkowymi .... A dominacja to nic innego jak sprowokowanie psa do takich działań jakich oczekujemy i wypracowanie swojej pozycji wszystkie gesty dominacyjne np podchodzenie do psa , położenie mu ręki na głowie , zajrzenie w zęby , podniesienie czy dotknięcie łapy należy stopniować i zaczynać od bardzo delikatnych prób dobrze znaną zasadzą , ćwiczenie -przerwa - powtórka i wydłużenie czasu działania Sami jest ostrożny , ostrożność stała się jego drugą naturą , ale myślę że raz wyuczone zachowanie zapamięta na zawsze , jak to że chodzi na smyczy tylko po lewej stronie człowieka ( tego uczył go jamor ) jak jeszcze coś mi się przypomni to napiszę ;) L. myślę że pomysł dla Samiego jako stróża , psa pracującego nie jest wcale głupi , musimy pamiętać że ma już ok 4-5 lat , nie zmieni się w krótkim czasie w przytulankę , a tego niektórzy na tym wątku oczekują , trzeba realnie pomyśleć nad dobrym wyjściem z sytuacji bo tak jak napisał Maciek , trzymanie go w hotelach przez resztę jego życia jest delikatnie mówiąc dość obciążające Edited May 5, 2013 by lilk_a Quote
Maciek777 Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 [quote name='lilk_a'] trzeba realnie pomyśleć nad dobrym wyjściem z sytuacji bo tak jak napisał Maciek , trzymanie go w hotelach przez resztę jego życia jest delikatnie mówiąc dość obciążające Akurat ten fragment wyciąłem by nie psuć morale;) Quote
lilk_a Posted May 5, 2013 Author Posted May 5, 2013 Maciek777 napisał(a):Akurat ten fragment wyciąłem by nie psuć morale;) ale to jest niestety rzeczywistość, nikt nie zagwarantuje psu utrzymania go w hotelu przez następne kilka ładnych lat Quote
Maciek777 Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 [quote name='lilk_a']ale to jest niestety rzeczywistość, nikt nie zagwarantuje psu utrzymania go w hotelu przez następne kilka ładnych lat Niby tak... No to proszę - wycięty fragment: Już się zastanawiałem jak to będzie jeśli on nie znajdzie domu. Całe życie po hotelach? W końcu wykruszą się sponsorzy bo przez kolejne minimum 10 lat za niego płacić to za długo. I co wtedy? Trafi do schronu, a tam go uśpią bo nieadopcyjny. Quote
mdk8 Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 [quote name='Maciek777']Niby tak... No to proszę - wycięty fragment: Już się zastanawiałem jak to będzie jeśli on nie znajdzie domu. Całe życie po hotelach? W końcu wykruszą się sponsorzy bo przez kolejne minimum 10 lat za niego płacić to za długo. I co wtedy? Trafi do schronu, a tam go uśpią bo nieadopcyjny. Maćku nie wierzę, że byś na to pozwolił:crazyeye: Quote
Maciek777 Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 [quote name='mdk8']Maćku nie wierzę, że byś na to pozwolił:crazyeye: Przecież nikt nie powiedział, że tak się stanie. To tylko najgorszy scenariusz. Z resztą co ja mogę? Wbrew temu co za każdym razem sugeruje xxxx52 to nie jest mój hotel bym miał jakiś wpływ na jego pobyt tam. Wierzę jednak, że będzie dobrze:) Od paru dni panuje tu taka atmosfera jakby się wszystko paliło i waliło pod Samsungowymi łapami, a przecież tak nie jest:roll: Quote
lilk_a Posted May 5, 2013 Author Posted May 5, 2013 [quote name='Maciek777']Przecież nikt nie powiedział, że tak się stanie. To tylko najgorszy scenariusz. Z resztą co ja mogę? Wbrew temu co za każdym razem sugeruje xxxx52 to nie jest mój hotel bym miał jakiś wpływ na jego pobyt tam. Wierzę jednak, że będzie dobrze:) Od paru dni panuje tu taka atmosfera jakby się wszystko paliło i waliło pod Samsungowymi łapami, a przecież tak nie jest:roll: no bo było cicho i spokojnie ... za spokojnie ... a to zawsze niepokojące ;) to żeby podsycić niepokój ;) od czerwca brakuje nam 30 zł stałych deklaracji jest ktoś chętny na tą kwotę ? ;) Quote
magdyska25 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 ale się napociliście- oraz oczywiście niezawodna xxxx ;) jak wrócę do domu i będę miała chwilkę- poczytam. Quote
xxxx52 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 magdyska25 napisał(a):ale się napociliście- oraz oczywiście niezawodna xxxx ;) jak wrócę do domu i będę miała chwilkę- poczytam. ach co sie nie robi dla zreanimowania watku Quote
lilk_a Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 [quote name='xxxx52']ach co sie nie robi dla zreanimowania watkuto nie dla zreanimowania wątku , bo wg mnie to co można mu zarzucić to tylko małą liczbę odwiedzających osób ;) i powtórzę się od czerwca brakuje nam 30 zł stałych deklaracji jakbyście mieli chwilkę czasu codziennie na wysłanie paru pw i zaproszenia nowych osób na wątek to byłabym wdzięczna bo tak sobie przeglądam to starej ekipy to już tu nie ma .... Quote
xxxx52 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 no nie ,ja od czasu do czasu staram sie byc wierna i zagladam ,czy moze piesek opuscil hotel. Quote
magdyska25 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 widzę, że cenne "wskazówki" są tutaj napisane. Nie wiem nawet co dodać ;) postaram się powysyłać pv z zaproszeniem- kto jeszcze? Quote
UBOCZE Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 Zaglądam do SAMIEGO i też sobie myślę, że hoteliki przez całe jego życie to nie jest dobry pomysł. Jaki pomysł byłby lepszy wobec jego lękliwości? Wciąż Sami pokazuje nam, ze jest trudnym wyzwaniem... To wszystko wiemy, ale daję też znać, że też cały czas u Samiego jestem ... U Samiego na wątku i z Samim... Quote
Ellig Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 Zagladam do Samiego, nie zawsze mam czas pisac ale podczytuję. Quote
magdyska25 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 zaglądajcie ciotki (i wujkowie ;) )- mało nas i czasami cisza jest na wątku. Przecież w kupie siła! :) Quote
lilk_a Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 [quote name='magdyska25']zaglądajcie ciotki (i wujkowie ;) )- mało nas i czasami cisza jest na wątku. Przecież w kupie siła! :) no właśnie , potrzebujemy aktywności dużej aktywności jest informacja , ważna dzwoniłam do Psanatorium od czerwca ( za czerwiec, czyli płacone w lipcu ) cena hotelu zwiększa się do 580 zł trzeba wzmóc wysiłki w szukaniu domu dla Samiego i szukać nowych deklarowiczów Quote
Maciek777 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 No proszę, jaki się tłok tu robi;) I teraz potrzeba jeszcze więcej deklaracji:( Quote
magdyska25 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 o choroba jasna. to już się robi nie wesoło... Quote
mdk8 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 [quote name='lilk_a']no właśnie , potrzebujemy aktywności dużej aktywności jest informacja , ważna dzwoniłam do Psanatorium od czerwca ( za czerwiec, czyli płacone w lipcu ) cena hotelu zwiększa się do 580 zł trzeba wzmóc wysiłki w szukaniu domu dla Samiego i szukać nowych deklarowiczów przepraszam bardzo czy to już nie lekka przesada????? Quote
Javena Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 Dawno tu nie byłam. Kurcze nie jest dobrze. Ten strach ,już mu zostanie.Ja mam w domu takiego. Nie mam pojecia ,czemu jest taki lękliwy ,ale od szczeniaczka taki był i taki chyba zostanie. Mimo ,że już ma 3,5 roku. Quote
lilk_a Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 mdk8 napisał(a):przepraszam bardzo czy to już nie lekka przesada????? no niestety dość duża różnica :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.