Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='katinka']Melduje sie u Samiego :painting:[/QUOTE]witamy serdecznie :)

[quote name='Maciek777']Niestety dzisiaj nawet nie było czasu gadać więc nie wiem nic:roll:
Porobiłem mu dzisiaj kilka fotek, do których ładnie pozował:smile:[/QUOTE]
to czekamy na zdjecia i relację :)

Posted

lilk_a napisał(a):
to czekamy na zdjecia i relację :)

Fotki będą jutro po południu, a relacja... Sam nie wiem. Mam nadzieję, że jutro bo dzisiaj się nie widzieliśmy, a wczoraj...to niestety pewna sunia nam odeszła
  • :(

  • Posted (edited)

    Zdrojka odwołała deklarację , niestety dalej nie może wpłacać
    nie zmienia to nic , bo kwota deklaracji równa się wysokości opłat na hotel

    Edited by lilk_a
    Posted

    Rozmawialiśmy o Samim i wychodzi na to, że jest poprawa po głaskaniu:)
    Nie mnie, ale koleżankę podskubuje lekko za nogawkę (co nie do końca musi być dobrym znakiem), a oprócz tego daje podrapać się pod brodą, po czym szybko się oddala. Wcześniej to było nie do pomyślenia:)
    Jeśli chodzi o postępy względem mnie to chociaż łatwiej pozwala się głaskać:roll:

    " class="ipsImage" alt="">

    " class="ipsImage" alt="">

    Posted

    lilk_a napisał(a):
    to chyba dobrze się dzieje :) bez tego podłapywania za nogawkę ;)

    No właśnie i to mnie trochę martwi. To i obszczekiwanie nas.
    Naczytałem się ostatnio o oswajaniu dzikich wilków i im bardziej one przyzwyczajają się do człowieka i przestają przed nim uciekać tym bardziej potrafią być agresywne względem niego.
    Pocieszam się, że Sami to nie wilk;)

    Posted

    masz rację Maćku , to że Sami przestaje się Was obawiać daje mu większą pewność siebie , może to dobry moment na jakieś małe szkolenie podstawowych komend , bo ich chyba nie zna oprócz reagowania na imię
    myślałam też o zabawkach , typu piłka ,sznur , ma Dianę , która wie co się z tym robi , jakby kupić im jakieś zabawki , może to też jakiś sposób na rozwój Samiego , bo tak szczerze to on chyba nigdy w życiu nie bawił się zabawkami

    Posted

    lilk_a napisał(a):
    masz rację Maćku , to że Sami przestaje się Was obawiać daje mu większą pewność siebie , może to dobry moment na jakieś małe szkolenie podstawowych komend , bo ich chyba nie zna oprócz reagowania na imię
    myślałam też o zabawkach , typu piłka ,sznur , ma Dianę , która wie co się z tym robi , jakby kupić im jakieś zabawki , może to też jakiś sposób na rozwój Samiego , bo tak szczerze to on chyba nigdy w życiu nie bawił się zabawkami

    No nie wiem. Chyba jeszcze za wcześnie. On tak się wpatruje jakby się zastanawiał czy my go teraz zabijemy czy co z nim zrobimy...
    Oczywiście spróbować można, ale nie gwarantuję:roll:

    Posted

    [quote name='magdyska25']stres też robi swoje.
    tylko, żeby nie przytył za dużo ;)
    Sami nigdy nie był gruby , ale 3-4 kg pewnie by mu się przydały więcej
    tu u jamora chronologicznie ( wybrałam z tych co miałam na dysku , bo niestety albumu Samiego w albumach jamora już nie ma)







    pomyślimy jak podtuczyć Samiego

    Posted (edited)

    rozmawiałam z Asią , właścicielką Psanantorium, Sami będzie miał dokładki jedzenia tak że być może utyje :)
    myślę, że jednak stres go trochę zjada i dlatego taki szczupły
    u jamora tylko w jedną zimę był nieco grubszy a i u leny przez rok też nie był grubasem , choć ruchu to tam chyba żadnego nie miał
    zobaczymy po 2 tyg - miesiącu

    stress out dotarł dzisiaj , na styk , przerwy w podawaniu nie będzie

    i jeszcze dopiszę ;)
    pytałam o to podłapywanie za nogawkę ;)
    nie ma w tym agresji , to chęć zwrócenia uwagi , jakby zaproszenie do zabawy , Sami podchodzi też sam do dziewczyny o której pisał Maciek ( imienia jak zwykle zapomniałam ;) ) i najbardziej ją lubi :)
    ogólnie jest duża zmiana w porównaniu z początkami w Psanatorium

    Edited by lilk_a
    Posted

    lilk_a napisał(a):
    stress out dotarł dzisiaj

    Właśnie chciałem o tym pisać...
    Odbierasz mi chleb;)

    lilk_a napisał(a):
    pytałam o to podłapywanie za nogawkę ;)
    nie ma w tym agresji , to chęć zwrócenia uwagi , jakby zaproszenie do zabawy ,

    Być może naoglądał się Diany bo ona tak delikatnie podskubuje, choć nie za nogawkę. Woli gryźć po dłoniach, a raczej podszczypywać jakby na pchły "polowała":)

    lilk_a napisał(a):
    Sami podchodzi też sam do dziewczyny o której pisał Maciek ( imienia jak zwykle zapomniałam ;) ) i najbardziej ją lubi :)

    To Ania;) Przy niej pozwala sobie na więcej:)

    lilk_a napisał(a):
    ogólnie jest duża zmiana w porównaniu z początkami w Psanatorium

    Nie da się ukryć;)
    Wcześniej poodgryzałby nam ręce za to głaskanie. Już nie wspomnę ile by do sprzątania było;)

    Posted

    no to ja jeszcze napiszę że dowiedziałam się przed chwilą jaki duży jest Sami ;) jak suka owczarka niemieckiego czyli powinien ważyć ok 35 kg i do tej wagi trzeba dążyć :)
    Maćku , macie wagę w Psanatorium ? jak macie to go zważcie , Asia mówiła że on waży tak z 30 kg , ale nie wiem , bo nie zapytałam czy był ważony czy "na oko "

    Posted

    lilk_a napisał(a):
    no to ja jeszcze napiszę że dowiedziałam się przed chwilą jaki duży jest Sami ;) jak suka owczarka niemieckiego czyli powinien ważyć ok 35 kg i do tej wagi trzeba dążyć :)
    Maćku , macie wagę w Psanatorium ? jak macie to go zważcie , Asia mówiła że on waży tak z 30 kg , ale nie wiem , bo nie zapytałam czy był ważony czy "na oko "

    Mamy wagę, ale nigdy ważony nie był żeby go nazbyt nie stresować, ale myślę, że już pora:)
    Wydaje mi się, że wystarczy mu 30 kg. Mamy 34 kg ONka i to kawał psa w porównaniu do Samiego;)
    Z resztą nie ma co gdybać - zważymy i zobaczymy do jakiej wagi dążymy:)

    Posted

    Maciek777 napisał(a):
    Mamy wagę, ale nigdy ważony nie był żeby go nazbyt nie stresować, ale myślę, że już pora:)
    Wydaje mi się, że wystarczy mu 30 kg. Mamy 34 kg ONka i to kawał psa w porównaniu do Samiego;)
    Z resztą nie ma co gdybać - zważymy i zobaczymy do jakiej wagi dążymy:)

    no dobrze ;) niech będzie 32kg ;)

    Posted (edited)

    Myślę, że liczby nie są ważne; jak nie będzie żeberek na wierzchu - znaczy starczy podtuczania ;).
    Szkoda nerwów Samsunga. Ostatnio w poczekalni u weterynarza obserwowałam psy ważone przez włascicieli - wszystkie się opierały i miały stracha.

    Edited by jola_li
    Posted

    jola_li napisał(a):
    Myślę, że liczby nie są ważne; jak nie będzie żeberek na wierzchu - znaczy starczy podtuczania ;).
    Szkoda nerwów Samsunga. Ostatnio w poczekalni u weterynarza obserwowałam psy ważone przez włascicieli - wszystkie się opierały i miały stracha.
    no to zostawimy decyzję o zważeniu Samiego w rękach opiekunów :)
    a jak kupy Samiego ? są ok ?

    Posted

    jola_li napisał(a):
    Szkoda nerwów Samsunga. Ostatnio w poczekalni u weterynarza obserwowałam psy ważone przez włascicieli - wszystkie się opierały i miały stracha.

    Bo to podstępem trzeba;)
    Sami zwykle ucieka do kąta gdy się zestresuje. Wystarczy postawić tam wagę. Oczywiście na pewno zauważy różnicę i pojawi się pytanie, co ważniejsze: przyzwyczajenie czy strach przed wagą?:)

    lilk_a napisał(a):
    a jak kupy Samiego ? są ok ?

    Widzę, że często przebywasz na wątku Sama:D
    Tak, kupy w porządku - nie ma się o co do nich przyczepić;)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...