grzybkowa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 ja tam jestem za :) z tym że superby było gdyby kolejny dt był zobowiązany do kontaktu z jamorem(jesli jamor sie zgodzi), bo jednak on i specjalista i zna Samiego, wiec moze miałby pomysły jak najlepiej rozwijać w domowych warunkach Samigo, tak żeby nie cofnąć go w 'rozwoju' ;) Quote
docha Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 a ja nie rozumiem jaki to ma sens przerzucanie psa w nowe odpłatne, miejsce z wieloma psami. Quote
grzybkowa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 docha napisał(a):a ja nie rozumiem jaki to ma sens przerzucanie psa w nowe odpłatne, miejsce z wieloma psami. np. żeby przystosować Samiego do mieszkania z ludźmi zamiast w kojcu ... tym samym zwiekszając jego szanse na stały dom ( a chyba o to w tym wszystkim chodzi, żeby znaleźć mu dom stały ) Quote
jola_li Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ta moja propozycja była bardzo luźna - tym bardziej, że nie konsultowana z ew. opiekunką. I była odpowiedzią na sugestię, która tu wcześniej padła. Na wątku Jamor się nie pojawia (wiem, gdzieś tam w sieci są czasem zdjęciaSamsunga, ale naprawdę nie mam czasu wyszukiwać ich na jeszcze innych stronach), nie ma nowych informacji o Samsungu i odnoszę wrażenie, że trochę popadł on w rutynę w dużym stosunkowo hotelu, że jego poza kojcowe kontakty są bardziej psie niż ludzkie i że nie bardzo ma okazję socjalizować się z człowiekiem. Krzywda oczywiście mu się nie dzieje - bardzo prawdopodobne, że jest to najlepsze miejsce na jakie w życiu trafił - ale nie wiem czy rozwija się jego zaufanie do człowieka. Szkoda, że Jamor nic tu nie pisze. Quote
lilk_a Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 jola_li napisał(a):Ta moja propozycja była bardzo luźna - tym bardziej, że nie konsultowana z ew. opiekunką. I była odpowiedzią na sugestię, która tu wcześniej padła. Na wątku Jamor się nie pojawia (wiem, gdzieś tam w sieci są czasem zdjęcia Samsunga, ale naprawdę nie mam czasu wyszukiwać ich na jeszcze innych stronach), nie ma nowych informacji o Samsungu i odnoszę wrażenie, że trochę popadł on w rutynę w dużym stosunkowo hotelu, że jego poza kojcowe kontakty są bardziej psie niż ludzkie i że nie bardzo ma okazję socjalizować się z człowiekiem. Krzywda oczywiście mu się nie dzieje - bardzo prawdopodobne, że jest to najlepsze miejsce na jakie w życiu trafił - ale nie wiem czy rozwija się jego zaufanie do człowieka. Szkoda, że Jamor nic tu nie pisze. no szkoda ,na moje pytania o Samiego na jego forum otrzymuję dośc enigmatyczne odpowiedzi , ja to rozumiem , psu nie dzieje się przecież krzywda , zdrowy , nie sprawia problemów , to o czym tu pisać , prawdopodobnie macie rację co do kontaktów Samiego z ludzmi , są pewnie znikome kopiuję tu wszystko co Jamor mi odpowiada na moje pytania , głupio mi pytać codiennie o Samiego , no bo co mi Jamor ma napisać że zdrowy że wypuszczony na wybieg , że zjadł .... nie wiem , może ktoś będzie lepszy ode mnie w kontaktach z Jamorem ostatnia informacja z 14 listopada jest taka "jamor" napisał(a):"lilka" napisał(a):a jak Samsung ? a bez zmian. Zdrowy bezdomny pies. U mnie zapytań totalnie zero. Osoby ktore przyjezdzają ogladac psy do adopcji nigdy o niego nie zapytały. Jedyna szansa w ogłoszeniach i tyle nowe zdjęcia , jeżeli się pojawiają zawsze wstawiam na wątek ja nie wiem co ma być dalej , na adopcjach znam się tyle co nic , więc nie mogę nic radzić Quote
docha Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 hm...a może ustalić dziewczynę, która jeździ do hotelu Jamorowego w sprawach swoich podopiecznych i ona mogłaby przyjrzeć się zachowaniom Samiego i od siebie dać uwagi. prawdę mówiąc nikt z wątku fizycznie nie był w odwiedzinach u psiaka. Quote
lilk_a Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 docha byłam , ale chyba Ciebie już nie było :) najświeższe info od Jamora [quote name='"jamor"'] wiem ze macie zastrzeżenia co do ilosci moich wpisów o samsungu i jakosci socjalizacji. Wpisów jest tyle co i o innych psach ktore mieszkają u mnie conajmniej rok. Zdjęć ma 382 . Nie mam takiej głowy do wymyslania historyjek bo takich historyjek nie ma. Jego zycie jest stabilne, a rozwój w kontakcie z człowiekiem stoi w miejscu. Na wybiegu dystans odemnie to 1 metr. Do psów otwarty i wesoły. Na spacery w miasto- to dla niego jak dla innego spotkanie z vetem. Przypinam go do smyczy w boskie, godzi sie na to bo wie ze nie ma wyjscia. Idzie ze mną przy nodze, popatrzy tu i tam . Głaszcze go podczas spaceru ale to i dla niego zadna przyjemnosc. Głaszcze go po to aby sie mnie nie bał,, aby nie bał sie ręki. Kazdy obcy ktory wyciaghnie do niego rękę to wróg ktorego trzba sie bardzo bać. Ktos kiedys próbował na spacerku go pogłaskac, sami wtulił mi sie w nogi i zgubił klocka.Jeśli macie jakiś pomysł na domowy tymczas to z niego skorzystajcie. Zawsze to jakaś szansa dla niego. U mnie na pewno nikt go nie wypatrzy. NIkt nawet na sekunde przy nim sie nie zatrzymał, nie zapytał. Ma duzą konkurencję. Przy zmianie miejsca na pewno przez 5 dni bedzie panika, ale potem bedzie lepiej. Znajdziecie mu nowy hotel - to ja od siebie na droge dorzuce mu worek karmy canun dog sport 20 kg to na miesiąc mu wystarczy i moja odpowiedz na jamorowym forum [quote name='"lilka"']Jamor , ja całkowicie rozumiem że nie masz o czym pisać o Samim , i nawet zbyt często nie pytam , bo wiem że gdyby się coś działo , złego , czy dobrego to na pewno byś napisał Zrobiłeś bardzo dużo , dzięki Tobie Sami jest jakby to napisać .... "obsługowym " psem , można z nim nawiązać jakiś kontakt i to bardzo dużo w tej sytuacji nie dziwię się że ludzie go nie widzą , bo pewnie chce być "niewidzialnym" pisałeś przecież że chowa się do budy , zresztą ludzie , jeśli mają wybór to patrzą na psa albo ładnego ( Samsung to nie ukrywajmy dość pospolity jest ) albo na takiego który nie sprawia kłopotów może faktycznie domowy tymczas byłby tu wyjściem ale jak widziałeś na wątku to na razie luźne uwagi ja jestem za tym żeby Samiemu było dobrze , a u Ciebie jest mu na pewno dobrze , dałeś mu bezpieczeństwo i unormowany rytm dnia , pies wie czego może się spodziewać , jak dla mnie mógłby zostać u Ciebie do końca , ale to przecież niemożliwe nie wiem co zdecydują dziewczyny na wątku Samiego o zmianie miejsca pobytu ja tak jak napisałam na wątku samsunga na adopcjach nie znam się wogóle , gdybym miała takie możliwości to wzięła bym go do siebie , ale ... nie będę się tu rozpisywać , po prostu w mojej obecnej sytuacji rodzinnej jest to niemożliwe adres forum jamora http://*********/forum/index.php tam gdzie gwiazdki jamor (kropka) pl trzeba się zlogować i poczekać na akceptację Quote
docha Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 taki tymczas to nasuwa mi się LTLUtosi, ale droga przerzutu koszmarnie odległa, co spowoduje dodatkowy stres. Lilku a która grupa dogomaniaków zajmowała się adopcją Pirata? Pomyślałam, może skontaktować się z energicznymi wolontariuszkami, które potrafią najbrzydszemu psu wynaleźć dom, a są takie na tym forum. Quote
lilk_a Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 LILUtosi ma Grinę od leny u siebie....nie wiem kto się zajmował adopcją Pirata trzeba by doczytać http://www.dogomania.pl/threads/142670-Pirat-prze%C5%BCy%C5%82-horror-straci%C5%82-nog%C4%99.-Znalaz%C5%82-wspania%C5%82y-dom-i-Cz%C5%82owieka!?highlight=pirat wątek prowadziła supergoga energia w poszukiwaniu domu to tu by się przydała :) Quote
docha Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 coś pomyślimy. Dzisiaj mam na głowie PONa ze st.paliw, qrcze nie wiem co mam z nim zrobić i dodatkowo obiecałam rodzinie, zupełnie mi nieznajomej, pomóc w sterylce suki. Zajrzyj na wątek http://www.dogomania.pl/threads/217781-Zagin%C4%85%C5%82!!-Dog-niemiecki-arlekin-okolice-Tomaszowa-Mazowieckiego?p=18028340#post18028340 potrzebowałam Cię wczoraj do tamtejszej sprawy, ale dałam sobie radę. Quote
Ellig Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Witaj Sami!:) Zapraszamy bazarek dla Maszy http://www.dogomania.pl/threads/217887-Wszystko-dla-luksusowej-kobiety-do-26.11. Quote
docha Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Mój podopieczny Orlen zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/218092-Orlen-kud%C5%82acz-w-typie-rasy-PON-szuka-na-CITO-dt-Dolny-%C5%9Al%C4%85sk Quote
ata Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Podczytuję troszkę ;) Najważniejsze, że Sami bezpieczny, ciekawe tylko na jak długo ..... :roll: Lilk_a, dziękuje bardzo, za tak solidnie prowadzony watek:loveu: Quote
monika55 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Ale przemyśleć sprawę by się przydało. Najlepszy hotel nie zastąpi własnego domu. Chyba ze Sami zostanie tam na zawsze. Quote
lilk_a Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 monika55 napisał(a):Ale przemyśleć sprawę by się przydało. Najlepszy hotel nie zastąpi własnego domu. Chyba ze Sami zostanie tam na zawsze. no tak , a macie jakieś propozycje ? na pewno ciągła obecność człowieka koło Samiego byłaby lepsza niż kojec czy boks . choć z drugiej strony są też psy które człowieka nie potrzebują non stop Quote
monika55 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Wiem, w schronisku są też takie psy, które niby się obchodzą bez człowieka. Ale w razie adopcji, stają się wielkimi przytulakami. Skoro i tak płacimy to może jakiś domowy DT, gdzie jest mniej psów. Niestety,ja nie znam. Sama biorę tylko małe psiaki. Ale może któraś zna taki DT? Może opieka kobiety? Mam na myśli podejście do psa - bardziej uczuciowe? Żal Samiego, przecież nie zostanie tam na zawsze. Jeden z wielu, tak naprawdę niczyj. Quote
lilk_a Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 monika55 napisał(a):Wiem, w schronisku są też takie psy, które niby się obchodzą bez człowieka. Ale w razie adopcji, stają się wielkimi przytulakami. Skoro i tak płacimy to może jakiś domowy DT, gdzie jest mniej psów. Niestety,ja nie znam. Sama biorę tylko małe psiaki. Ale może któraś zna taki DT? Może opieka kobiety? Mam na myśli podejście do psa - bardziej uczuciowe? Żal Samiego, przecież nie zostanie tam na zawsze. Jeden z wielu, tak naprawdę niczyj. jola_li piała o czarnej andzie była też wymieniana LILUtosi kto się zapyta? do LILUtosi napisałam :) Quote
ata Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Sami jest specyficzny..... jeżeli da u kogoś "nogę" to już go nie znajdziemy, ja osobiście boję się eksperymentować na tym chłopaku..... Jego opiekun musi być Wyjątkowo odpowiedzialny ..... Quote
monika55 Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 To tylko takie rozwazania, z troski o psa. Quote
xxxx52 Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 lilk_a napisał(a):no tak , a macie jakieś propozycje ? na pewno ciągła obecność człowieka koło Samiego byłaby lepsza niż kojec czy boks . choć z drugiej strony są też psy które człowieka nie potrzebują non stop Masz racje z tym ,ze to tez zwiazane jest z jaka mieszanka mamy do czynienia. Moim zdaniem Samsung stal sie psem kojcowo-budowym,i psem jednego "pana"co utrudni bardzo adopcje.Dlatego jezeli moge zaproponowac przed adopcja ,ktora moze byc bbb trudna ,przeniesc psa do domowego hoteliku ktora ma np. ULKA 18,moze to dziwnie brzmi ,ze przeniesc ,ale piesek ten nie moze juz widziec krat kojca,powinien o ile ma byc w domu jako czlonek rodziny ,i nie ma byc zakuty lancuchem do budy ,przyzwyczaic sie do warunkow domowych i nauczyc sie czystosci.Mieszkanie z innymi psami pod jednym dachem i kontakt z ta symatyczna osoba ,nie tylko sympatycznym mezczyzna ulatwi jego socjalizacje.Nie wiem tylko czy Samsung akceptuje inne psy? (U Ulki 18 byl piesek b.wystraszony,a teraz juz sobie dobrze z nim radzi) Quote
LILUtosi Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Witam, dostałam zapytanie właściwie nie tyle o miejsce a o zastanowienie się. Napiszę to co już pewnie gdzieś pisałam. Na bazie doświadczenia jakie zdobyłam (bardzo dużo tego nie jest ale już się trochę nazbierało) zauważyłam że niektóre psy nie mają złych doświadczeń z człowiekiem a bardziej strach jest wynikiem osobniczych cech. Miałam na wychowaniu nie raz szczeniaki ze schronu - całe mioty od prawie ślepych. Wszystkie chowane w ten sam sposób, otoczone akceptacją, ciepłem i milością. Cały miot wychodzi na przeciw człowiekowi a jeden z nich się cofa. Nawet dodatkowe zabiegi socjalizacji nie pomagają. Bo ten osobnik już taki jest. Łatwiej jest pracować z chwilowo wycofanym psem, gdzieś tam w którymś momeńcie skrzywdzonym niż walczyć z naturą psa. Ta druga sytuacja jest nieodwracalna. Można oczywiście małymi kroczkami zmieniać zachowanie, ale ono nigdy nie zblizy się do oczekiwanych rezultatów. Sednem sparawy jest określenie przez opiekuna - co nie jest łatwe - jakie jest podłoże tego strachu. Jeśli Samsung jest przykladem strachulca - bo się taki urodził - to nigdy nie osiagnie celu do jakiego my dążymy. Oczywiscie warto by go sprawdzić w warunkach domowych. Nie wiem czy Jamor nie mógłby go na jakiś czas przenieś do domu w celu behawioralnych obserwacji. Wiem że nie ma takich praktyk ale czasem trzeba łamać zasady ;-) Pozdrawiam Jamora z wielkim szacunkiem do tego co robi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.