Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

byłam w przychodni , Fiśka obejrzana od stóp do głów , oczywiście nie obyło się bez pomruku na ingerencję termometrową :) wszystko ok , mam ją obserwować jeszcze z tydzień i pamiętać przypomnieć przed następnym szczepieniem o tym co się działo ...

Zapytałam o Samiego na forum Jamora , czekam na odpowiedz
dajcie mi jakąś listę portali na których ogłasza się skutecznie psy , to porobię mu ogłoszenia....

Posted

anna10025 napisał(a):
Piękny....ato co z tym zamknięciem schroniska???


Haski napisała cyt:"
Znaczy to, że obecne schronisko ma być zlikwidowane a psy na zasadzie przetargu idą do nowego właściciela.Kim on będzie nie wiadomo, wygrał drogą przetargu.Może to być Pan Longin z Wojtyszek, jeżeli zaproponuje odpowiednią cenę.Czyli, po Wrześni biega pies, jest zawiadomiona firma X, która wygrała przetarg i przyjeżdźa po psa.Gdzie go wiezie, nie wiadomo? Może 300 km dalej, może 500km.Czy osoba, której pies zginął pojedzie tam? Czy dobrzy ludzie z Wrześni, którzy chcą adoptować psa, pojadą tam?Miasto Września płaci za pobyt psa i na tym rola się kończy, problem z głowy.A pies, pies jest niczym, odpadem.Dlatego MyszkaMiki pisze bzdury, albo niewiele na ten temat wie. Walczymy, aby schronisko pozostało i my pomożemy aby było nadal.Bardzo nam zależy, bo nie jest źle.Potrzebne są tylko pomysły, sponsorzy,niewielka rozbudowa, adopcje i koniec. "

Posted

U nas zrezygnowało miasto z przetargów. Uff. A też przywożono psy z odległych miejscowości. Ale od czego Cioteczki na Dogo? Ale masz rację, mało komu się chciało po psa przyjechać.

Posted

Ata , pamiętam o bazarku dla suni , ale parę dni temu syn miał dość poważną stłuczkę i jakoś nie mogę wrócić do rzeczywistości , mam już wszystko naszykowane , tylko napisać i wystawić

Posted

dziewczyny, na tym wątku się popłakałam, takie rzeczy nie mogą się zdarzać w cywilizowanym społeczeństwie.

http://www.dogomania.pl/threads/205344-Zmasakrowany-Kazio-mn%C3%B3stwo-ran-zapadni%C4%99te-oko-rana-po-no%C5%BCu...

jeszcze raz sobie przeczytałam opowiadanie jamorowe i znów się uśmiałam,
myślę, że sami jest dla człowieka-konesera psiego. Nawet wyobrażam go sobie: spolegliwy pan z domkiem przy zacienionym ogródku, na werandce sobie siedzi w wiklinowym fotelu u nóg leży sami. Matko! ależ się rozmarzyłam;)

Posted

docha napisał(a):
(...)

jeszcze raz sobie przeczytałam opowiadanie jamorowe i znów się uśmiałam,
myślę, że sami jest dla człowieka-konesera psiego. Nawet wyobrażam go sobie: spolegliwy pan z domkiem przy zacienionym ogródku, na werandce sobie siedzi w wiklinowym fotelu u nóg leży sami. Matko! ależ się rozmarzyłam;)

bardzo fajne marzenia , mają się spełnić i już :):)

Posted

Lila, twoja Fiska jest wysterylizowana? pytam, bo właśnie przechodzę kolejną cieczkę Dosi i końca jej nie widać, a kawalerowie okupują nasz ogród.

Posted

docha napisał(a):
Lila, twoja Fiska jest wysterylizowana? pytam, bo właśnie przechodzę kolejną cieczkę Dosi i końca jej nie widać, a kawalerowie okupują nasz ogród.

nie , nie jest i obojętnie kto coś o tym napisze że to złe ... od razu piszę , nie wysterylizuję jej ;)
my nie mamy na szczęście problemu z kawalerami , dwa lata temu był jeden taki , który notorycznie przeskakiwał przez płot, do momentu kiedy syn z krzykiem i uniesioną do góry ręką nie zaczął biec w jego kierunku , pies chybnął przez siatkę i tyle go było widać , już nie wrócił ,(nie, nie nic mu się nie stało , to pies dalszych sąsiadów którzy mają bardzo ażurowy płot z podkopami :) więc pies jest więcej na ulicy niż w domu)
mimo tego że mamy własne podwórko , nigdy nie wychodzi sama w czasie cieczki , bo nie wiadomo czy drugi skoczek się nie zjawi
pies rodziców , korzystający z tego samego podwórka co Fiśka jest bardzo spokojny , popiszczy sobie , pogłoduje ( co mu na zdrowie wychodzi bo grubasek z niego ) i tyle, jest pobudzony przez dwa trzy dni , w środku cieczki , więc nie jest to uciążliwe

Posted

Pozdrowiena. Pieniądze poszły.
We wszystkim odrobina zdrowego rozsądku nie zaszkodzi. Ważne żeby być świadomym. Naogladam się szczeniaków w schronisku. Mam też psa niekastrowanego z różnych względów, ale nie ma szans na romanse.

Posted

lilk_a napisał(a):
Ata :) bazarek wykonany :)

wznowione allegro Samiego .... już czwarte :( zero odzewu na poprzednie

Biegnę zobaczyc jakie cudeńko tym razem stworzyłaś ;)

A Sami, dobrze, że bezpieczny, może jednak Jamor skusi się na kolejnego psa ? :)

Posted

czy mogę swoją uwagę?:oops: może niepotrzebnie na końcowych zdjęciach jest sami żeberkowaty? to jest jedno z pierwszych jego zdjęć u jamora, teraz u samiego pojawiły się fałdki na karku.

Na paru zdjęciach jest z bojką spod patronatu poznańskiego Emira. długo nie mogła znaleźć domu i ostatecznie super trafiła, taki dom przydałby się samiemu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...