Vectra Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 LadyS napisał(a):No owszem, nie mówię, że nie - cały czas nie rozumiecie, o co chodzi ;) Mimo, że jakiemuś psu pasuje Pedigree to ja nie mogę powiedzieć, że moim zdaniem to świetna karma, bo pasuje jakiemuś psu ;) to chyba normalne, że każda pliszka swój ogonek chwali. możesz natomiast napisać , zgodnie z prawdą , że Twojemu psu ta karma nie służy. Nie że jest zła ogólnie , tylko dla Twojego psa się nie sprawdziła. Sprawdził się np TOTW Nie testowałam na obecnych psach pedigree , bo nie chciały wziąć do mory. A raz miałam takiego farta :evil_lol: że wygrałam miesięczny zapas produktów pedigree :) Oddałam do schroniska. Idąc Twoim tokiem rozumowania , że pedigree jest bee , powinnam spalić to na stosie. A tak świadomie , potrułam ileś piesków. Quote
LadyS Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Vectra napisał(a):to chyba normalne, że każda pliszka swój ogonek chwali. możesz natomiast napisać , zgodnie z prawdą , że Twojemu psu ta karma nie służy. Nie że jest zła ogólnie , tylko dla Twojego psa się nie sprawdziła. Sprawdził się np TOTW Nie testowałam na obecnych psach pedigree , bo nie chciały wziąć do mory. A raz miałam takiego farta :evil_lol: że wygrałam miesięczny zapas produktów pedigree :) Oddałam do schroniska. Idąc Twoim tokiem rozumowania , że pedigree jest bee , powinnam spalić to na stosie. A tak świadomie , potrułam ileś piesków. I znów wyolbrzymiasz, bo właśnie nie o chwalenie mi chodzi i nie o palenie na stosie - ale cóż, widać jednak nie dane jest nam się zrozumieć. Quote
filodendron Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 LadyS napisał(a):No owszem, nie mówię, że nie - cały czas nie rozumiecie, o co chodzi ;) Mimo, że jakiemuś psu pasuje Pedigree to ja nie mogę powiedzieć, że moim zdaniem to świetna karma, bo pasuje jakiemuś psu ;) Ja rozumiem ;) W bliskiej rodzinie jest kotka - już szesnasty rok na marketówce bez szczególnych problemów. Gratuluję genów i nic nie doradzam, bo jak dobrze jest, to "nie trza psuć". Ale to się fajnie mówi, jak kot/pies jest już wiekowy i można spojrzeć wstecz, a nie wtedy, gdy się planuje następnych pięć lat do przodu. (Oczywiście życie i tak czymś zaskoczy ;) tfu, tfu, odpukać w niemalowane.) Quote
Alicja Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 [quote name='LadyS']I znów wyolbrzymiasz, bo właśnie nie o chwalenie mi chodzi i nie o palenie na stosie - ale cóż, widać jednak nie dane jest nam się zrozumieć. myślę , ze miałaś inny biznes plan w tym temacie ;) i się rypnął bo argumentów po prostu brak Quote
LadyS Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Alicja napisał(a):myślę , ze miałaś inny biznes plan w tym temacie ;) i się rypnął bo argumentów po prostu brak Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli, szczerze mówiąc - za to filodendron doskonale zrozumiała myśl przewodnią ;) Quote
Vectra Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 no właśnie , kto pamięta jakie były karmy dla zwierząt , właśnie 16 lat temu ? nie było internetowych sklepów , for dogomania - to tak dla ułatwienia. Quote
filodendron Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Vectra napisał(a):no właśnie , kto pamięta jakie były karmy dla zwierząt , właśnie 16 lat temu ? Pedigree? :D Nie wiem. Jakieś szesnaście lat temu, nie - mniej trochę, odszedł pies mojej mamy w wieku 17 lat. Żywiony prawie wyłącznie, a w ostatnich latach absolutnie wyłącznie kurczakowymi skrzydełkami gotowanym z włoszczyzną z mrożonki. Nie miał zdiagnozowanej żadnej śmiertelnej choroby i umarł we śnie - ot, szczęśliwiec. Dobrych genów nie skiepści się tak łatwo nawet mało racjonalnym żywieniem i odwrotnie - złych nie naprawi nawet najlepszą karmą. Ale to nie zwalnia od obowiązku czytania składów ;) Quote
Alicja Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 LadyS napisał(a):Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli, szczerze mówiąc - za to filodendron doskonale zrozumiała myśl przewodnią ;) oczywiście ...zawarłyście koalicję (:)) RC jest Beee :) Vectra , moja Kama , żyła lat 14 , ale kurde lat temu 18 nazad odeszła czyli urodziła się w roku 1981...i była karmiona :( (:diabloti) kaszą , mięchem , sosem i marchewką :lol: idę się teraz zbiczować bo mnie myśl przewodnia tutaj zaraz na stos pośle :lol: :lol::lol: a jak był już Harley to była Nutra Nugets , Eukanuba , RC , Purina Dog Chow ...ale to było tylko lat 12 na wsteczu no i karmy sprowadzane z Czech aaaa było jeszcze Chappi , Pedegree , i takie krążki za diobła se nie przypomne Quote
gryf80 Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 wtedy -16 lat temu-mieliśmy psa w typie onka,karmiony był karma pupil(nie wiem czy ktos jeszcze pamieta)to karma pół sucha + resztki obiadowe.12 lat życia.na pewno karma royal nie była aż tak dostepna jak dziś. Quote
filodendron Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 A mój dziadek przeżył 27 lat na Syberii :D Poważnie :) To są dwa różne zagadnienia - skład karmy i osobnicze możliwości danego organizmu. Quote
LadyS Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Alicja napisał(a):oczywiście ...zawarłyście koalicję (:)) RC jest Beee :) Vectra , moja Kama , żyła lat 14 , ale kurde lat temu 18 nazad ...i była karmiona :( (:diabloti) kaszą , mięchem , sosem i marchewką :lol: idę się teraz zbiczować bo mnie myśl przewodnia tutaj zaraz na stos pośle :lol: :lol::lol: a jak był już Harley to była Nutra Nugets , Eukanuba , RC , Purina Dog Chow ...ale to było tylko lat 12 na wsteczu no i karmy sprowadzane z Czech aaaa było jeszcze Chappi , Pedegree , i takie krążki za diobła se nie przypomne Hihi, Alicja, ja zawieram wiele koalicji, ale taka mi przez głowę nie przeszła :lol: Raczej - RC nie jest tak super, jak mówią Ci, którzy jej bronią :lol: Ale każdy widzi, co chce i sądzi po sobie. U dziadków psy były karmione jedynie gotowanym żarłem, do dziś pamiętam wielki gar gotowany codziennie właśnie dla nich ;) Co nie zmienia faktu, że to, że wtedy te psy dawały rade na takim żarciu sprawia,że nadal mamy je tak karmić ;) Quote
Vectra Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 filodendron napisał(a):Pedigree? :D Nie wiem. Jakieś szesnaście lat temu, nie - mniej trochę, odszedł pies mojej mamy w wieku 17 lat. Żywiony prawie wyłącznie, a w ostatnich latach absolutnie wyłącznie kurczakowymi skrzydełkami gotowanym z włoszczyzną z mrożonki. Nie miał zdiagnozowanej żadnej śmiertelnej choroby i umarł we śnie - ot, szczęśliwiec. Dobrych genów nie skiepści się tak łatwo nawet mało racjonalnym żywieniem i odwrotnie - złych nie naprawi nawet najlepszą karmą. Ale to nie zwalnia od obowiązku czytania składów ;) już była eukanuba na rynku i purina i nutra ale po erze takich śmieci w białym woku , dostępnych tylko w sklepach ;) z dedykacją dla psów , karmy suche ciężko wchodziły na nasz rynek. Nie pamiętam jak się ta pasza zwała. Nie porównujmy mięs , mrożonek ... z lat X wstecz , nasze psy mogą pomarzyć teraz , by zjeść taką jakość. Dlatego skład ok , warto przeczytać .... tylko czasem okazuje się , że super niby skład , w worze gówno wielkie ... papier przyjmie wsio , marketing mimo ustaw , jest tak manipulowany by kupić tą karmę a nie inną :) To jest smutna prawda , niby dba się o konsumenta , a tak serio to wali się go w rogi równo. Samo RC , to też kwestia gdzie się kupuje :) I pewno tak jest z każdą bardziej popularną karmą. TOTW to też już nie to , bo zbyt popularny się zrobił , to samo było np z Joserom. Ja kupowałam Josere , jak prawie nikt nie wiedział że taka marka istnieje i była to całkiem sympatyczna karma . Teraz są zdania podzielone , ale ja powiem , że to już nie ta sama Josera co była. Quote
Alicja Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 LadyS napisał(a):Hihi, Alicja, ja zawieram wiele koalicji, ale taka mi przez głowę nie przeszła :lol: Raczej - RC nie jest tak super, jak mówią Ci, którzy jej bronią :lol: Ale każdy widzi, co chce i sądzi po sobie. U dziadków psy były karmione jedynie gotowanym żarłem, do dziś pamiętam wielki gar gotowany codziennie właśnie dla nich ;) Co nie zmienia faktu, że to, że wtedy te psy dawały rade na takim żarciu sprawia,że nadal mamy je tak karmić ;) RC jest dobra (jak i każda INNA KARMA) dla tego psa któremu służy i nie wiem dlaczego tak ciasno dociera to zdanie no widzisz ty znasz karmienie psów z perspektywy wnuczki :) my z perspektywy posiadania własnych psów i doświadczeń z tym związanych Quote
filodendron Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Vectra napisał(a): Nie porównujmy mięs , mrożonek ... z lat X wstecz , nasze psy mogą pomarzyć teraz , by zjeść taką jakość. No coś Ty - a słynne reganowskie kurczaki? :D Czemu ludziom zawsze się wydaje, że kiedyś było lepiej niż teraz? I czemu ta średnia życia wciąż rośnie? ;) Quote
LadyS Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Alicja napisał(a):RC jest dobra (jak i każda INNA KARMA) dla tego psa któremu służy i nie wiem dlaczego tak ciasno dociera to zdanie no widzisz ty znasz karmienie psów z perspektywy wnuczki :) my z perspektywy posiadania własnych psów i doświadczeń z tym związanych No to chyba oczywiste, skoro jestem młodsza :lol: co nie zmienia faktu, że o wielu rzeczach dotyczących psów wiem więcej, niż moi dziadkowie - bo posiadanie psa a wychowanie go to dwie różne rzeczy :lol: Inny sposób myslenia itd. I zdanie nie dociera ciasno (ciekawe stwierdzenie), bo sama się z nim zgodziłam. I właśnie dlatego się dziwie konfliktom :lol: skoro ja mówię to samo - jeśli psu służy RC, to dobrze, ciesze się ;) Mnie nie chodzi o rozpatrywanie karmy pod kątem tego, jak służy psu, tylko pod kątem tego, że są od niej karmy składowo lepsze i gorsze (obiektywnie, w teorii). Quote
Vectra Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 filodendron napisał(a):No coś Ty - a słynne reganowskie kurczaki? :D Czemu ludziom zawsze się wydaje, że kiedyś było lepiej niż teraz? I czemu ta średnia życia wciąż rośnie? ;) wiesz dlaczego ja nie mam 198 wzrostu , butów 44 ? bo jestem z ery , gdzie kuraki nie jadły hormonów wzrostu ) Czy średnia życia rośnie , no nie wiem , nie chce gdybać .... bo nie śledzę teraz statystyk. Ale żarcie mamy podlejsze , przemysł idzie na ilość , aczkolwiek jest tendencja że wraca się do jakości. Tylko ta jakość musi kosztować odpowiednio. Generalnie powiem Ci tak , takiej szynki jak byłam dzieckiem , teraz nie ma :evil_lol: ;) Mówię o wczesnych latach 80. Quote
gryf80 Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 bo lepsza jest opieka medyczna,dostep do niej i wieksza dbałośc o własne zdrowie,ale to nie to forum ;) oj vectra chyba jestesmy w podobnym wieku;) Quote
Vectra Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 gryf80 napisał(a):bo lepsza jest opieka medyczna,dostep do niej i wieksza dbałośc o własne zdrowie,ale to nie to forum ;) łatwiejszy dostęp jest do wszystkiego. czy lepsze , można polemizować. Jak miałam pierwszego psa , to w Warszawie była jedna lecznica wet. Jeden sklep z akcesoriami dla psów. Dlatego pisanie , że ileś tam lat temu , ludzie nie dbali o psy , nie jest takie do końca prawdziwe. Dbali , na tyle ile warunki im pozwalały i dostęp do wsiego. Nie szkolili psów , oczywiście że nie , bo gdzie mieli szkolić ? Jedyna dostępna , szkoła dla psów , do której zresztą uczęszczałam z psem ;) była z ramienia ZK. Dla psów rasowych :diabloti: Quote
filodendron Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Vectra napisał(a): Generalnie powiem Ci tak , takiej szynki jak byłam dzieckiem , teraz nie ma :evil_lol: ;) Mówię o wczesnych latach 80. No, a ile trzeba było za nią postać? :) Żarcie jest nie tyle podlejsze w ogólności, co absolutnie powszechnie (u nas) - nikt nie przymiera głodem, nikt nie organizuje swojego życia pod kątem zdobywania żywności. I owszem, to musi się odbić na jakości, bo wolny rynek. A za dobre - owszem - trzeba zapłacić. Najlepiej zrobić tę szynkę samemu ;) Życie jest sztuką wyboru - karmy też :) Im coś powszechniejsze i bardziej "globalne", tym na ogół gorszej jakości. Jak to się ma do karmy produkowanej na masową, światową wręcz skalę, przez korporację Mars? Ja znam tylko jedną zasadę w miarę zdrowego żywienia - jedzenie powinno pamiętać, skąd pochodzi. Quote
Vectra Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 to trzeba samemu zacząć produkować karmę dla własnego psa ;) począwszy od wyhodowania mięsa na tą karmę , by było zdrowo na 100% dlatego jak pisałam , w etykietki nie wierzę mimo wszystko. Na opakowaniach obecnej szyneczki , też jest piękny zapis , że z super hiper , zdrowych świnek , karmionych cudami najlepszymi ... tylko czemu jedzie plastikiem , ta szyneczka. Papier wszystko przyjmie , skład każdy , jaki sobie konsument życzy. Póki człowiek sam nie spróbuje , póty się nie przekona .... ile w składzie na worku jest prawdy. Quote
filodendron Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 No tak, mam taki plan na emeryturę - własne kurki, pieczenie chleba i te rzeczy. Na razie się nie da, przynajmniej nie wszystko, ale etykiety czytam. Szynkę kupuję rzadko, bo bardzo droga - ale za to nie śmierdzi plastikiem. Taniej wychodzi upieczenie schabu z suszoną śliwką w środku - tak, wiem, ta świnia była karmiona jak "świnia", ale zawsze to coś zważywszy, że nie mogę trzymać świni na balkonie. Przy całym zrozumieniu faktu, że tkwimy uwięzieni w marketingowej pajęczynie - są jednak pewne normy, te dotyczące etykiet też. No i to przekonanie, że jak ktoś produkuje na rynek lokalny, to jest to na ogół lepsze niż to produkowane na rynek światowy. I jeśli ktoś się w czymś specjalizuje, to jest w tym lepszy niż ten, który wszystkie wrony za ogony. Nie mogę się uwolnić od wyobrażenia, że w korporacyjnych produkcjach trwa wymiana "dóbr" - półproduktów, resztek, odpadów - w taki sposób, aby korporacja wyszła na tym jak najlepiej. Gdybym miała karmić karmą, to z tych powodów wolałabym, żeby była konkretnie - niemiecka, szwajcarska, kanadyjska. A nie jak oliwa z oliwek w sklepie albo miód - z krajów UE. Albo i gorzej - Chiny i te sprawy. Quote
mshume Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 (edited) Udało Ci się przypadkiem podsumować co chciałabym napisać: - rzetalna analiza karmy RC- tej bytowej- nie będę kupować karm weterynaryjnych póki nie ma wskazań, podana przeze mnie po angielsku i podsumowana przez Aysel pokazuje że jest to karma kiepska, pełna taniochy - dla mnie więc podwójnie zła bo droga i kiepska ;) - że nie szkodzi niektórym psom, cóż cechy osobnicze, bo wiele psów i na odpadach żyje naście lat, kurczaki szprycowane antybiotykami im też nie zaszkodzą.Nie biorę też pod uwagę opinii Balbiny,ponieważ z tego co czytam żywienie jej psiaka było eksperymentem miksu karm i metod ;) - każdy wydaje swoją kasę na swojego psa, na co uważa za stosowne i może przy tym pozostać, ale ja z racji znajomości zasad rynku reklamy nie dam sobie wmówić ,że to karma z rodzaju 'royal' ;) I jeszcze odniosę się do ostatniej części twojej wypowiedzi: podaj fakty dlaczego popularność TOTW i Josery wpłynęła na jej jakość, nie bardzo łapię ? Vectra napisał(a):już była eukanuba na rynku i purina i nutra ale po erze takich śmieci w białym woku , dostępnych tylko w sklepach ;) z dedykacją dla psów , karmy suche ciężko wchodziły na nasz rynek. Nie pamiętam jak się ta pasza zwała. Nie porównujmy mięs , mrożonek ... z lat X wstecz , nasze psy mogą pomarzyć teraz , by zjeść taką jakość. Dlatego skład ok , warto przeczytać .... tylko czasem okazuje się , że super niby skład , w worze gówno wielkie ... papier przyjmie wsio , marketing mimo ustaw , jest tak manipulowany by kupić tą karmę a nie inną :) To jest smutna prawda , niby dba się o konsumenta , a tak serio to wali się go w rogi równo. Samo RC , to też kwestia gdzie się kupuje :) I pewno tak jest z każdą bardziej popularną karmą. TOTW to też już nie to , bo zbyt popularny się zrobił , to samo było np z Joserom. Ja kupowałam Josere , jak prawie nikt nie wiedział że taka marka istnieje i była to całkiem sympatyczna karma . Teraz są zdania podzielone , ale ja powiem , że to już nie ta sama Josera co była. Edited April 22, 2012 by mshume literówki Quote
Vectra Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 podaj fakty dlaczego popularność TOTW i Josery wpłynęła na jej jakość, nie bardzo łapię ? pogorszyła się jakość , mówię konkretnie o Joserze. Nie jest to tylko moje zdanie , ale kilku osób które karmiły równo ze mną swoje psy. I nie jednego psa , tylko stadko. Jeżeli zamawiam kilka worków karmy , niby jednego rodzaju , a co worek to inna zawartość ? czego nie było na początku. Każdy praktycznie worek , to inne granulki , zapach i kupy psie ;) To samo przerabia się z PPP , ma wzloty i upadki. TOTW nie analizowałam , bo średnio się sprawdziła. Dlatego odstąpiłam od zamawiania tej karmy. Obecnie karmię kobersem , to jest moje drugie podejście do tej karmy. Pierwsze 100kg przez miesiąc , poszło ładnie , zaczęliśmy kolejne 100kg ... jak zamówię jeszcze ze 400kg i jakość będzie taka sama , to będę zachwycona. Jakieś 2-3 lata temu , moje psy nie chciały kobersa jeść .. podobno zmienił się skład. Quote
a_niusia Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 karm na rynku jest pelno i kazdy sobie moze wybrac. nie mniej jednak jest pelno karm, ktorych na podstawie skladu nie dalabym swoim psom. po prostu: umiem czytac, znam sie na fizjologii zwierzat i nie przekonuje mnie, ze ktos wykarmil iles tam psow. nie interesuje mnie iles tam cudzych psow. obchodza mnie moje wlasne. i w zwiazku z tym nie mam zamiaru sprawdzac, czy "cos im sluzy" jesli nie jestem przekonana do skladu. a do skladu royala nie jestem przekonana. wcale nie dlatego, ze zawiera kukurydze. kukurydzy w karmie nie lubie, ale jestem w stanie raz na jakis czas zrobic wyjatek np. dla josery sensi plus czy festival. bardzo rzadko, ale jednak czasem kupuje maly worek dla mojej starszej suki, bo lubi te karmy. ale nie jestem w stanie zrobic wyjatku dla skladnikow niewiadomego pochodzenia. a wiekszosc karm royala poza zbozami i kukurydza zawiera np. tluszcz zwierzecy, co dla mnie karme natychmiast skresla. jesli producent nie wskazuje jednoznacznie, co to jest za tluszcz, tzn ze po prostu ma sie czego wstydzic, bo inaczej napisalby, co to jest za tluszcz. dlatego ja nie mam zamiaru sprawdzac, czy moim psom sluzy royal. nie mam jakiegos cisnienia na zywienie karmami bezzbozowymi. laski zarly juz orijen, acane, taste of the wild i obie maja na tym srake. karmie je zatem tak, aby pasowalo to im i mnie. one nie umieja czytac i pewnie jadlyby royala, ktory ma w skladzie na pierwszym miejscu kukurydze albo ryz jesli dobrze pojdzie oraz tluszcz zwierzecy niewiadomego pochodzenia. moze i jadlyby tez pedigree. ale mnie to nie interesuje-to ja umiem czytac nie one i to ja decyduje o tym, co jedza. Quote
Balbina&F Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 mshume napisał(a):Udało Ci się przypadkiem podsumować co chciałabym napisać: - rzetalna analiza karmy RC- tej bytowej- nie będę kupować karm weterynaryjnych póki nie ma wskazań, podana przeze mnie po angielsku i podsumowana przez Aysel pokazuje że jest to karma kiepska, pełna taniochy - dla mnie więc podwójnie zła bo droga i kiepska ;) - że nie szkodzi niektórym psom, cóż cechy osobnicze, bo wiele psów i na odpadach żyje naście lat, kurczaki szprycowane antybiotykami im też nie zaszkodzą.Nie biorę też pod uwagę opinii Balbiny,ponieważ z tego co czytam żywienie jej psiaka było eksperymentem miksu karm i metod ;) - każdy wydaje swoją kasę na swojego psa, na co uważa za stosowne i może przy tym pozostać, ale ja z racji znajomości zasad rynku reklamy nie dam sobie wmówić ,że to karma z rodzaju 'royal' ;) I jeszcze odniosę się do ostatniej części twojej wypowiedzi: podaj fakty dlaczego popularność TOTW i Josery wpłynęła na jej jakość, nie bardzo łapię ? Chyba prawie każdy na tym forum próbował różnych karm, tak i ja próbowałam kilku karm. Był to orijen, acana, hills, purina i royal. Jadł jakiś czas barfa i jakiś czas gotowane. Trochę już tego zjadł i na podstawie jego reakcji klasyfikuję karmę/ sposób żywienia jako dobry lub nie DLA NAS. Nie rozumiem dlaczego moja opinia nie jest miarodajna. Ale nie musi ;) Każdy i tak w efekcie zrobi co będzie chciał :) Myślę ,ze royal jest karmą dobrą, tak jak eukanuba, purina pro plan, hills i wiele innych.Skład ma jak każdy widzi ale dla mnie, nie powinien być do wyznacznik przy kupnie karmy. Amber wstawiała zdjęcie starszej już jamniczki, całe życie była na eukanubie. Ze zbożami i małą ilością mięsa. Wyglądała kwitnąco. A proste wybieranie karmy tylko pod względem zawartości mięsa nie jest według mnie dobrym sposobem. A co do ceny- każdy kupuje to, na co go stać ,więc nie uważam aby cena była minusem tej karmy. Jeden kupuje rc,drugi musi pedigree. Jeden jeździ starym polonezem :) drugi nowym porsche :) :) Każdy znajdzie coś dla siebie, nie trzeba od razu obrzucać karmy błotem, naprawdę. :) :) :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.