rescal Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Kubuś dziś odszedł, nie udało sie Go uratować. Żegnaj Dzielny Piesku:( Quote
P78 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [FONT=Georgia]...Zegnaj Kubulinku...:-( [/FONT][FONT=Georgia]Marta trzymaj sie ja becze , jak glupia...:-(:-(:-([/FONT] Quote
Vasco Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 rescal, dzięki Wam odszedł godnie w spokoju i otoczony miłością. Śpij Kubuniu ['] Quote
bela51 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Moj Boze, biedny psiak, nawet nie zdazyl nacieszyc sie nowym zyciem.:-(:-(:-( Bardzo mi przykro...:-( Quote
Bamboo ® Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 rescal napisał(a):Kubuś dziś odszedł, nie udało sie Go uratować. Żegnaj Dzielny Piesku:( Jak to jest, że jak już się psa wyciągnie z jakiegoś niefajnego miejsca, to często stan się pogarsza, mimo, że teoretycznie powinno być lepiej...:-( Kubuś ['] Quote
rescal Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Dziękuje Wam, ze byliście tu caly czas z Kubusiem, od samego początku do końca. Dzięki Wam ostatnie miesiące Kubusia były szczęśliwe, sama nie mialabym siły i możliwości, chociażby finansowych żeby to wszystko zorganizować; dziękuję! Kubuniu:( Quote
1986rybka Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Kubul... [*] [*] [*] :( teraz za TM na pewno już nic Cię nie boli i czujesz, że jesteś kochany.. jak w ostatnich dniach.. eh. :( Quote
P78 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 :-( Kubulina pozdrow mojego Dexia... Polubicie sie za TM... :-( Quote
Bonsai Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Nie.... :( Kochany Kubusiu, odszedłeś przynajmniej kochany, przez nas wszystkich. [*] Quote
Cantadorra Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Żegnaj Kubusiu, tam przynajmniej jesteś wolny i szczęśliwy [*] Quote
kaskadaffik Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Odebrałam Kubunia od weta i zawiozłam gdzie trzeba ... Jeszcze pytałam dla spokojnego sumienia, czy dobrze że tak się stało, nie było zadnych wątpliwości. Pani mówiła, że teraz to już napewno Kubus cierpiał, nie doszedłby do sprawności... niestety, to co Go spotkało wcześniej uderzyło ze zdwojoną siłą i Kubunia nie dał rady (*) (*) (*) Kubusiu płaczę choć nie chciałam, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz, jesteście jak moje psiaki.... i za każdym razem jest to bardzo trudne, myślałam, że z czasem będzie łatwiej, kudłaczku kochany śpij spokojnie i zapomnij na zawsze że cierpiałeś kiedykolwiek .... :( :( Quote
rescal Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Kasiu, jak to dobrze ze Kuba trafil wlasnie do Was... Quote
JOHANNALIND Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Jestem jeszcze w pracy....i chyba już nic nie zrobię- ryczę i ledwo coś widzę w monitorze:) Jakie to smutne, ale tak jak pisałyście już wcześniej dobrze, że nie odszedł w bólu i poniżeniu u tego bydlaka...Tam, w innym świecie na pewno mu dobrze... Quote
Necia_86 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 :(:(:( tak mi przykro...cieszę się, że mogłam choć przez chwilę dać mu z Rybką troszkę spokoju i szczęścia. Quote
P78 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 "To tylko pies, tak mówisz Tylko pies... A ja ci powiem Że pies to często więcej niż Człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz... Psia dusza większa jest od psa I kiedy uśmiechasz się do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko przecież pies wyrusza Z tobą zostanie jego dusza... " :-(:-(:-( Quote
.blueberry. Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Kochany Kubuś... Pomyziaj proszę pyszczkiem moją Zarę za TM :( poleciałeś do nieba wiedząc co to ciepły kąt i dobra ręka która głaszcze... :( Quote
Guest Elżbieta481 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Jeszcze Ciebie psinko dobrze nie poznaliśmy-jeszcze miłości nie okazaliśmy jak należy,a już żegnać się przyszło..Co powiedzieć mogę na pożegnanie,na tę ostatnią drogę..Psie-który poznałeś okrucieństwo człowieka..Ty,który wycierpiałeś tak wiele-co mogę Tobie powiedzieć ja człowiek.. Żegnam Ciebie psie.. Żegnam Twoje umęczone życiem serce..Pokornie pochylam głowę przed Twoim cierpieniem.. I jak już spotkasz dobrego Boga to opowiedz mu o POLSKICH bezdomnych psach.Mów mu jak najwięcej o ich nędzy,głodzie i cierpieniu.. Powiedz Bogu także o ludziach,którzy chcą dobrze,bo kochają wszystkie psy..Niech łaskawie spojrzy na nasze starania,na walkę z ciemnotą,zabobonami i bezmyślnością..Wstaw się psino za psami Dymin.. Niech Bóg czuwa nad Tobą..Spotkamy się piesku-dołączysz do nas,do naszej Majuni,Sokratesa,Mela,Antosia,cudnego Baszy.I wiesz?Pójdziemy wszyscy razem.. Elżbieta Quote
kaskadaffik Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Pubusiu siedzę i myślę, myślę i płaczę, jutro pojadę do pracy i Ciebie już nie będzie, nie będę Ci machać przed noskiem, że wychodzimy na siku. Chyba mam dość... Cierpienie człowieka, który, był, kochał i stracił, a teraz płacze po Tobie wykańcza. Ja juz chyba mam dość cierpienia.... Quote
Awit Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Śpij dobrze Kubusiu:-( Dobrze, że odszedłeś przy człowieku, poznając dobre ręce:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.