Lolalola Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 on potrzebuje domu i ciepla przede wszystkim bo za 3 dni bedzie na wylocie.........:( mnie sie widzi propozycja Rybki z tym pokojem,to da nam czas na ogarniecie czegos innego,trudno jest cos zalatwic,mase psow w tarapatach a Kubula dodatkowo jest chory................nie wiem jak myslicie ciotki,ale mnie sie ten cieply pokoj widzi....;) Quote
1986rybka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Ania102 napisał(a):A konkretnie o jakim okresie czasu myślisz? Takiemu psiakowi naprawde może być cięzko coś znaleźć- i co wtedy? Paulina ma rację- tzrba mu zaoszczędzić zmian. On potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. ehh, wiem o tym :( zaproponowałam się, bo Kubuś potrzebował (potrzebuje) pomocy na już. Myślałam o 1-2 miesiącach - nie chcę obiecywać więcej, bo nie wiem czy będę wstanie na dłuższą metę znaleźć dla niego tyle czasu ile on potrzebuje :( Quote
P78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Jedno Ci powiem rybko..., on piszczal w pokoju, jak zamknelysmy go na pare minut, ale to nie moja brocha... Nie do mnie nalezy decyzja... Nie mozesz miec psa, bo masz ALARM, hmmmm, ku.wa sorry - nie moge tego zrozumiec... I mozecie mi teraz jechac jak chcecie! Ja tego PSA WIDZIALAM, widzialam jego oczy, widzialam Marte, ktora ryczala jak ja! Quote
Awit Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Ponieważ od razu wypowiedziałam się pozytywnie o propozycji Rybki, wypowiem się ponownie. Mnie to od razu wyglądało na ciepły garaż:-) Piszesz Paulina, że jak Kuba znajdzie DT u Rybki to ciotki się odwrócą i polecą gdzie indziej pomagać. A czy taka sytuacja nie może nastąpić, jak znajdzie się inny tymczas bezpłatny? Choć w sumie to ja już nie wiem, czy szukamy bezpłatnego czy płatnego i zbieramy deklaracje? I ja nadal uważam, że z garażu Rybki warto skorzystać nawet na m-c, a m-c to dużo. A może nie mam racji, tylko o tym nie wiem.... Ja też poproszę konto, tylko teraz jestem pusta a raczej na wielkim debecie, pod koniec m-ca mogę coś przesłać. Quote
1986rybka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Paulina78 napisał(a):Jedno Ci powiem rybko..., on piszczal w pokoju, jak zamknelysmy go na pare minut, ale to nie moja brocha... Nie do mnie nalezy decyzja... Nie mozesz miec psa, bo masz ALARM, hmmmm, ku.wa sorry - nie moge tego zrozumiec... I mozecie mi teraz jechac jak chcecie! Ja tego PSA WIDZIALAM, widzialam jego oczy, widzialam Marte, ktora ryczala jak ja! Nie pisałyście (bądź nie zauważyłam) że piszczał po zamknięciu w pokoju.. Tak więc i ta opcja najwidoczniej odpada. alarm - jak pisałam, został założony po niedawnej sytuacji jaka miała miejsce w moim domu - daje mi poczucie bezpieczeństwa - brzmi egoistycznie? może. Ale chyba każdy chce się czuć w swoim domu bezpiecznie :( Mam nadzieje, że uda Wam się znaleźć dla Kuby porządny DT Quote
Lu_Gosiak Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ile On moze byc w tej klinice?? sory, ale nie mam czasu przebijac sie przez wszystkie posty Quote
P78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Ale robcie co chcecie, kupa gora :) Ja mam swoje zdanie ... I absolutnie to nie jest przeciwko rybce... Rescal rzadzi :) psem, ja mowie co mysle po zobaczeniu psa.... Wymiksowuje sie z tematu w takim razie ;) Quote
P78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 1986rybka napisał(a):Nie pisałyście (bądź nie zauważyłam) że piszczał po zamknięciu w pokoju.. Tak więc i ta opcja najwidoczniej odpada. alarm - jak pisałam, został założony po niedawnej sytuacji jaka miała miejsce w moim domu - daje mi poczucie bezpieczeństwa - brzmi egoistycznie? może. Ale chyba każdy chce się czuć w swoim domu bezpiecznie :( Mam nadzieje, że uda Wam się znaleźć dla Kuby porządny DT ... i ku.wa wyszlam na to zla:shake:! Wiedzialam... Pies tez musi czuc sie bezpiecznie... To jeste PIES PO PRZEJSCIACH! Widzial picie, bicie i gwalty, czul bol i glod! Nie mial nawet imienia..., przez 12 lat! A jak to BRZMI??? Quote
P78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):ile On moze byc w tej klinice?? sory, ale nie mam czasu przebijac sie przez wszystkie posty 3 dni... Nie przebijaj sie, spoko :) Quote
tripti Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ale od zamknięcia w pokoju jeszcze żadnemu psu krzywda nie stała się... Rybka zaproponowała to co mogła na daną chwilę, innych propozycji narazie brak, trudno o nie w 3 dni, ale miesiąc czy dwa to już dużo więcej czasu... Wielu ludzi ma alarm w domach i jak mają zwierzęta to zostają w pomieszczeniu poza zasięgiem alarmu, ponieważ za każdą interwencję płaci się, a dodatkowo jest stres, bo może akurat tym razem to nie był pies, a włamywacz... Quote
EVA2406 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Nie mam jak pomóc, niestety. Domek mam zakocony na maksa. I błagam, jeśli pies nie lubi kotów, niech nie zgłaszają się domki z kotami. Właśnie piękny, przytulaśny kot stracił życie :placz: :placz: :placz:: http://www.dogomania.pl/threads/173686-Przytulisko-Pani-Joli-w-potrzebie-czyli-quot-Jest-taki-mały-domek...-quot?p=15578876#post Quote
P78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 tripti napisał(a):ale od zamknięcia w pokoju jeszcze żadnemu psu krzywda nie stała się... Rybka zaproponowała to co mogła na daną chwilę, innych propozycji narazie brak, trudno o nie w 3 dni, ale miesiąc czy dwa to już dużo więcej czasu... Wielu ludzi ma alarm w domach i jak mają zwierzęta to zostają w pomieszczeniu poza zasięgiem alarmu, ponieważ za każdą interwencję płaci się, a dodatkowo jest stres, bo może akurat tym razem to nie był pies, a włamywacz... Wiec dobrze, robcie co chcecie - czy ja cos mowie? Ja tez chcialam dobrze i psa widzialam, dlatego moge go chyba ocenic...? ... ja umywam rece od TEGO tematu - zbieram tylko pieniazki, zeby przekazac rescal, bo mnie prosila... Quote
katarzyna09 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Ciekawa jestem jak dzisiaj sie psina czuje... Quote
ilon_n Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 katarzyna09 napisał(a):Ciekawa jestem jak dzisiaj sie psina czuje... ja także, zaglądam do psiaka z zapytaniem o stan na dziś? Quote
1986rybka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 tripti napisał(a):ale od zamknięcia w pokoju jeszcze żadnemu psu krzywda nie stała się... Rybka zaproponowała to co mogła na daną chwilę, innych propozycji narazie brak, trudno o nie w 3 dni, ale miesiąc czy dwa to już dużo więcej czasu... Wielu ludzi ma alarm w domach i jak mają zwierzęta to zostają w pomieszczeniu poza zasięgiem alarmu, ponieważ za każdą interwencję płaci się, a dodatkowo jest stres, bo może akurat tym razem to nie był pies, a włamywacz... Wymieniłam wczoraj parę wiadomości z Pauliną i wiem dlaczego ma takie stanowisko w tej sprawie - chce dla psiaka jak najlepiej. A najlepiej byłoby jakby mógł trafić do kogoś kto będzie miał dla niego dużo czasu i cierpliwości (i nie będzie sam przez pół dnia)- w końcu jest to zwierzak, który był krzywdzony przez całe życie :( Quote
mala_czarna Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Zajrzałam na wątek, bo mam w zwyczaju zaglądać na wszystkie wątki gdzie pomaga Obraczus (w jakiejkolwiek by formie ta pomoc nie była), i powiem tylko jedno. Grzechem byłoby nie skorzystać z pomocy oferowanej przez Rybkę. Pies na dzień dzisiejszy nie ma żadnej opcji na domowy tymczas. Póki jest w klinice nie ma problemu. Chociaż przepraszam, jest. Jak zawsze ten sam, czyli finansowy. Co będzie później? Quote
lika1771 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Ja tez mysle ze na dzien dzisiejszy propozycja Rybki jest ok, chyba ze w ciagu tych trzech dni znajdzie sie cos lepszego Quote
rescal Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Paulina! Ty mi tu nie wyjeżdzaj z umywaniem rąk!;) potrzebujemy Twojej pomocy i już. nie zostawiaj mnie tu z nim, noo! To co piszesz jest bardzo rozsądne, ale: - czy w hoteliku typu kojec to tez nie jest tak, ze pies jest sam przez wieksza czesc dnia? i tylko ma do obserwacji inne psy w innych kojcach, ktore go albo inreresuja albo stresują? ja tego np boje sie wlasnie w w takich kojcowych hotelach - wczoraj popiskiwalale to byla dle niego nowa sytuacja, nowe miejsce, i tak wg mnie zachwowywal sie ekstra - nie znajdziemy mu domu gdzie bedzie z kims 24/h, to nierealne, nie w tak krotkim czasie - jesli chodzi o koty - jego reakcja byla bardziej ciekawska, on zrobil taki skłon z tyłkiem w gorze, co wg mnie wygladalo na zachete do zabawy, no i niestety przy tym szczeknał, ale to nie byla agresja typu złapię cie i zjem. ale na pewno przez pierwsze dni NIE MOGLBY ZOSTAWAC Z KOTEM SAM W JEDNYM POMIESZCZENIU, musialby ktos obserwowac ich relacje - Rybka - czy z tych 8h nie zrobi sie 10h? jestes tego pewna? czy po tym czasie pies mialby wstęp do Twojego domu i tam moglby przebywac z ludżmi? Skąd jestes? ja wiem jedno - w hotelu kojcowym nie wyleczymy go, wprost przeciwnie - wyjęty z warunkow mieszkaniowych rozchoruje sie jeszcze bardziej Quote
obraczus87 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 teraz ja wyrażę swoje zdanie. Najczęsciej osoba, która bierze do siebie psa na bezpłatny dom tymczasowy PRACUJE. Przeciętnie 8 godzin spędza w pracy plus dojazdy... nie wiem czy uda Wam się znaleźć dom tymczasowy, który będzie siedział w domu 24h na dobę... byc może i tak sie stanie czego Wam życzę. Sobie zresztą też. Jednak jeśli ja miałabym dać psa do HOTELu KOJCOWEGO bo nie chciałoby by mi się potem robic psu zamieszania w głowie z przenoszeniem z DT.. to sorry. Wybieram opcję RYBKI. Martwić się będziemy gdy będzie na to czas. Dzisiaj jest środa. Jeśli ktokolwiek znajdzie DT do piątku - super. Bedę gratulować. Ale nie ma co robić zamieszania. Gdy pies był w domu pijaka - była afera. Teraz próbujemy ustalić rozwiązanie z tej trudnej sytuacji - jest afera. Napisze więcej. Pies, który ma 12 lat wiekszość dnia ŚPI! Więc nie rozumiem po co Mu obecność człowieka 24 H na dobę. Owszem byłoby fantasycznie.. ale qrcze. O takch wygodach będziemy mysleli potem. Teraz najważniejsze jest znaleźć miejsce dla Kubusia, gdzie mógłby spokojnie i w cieple dojść do siebie. RYBKA - czy za Twój pokoj trzeba byloby płacic?? Czyli wtedy mówimy o płatnym DT. To tez jest istotne...i gdzie Ty w ogóle mieszkasz ?? :) Ponadto RESCAL mówiła mi, że Kuba na Jej koty bądź kota sąsiadki - nie pamiętam reagował dobrze. Zaczepiał do zabawy. Więc sorki ale nie można MU przyklejać znowu etykiety psa, który nie akcpetuje kotów. Tym bardziej, że chyba wiekszość z Was wie, że kot świetnie potrafi sobie poradzić z ustawieniem psa. Ale niestety na to potrzeba więcej niż kilka godzin. A Ty Paulina nie umywaj rąk. JEsteśmy tutaj aby razem cokolwiek wymyśleć. ale negatywne podchodzenie do propozycji Rybki jest chyba niezbyt ok. Tym bardziej, że ja też widziałam Kubę. I serio. Widziałam psy w dużo gorszej kondycji. Nie można oczekiwać, że Kuba będzie brykał i fikał. Ten pies ma w koncu 12 lat. I to widać. Ponadto jest głuchy! To też Mu utrudnia funckjonowanie. I chyba lepiej, aby przebywał w miejscu gdzie nie ma innych psów, niż aby przebywał w Hotelu Kojcowym. Bo przecież TYLKO takie wyjście z tej sytuacji na razie jest. Mój osobisty pies siedział w domu do10godzin sam... jakoś nie widzę, aby działa MU się z tego powodu krzywda... cały ten czas śpi. Bo tak powinien zachowywać się pies podczas nieobecnośći właścicieli. Powinien spać właśnie. Quote
Lolalola Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 ciekawa jestem jak minela noc Kubusiowi..........biedak, tyle stresu ..............ciesze sie,ze w tym wszystkim,jesli nic innego nie pokaze sie na horyzoncie:(jest zawsze ten rybkowy pokoj-garaz:).................................wyjatkowo ,zla sytuacja............ehhhhh Quote
monika083 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 tez uwazam ,ze dobrym rozwiazaniem na ta chwile jest propozycja Rybki.Lepszej opcji nie znajdziemy w dwa dni . Nawet na kojcowy hotel nie uzbieramy ,a poza tym w kojcu chlopak calkiem by sie rozchorowal.. A myslicie ,ze on w tym swoim bylym domu byl caly czas z kims? Pewnie tez zostawal sam. Biedny ten Kubus.. Quote
obraczus87 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 monika083 napisał(a):tez uwazam ,ze dobrym rozwiazaniem na ta chwile jest propozycja Rybki.Lepszej opcji nie znajdziemy w dwa dni . Nawet na kojcowy hotel nie uzbieramy ,a poza tym w kojcu chlopak calkiem by sie rozchorowal.. A myslicie ,ze on w tym swoim bylym domu byl caly czas z kims? Pewnie tez zostawal sam. Biedny ten Kubus.. Z tego co mówiła Resca to albo pies siedział sam w domu... albo siedział z idiotą pod jakims sklepem... a często też siedział przed blokiem, bo idiota zapomniał o nim.. tak więc... Quote
.blueberry. Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Poszło 100 złotych dla psiulinka Kubulinka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.