P78 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Wiem, ale zawsze dobrze rzucic wiecej, nie :)? ...poza tym maile tez warto rozsylac :) Quote
obraczus87 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Paulina78 napisał(a):Wiem, ale zawsze dobrze rzucic wiecej, nie :)? ...poza tym maile tez warto rozsylac :) Maile jak najbardziej. Quote
sleepingbyday Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 to prawda, trafi się dt z suniami (albo i ds :-)), to i kastracja się przyda. Quote
Abrakadabra Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 obraczus87 napisał(a):Najlepiej niech wypowie sie wet. Jesli nie bedzie widzial przeciwskazan, uważam, że warto Go wykastrowac, chociażby ze względów zdrowotnych. a badania krwi tak czy inaczej warto zrobic. Też tak myślę. Jeśli nie będzie przeciwskazań do kastracji, można zrobić porządek z zębami. Są przeciwnicy łączenia tych zabiegów, bo to dwa rodzaje operacji - "czysta" i "brudna". Większość zgodnie twierdzi, że ryzyko zakażenia rany posterylkowej/pokastracyjnej podczas czyszczenia zębów w czasie tej samej narkozy jest minimala. I dotyczy ew. bardzo osłabionych psów. Podobno groźniejsze jest powtarzanie narkozy, zwłaszcza w przypadku starszego psa. Trzymam kciuki za Kubę. Quote
P78 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Abrakadabra napisał(a):Też tak myślę. Jeśli nie będzie przeciwskazań do kastracji, można zrobić porządek z zębami. Są przeciwnicy łączenia tych zabiegów, bo to dwa rodzaje operacji - "czysta" i "brudna". Większość zgodnie twierdzi, że ryzyko zakażenia rany posterylkowej/pokastracyjnej podczas czyszczenia zębów w czasie tej samej narkozy jest minimala. I dotyczy ew. bardzo osłabionych psów. Podobno groźniejsze jest powtarzanie narkozy, zwłaszcza w przypadku starszego psa. Trzymam kciuki za Kubę. Czesc kobito, ktora pogryzla jorczka :):):) A ja slyszalam, ze zle to robic na raz, bo wtedy narkoza zbyt dluga. Ale ja nie mam zdania :) Zeby tylko do czyszczenia sa, jednak nie potrzebna operacja... Ten smrod byl pewnie z chorego gardla :-( Quote
P78 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Nie mam polskich znakow, ale chodzilo mi o to, ze jorczka Ciebie pogryzla, nie Ty ja :):):) Quote
Abrakadabra Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Paulina78 napisał(a):Czesc kobito, ktora pogryzla jorczka :):):) A ja slyszalam, ze zle to robic na raz, bo wtedy narkoza zbyt dluga. Ale ja nie mam zdania :) Zeby tylko do czyszczenia sa, jednak nie potrzebna operacja... Ten smrod byl pewnie z chorego gardla :-( Paulina - czy ja czegoś nie pamiętam? ;) Ale o cooo choooodzziii z tym yorczkiem? Moja Migotka sterylkę i usuwanie kamienia miała podczas jednego zabiegu. Ale faktycznie vetem nie jestem, więc zamykam buzię. Quote
Abrakadabra Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Paulina78 napisał(a):Nie mam polskich znakow, ale chodzilo mi o to, ze jorczka Ciebie pogryzla, nie Ty ja :):):) Acha. Bo właśnie przeszukiwałam najdalsze zakamarki mej pamięci długotrwałej i już myślałam, że muszę odwiedzić okolice podświadomości :) Przez chwilę przyszło mi do głowy, że może jestem Dr Jekyll i Ms Hyde :) albo ... wiesz co. (piątkowy wieczór był ciężki, nie tylko dla mnie i myślałam, że coś przeoczyłam) Dzięki, że sprostowałaś, ufff. Czyli jednak nie krzywdzę zwierząt, i nie zagryzam przedstawicieli najbardziej znielubionej przeze mnie rasy ;)? To dobrze... to bardzo dobrze... Quote
P78 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 No mam nadzieje, ze nie :) ! Ale te warki ;) yorcze w telefonie grzmialy, ze hoho...:) Piatek byl koszmarny, ale najgorszy dla Renaty i jest mi z tego powodu ogromnie przykro, zreszta wiesz ... Quote
Awit Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 I kiedy wraca, już wrócił? Paulina a która Twoja sunia z tymczasu wraca? Do Ciebie? Quote
P78 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Tak, juz wrocil, jest znowu u Rybki... Moja sunia wraca? Nie, ja mam szczeniatko, 5 tygodniowe, wejdz na linka, podalam ze strone wczesniej ... Tzn. dzis jej nie ma :(, pojechala do weta na noc :( Jest chora :( Ale czekamy na Nia!!! Z calego serca chcemy jej pomoc... Jest cudowna, taka malenka Rottka... Quote
Lolalola Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 czesc Kubulku......co ja tu widze,nie bylo mnie wczoraj i widze,ze nici z dt ... czyli szukamy dalej..........kurcze sytuacja wyglada zle wiem,ale teraz sobie mysle,ze jak jeszcze zaznal wygod u Rybki to juz zupelnie ciezko bedzie mu przezyc ten kojec..........Paulina-moja oferta jest dalej aktualna,wiesz to o czym rozmawialaysmy:) biedny Kubulek:( Quote
rescal Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 wiesz, moze nie bedzie tak źle prawda jest taka ze dopiero go poznajemy Rybko - czy w Pistowie jest wet do ktorego z Kubą mozna spacerkiem iśc na szczepienia i badania krwi? bo bez sensu go chyba ciagnąc na Bialobrzeska czy Ksiażęcą. Ja oczywiscie podjade do Was i zajme sie tym:) tak mi sie wydaje ze to Ty wspominalas o dobrej lecznicy u Was Quote
Necia_86 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 rescal napisał(a):wiesz, moze nie bedzie tak źle prawda jest taka ze dopiero go poznajemy Rybko - czy w Pistowie jest wet do ktorego z Kubą mozna spacerkiem iśc na szczepienia i badania krwi? bo bez sensu go chyba ciagnąc na Bialobrzeska czy Ksiażęcą. Ja oczywiscie podjade do Was i zajme sie tym:) tak mi sie wydaje ze to Ty wspominalas o dobrej lecznicy u Was Rybka odsypia nockę;) Weterynarz fajny jest w Pruszkowie, czyli miejscowość obok. W Piastowie też jest 2 czy 3 wetów. Są całkiem blisko i można się przejść spacerkiem, które on uwielbia;) Dziś w nocy Kubuś był nawet grzeczny, nie zostałam obudzona żadną arią operową do rana;) ale pokasłuje cały czas;/ Quote
rescal Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 ooo, no to miło z jego strony, ze juz mniej wyje:) to ja jutro przyjade i przejde z nim do weta. przy okazji te oskrzela osłucha mam tez dobre nowiny. Rozmawialam z Panem, ktory prowadzi Hotel Jamor. 1 listopada wyjezdza od niego jeden psiak i Kuba moglby wejsc na jego miejsce. Sa to kojce i boksy, ale jakie!:) Pan ma duze doswiadczenie z psami, powiedzialam o agresji Kuby w stosunku do innych samców, wyslalam wiecej informacji i czekam cala w nerwach na ostateczne potwierdzenie i cenę za Kubula za miesiąc. na pierwszej stronie tego watku http://www.dogomania.pl/threads/138231-Hotel-dla-ps%C3%B3w-JAMOR sa zdjecia. Poza tym jakos po rozmowie jestem pewna, ze Kubie byloby tam dobrze. Quote
obraczus87 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Wtrące się. Jesli chcecie dawać psa do Jamora, to lepiej, aby był już po kastracji. Wiadomo, że lepiej zniesie powrót do siebie po zabiegu u Rybki, niż w kojcu. Poza tym z tego co wiem, Jamor nie podejmuje sie opieki nad psami tuz po kastracji oraz sukami po sterylce. Quote
rescal Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 o tym tez rozmawialam z Jamorem. po pierwsze pies nie bylby tuz po kastracji - sama nie zdecydowalabym sie na oddanie go od razu, min. pare dni musialby sie pokurowac jeszcze w cieple. realnie patrzac - jesli wniki badan beda w srode to kastracja moze byc juz w czwartek. Do poczatku listopada- akurat pare dni. po drugie o tym czy w ogole bedzie kastracja - zadecyduje jednak wet. Quote
P78 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Nie ma czasu teraz na kastracje :( - bedziemy myslec o tym pozniej chyba... Skoro hotelik od 1 listopada to juz tylko tydzien, jakos tak... Ktory dzis, hehe? Quote
P78 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Kurcze tak szybko robic kastarcje po chorobie to lipa :( Ale masz racje, niech weterynarz sie wypowie... Gdyby nie te walki z psami, to ja bym mu te jaja zostawila na stare lata ;) Quote
rescal Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 1 listopada ma wyjechac od Jamora pies z nużeńcem, a on sam musi miec jeszcze czas na dezynfekcje tego boksu i zakup nowych sprzetow do boksu. byc moze dobrze ten czas wykorzystac wlasnie an kastracje - o ile stan Kuby na to pozwoli (oskrzela i tchawica - jesli nadal zainfekowane to chyba narkozy nie wolno). nie ma co gdybac, wet musi sie wypowiedziec. Quote
obraczus87 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 rescal napisał(a):1 listopada ma wyjechac od Jamora pies z nużeńcem, a on sam musi miec jeszcze czas na dezynfekcje tego boksu i zakup nowych sprzetow do boksu. byc moze dobrze ten czas wykorzystac wlasnie an kastracje - o ile stan Kuby na to pozwoli (oskrzela i tchawica - jesli nadal zainfekowane to chyba narkozy nie wolno). nie ma co gdybac, wet musi sie wypowiedziec. Oczywiście, że wet podejmie decyzje. Jednak napisałam to co wiem o Jamorze i Jego wymaganiach. Czasami lepiej poczekać kilka dni i psa wykastrowac niż potem "bujać się" z Nim załatwiajac transport do weta, kastracje i szpitalik na 5 dni... ale to może ja mam takie podejście tylko ;) Cytuję z watku Hotelu u Jamora: " Psy po kastracji i sterylizacji przyjmę nie wcześniej jak po 5 dnia po zbiegu. " Quote
rescal Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 bardzo dobre podejscie:) dlatego kombinuje z tym czwartkiem - gdyby kastracje mozna bylo zrobic, tzn nie byloby przeciwwskazan Quote
P78 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Ile bedzie kosztowal hotelik? Kurcze, myslicie, ze on nie zalapie tej nuzycy...? To ten sam boks bedzie? Niby dezynfekcja... Quote
P78 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 rescal czy wet zbada mu serce przed tym zabiegiem? Przypomnialo mi sie, ze Maja miala nawet ekg :), bo mialam wrazenie, ze cos jest z jej sercem - okazalo sie, ze z sercem ok, a to jej charczenie to od przewleklego stanu zapalnego kratni po kaszlu kenelowym! Zrobili jej sterylke, ale ona mloda jest 1,5 roku... Ciekawe jak w tym przypadku ...:hmmmm: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.