Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo prosze WSZYSTKICH o dalsze wplaty na Kubula...
Mam nadzieje, ze wszystko zostalo wyjasnione i mimo klotni ludzie, ktorzy chcieli i chca pomoc Kubie - beda pomagac dalej...:loveu::loveu::loveu:

Do tej pory uzbieralam na konto OD WAS 320 zl i obraczus ma 100 zl, hotel kosztuje 300 zl, nie wiem jak z karma, ale kazda pomoc sie liczy (dziekuje Waldek... :) )
W zwiazku z tym, ze Kubula ma PLATNY DT, musimy zbierac tez na zabieg, zeby pomoc Jego zabkom...

Prosze nie opuszczajcie Nas, w chwili obecnej Kubus liczy na Nas i nie mozemy Go opuscic!
Konto do wplat nadal jest moje - znaja je Ci co juz wplacali, jesli ktos zeczce wysle na PW
DZIEKUJEMY W IMIENIU KUBY...

Posted

Dzwonila Marta :(
Piesek wraca do Rybki :(
Nie dalo sie pogodzic dwoch samcow, niestety jadka jak u mnie :( Tak podejrzewalam, dlatego wypytywalam Rybke czy awaryjnie moze wrocic...
Cala awantura o DT na nic - co jest wlasnie nauczka dla nas wszystkich, zeby emocje trzymac na wodzy!
Teraz Mieszko ma dt do wyboru do koloru :)
Tylko Kubulina na lodzie zostal :(

Posted

Bardzo nie dobrze. ale juz po sytuacji jaka miała miejsce u Pauliny, pisaliśmy, że dla Kuby DT TYLKO bez psów... dziwiłam się, że jednak zostało podjete ryzyko z DT w którym jest pies.

szukamy dalej w takim razie.....................

Posted

wrocilam, ledwo żywa;)
na początek beda jednak dobre wiadomości:
Kuba juz prawie wcale nie kaszle, a jesli juz to są to raczej pochrząkiwania, a nie takie 'gruźlicze' zanoszenie sie jak wcześniej. Wygląda duuuużo lepiej:) Rybka i Necia nie widzą tego bo maja go na codzień, ale dla mnie jest kolosalna różnica - ładniejsza siersć (wiem ,ze to efekt wyczesywania martwych wlosow, dzieki dziewczyny:)), no i to ze on w koncu zaczął zauważać człowieka! macha ogonem, cieszy sie, moze niezbyt wylewnie ale to i tak duzy postęp. To bedzie bardzo fajny pies, naprawde. Z pyska śmierdzi duzo mniej:)
Popiskuje i co i raz wyje, w samochodzie wył jak wilk. I tu tez pewnie popelnialam błędy bo jak wył to zatykalam mu pysk zarciem;) to troche sie uspokajał. No ale pozniej pomyslalam sobie, ze chyba wzmacniam w ten sposob zle zachowanie, sama nie wiem. troche ciszy chociaz bylo;)
Na postoju (kierowca chcial skoczyc do sklepu, a ja wykorzystalam ten czas na krotki spacerek) spotkalismy sunię - zachowywal sie bardzo ładnie, z zainteresowaniem, pozytywnym i w ogole miodzio.
Natomiast w stosunku do Blekiego (rezydenta z DT) od razu były zębiska - i to z dwóch stron naraz, tzn i od Kuby i od Blekiego. Na dodatek Blekiemu pękł karabińczyk w smyczy, wiec konfrontacja była z prawdziwego zdarzenia. Poszlysmy z P. Ewa na dwa długie spacery z psami, konsultowalam nasze zachowanie z Abrakadabra i z poleconym przez nią behawiorystą (dziekuje za rady i kontakt), ale wrogosc psow wobec siebie byla zbyt duża aby Pani Ewa zdecydowala sie na zatrzymanie Kuby.
No i wróciliśmy, znow w akompaniamencie wycia i piskow.
zastanawiam sie jednak nad kojcem - 2-3 dni jeszcze pokurowalby sie u Rybki, no i chyba nic mu juz nie grozi od strony tych oskrzeli
zastanawiam sie tez nad kastracją. na razie wiemy, ze Kuba nie nadaje sie do domu, gdzie jest niekastrowany samiec. po kastracji to moze sie zmienic (chyba)

Posted

RESCAL przed kastracja na pewno trzeba wykonac badanie krwi. Narkoza to bardzo duze obciazenie dla organizmu, tym bardziej starszego psiaka. Jesli by sie udalo, to trzeba by bylo za jednym razem zrobic kastracje oraz porzadek z zebami. a co z zębami trzeba tak naprawdę zrobic?? Tylko kamień usunąc??

Cieszę się ogromnie, że Kubula czuje sie już dobrze. Na pewno cisza i zainteresowanie ze strony czlowieka pomogły. Faktycznie, wtedy w lecznicy nie był zbyt wylewny.

Posted

w pierwszej polowie tygodnia wybiore sie z nim do weta - musze go zaszczepic, wiec przy okazji mozna pobrac krew do badania.

z dominujacą sunią Pauliny nie dogadały sie - ale tego Paulina obawiala sie od początku, bo ta Jej Majka lubi rządzic. Moje doswiadczenia z Kubą i innymi psami wygladaja tak:
- wg sąsiadki bylego 'wlasciciela' - pies to chodząca łagodność. na usprawiedliwienie kobity dodam, ze pies rzeczywiscie na tamtym osiedlu był stłamszony i moze dlatego awantury nie byly mu w głowie
- w lecznicy na Bialobrzeskiej byla mała suńka - bylo ok., ogonki latały, super; był tam tez pies i tu Kuba juz warknął, na konfrontacje nie pozwoliłam
- w lecznicy na Ksiażecej weci mowili ze nie bylo problemow Kuba a inne psy. nie widzialam, bo nie pozwolili mi wejsc
- no i 2x na spacerach spotkalam sunie, zawsze bylo ok. ale przyklad suni Pauliny wskazuje ze roznie mzoe byc jesli suczka jest dominująca.

Czyli kastracja niewiele zmieni:(

Posted

Rescal, ja pieniazki Ci przekaze, w kazdej chwili, tylko nie ruszam na razie, bo mam nadzieje, ze jeszcze beda wplaty, a i obraczus ma stoweczke jeszcze...
Obraczus, musialysmy sprobowac DT, bo rybkowe dt to awaryjne, i nadal trzeba go PILNIE zabrac :(
Tak myslalam, ze moze byc zle, a zawsze trzeba sprobowac... Wiem, ze pani Ewa mowila, ze jej tymczasowicz szczerzy kly juz na inne psy na spacerze - w tej sytuacji moze i Mieszko bylby atakowany..., kto wie? Skoro on taki ciapowaty bidak jest i mial tyle ran po pogryzieniach...

U mnie sa dwa samce i jednego KUBA zaakceptowal, dlatego pojechal... i dlatego byla proba...

Moja sunienka z DT pojechala wlasnie do lecznicy - Boze jedyny, zeby wyzdrowiala!!!
Okropny ten dzien :placz:

Posted

[quote name='sleepingbyday']rescal, obawiam się, ze kastracja w tym wieku nie ma szans wiele zmienić

u mnie zmieniła, stare onki sie zaprzyjaźniły choć na początku była agresja ..... izolowane były kilka miesięcy ...poniżej ich zdjęcie




a dodam, że razem z nimi przebywają jeszcze inne samce, Kubuś mały, Kuba z ul. Gąsek, Reksio, Ralf. Czyli 6 samców w jednym domu , wszystkie wycięte

Posted

to ja juz sama nie wiem, czy kastrowac czy nie (tzn i tak badania najpierw)
niestety do tej pory w DT nie bylo za bardzo mozliwosci izolowania psow i ciaglej kontroli, zeby sobie krzywdy nie zrobily, dlatego nie dostaly szansy nawet na zaprzyjaznienie sie - ja wierze ze z czasem jakos by sie ulozylo..
Waldek - świetne psy, wcale nie wygladaja na starsze:)
a jeszcze lepszy rudzielec na kominku, czy tam innym meblu z kolumną:)

Posted

Waldek napisał(a):
Jeśli nie ma przeciwskazań zdrowotnych (innych) to jestem zwolennikiem kastracji.


Ja też - zawsze i wszędzie ;) Tym bardziej, że dla Kubunia może byc domek z suczkami. A wiadomo, że lepiej dac psa kastrowanego niz wymagac od domku sterylki suni.

Posted

Kuba ma żywsze spojrzenie, no i interesuje juz sie nie tylko otoczeniem ale i człowiekiem
zrobie badania i porozmawiam o kastracji

pewnie z tą jego głuchotą nic sie nie da zrobic, nawet nie wiem ,czy mozna to jakos zbadac, ale sie dowiem. jednak to utrudnia kontakty z nim, no i DS trudniej znaleźć.
biore sie zaraz za teksty do ogloszen - kasa za bazarkowe ogloszenia powinna juz wplynac

Posted

A ten kot Waldkowy to sztuczny :)? Ten co rescal pytala? Ja mam win98 :):):) nic nie widze :)
Gluchota nie jest jakas straszna, jak ktos juz zdecyduje sie wziac staruszka... choc gdzie on tam staruszek??? TO CUDO!!!
Rescal daj mi tekst ogloszen, zebysmy sie zgraly, ja tez bede wszedzie wklejala...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...