Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

on potrzebuje domu i ciepla przede wszystkim bo za 3 dni bedzie na wylocie.........:(
mnie sie widzi propozycja Rybki z tym pokojem,to da nam czas na ogarniecie czegos innego,trudno jest cos zalatwic,mase psow w tarapatach a Kubula dodatkowo jest chory................nie wiem jak myslicie ciotki,ale mnie sie ten cieply pokoj widzi....;)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania102 napisał(a):
A konkretnie o jakim okresie czasu myślisz? Takiemu psiakowi naprawde może być cięzko coś znaleźć- i co wtedy? Paulina ma rację- tzrba mu zaoszczędzić zmian. On potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji.


ehh, wiem o tym :(

zaproponowałam się, bo Kubuś potrzebował (potrzebuje) pomocy na już.
Myślałam o 1-2 miesiącach - nie chcę obiecywać więcej, bo nie wiem czy będę wstanie na dłuższą metę znaleźć dla niego tyle czasu ile on potrzebuje :(

Posted

Jedno Ci powiem rybko..., on piszczal w pokoju, jak zamknelysmy go na pare minut, ale to nie moja brocha... Nie do mnie nalezy decyzja...

Nie mozesz miec psa, bo masz ALARM, hmmmm, ku.wa sorry - nie moge tego zrozumiec... I mozecie mi teraz jechac jak chcecie! Ja tego PSA WIDZIALAM, widzialam jego oczy, widzialam Marte, ktora ryczala jak ja!

Posted

Ponieważ od razu wypowiedziałam się pozytywnie o propozycji Rybki, wypowiem się ponownie.
Mnie to od razu wyglądało na ciepły garaż:-)

Piszesz Paulina, że jak Kuba znajdzie DT u Rybki to ciotki się odwrócą i polecą gdzie indziej pomagać.
A czy taka sytuacja nie może nastąpić, jak znajdzie się inny tymczas bezpłatny?
Choć w sumie to ja już nie wiem, czy szukamy bezpłatnego czy płatnego i zbieramy deklaracje?
I ja nadal uważam, że z garażu Rybki warto skorzystać nawet na m-c, a m-c to dużo.

A może nie mam racji, tylko o tym nie wiem....

Ja też poproszę konto, tylko teraz jestem pusta a raczej na wielkim debecie,
pod koniec m-ca mogę coś przesłać.

Posted

Paulina78 napisał(a):
Jedno Ci powiem rybko..., on piszczal w pokoju, jak zamknelysmy go na pare minut, ale to nie moja brocha... Nie do mnie nalezy decyzja...

Nie mozesz miec psa, bo masz ALARM, hmmmm, ku.wa sorry - nie moge tego zrozumiec... I mozecie mi teraz jechac jak chcecie! Ja tego PSA WIDZIALAM, widzialam jego oczy, widzialam Marte, ktora ryczala jak ja!


Nie pisałyście (bądź nie zauważyłam) że piszczał po zamknięciu w pokoju.. Tak więc i ta opcja najwidoczniej odpada.

alarm - jak pisałam, został założony po niedawnej sytuacji jaka miała miejsce w moim domu - daje mi poczucie bezpieczeństwa - brzmi egoistycznie? może. Ale chyba każdy chce się czuć w swoim domu bezpiecznie :(

Mam nadzieje, że uda Wam się znaleźć dla Kuby porządny DT

Posted

Ale robcie co chcecie, kupa gora :)

Ja mam swoje zdanie ... I absolutnie to nie jest przeciwko rybce...

Rescal rzadzi :) psem, ja mowie co mysle po zobaczeniu psa....

Wymiksowuje sie z tematu w takim razie ;)

Posted

1986rybka napisał(a):
Nie pisałyście (bądź nie zauważyłam) że piszczał po zamknięciu w pokoju.. Tak więc i ta opcja najwidoczniej odpada.

alarm - jak pisałam, został założony po niedawnej sytuacji jaka miała miejsce w moim domu - daje mi poczucie bezpieczeństwa - brzmi egoistycznie? może. Ale chyba każdy chce się czuć w swoim domu bezpiecznie :(

Mam nadzieje, że uda Wam się znaleźć dla Kuby porządny DT


... i ku.wa wyszlam na to zla:shake:! Wiedzialam...

Pies tez musi czuc sie bezpiecznie... To jeste PIES PO PRZEJSCIACH! Widzial picie, bicie i gwalty, czul bol i glod! Nie mial nawet imienia..., przez 12 lat! A jak to BRZMI???

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
ile On moze byc w tej klinice??
sory, ale nie mam czasu przebijac sie przez wszystkie posty

3 dni...
Nie przebijaj sie, spoko :)

Posted

ale od zamknięcia w pokoju jeszcze żadnemu psu krzywda nie stała się... Rybka zaproponowała to co mogła na daną chwilę, innych propozycji narazie brak, trudno o nie w 3 dni, ale miesiąc czy dwa to już dużo więcej czasu... Wielu ludzi ma alarm w domach i jak mają zwierzęta to zostają w pomieszczeniu poza zasięgiem alarmu, ponieważ za każdą interwencję płaci się, a dodatkowo jest stres, bo może akurat tym razem to nie był pies, a włamywacz...

Posted

tripti napisał(a):
ale od zamknięcia w pokoju jeszcze żadnemu psu krzywda nie stała się... Rybka zaproponowała to co mogła na daną chwilę, innych propozycji narazie brak, trudno o nie w 3 dni, ale miesiąc czy dwa to już dużo więcej czasu... Wielu ludzi ma alarm w domach i jak mają zwierzęta to zostają w pomieszczeniu poza zasięgiem alarmu, ponieważ za każdą interwencję płaci się, a dodatkowo jest stres, bo może akurat tym razem to nie był pies, a włamywacz...


Wiec dobrze, robcie co chcecie - czy ja cos mowie? Ja tez chcialam dobrze i psa widzialam, dlatego moge go chyba ocenic...?
... ja umywam rece od TEGO tematu - zbieram tylko pieniazki, zeby przekazac rescal, bo mnie prosila...

Posted

tripti napisał(a):
ale od zamknięcia w pokoju jeszcze żadnemu psu krzywda nie stała się... Rybka zaproponowała to co mogła na daną chwilę, innych propozycji narazie brak, trudno o nie w 3 dni, ale miesiąc czy dwa to już dużo więcej czasu... Wielu ludzi ma alarm w domach i jak mają zwierzęta to zostają w pomieszczeniu poza zasięgiem alarmu, ponieważ za każdą interwencję płaci się, a dodatkowo jest stres, bo może akurat tym razem to nie był pies, a włamywacz...


Wymieniłam wczoraj parę wiadomości z Pauliną i wiem dlaczego ma takie stanowisko w tej sprawie - chce dla psiaka jak najlepiej.
A najlepiej byłoby jakby mógł trafić do kogoś kto będzie miał dla niego dużo czasu i cierpliwości (i nie będzie sam przez pół dnia)- w końcu jest to zwierzak, który był krzywdzony przez całe życie :(

Posted

Zajrzałam na wątek, bo mam w zwyczaju zaglądać na wszystkie wątki gdzie pomaga Obraczus (w jakiejkolwiek by formie ta pomoc nie była), i powiem tylko jedno. Grzechem byłoby nie skorzystać z pomocy oferowanej przez Rybkę. Pies na dzień dzisiejszy nie ma żadnej opcji na domowy tymczas. Póki jest w klinice nie ma problemu. Chociaż przepraszam, jest. Jak zawsze ten sam, czyli finansowy. Co będzie później?

Posted

Paulina! Ty mi tu nie wyjeżdzaj z umywaniem rąk!;) potrzebujemy Twojej pomocy i już. nie zostawiaj mnie tu z nim, noo!
To co piszesz jest bardzo rozsądne, ale:
- czy w hoteliku typu kojec to tez nie jest tak, ze pies jest sam przez wieksza czesc dnia? i tylko ma do obserwacji inne psy w innych kojcach, ktore go albo inreresuja albo stresują? ja tego np boje sie wlasnie w w takich kojcowych hotelach
- wczoraj popiskiwalale to byla dle niego nowa sytuacja, nowe miejsce, i tak wg mnie zachwowywal sie ekstra
- nie znajdziemy mu domu gdzie bedzie z kims 24/h, to nierealne, nie w tak krotkim czasie
- jesli chodzi o koty - jego reakcja byla bardziej ciekawska, on zrobil taki skłon z tyłkiem w gorze, co wg mnie wygladalo na zachete do zabawy, no i niestety przy tym szczeknał, ale to nie byla agresja typu złapię cie i zjem. ale na pewno przez pierwsze dni NIE MOGLBY ZOSTAWAC Z KOTEM SAM W JEDNYM POMIESZCZENIU, musialby ktos obserwowac ich relacje
- Rybka - czy z tych 8h nie zrobi sie 10h? jestes tego pewna? czy po tym czasie pies mialby wstęp do Twojego domu i tam moglby przebywac z ludżmi? Skąd jestes?

ja wiem jedno - w hotelu kojcowym nie wyleczymy go, wprost przeciwnie - wyjęty z warunkow mieszkaniowych rozchoruje sie jeszcze bardziej

Posted

teraz ja wyrażę swoje zdanie.

Najczęsciej osoba, która bierze do siebie psa na bezpłatny dom tymczasowy PRACUJE. Przeciętnie 8 godzin spędza w pracy plus dojazdy... nie wiem czy uda Wam się znaleźć dom tymczasowy, który będzie siedział w domu 24h na dobę... byc może i tak sie stanie czego Wam życzę. Sobie zresztą też. Jednak jeśli ja miałabym dać psa do HOTELu KOJCOWEGO bo nie chciałoby by mi się potem robic psu zamieszania w głowie z przenoszeniem z DT.. to sorry. Wybieram opcję RYBKI. Martwić się będziemy gdy będzie na to czas. Dzisiaj jest środa. Jeśli ktokolwiek znajdzie DT do piątku - super. Bedę gratulować.

Ale nie ma co robić zamieszania. Gdy pies był w domu pijaka - była afera. Teraz próbujemy ustalić rozwiązanie z tej trudnej sytuacji - jest afera. Napisze więcej. Pies, który ma 12 lat wiekszość dnia ŚPI! Więc nie rozumiem po co Mu obecność człowieka 24 H na dobę. Owszem byłoby fantasycznie.. ale qrcze. O takch wygodach będziemy mysleli potem. Teraz najważniejsze jest znaleźć miejsce dla Kubusia, gdzie mógłby spokojnie i w cieple dojść do siebie.

RYBKA - czy za Twój pokoj trzeba byloby płacic?? Czyli wtedy mówimy o płatnym DT. To tez jest istotne...i gdzie Ty w ogóle mieszkasz ?? :)

Ponadto RESCAL mówiła mi, że Kuba na Jej koty bądź kota sąsiadki - nie pamiętam reagował dobrze. Zaczepiał do zabawy. Więc sorki ale nie można MU przyklejać znowu etykiety psa, który nie akcpetuje kotów. Tym bardziej, że chyba wiekszość z Was wie, że kot świetnie potrafi sobie poradzić z ustawieniem psa. Ale niestety na to potrzeba więcej niż kilka godzin.

A Ty Paulina nie umywaj rąk. JEsteśmy tutaj aby razem cokolwiek wymyśleć. ale negatywne podchodzenie do propozycji Rybki jest chyba niezbyt ok. Tym bardziej, że ja też widziałam Kubę. I serio. Widziałam psy w dużo gorszej kondycji. Nie można oczekiwać, że Kuba będzie brykał i fikał. Ten pies ma w koncu 12 lat. I to widać. Ponadto jest głuchy! To też Mu utrudnia funckjonowanie. I chyba lepiej, aby przebywał w miejscu gdzie nie ma innych psów, niż aby przebywał w Hotelu Kojcowym. Bo przecież TYLKO takie wyjście z tej sytuacji na razie jest.

Mój osobisty pies siedział w domu do10godzin sam... jakoś nie widzę, aby działa MU się z tego powodu krzywda... cały ten czas śpi. Bo tak powinien zachowywać się pies podczas nieobecnośći właścicieli. Powinien spać właśnie.

Posted

ciekawa jestem jak minela noc Kubusiowi..........biedak, tyle stresu ..............ciesze sie,ze w tym wszystkim,jesli nic innego nie pokaze sie na horyzoncie:(jest zawsze ten rybkowy pokoj-garaz:).................................wyjatkowo ,zla sytuacja............ehhhhh

Posted

tez uwazam ,ze dobrym rozwiazaniem na ta chwile jest propozycja Rybki.Lepszej opcji nie znajdziemy w dwa dni . Nawet na kojcowy hotel nie uzbieramy ,a poza tym w kojcu chlopak calkiem by sie rozchorowal..
A myslicie ,ze on w tym swoim bylym domu byl caly czas z kims? Pewnie tez zostawal sam. Biedny ten Kubus..

Posted

monika083 napisał(a):
tez uwazam ,ze dobrym rozwiazaniem na ta chwile jest propozycja Rybki.Lepszej opcji nie znajdziemy w dwa dni . Nawet na kojcowy hotel nie uzbieramy ,a poza tym w kojcu chlopak calkiem by sie rozchorowal..
A myslicie ,ze on w tym swoim bylym domu byl caly czas z kims? Pewnie tez zostawal sam. Biedny ten Kubus..


Z tego co mówiła Resca to albo pies siedział sam w domu... albo siedział z idiotą pod jakims sklepem... a często też siedział przed blokiem, bo idiota zapomniał o nim.. tak więc...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...