Awit Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Do miejskich nie ma po co dzwonić, oni do mieszkań nie wchodzą. Nawet zgłoszenia nie przyjmą. Jeśli dzieje się coś w domu to tylko policja. A jeśli ze zwierzakiem to i policja i miejskie może wtedy przyjadą. Ja zimą widziałam psa na balkonie, co chwile wył, mróz, psiak zamknięty, w oknach ciemno. Wlazłam na klatkę, pukałam do ludzi by sprawdzić które to drzwi, człowieka nie było. Zadzwoniłam do SM ale odesłali mnie na policję. Więc dałam człowiekowi trochę czasu, jak znowu poszłam to już psa nie było. Potem obsesyjnie oglądałam ten balkon i uznałam, że psa zamknięto niechcący.... Quote
rescal Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Awit napisał(a):Do miejskich nie ma po co dzwonić, oni do mieszkań nie wchodzą. Nawet zgłoszenia nie przyjmą. Jeśli dzieje się coś w domu to tylko policja. A jeśli ze zwierzakiem to i policja i miejskie może wtedy przyjadą. Ja zimą widziałam psa na balkonie, co chwile wył, mróz, psiak zamknięty, w oknach ciemno. Wlazłam na klatkę, pukałam do ludzi by sprawdzić które to drzwi, człowieka nie było. Zadzwoniłam do SM ale odesłali mnie na policję. Więc dałam człowiekowi trochę czasu, jak znowu poszłam to już psa nie było. Potem obsesyjnie oglądałam ten balkon i uznałam, że psa zamknięto niechcący.... przed chwila skonczylam rozm z sąsiadką menela (juz dzis ostatni raz, dam jej juz dzis spokoj) i doszlysmy do wniosku, ze jakby nie daj boze bla taka potrzeba - to raczej trzeba bedzie kontaktowac sie z policją. chocby po to aby sprawdzili czy menel ie jest zabrany juz do ZK. ale mam nadzieje, ze nie bedzie to potrzebne Quote
ilon_n Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Przecież nikt tu nie robi awantur , tylko grzecznie piszemy, m.in. że są pewne instrumenty, które mogą pomóc wydostać psa bez względu na to czy pan sie zjawi czy nie i bez względu na to kiedy i w jakim humorze .. ja również nie widzę kto miałby tu być tą nawiedzoną idiotką .. rescal, miałaś mnie na myśli?! a czytając Twój opis sytuacji w pierwszym poście naprawdę trudno o milsze wizje powitania pana z psem .. Quote
P78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 rescal napisał(a):przed chwila skonczylam rozm z sąsiadką menela (juz dzis ostatni raz, dam jej juz dzis spokoj) i doszlysmy do wniosku, ze jakby nie daj boze bla taka potrzeba - to raczej trzeba bedzie kontaktowac sie z policją. chocby po to aby sprawdzili czy menel ie jest zabrany juz do ZK. ale mam nadzieje, ze nie bedzie to potrzebne Dobra, ok - sluchaj to robimy tak, ja czekam w kazdej chwili na kontakt, jestem w domu non-stop i zawsze mozesz podjechac... Jestesmy w kontakcie. Lepiej ogarnac to bez Policji, bo oni wtedy chyba musza dac psa na Paluch (choc nie upieram sie...) Ale jak bedzie trzeba, to trudno... Moj kumpel kiedys jak zachlal :) i usnal z amstafem na ulicy, na przystanku, to Go zabrali na Kolska, a psa na Paluch :) Taka opowiastka na rozladowanie emocji :) rzecz jasna jak kumpel wylazl z "najdrozszego hotelu w Wawie" :) to psa odebral :) Dziewczyny nie kloccie sie tylko cholera ;) to nikomu nie pomaga, choc rozumiem, ze wiele osob kibicuje i zle czuje sie z tym, ze psa nie ma... Ja przeciez tez ... Quote
Lolalola Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 czekam na jutro i mam nadzieje,ze ruszycie tam z pomoca jakichkolwiek wladz!!!!!!!!!!!!!sprawa wyglada tragicznie i tu nie ma co patrzec na to czy swiatlo jest itd!!!!Jesli o mnie chodzi to moglabym przez okno wlesc,napasc,oczy wydrapac za psa!!!!taki juz ze mnie czub............i mozecie nazywac mnie jak sie podoba!!!!!pies najwazniejszy!!!! Quote
Awit Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 A właśnie. Bo jak policja po niego przyjdzie, żeby go odstawić do zakładu karnego to dziewczyny będzie dramat:-( DRAMAT:-( Pies trafi na paluch a stamtąd nawet do adopcji nie pójdzie bo pies mający właściciela do adopcji nie idzie:-( Bo policja nie da czyjegoś zwierzaka pod opiekę sąsiadki!!!!!! A kto będzie po zakładach karnych jeździł, załatwiał u prokuratora widzenie, po to aby menel zaśmiał się, gdy mu się zaproponuje by zrzekł się psa.... Zabierajcie psa jak tylko się da. Pieseczku niech ten Twój pan wraca i niech Cię cioteczki zabierają. A jaki jest plan, że co, że sąsiadka bierze psa na spacer? Quote
Lolalola Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 jestem za expresowa akcja rowniez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie ma na co czekac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!zeby ta akcja nie zakonczyla sie tragicznie............ Quote
rescal Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Przepraszam Was, ponioslo mnie, bo kompletnie nic sie dzis nie udaje. Wszystkim nam zalezy, stąd te nerwy. Paulina - dziękuję:) Awit - menel kilka razy proponowal sąsiadce ze jej tego psa odda, ona jest święcie przekonana, ze nie bedzie z tym problemow, mimo ze przytoczylam jej kilka historii ze niekoniecznie tak musi byc, to ona jest pewna ze on jej psa bez zadnych 'ale' odda. ja bede przygotowana na kazde rozwiazanie, ktore doprowadzi do tego ze pies zostanie odebrany Quote
Lolalola Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 trzymam kciuki za jutro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pieseczku tak tu na Ciebie czekamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Quote
rescal Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Lolalola napisał(a):jestem za expresowa akcja rowniez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie ma na co czekac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!zeby ta akcja nie zakonczyla sie tragicznie............ ale powiedz mi, co proponujesz? co pozostaje mi dzis poza czekaniem? jesli rada bedzie mogla psu pomoc, to chetnie skorzystam. bo telefon na policje z informacją, ze jest 24.00 i menel jeszcze do domu nie wrocil - raczej nie bedzie potraktowana poważnie. troche inaczej bedzie rano(ale tylko troche i tu naszym argumentem bedzie to, ze prawdopodobnie jest w mieszkaniu zamkniety pies - ale nie wiemy tego na pewno) Quote
ilon_n Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 czy już są jakieś wieści od mariamc odnośnie miejsca i ewentualnie terminu dostępności?? Z innego wątku wynika, że miejsce które miało być wolne za 2 tygodnie nie zostanie zajęte przez ONeczkę, bo ta jedzie jednak do Daśki zamiast do mariamc. Dobrze byłoby przytrzymać/przechwycić to miejsce, bo kolejka może się okazać długa jak to przegapimy .. tymczasem pozostaje wierzyć w moc sprawczą sąsiadki, że uda się kobiecinie wyprowadzić psiaka bez perturbacji .. niech się chłopak dzielnie trzyma, to już ostatnie chwile w tym piekle .. Quote
lika1771 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Czekamy oby dzisiaj sie udało trzymam kciuki bardzo mocno......... Quote
kado Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Znalazłam ten watek wczoraj wieczorem....szok:( Gdzie my żyjemy, żeby ścierwo za takie czyny jeszcze na wolności chodziło, a matka z dziećmi musi tułać się po socjalce.... I ten biedny pies...Boże, co on tam musi przechodzic...dziewczyny co z nim? Udało się go odebrać tej kreaturze? Quote
obraczus87 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Tez czekam na wieści. Mam nadzieję, że psiak jest juz bezpieczny... Quote
ilon_n Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 również zaglądam z rana i wypatruję wieści .. Quote
katarzyna09 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ilon_n napisał(a):również zaglądam z rana i wypatruję wieści ..Ja rowniez.Powodzenia,trzymam kciuki! Quote
Lolalola Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Rescal z tym expresem to chodzilo mi wlasnie dzis o wczesniutkie rano:)wiem,ze w nocy,po takim telu policja nic nie zrobi..............:(ale rano to co innego,trezba uzyc wszelkich sil zeby psa wyciagnac,police,straz,whatever..........z dodaniem,ze czekamy na tego pana bo w srodku jest pies i my wiemy,ze on on wczoraj siedzi sam...........zreszta wiesz pewnie co juz robic...........trzymam kciuki bardzo mocno za akcje i te biedna sierotke:( Quote
P78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Dobra, ciotki zachowajmy spokój :) Już mam wieści, że chłop był widziany rano, z psem - dobre i to! Facet nie siedzi, a pies żyje! Czekam na dalsze posunięcia ;) Już nic nie napiszę, żeby nie zapeszać, ale nie denerwujta się tak ciotki :) - dowiem się coś to napiszę od razu!!! :) Quote
P78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 CZY KTOŚ MIAŁBY TRANSPORT DZIŚ PO WAWIE? Ale nie wieczorem, tylko tak nie wiem za 2-3 godziny? Quote
Lolalola Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 no to grzecznie czekamy:)mam nadzieje,ze bedzie ok!!!!!! Quote
jaanna019 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 No jedno pocieszające pies żyje. Ależ nerwówka:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.