Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pani sasiadka ma zabrac psa jka tylko ten idiota wroci. Marta ale niech sasiadka nie mowi ze chce Go zbarac na stale. Niech powie, ze chce z NIm.. nie wiem wyjsc rano na spacer czy cos takiego. Boje się, aby idiota nie zrobil tez tej kobiecie krzywdy...

Kubusiu wytrzymaj jeszcze troszke prosze!!!!!!!!!!

Posted

Lolalola napisał(a):
czyli,ze ten trep nie wrocil jeszcze...pani sasiadka nie dawala znaku?...........dziewczyny a czy z rana bedzie ktos tam jechal,szukac tego bidunia?

Nie dawala :(
Jestem umowiona z zalozycielka watku na kazda godzine :( Ale nie umiem sie pocieszyc, ani myslec pozytywnie :(
Rescal czy Ty tam obok mieszkasz??? Bo skoro Pania znasz, to moze te same rejony???
Moze dasz adres na PW i jakos inaczej podzialam... ???

Posted

Ja bym brala psa i spie..lala jak najdalej, im wiecej z takim gadasz tym gorzej :shake:
Nie sadze, zeby mial krzywdzic sasiadke, ktora zna od dzieciaka, nieeee...

Posted

no wlasnie jakos tez nie umiem myslec pozytywnie:(blagam jedzcie tam rano,robmy cokolwiek bo strasznie sie boje!!!!!!!!!!!!!!!!!bardzo mi smutno,ze nie moge pomoc we wlasnej osobie:(

Posted

Paulina78 napisał(a):
Ja bym brala psa i spie..lala jak najdalej, im wiecej z takim gadasz tym gorzej :shake:
Nie sadze, zeby mial krzywdzic sasiadke, ktora zna od dzieciaka, nieeee...


Kochana, szczerze?? Mnie już nic nie zdziwi.. ale krakac nie chce!!! Rescal pisala ze jak tylko sasiadka da znac, pojedzie tam albo poznym wieczprem (czyli w sumie teraz), albo rano.

Posted

Wiem, ale do 22 sie umowilysmy, wiec juz lipa dzis :( Choc ja czekam i czekam i tez noca dzwoncie!!! Pewnie ta Pani spac pojdzie zaraz, ale moglaby w okno zerknac, czy zapalone jest swiatlo... Obraczus zadzwonisz do mnie na komorke? Nie zapisalam telefonu Twojego :( i zero na karcie, chcialam zapytac o cos... Nie ma Marty, to Ciebie zapytam...

Posted

Przypadkiem trafilam na watek psiaka. Dziewczyny, moze pijus sie zachlal i nie slyszy dzwonka, pukania do drzwi? Czy psiak dal znac, ze jest? Mam na mysli szczekanie itp. Co za dranstwo. ale nie martwcie sie, niech tylko lobuz trafi do celi......wspollokatorzy dadza mu wycisk :angryy: Najwazniejsze jednak, zeby psiak zyl i dotarl do Pauliny.
Jesli gada nie bedzie w domu - dzwoncie na policje i straz miejska. Oni sie paskudnie ociagaja z interwencja, ale pod naciskiem rusza leniwe tylki , juz to przechodzilam i stad tez moja sugestia, nie gniewajcie sie. Jeden absztyfikant ze strazy poinformowal mnie z nutka zastraszenia, ze nagrywa rozmowe. Odpowiedzialam, ze bardzo slusznie, bo bedzie stanowic dowod nie przeciwko mnie, lecz przeciwko strazy :evil_lol: Nie dajcie sie zastraszyc , jakby co. Niewiele moge fizycznie pomoc, ale trzymam za Was kciuki :multi:

Posted

O matko ty moja. Teraz dopiero czytam i taka tragedia...
Rozumiem, że na akcję się szykujecie, Boże ileż on musiał wycierpieć...
A nie wchodziło tam w grę zawiadomienie policji i odebranie psa na cito?
Tylko gdzie by go zabrali...do schronu

Posted

kuzwa jestem zalamana....................sorry,ale te pijaczyny zwykle maja szybka banke i do domu ida spac i truc rodzine.................bardzo,bardzo sie boje..................

Posted

Tam juz psiarnia byla, ale to nie jest latwe i proste, i jesli facet jest taki jaki jest, i jest im znany, to z co oni maja wiecej robic? Bo facet nie otwiera, wiec co...? Wywazyc drzwi??? Przeciez beda lazic po sasiadach, ktorzy DZIS NIC NIE SLYSZELI... Tylko facet sie podk..wi, ze go sasiedzi podpierdzielili...:shake:
Ja akurat staje za sluzbami mundurowymi, bo zawsze mi pomagali i nigdy nie mialam jakis niemilych jazd z nimi... Ale wiem, ze nie z kazdym jest latwo, ale to jak z ludzmi w kazdym zawodzie...
Pies nie daje znaku, z jest nawet jak jest :( Nie szczeka, bo to klebek nerwow!

Posted

W takiej sytuacji służby pro-zwierzęce mają podstawy do interwencji .. pies zamknięty od bóg wie jakiego czasu .. pozbawiony jakiejkolwiek opieki .. a jedyna opieka jakiej może się spodziewać po swoim panu-przestępcy to ostre baty = zagrożenie zdrowia i życia psa ..

Straż miejska w naszym woj. interweniowała w o wiele mniej rażących okolicznościach .. pies był przywiązany do klamki drzwi od środka mieszkania przez około 2 doby. Nie było kontaktu z właścicielką, więc wyważyli drzwi i odebrali zwierzę.

Martwię się, że psiak znów oberwie przez debilizm swojego "pana", bo ileż można wytrzymać bez wyjścia!!!

Posted

hej
przepraszam, ale wlasnie wrocilam dopiero do domu - lapalismy kociaka pod blokiem (nie udalo sie, marne szanse ze przeyje noc bo jest bez matki:( ), telefon mialam ze soba, aby byc w kontakcie z sasiadka wlasciciala i jechac jak tylko da mi znac, ze mozna.
do tej pory menel nie pojawil sie - tzn. nie jest zapalone swiatlo w oknach, pani pukala tez co pol godziny do drzwi.
ja wiem, ze Wszyscy nastawilismy sie ze juz dzis bedzie to zalatwione, ale prosze nie nakręcajmy sie i nie róbmy tragedii. Wlasciciel predzej czy pozniej pojawi sie i pies bedzie bezpieczny. Proszę, nie snujcie czarnych scenariuszy.

Posted

jezu od bog wie jakiego czasu??? ilon_n, moze o wyszedl pol godziny przed naszym przyjsciem, moze pies jest z nim. ja nie chce nagla mowic ze pies ma tam cudownie, ale prosze - nie pomagasz w ten sposob. jesli jutro rano sytuacja nie zmieni sie - na pewno bedziemy dzialac juz ze straza miejską

Posted

[quote name='rescal']hej
przepraszam, ale wlasnie wrocilam dopiero do domu - lapalismy kociaka pod blokiem (nie udalo sie, marne szanse ze przeyje noc bo jest bez matki:( ), telefon mialam ze soba, aby byc w kontakcie z sasiadka wlasciciala i jechac jak tylko da mi znac, ze mozna.
do tej pory menel nie pojawil sie - tzn. nie jest zapalone swiatlo w oknach, pani pukala tez co pol godziny do drzwi.
ja wiem, ze Wszyscy nastawilismy sie ze juz dzis bedzie to zalatwione, ale prosze nie nakręcajmy sie i nie róbmy tragedii. Wlasciciel predzej czy pozniej pojawi sie i pies bedzie bezpieczny. Proszę, nie snujcie czarnych scenariuszy.
rescal chcialabym miec Twoj spokoj......
moze trzeba zrobic jak mowi Ilon_n.........koles jest potworem i wiezi psa...........moze przynajmniej rano,trzeba by zadzwonic,sorry,ale na co liczysz,ze jesli pies nabrudzi po takim dlugim czasie niewychodzenia to nie bedzie latal po scianach???????????????

Posted

lolalola, jestem zdenerwowana
ale to nie znaczy, ze nagle zaczne zachowywac sie jak nawiedzona idiotka. licze na to, ze zabierzemy psa. a ty na co??? bo awanturami niewiele zdzialamy

Posted

tak rascal ja tez na to licze,bo dlatego jestesmy tu na tym watku,bo jest napisane ,ze pan to kanalia i zneca sie nad psem!!!!!!!!!!!!!!!!i dlatego,ze wiem,ze nie jest to mily jegomosc,ktory zabral sobie pieska i poszedl do znajomych na drina!!!!gotuje sie we mnie bo kiedys mialam identyczna sytuacje..........pod moimi dziadkami mieszkala taki tyfus i co noc dawal upust swym emocjom na psie,a ja mialam wtedy z 9 lat i gowno moglam zrobic...........nie przypominam sobie zebym cos pisala o zachowywaniu sie jak nawiedzona idiotka.............

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...