P78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Ja juz chce wiedziec, ze Go zabralyscie, reszta to juz niewazne... Boze, zeby sie facetowi nie odwidzialo!!!:roll: O ktorej on ma byc zabrany? Juz nie pamietam... Chyba 18-19, bo tak po 19tej bedzie transport z Ochoty... Dajcie smsa chociaz jak bedziecie poza tym przekletym domem !!! :( ja mam zero na karcie :( Quote
IVV Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 ja podesle tez cos jednorazowo ,prosze tylko o przypomnienie oby juz chlopak byl bezpieczny w waszych rekach ... Quote
ilon_n Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 to jaka decyzja zapadła? dom u sąsiadki czy jednak DT u Pauli?? skłaniałabym się do tego pierwszego, bynajmniej nie dlatego, że u Pauli jest gorzej, bo na pewno nie jest i super, że w ogóle Paula zaproponowała swój DT .. ale oczywiście bez względu na decyzję, każde inne miejsce jest lepsze od tego obecnego i czekam jak na szpilkach na wieści, że psiak jest już wyrwany z rąk tego bydlaka. Quote
Agnieszka103 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 ilon_n napisał(a):to jaka decyzja zapadła? dom u sąsiadki czy jednak DT u Pauli?? skłaniałabym się do tego pierwszego, bynajmniej nie dlatego, że u Pauli jest gorzej, bo na pewno nie jest i super, że w ogóle Paula zaproponowała swój DT .. ale oczywiście bez względu na decyzję, każde inne miejsce jest lepsze od tego obecnego i czekam jak na szpilkach na wieści, że psiak jest już wyrwany z rąk tego bydlaka. Z tego co wyczytałam to psiak jedzie do Pauliny. cała "akcja" ma być przeprowadzona ok. 19:00, także czekamy na informacje... Quote
Lolalola Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 oj rece az spocone..............boje sie o niego!!!!!czekam!!!!!!!!!! Quote
rescal Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 ja rowniez jestem bardzo zdenerwowana - 'pana' nie ma w domu! nie mozemy na razie zabrac psa, na walenie w drzwi nie odpowiada, ciemno w oknach. pani sasiadka ma zabrac psa do siebie jak tylko pojawi sie wlasciciel, i najwyzej ja wieczorem jesli nie bedzie za pozno lub jutro wczesnie rano go odbiore Quote
P78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Kurde to moje zasrane przeczucie...:shake: dostalam telefon, ze faceta nie ma w domu!!! Zaraz zejde na zawal!!!:placz::placz::placz: Nic czekamy jeszcze :( Boze..., nie w takiej chwili :-(:-(:-( Quote
rescal Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 sluchajcie, spokojnie. ja wiem, ze wszyscy nastawili sie ze zis bedzie sprawa rozwiazana - ale pamietajmy, ze odebranie nie bylo w zaden sposob umowione w pijakiem, nie ma w tym jego zlej woli - po prostu na razie nie ma go w domu, jak tylko pojawi sie - pies zostanie zabrany i oddany w troskliwe ręce Pauliny:) ja jestem dobrej mysli, jak nie teraz to za pare godzin! Quote
P78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Moze go poszukac na tym osiedlu, co? Jak myslisz? Mozna niech sie ta kobiecina przejdzie...? Boze, siedze i placze, tak strasznie chcialam mu pomoc i to JUZ, na teraz... Wszystko czeka karma, miseczka, wiem, ze i Marta ma juz wszystko :-(... Pier...ny dziadu znajdz sie!!! Quote
IVV Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 moze gdzies m...e zalal i bedzie miec tygodniowke...? a pies sam ....:( trzymam kciuki !!!! Quote
P78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Oby go od poniedzialku do pierdla nie wzieli... Quote
Lolalola Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 :shake::shake:gdzies w srodku czula ,ze cos sie spierd.....i,oby mu tylko krzywdy nie zrobil!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ide umrzec:placz: Quote
IVV Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 w razie czegos to mozna ze SZ pojechac i psa wydostac jakby sie facet nie pojawil w cigu 24h Quote
P78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 IVV napisał(a):w razie czegos to mozna ze SZ pojechac i psa wydostac jakby sie facet nie pojawil w cigu 24h Kurde, gapie sie w telefon i czekam az Marta zadzwoni :( Quote
Abrakadabra Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Paulinka, nie wygonisz mnie? Bo pewnie właśnie robię "sztuczny tłok" .... Quote
Lolalola Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 nic sie nie da zrobic gdy czlowiek tak czeka........... boje sie o niego:(zeby ten pojeb tylko czegos jeszcze nie zmajstrowal.............co z nim sie teraz dzieje??nie moge przestac myslec:( Quote
obraczus87 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Kochane spokojnie. Nie denerwujcie sie!!! Naprawde. Wierzę, że sie uda. I tez sie bardzo martwię... dzisiaj mój TZ mial wypadek... mi wieczorem jakis idoota zastawił wjazd na parking.... jak pech to pech... RESCAL - dawaj znac co i jak. Rano nie dam rady Wam pomoc. ale moze do czegos sie przydam tak czy siak... Quote
Bonsai Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Och, a miałam nadzieję na dobre wieści już... To nie pozostaje nic , tylko trzymać kciuki... Quote
P78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Abrakadabra napisał(a):Paulinka, nie wygonisz mnie? Bo pewnie właśnie robię "sztuczny tłok" .... Ciebie ...? Nigdy! ;) Super, ze weszlas na watek - nie ukrywam, ze jestem ogromnie zmartwiona, ze nie mam psa fizycznie na cieplym kocyku :( Nawet moj chlopak dzwonil z roboty, pytal czy juz 4 psie d.u.pki sie grzeja w domku :shake: Quote
obraczus87 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Heeeeejjjj dziewczyny nie martwcie sie tak! Wiem, wiem, sama sie martwie. ale bardziej bym sie martwila, gdyby facet zostal uprzedzony i wtedy by zwiał na picie. A tak jak to w jego standardowym dniu zycia poszedl zachlac z kumplami....... Quote
Lolalola Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 no wlasnie...................a pozniej wyzyje sie na psie:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.