rescal Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Witam pies jest w Warszawie. Nie ma imienia, choc ma juz 12 lat i te 12 lat przeżyl w jednej rodzinie. Po prostu pies, albo kundel. Przyzwyczajony do bicia, kopniaków, mimo całej nędzy życia z ludzmi - nadal ich kocha. Mieszkal w rodzinie, gdzie rzadzil pijak - sadysta, ktory m. in ogolil na łyso głowy zony i dzieci, pił i bił. Za gwałt na 11 letniej córce i znęcanie sie nad rodziną dostał wyrok - więzienie. Zonie i dzieciom opieka społeczna zapewniła inne schronienie, niestety psa nie zabrali ze sobą - teraz już tylko on słuzy za worek treningowy dla swojego 'pana'. Sąsiedzi często słyszą skowyt bitego psa, jakiekolwiek uwagi, czy nawet wezwana raz policja nie zrobily na 'wlascicielu' jakiegokolwiek wrazenia - on i tak czeka na zabranie do wiezienia. od czasu wyprowadzki reszty rodziny pies rzadko wychodzi na dwór, a kazde załatwienie sie w domu= lanie i to porządne.. Pies na widok wołającego go czlowieka zaczyna czołgać sie w jego strone - boi sie lania, ale pragnienie bycia poglaskanym jest silniejsze. Tyle lat koszmaru, a on nie stracil jeszcze wiary i milosci do ludzi, to niesamowite.. Jest wychudzony, ale ogolnie wyglada na zdrowego. mialam zrobic mu zdjęcie (pies biagal luzem, 'pan' w pobliskiej bramie mial impreze z kumplami), ale na widok aparatu posiusial sie ze strachu, nie mialam serca dodawac mu ekstra-stresu. ale wiem, ze zdjęcia na pewno beda potrzebne.. moze znacie jakies przytulisko,gdzie znalazlby kąt na resztę lat.. Bo mimo tego ze jest ładny (taki skundlony troszkę owczarek niemiecki mini, dlugowlosy) to kto przygarnie 12 letniego psa?:( jest troszke mniejszy niz owczarek niemiecki, taki mini DONek Pies dostał imię na nowy szcześliwszy rodział w życiu - Kuba:) Dzieki pomocy Dogomanii Kuba jest obecnie w domowym hoteliku Terier w Brzyściu. wątek jest dlugi, wiec w skrocie: Kuba został odebrany od pijaka 19 października rano, od razu został zabrany do lecznicy, gdzie poza wychudzeniem zdiagnozowano szmery w oskrzelach - miał też silny kaszel. I potwornie zaniedbanei zęby - wręcz gnijące Kuba miał trafić na DT do Pauliny78, niestety nie pogodził sie ze stadem Pauliny, szczekał też na koty. Jedyne co w ciągu 1 dnia udalo sie zorganizować to miejsce w hotelu z kojcami. Ze wzgledu na oskrzela Kuba trafił do na 1 noc do szpitaliku na Książęcej, skąd następnego dnia pojechał do domowego (awaryjnego) DT u Rybki. Podczas szukania dla niego odpowiedzniego miejsca (preferowan hotel domowy ze wzgledu na nieustający kaszel) na dłużej było dużo zamieszania, na szczeście Kuba nic o tym nie wiedział tylko spokojnie mieszkał sobie z Rybką i Necią (dziewczyny - wielkie dzieki!!) Wiemy że nie toleruje niekastrowanych samców i dominujących suczek. Sam jest niewykastrowany i ze względu na wiek nie chyba nie będzie. W stosunku do ludzi, dzieci i łagodnych, niedominujacych zwierząt jest ok Dom Tymczasowy http://www.hotelterier.pl/galeria03.htm 02 listopada Kuba pojechał do płatnego Hotelu Terier do Brzyścia, gdzie zamieszkał w domu Właścicielki, i jest tam do dziś. Przez cały ten czas Kuba był leczony na oskrzela. Kuba mieszka z 'prywatnym' stadem Właścicieli (4 suczki, 1 piesek kastrat) z ktorymi jest w wielkiej przyjażni, tzn byly spięcia z jedną sunia ale są juz opanowane. Bardzo dobrze zaaklimatyzowal sie w nowych warunkach:). Cena - 450 zł miesiącznie + karma Leczenie 06.11 Kuba zaczął wymiotować, przestał jeść, nie podnosił się - nawet siusiał pod siebie. Test na parwo - ujemny (Kuba nie ma szczepien, ze wzgledu na stan oskrzeli). RTG wykazalo okrągle zmiany, ktore zostały wzięte za guzy. 07.11 zwymiotował pestki brzoskwiń i kawał sznurka, na ponownym RTG nie ma śladu po 'guzach'. 0d 06.11 Kuba nic nie je, jest na kroplówkach wzmacnających. Badanie krwi i moczu - wskaźniki bardzo podwyższone,wskazują na zle dzialanie wątroby, nerek, trzustki Przestał kaszleć, byc moze nie ma juz na to siły 13.11 - badanie przewodu pokarmowego z kontrastem - stan Kuby nie kwalifikuje do badania, został 'wymacany', nie napina sie, kontynuacja kroplowek+karmienie daniami dla niemowlat strzykarką. Wydatki (zrobilam zestawienie wszystkIch wydatkow, rowniez tych ktore byly oplacane przeze mnie od razu. We wpływach są tez ujęte, jako wpłaty, choc nie przechodzily prze konto Pauliny, prze co bilans wychodzi na zero;) 154 zł - wizyta lecznica Bialobrzeska (badanie, frontline, antybiotyk, probiotyk, preparat witaminowy i wzmacnający) 50 zł - szpitalik Książęca 1 doba 83 zł - wizyta lecznica Piastów (badanie, antybiotyk, probiotyk, odrobaczenie) 300 zł - transport Piastów - Brzyść 450 zł- hotel Terier (listopad) 135 zł - wizyta Mielec (RTG, antybiotyk, kroplówki wzmacniające) - do zwrotu p. Joannie 100 zł - wizyta Mielec (RTG, kroplowki wzmacniające) - do zwrotu p. Joannie 60- wizyta Mielec - badanie, kroplowki wzmacnaiące - do zwrotu p. Joannie Razem 1332 zł Karma Na początek Kuba dostał ode mnie 12 puszek Animondy senior, pózniej Rybka uzupelniła zapasy, jak sie skonczyly. do hoteliku pojechał z 10 puszkami Animondy senior, ponieważ przestał jeść problem karmy zszedł na drugi plan. Niemniej po wyleczeniu (w ktore wierzymy!) trzeba bedzie to uzupełnic. 14.11 - wykorzystam to ze Pani Joanna bedzie w Warszawie i przekaże dla Kuby puszki RC convalescence, RC hepetic i recovery - na 7-10 dni Zadeklarowany sponsor miesięcznej karmy Kuby - Waldek :) Wpływy Wpłat mozna dokonywać na moje konto - rescal(nr konta na PW). Za wszystkie bardzo, bardzo DZIEKUJEMY!!! 154 zł rescal 50 zł rescal 30 zł Waldek 40 zł Rybka 50 zł Katarzyna09 50 zł Anawa 100 zł Blueberrykiss 50 zł MTF Zalesie 300 rescal 100 - IVV 25 zł Lalalola 50 zł Katarzyna 09 60 zł Rybka 50 zł Johannlind 50 zł Michał warszawa 30 zł anawa 50 zł Necia 150 zł Kundelkowa Skarpeta Razem - 1389 zł 1389 + 130 - 1332 = 187 zł Kuba jest na plusie 187 zł (jesli nie bedzie wydatkow na leczenie to bedzie ta kwota dołożona do oplat za hotelik za grudzien) Deklaracje stałe (comiesiączne) - potrzeba 450 zł/ miesiącznie 40 zł Rybka 20 zł siostra Rybki 20 zł - Blueberrykiss 50 zł Necia 50 zł rescal 20 zł Lolalola 50 zł Johannalind Razem 250 zł, brakuje 200! Bazarki 130 zł - yoko100 - DZIEKUJEMY! Kubuś odszedł 26.11.2010:( Będziemy o Tobie Kubusiu zawsze pamiętać Quote
rescal Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 sporo odwiedzin i zero chęci pomocy:( to bardzo przykre. widze, jak spektakularne akcje są tu organizowane - a w sprawie tego nieszczesliwego psiaka nikt nie ma nawet słowa porady.. my naprawde nie wiemy co robic. schronisko to dla niego wyrok, nie dosc ze cale zycie mial jakie mial, to jeszcze na koniec pozbawic go zupelnie ludzi, ktorych tak - mimo wszystko - kocha? zamknac za kraty - za co, czym sobie zasłuzyl szukamy po znajomych, przyjaciolach - nikt nie chce starego, steranego przez zycie psa Quote
mimiś Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 rescal-zdjęcie konieczne, inaczej mysli sie o konkretnym psie, no i więcej info-duzy -mały ,niby jest owczarek mini-ale co to znaczy?-25kg?,5kg? no i szukasz miejsca jak pan pójdzie za kraty, czy na już.. musisz zrozumieć,że tu jest masa psów w fatalnej[nie napisze gorszej]sytuacji a czytają to ludzie którzy maja juz komplet zwierząt [ja np.-6sztuk] ZDJĘCIA! Quote
rescal Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 mimiś, dziekuje za zainteresowanie! wg mnie im szybciej zostanie odebrany od 'pana', tym lepiej. z zabraniem go stamtąd nie bedzie podobno problemu zdjęcie zrobi dzis osoba, ktora wieczorami nieraz go dokarmia, i od ktorej wiem o calej sprawie. to starsza Pani, cierpiąca na gościec - nie moze pozwolic sobie na psa, bo zwyczajnie nie poradzi sobie ze spacerami, ma trudnosci w poruszaniu sie. Swego czasu wyadoptowalam Jej zgarnietego z ulicy kota po wypadku, bo ja to raczej 'w kotach siedze', no i ze wzgledu na moich podpiecznych nie ma dla niego miejsca u mnie. na pewno fotki dzis beda. jest wielkosci np. border collie, wazy tak na oko jakies 15 kg Quote
mimiś Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 .mysle intensywnie, ale co tu pomóc:shake: przytuliska pekaja w szwach . jedyne wyjscie ogłoszenia ze zdjęciem i zaznaczeniem, że pies ma mało czasu[rozumiem ,że o pana upomni sie niedługo ZK i pies zostanie bez domu? a moze ktoś da mu DT- to naprawde ładny pies i mimo wieku ma szanse. sprawdż go jeszcze[jak mozesz] na koty. im więcej danych tym decyzja dt łatwiejsza. sa tez DT płatne-jeśli jest grupa ludzi którym zalezy na konkretnym psiaku mozna zrobić zrzute i pokusić o szukanie takiego domu. -tyle mi przyszło do głowy.. jest piekny, taki owczar długowłosy-moze ktos sie zakocha.. Quote
bebcik Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 bosheeee, ty widzisz i nie grzmisz???? i jak pomoc? POMOCY!!!!!!! Quote
beataczl Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Cioteczki sprezmy sie i porozsylajmy watek, kazda do swoich znajomych na poczatek ... bo to juz jest patologia i dla psa kazdy dzien sie liczy i banerek potrzebny Quote
rescal Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 dziekuję Wam za obecnosc, moze rzeczywiscie razem cos uradzimy mimiś,wspomialas o DT (rowniez platnym), gdzie szukac osob prowadzacych takie DT dla psow? co napotkam jakis watek o platnym, niedrogim hoteliku to okazuje sie ze brak wolnych miejsc - co wasciwie nie dziwi przy tej ilosci porzucanych zwiarzat:( pies jest bardzo łagodny, wobec innych psow, i ludzi przybiera taka postawę 'tylko mnie nie krzywdź', rownoczesnie jest spragniony kontaktu z ludzmi i jak juz przekona sie ze nic mu raczej nie grozi to niesmialo liże ręce. niestety testu na koty nie przeprowadzilam i trudno o to bedzie, ale nie sądzę, aby byl agresywny (chyba ze debil specjalnie go szczuł - sąsiedzi nigdy takiej akcji nie widzieli) Quote
mimiś Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 tu: http://www.dogomania.pl/forums/937-Domy-tymczasowe Quote
rescal Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 [quote name='mimiś']tu: http://www.dogomania.pl/forums/937-Domy-tymczasowe dzieki, do wiekszosci wątkow jednak nie dotarlam (od 2 dni pilnie studiuje forum;), moze cos sie znajdzie mnie najbardziej tylko niepokoi to, ze chyba trudno o dom stały dla psa w jego wieku:( a nie wiem ile miesiecy dalabym rade oplacac nawet tani hotelik (to wychodzi jakies 350-450 zl miesiecznie) a z drugiej strony jak pomysle, ze wlasnie w tej chwili byc moze znow jest bity, to chcialabym jak najszybciej wyrwac go stamtąd. zanim bedzie za pozno Quote
IVV Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 a co ze Straza dla Zwierzat ? przeciez oni moga odebrac psa . Nawet jesli trafi do schronu na kilka dni to lepsze to niz ktos znecajacy sie nad nim,a my cos zorganizujemy w miedzyczasie . Taki zwyrodnialec moze zdecydowac ze go zabje przed pojsciem do wiezienia...pies musi byc zabrany. Quote
rescal Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 przepraszam za post pod postem, ale edycja nie dziala, nie wiem dlaczego czy wiecie cos moze o warunkach u *Gajowa* - ma 2 miejsca, ale w boksach zewnętrznych. na innym wątku spotkalam opinie ze takie hoteliki nieraz niewiele roznia sie od schronisk -psy widza opiekuna tylko w czasie karmienia - czy ktos moze polecic (lub nie) to miejsce? Quote
IVV Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Gajowa zloty czlowiek i kocha psy. Dla tego psa wszystko lepsze w tej chwili niz to co moze go w kazdej minucie spotkac Quote
rescal Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 IVV napisał(a):a co ze Straza dla Zwierzat ? przeciez oni moga odebrac psa . Nawet jesli trafi do schronu na kilka dni to lepsze to niz ktos znecajacy sie nad nim,a my cos zorganizujemy w miedzyczasie . Taki zwyrodnialec moze zdecydowac ze go zabje przed pojsciem do wiezienia...pies musi byc zabrany. Z odebraniem psa od wlasciciela nie ma problemu, on go odda. ja liczylam jednak na to ze uda sie znalezc dla niego jakies inne miejsce - nie schronisko (wiesz jak moze byc - najpierw kwarantanna, pozniej kastracja (bez kastracji schronisko chyba nie wyda psa)- w jego wieku i warunkach schroniskowych niebezpieczna, a on taka ciapa zastraszona - chyba niewielkie ma szanse w klatce z innymi psami). choc zdaje sobie sprawe, ze jego los w dotychczasowym 'domu' tez jest niepewny. dlatego tu szukam ratunku, pomocy dla niego Quote
IVV Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 porozsylam watek ,moze dziewczyny od onkow cos poradza na szybko jesli nawet pies trafi teraz do schronu to go przeciez wyciagniemy ,ale przynajmniej nikt go nie bedzie katowal ,dostanie jesc ,normalnie bedziemogl zalatwiac swoje potrzeby...nie wiem ,ktore zlo lepsze Quote
beataczl Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 najlepszy bylby tymczas awaryjny na juz w okolicach i na spokojnie znalezienie dt lub hoteliku Quote
rescal Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 IVV napisał(a):Gajowa zloty czlowiek i kocha psy. Dla tego psa wszystko lepsze w tej chwili niz to co moze go w kazdej minucie spotkac własnie rozmawialam z Gajowa, miejsca nieaktualne od kilku dni:( ma mi podeslac namiary do innego hoteliku, moze tam beda wolne miejsca.. jesli slyszeliscie o jakims DT to proszę o informację! bardzo! a moze ktos ma w domu wolny skrawek podłogi? ten pies nie wymaga duzo, cale zycie pewnie nie mial wlasnego legowiska nawet. gdyby znalazlo sie jakies miejsce to ja mu cala wyprawke kupię, z radością.. a moze w ogole ktos go pokocha?...pierwszy raz w jego życiu Quote
IVV Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 tak wiem ,ze tak by bylo najlepiej ...miejmy nadzieje ,ze szybko cos sie znajdzie choc na tydzien Quote
mestudio Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Tragedia, naprawdę jakiś koszmar. Gdybym nie tkwiła z dwoma przerośniętymi już szczeniakami w miejscu (nie mogę znaleźć im domów) to zabrałabym go na jakiś czas. Cholery można dostać z tymi pseudoludźmi. Quote
Ingrid44 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Jetstem na zaproszenie beataczl. Dobrze by bylo powiadomic cioteczki od Onkow. Nie mam czasu rozyslac watku bo juz rozsylam dla dwoch pieskow ,ktore koniecznie musza isc do DT (Dom Tymczasowy) bo innaczej zamrarzna. Pomoge finasowo napewno. Szukajcie Hoteliku i zacznijcie zbierac deklaracje. Dopiszcie w tytule : Szukamy DT Boje sie ze ten zwyrodnialec zabije go przed pojsiciem do wiezienia - tylko i wylacznie ze zlosci i dla zabawy. Pytajcie znajomych, rodziny , chociaz na tydzien. Offujcie na Warszawskich watkach , przeciez tyle jest Dogomaniakow jest z Warszawy i okolic . Ja mieszkam za granica wiec moge tylko pomoc finansowo i dobra rada. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.