Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='psyja']kochają towarzystwo ludzi (choć niekoniecznie obcych ludzi :diabloti:),
[/QUOTE]
Haha, do tego mogłabym się przyzwyczaić bez problemu, bo akurat to mam ze swoim psem. Nuka nienawidzi obcych, obcy to zUo :diabloti: :evil_lol:
Dziękuję za wyczerpującą i jakże pomocną wypowiedź :loveu:
Grzywki pp są cudne z wyglądu, łysole też, ale jeszcze zależy który kolor, na wystawie rok temu widziałam pięknego łysego czarnucha :loveu:
Szkoda tylko, że jestem miłośniczką psów, które należą do tych ważących 30 kg w górę :evil_lol:, ale nigdy nie mów nigdy :p

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to Twoja dziewczyna ma tak samo jak mój Ulinek :eviltong: choć ostatnio w coraz mniejszym stopniu, co mnie baardzo cieszy.

ja też bardzo lubię całe czarne łysole :) mają w sobie to 'coś'

:loveu:

Posted

[quote name='psyja']no to Twoja dziewczyna ma tak samo jak mój Ulinek :eviltong: choć ostatnio w coraz mniejszym stopniu, co mnie baardzo cieszy.

ja też bardzo lubię całe czarne łysole :) mają w sobie to 'coś'

:loveu:

No Nuka też już się uspokaja, chociaż nadal jest nieufna do każdej osoby, która nie należy do naszej rodziny, chociaż to na '+' bo wiem, że nie weźmie od nikogo nic do jedzenia, nawet od wujka nie wzięła swojego ulubionego ciastka :O

http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/5-45.jpg Jaka piękna kuleczka, a jak już urosła :loveu:

Posted

[quote name='vege*']No Nuka też już się uspokaja, chociaż nadal jest nieufna do każdej osoby, która nie należy do naszej rodziny, chociaż to na '+' bo wiem, że nie weźmie od nikogo nic do jedzenia, nawet od wujka nie wzięła swojego ulubionego ciastka :O

http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/5-45.jpg Jaka piękna kuleczka, a jak już urosła :loveu:

to mądrzejsza o mojego Ulinka :eviltong: Uli jedzenie od obcego weźmie jak najbardziej, wykona wszystkie komendy z ogromną przyjemnością tylko pogłaskać sie nie daje

dzięki ;)

[quote name='am-elle']uwielbiam takie roześmiane pysie :)

i ja również :)

Posted

a my dzisiaj byliśmy na wystawie w Sakiai (LT). pogoda nie dopisała, wystawka odbyła sie w trakcie potopu :shake: grzęzłam w wodzie i błocie za kostki, zalało nam cały namiot iii mój telefon również tego nei przeżył:-(

Uli doskonały II, tak naprawde chłopak nie obejrzany nawet, opisu nie dostałam bo wszystko zamokło zresztą zamiast obu kart ocen mam mokre szmaty:eviltong: o Ulim usłyszałam tylko że ładny ale klatka za drobna i że potrzeba czasu, po kole sędzina nie oglądała więc ocena Ulinka trwała 1 minute stania na stoliku, nawet nie przeszedł sie po ringu na życzenie sędziny zresztą. myśle że nie za coś takiego płaci się ponad 100zł

Bee wybitnie obiecujący i BOB Baby, pani sędzia sie nim zachwycała że wszystko doskonałe a co najważniejsze - po raz kolejny na wystawie został pochwalony jego charakter :) :) na finałach poszedł ślicznie ale nie został zauważony


a pogoda była taka :cool1:



Bee na stoliku



ii w ruchu



Ulinek na stoliku



powrót jak z wojny :eviltong:

Posted

oraz pszczółka na finałach :)







chłopaki nieprzytomnie zmęczone odsypiają, warunki były niełatwe ja spodnie zmieniałam 3 razy, buty 4 razy :eviltong: psom brakowało koców, ubranek i ręczników. pierwszy raz byłam na takiej wystawie :eviltong: wracając coby wynagrodzić chłopcom dzisiejsze cierpienie zajechaliśmy do sklepu i nakupiliśmy zabawek :eviltong: śpią szczęśliwi zasypani nimi hihi pewnie niedługo zaczną sie szaleństwa

Posted

Mimo okropnej pogody to i tak ogromne gratulacje!
Daliście radę mimo wszystko, wytrwaliście!
Bee szaleje po ringach! :loveu:
A docenią go jeszcze nie raz :)

Posted

Łoo matko, pogada rzeczywiście masakryczna :shake: Ale cóż bywa i tak. Mimo wszystko gratulacje i brawo dla Bee że mimo beznadziejnej pogody fajnie się pokazał ;):loveu:

Posted

pogody nie zazdroszcze raz bylam na takiej wystawie i to byla katastrofa, jedyne co to sukcesy psiaków "osuszyły" nastroje :grins:

Bee mimo deszczu to ogonek ma w górze :multi:

BRAWO!! :laola:

Posted

Gratuluję wyników ! :lol:

A pogodę mieliście okropną, współczuję.

Oby z Twoim telefonem nie wyszło tak jak z moim po spacerze w deszczu,całe wnętrze do wymiany.... :roll:

Skoro wróciliście to czekam na wiadomość o wspólnym spacerku. ;)


Pozdrawiamy ! :lol:

Posted

Aniu Gratulacje, ja byłam raz na takiej wystawie a w zasadzie na 2. Raz z małym Tobim dostał wówczas też bis baby i na finałach nie został zauważony mimo ze był fantastyczny i 2 raz w zeszłym roku w Czestochowie gdzie mimo czerwca było 5 stopni sciana deszczu a ja z 2 puffami tak jak ty teraz z tym że sedzini najpierw psy ogladała na stoliku potem biegalismy po takim błocie ze szok.

Tym bardziej GRATULACJE dla was za wytrwałość, Może kiedyś byś mnie zabrała na Litwe hi hi

Posted

Foxowa napisał(a):
Mimo okropnej pogody to i tak ogromne gratulacje!
Daliście radę mimo wszystko, wytrwaliście!
Bee szaleje po ringach! :loveu:
A docenią go jeszcze nie raz :)


dzięki :loveu:
pogoda KATASROFA niemniej jestem bardzo dumna z chłopaków że nie dali się pogodzie, no a przede wszystkim Bee bo Uli nawet nie miał okazji przejść się po ringu..... :shake:

immortal napisał(a):
Łoo matko, pogada rzeczywiście masakryczna :shake: Ale cóż bywa i tak. Mimo wszystko gratulacje i brawo dla Bee że mimo beznadziejnej pogody fajnie się pokazał ;):loveu:


dziękujemy :loveu:
ja na takiej wystawie to jeszcze w życiu nie byłam, ani teraz ani rok temu ani 10 lat temu.. brr no ale zawsze to nowe doświadczenie

maga18 napisał(a):
pogody nie zazdroszcze raz bylam na takiej wystawie i to byla katastrofa, jedyne co to sukcesy psiaków "osuszyły" nastroje :grins:

Bee mimo deszczu to ogonek ma w górze :multi:

BRAWO!! :laola:


a ma ogonek w górze i do tego bardzo ładnie sie pokazał :)
dzięki :loveu:

dianusia921 napisał(a):
Gratuluję wyników ! :lol:

A pogodę mieliście okropną, współczuję.

Oby z Twoim telefonem nie wyszło tak jak z moim po spacerze w deszczu,całe wnętrze do wymiany.... :roll:

Skoro wróciliście to czekam na wiadomość o wspólnym spacerku. ;)


Pozdrawiamy ! :lol:


dzięki :) telefon już zreanimowany, po całej nocy suszenia sie przy kominku działa - ufffffff!

Joanna Karasiewicz napisał(a):
Aniu Gratulacje, ja byłam raz na takiej wystawie a w zasadzie na 2. Raz z małym Tobim dostał wówczas też bis baby i na finałach nie został zauważony mimo ze był fantastyczny i 2 raz w zeszłym roku w Czestochowie gdzie mimo czerwca było 5 stopni sciana deszczu a ja z 2 puffami tak jak ty teraz z tym że sedzini najpierw psy ogladała na stoliku potem biegalismy po takim błocie ze szok.

Tym bardziej GRATULACJE dla was za wytrwałość, Może kiedyś byś mnie zabrała na Litwe hi hi


dzięki Asiu :) mnie najbardziej w bis baby/bis puppy denerwuje to że małe rasy są OLEWANE. ostatnie 2 razy wystawiając Bee zostaliśmy na finały i 2 razy pod rząd to samo.. lokatowe miejsca: berneńczyk, akita am., ogar, husky, niuf. szkoda gadać a tyle jest fajnych maluszków! ja z Bee na bisach w sobote jestem bardzo dumna, uważam że pokazał sie bosko. wcześniej biegnąc między psami poszczekiwał i robił salta, w Sakiai pięknie, dumnie przekłusował po całym kole, potem ślicznie stał.

szkoda że grzywki (szczególnie pp) są zupełnie niedoceniane na finałach :shake:

ja byłam przerażona widząc pogode w sobote, przygotowałam sobie stolik, zastawiłam kosmetykami i szczotkami iiii w rezultacie nie użyłam niczego. i tak nie było sensu, żałowałam jeszcze że w ogóle kąpałam chłopaków hihihi

a na Litwe z nami zapraszamy zawsze ;) mów tylko kiedy możesz

Posted

psyja napisał(a):
to mądrzejsza o mojego Ulinka :eviltong: Uli jedzenie od obcego weźmie jak najbardziej, wykona wszystkie komendy z ogromną przyjemnością tylko pogłaskać sie nie daje

No Nuka ani się pogłaskać obcej osobie nie da, ani nic nie weźmie od obcej osoby, ani podejść do mnie (albo do kogoś z rodziny) też nie da. Raz miałam taką sytuację, że byłam z Nuką w Ustce rok temu i oglądałam jakieś kolczyki, a Nuka grzecznie przy mnie siedziała, aż do czasu jak jakiś facet podszedł do mnie od tyłu i się zamachnął ręką nad moją głową, a co zrobiła Nuka, no oczywiście, że z zębami i szczekaniem ruszyła na faceta, ale zdąrzyłam ją odciągnąć :shake: wstyd mi trochę było wtedy za nią, resztę spaceru spędziła w kagańcu, ale chociaż wiem, że nie da mi krzywdy zrobić :p

Gratuluję wyników :multi: ale faktycznie pogoda strasza, niezazdroszczę takiej pogody :evil_lol:

Posted

a potem głupia pszczoła postanowiła pomoczyć nogi ;) po wyjściu z wody dostała dodatkowego napędu :D







kąsacz naczelny - Ulinek :evil_lol:





we własnej osobie :cool3:



żyrafa wyścigowa :D

Posted

Niezłe wariaty! Jakbym swojego widziała, no może jest z lekka bardziej uwalony po takich szaleństwach :D Fotki śliczne :loveu: A Bee jaką ma fajniutką szyjkę ;)

I jak będziecie w Wawce? :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...