conceited Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 W przytulisku pod Poznaniem mamy takiego pięknego psa w typie sznaucera. Bingo ma około 4 lat, jest wielkości sznaucera średniego, ale bardziej przypomina olbrzyma, ma wspaniały zrównoważony charakter. Bingo ma niestety chore uszy, trzepie głową, w dodatku na zewnętrznej stronie prawego ucha ma owrzodzenie. W warunkach schroniskowych zapalenie uszu jest trudne do wyleczenia, na szczęście udało się znaleźć DT, a niezawodna Malawaszka postanowiła pokryć koszty wizyty u weterynarza :loveu:!!! I tak w poniedziałek dla Bingo zaczyna się nowe życie!!! dotyczczasowe wydatki Fuksa: - STAN NA 07.01.2011 pierwsza wizyta (lek do uszu + plyn do plukania uszu) = 59zl operacja uszu = 450 zl badanie moczu = 20zl jedzenie (8kg) Brit = 45 zl legowisko = 55zl trzy wizyty kontrolne na ktorych podano zastrzyki przeciwbolowe, przeciwzapalne i antybiotyki + tabletki = 234 zl kolejna porcja zarcia (suche i puszki) = 103zl wizyta lekarska w sprawie czlonka i trzepania lbem = 25zl wizyta kotrolna i zastrzyk - 25zl wyciecia polipow - 150zl taksowka na przewiezienie Fuksa - 15zl wizyta kontrolna po wycieciu polipow - 123zl antybiotyk na recepte - 22zl lek do plukania uszu - 44zl transport - 250zl encorton - nie mniej niz 10zl ;) konto Fuksa: Malawaszka wplacila = 120zl + 100zl = 220 zl Wieso = 350zl conceited = 100zl LeCoyotte = 22,50 GoniaP = 53zl Wieso = 150zl Pani Magdalena K. - 50zl Pani Donna S. - 50zl Pani Gabrysia - 50zl Malawaszka - 50zl Klaki (Nikola) - 80zl wieso - 100zl wieso - 100 euro = 397zl (na 02.03) Podsumowanie: = + 65,5 - stan na 02.03.2011 Zamykam finanse Fuksa !!! Były jeszcze drobne wydatki, ktorych nie wciagnelam na ta liste (na przyklad zaplacilam za paszport Fuksa, inne leki ) , ale juz nie mam tych rachunków z aptek wiec zakładam, że Fuks jest na plusie. Jeśli Wieso pozwoli, wpłacę te 65,5 zl na konto Fundacji Głosem Zwierzat. [quote name='wieso']czy on bedzie w DT w Poznaniu ? Quote
malawaszka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 jestem i czekam niecierpliwie do poniedziałku :kciuki: nawet nie wiecie jak się cieszę, że Bingo będzie miał DT!!!!!!! a koszty pokryję nie ja tylko sznupkowi darczyńcy, którzy powierzyli mi sznupkowe pieniążki :Rose: czekam też na zdjątka bez krat :loveu: Quote
malawaszka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 aaa jak już będziecie u weta to wrzućcie go na wagę - zobaczymy czy on bardziej średniak czy olbrzym i poproszę o fotkę z człowiekiem :) Quote
ania z poznania Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 On jest pomiędzy, większy od średniego a mniejszy od olbrzyma. Taki mini olbrzym :) Quote
farmerka63 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Piękne imię i piękny pies! Sznaucerowa grupa szybkiego działania jak zwykle w gotowości bojowej - dziewczyny brawo ! Quote
conceited Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 To ja od razu zaapleuje o pomoc w jego sprawie. Mamy dla niego DT, ale DT moze go wziac w poniedzialek po godzinie 18:00 dopiero. Byloby ok, gdyby nie fakt, ze ja pracuje od 14:00 do 18:30. W zwiazku z powyzszym do weta moge z nim jechac rano, przed praca. A co ja mam z nim zrobic od 14:00 do 18:00 ? :) do pracy wziac ?:) potrzebuje tez pomocy w transporcie. Akurat tak sie sklada, ze Ani juz nie bedzie, Helga&Ares ma szkole w godzinach w ktorych ja chce jechac do weta, no i nie wiem kto mi pomoze... bo ja go sama nie zawioze. Reasumujac, potrzebuje: 1. pomocy w transporcie 2. przechowalni dla psa w godzinach mojej pracy lub tez, jakis chetny dobry duszek moze beze mnie pojechac do weta okolo 15:00 lub 16:00 i od razu zawiezc stamtad Bingo do DT :) Quote
conceited Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Odpowiedz na moj apel przyszla szybciej niz sie spodziewalam:loveu: KateBono pomoze, wezmie psiaka do siebie na ten czas !:multi: DAMY RADE ! Quote
malawaszka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 o jak cudnie :loveu: KateBono po raz kolejny rusza na pomoc sznupiastym :Rose: Quote
conceited Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Sluchajcie, mialam niesamowity telefon. Zadzwonil Pan, ktory mieszka w Zakrzewie (w naszej gminie), ale jest teraz w Warszawie, w hotelu i z nudow wszedl na strone naszej gminy, na ktorej ja pisze o naszych psach. Zobaczyl tam naszego sznupka i oniemial... bo sam go wydal pewnym ludziom mieszkajacym w Dabrowce. Historia jest taka... Pan zabral go kilka lat temu ze schroniska poznanskiego, pies byl agresywny, Pan z nim chodzil do psychologa psiego na Bulgarska, ktory zdiagnozowal, ze pies byl bity. Dodatkowo, pies jest kompletnie gluchy ! Pan mowi, ze Bingo (kiedys Fuks) zawsze mial problemy z uszami. Pies uciekal Panu do sasiadujacej wsi Dąbrówki i pewni Panstwo z Dąbrowki zadeklarowali, ze go zaadoptuja. Pan mowi, ze oferowali mu kanape w domu, zapewniali, ze beda leczyc. Dal im jego ksiazeczke zdrowia i leki i zostawil psa. Byl przekonany, ze pies tam mieszka, a teraz zobaczyl go na zdjeciach ze schroniska. Teraz do nich dzwoni, a oni nie odbieraja. Pan mowi, ze jak ma siedziec w schronie, to on go zabierze, mimo, ze sam ma trzy psy. Ale mamy ten DT dla sznupka wiec DT to chyba bedzie lepsze wyjscie. Pan mowi, ze pies pownien mieszkac w mieszkaniu bo mieszkajac w ogrodzie ciagle ucieka i duzo szczeka (nie slyszy sie), a DT jest w mieszkaniu. Chyba DT lepszy, prawda? Pan juz ma 3 psy, nie przewidzial, ze Fuks wroci. Quote
conceited Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Pan czyta nasze forum bo powiedzialam, ze Bingo ma swoj watek, i w odpowiedzi na pytanie o wage psa z poprzedniej strony podal wage na dzien 02,10,2009 = 24 kg. Quote
malawaszka Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 no ale skąd pewność, że to TEN pies? pisałyście wcześniej, że on jest młodzikiem, a tamten KILKA lat temu byl wzięty ze schronu? to nie musi być ten sam pies Quote
conceited Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Nasza wetka zdiagnozowala go na 4 lata, Pan mowi, ze ma 5 lat. Pan jest z tej samej gminy, a nasz schron przyjmuje psy TYLKO z naszej gminy. Pan mowi, ze pies choruje na uszy, a nasz ma chore uszy. Wiele na to wskazuje. W poniedzialek sprawdze, bo Pan twierdzi, ze pies ma w uchu tatuaz. Ja mu tam nie zagladalam do srodka, bo widzialam, ze ucho naokolo jest owrzodzone wiec nie chcialam mu sprawiac bolu. Tylko z ta agresja nie pasuje, choc Pan twierdzi, ze mu potem przeszlo. Quote
wieso Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 ale historia, wiec trzeba popatrzec w uszko..... Quote
conceited Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Dostalam kolejna wiadomosc "Fuks mimo gluchoty nauczony jest reagowania na komendy ruchowe. Problemem jest spacer spuszczany kiedy kontakt sie urywa, on jest wedy w swoim swiecie i znika, dlatego dobrze gdy jest z drugim psem (suczka) normalnie reagujacym". Quote
malawaszka Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 bardzo jestem ciekawa czy to ten psiak - a pasuje Wam, że jest głuchy? chociaż w schronie to trudno ocenić bo pies widzi i się pcha do krat Quote
conceited Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Tak jak piszesz, jak sie zblizam wszystkie psy podnosza halas, skacza na sciany boksow, on wtedy tez szczeka i sie cieszy. Sprawdze w poniedzialek. Choc czy to cos zmieni w jego zyciu? Tylko DT moze miec ciezsza robote, a jest niedoswiadczony w trudnych przypadkach. Dziewczyna miala do tej pory zdrowe, lagodne psy. Quote
ania z poznania Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 W boksie ciężko jest sprawdzić głuchotę, on widzi jak ktoś idzie i się cieszy. Nie pasuje mi ta agresja, jak na moje oko to on jest bardzo zrównoważony. W czwartek pojadę do schronu to go sprawdzę na komendy wizualne. Dt po prostu nie będzie go spuszczać ze smyczy a DS rzeczywiście byłoby dobrze poszukać z sunią, miałyśmy głuchego białego astka, fantastycznie Marek z Bogatyni nauczył go współpracy, ona była jego uszami. Ale poszedł do DS gdzie jest sam, i nie ma problemu. Quote
conceited Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Aniu, w czwartek juz go nie bedzie w schronie :) w poniedzialek wieziemy go do DT :) Quote
ania z poznania Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 No przecież :splat:!!! Zakręcona jestem!!! Quote
conceited Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Napisze na szybko co u Binga, zeby zaspokoic ciekawosc co niektorych :) Wzielysmy Bingusia ze schronu, biedak caly czas strasznie trzepal tym lbem. Podroz zniosl dzielnie, musial juz jezdzic samochodem. To jest faktycznie ten pies, to jest FUKS bo ma tatuaz w prawym uchu. Co powiedzial wet Dabrowski: 1. pies nie jest gluchy, ma zapchane uszy, przewlekle zapalenie uszu, przerost tkanki wewnatrz ucha i mnostwo jakiejs wydzieliny. Z tego powodu pewnie nie slyszy najlepiej, ale reagowal na bodzce dziwekowe. 2. uszy sa w fatalnym stanie. wet doradzil kontynuowac lek, ktory nasza schroniskowa wetka zaaplikowala (Surolin) i plukac uszy 2 razy dziennie. 3.jednak najlepszym rozwiazaniem dla psa bylaby operacja obu uszu. tlumaczyl nam bardzo dokladnie na czym mialaby polegac, ale ja zaraz lece do pracy - nie zdarze opisac :) moze KateBono lub KaRa napisza bo byly ze mna u weta. Leczenie farmakologiczne moze przyniesc efekty, ale to jest schorzenie o naturze chronicznej, bedzie wracallo. Pies juz sie z tym zmaga kilka lat. Koszt operacji obu uszu - 450zl ! Nie umowilam go na razie na operacje, bo nie mam funduszy. Chcialam sie skonsultowac. Pies teraz jest u KateBono, na siodmą wieziemy go do DT, ktory jeszcze nie wie, ze bedzie musial plukac uszy 2 razy dziennie i ze po operacji (jesli uzbieramy) bedzie trzeba go trzymac w kolnierzu przez 2 tygodnie. Mam nadzieje, ze to nie zrazi DT , ktory jest z polecenia, ale zawsze mial zdrowe psy . Aha, jakakolwiek agresja by w psie kiedys nie byla, to teraz nie ma po niej sladu. Psiak daje sobie wszystko zrobic, cieszy sie na kazdego, ma super charakter. Quote
conceited Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Mam rachunek za wizyte, zdjecia rachunku i leku dla psa wkleje pozniej bo tak jak pisalam, musze leciec do roboty ! :) KaRa robila psu zdjecia - moze tez cos wklei :) Quote
malawaszka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 o biedak :( może się uda uzbierać na tą operację - musi się udać bo szkoda, żeby on się tyle męczył, tylko to chyba i tak dopiero po wyleczeniu/zaleczeniu stanu zapalnego co? ile dzisiaj zapłaciłyście? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.