anhata Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Marzycielka, super, że tyle ogłoszeń. \ Dobranoc Kochany Rudy !
Marzycielka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 anhata napisał(a):Marzycielka, super, że tyle ogłoszeń. \ Dobranoc Kochany Rudy ! Nie ma sprawy. zobaczymy jak się sprawa ruszy :)
sleepingbyday Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 juz idę aktualizować. słuchajcie - moze podsumujmy, co wiemy na temat tej białej psinki, która tam została? moze ją też, z tymi co prawda skąpymi wiadomościami, ogłosimy???
Monday Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Pies w schronie określony na 3lata - ale dla mnie to raczej mniej ;/ Odpchlony, odrobaczony i wykastrowany. Zdrowy.... Pytałam co on taki chudy...no cóż, taki jest, nie chce przytyć. Spytałam, może on chory na coś...nie, nie wygląda :( Trudno zrobić coś samemu w sprawie psa w schronisku. Nie mogę sobie zabrać go do weta. Jest wet schroniskowy, on diagnozuje i leczy :( Nie wiem czemu on nic nie przytył...martwię się. A z tą agresją do innych psów. Jak pisałam, powiedzieli mi na wstępie, że agresywny do psów...ale on zareagował jak pies go obszczekał... To nie tak, że rzuca się na każdego przechodzącego psa. Z resztą, w boksie został umieszczony z innym samcem (pani powiedziała, że spokojnym i dlatego Rudy z nim jest) Ale jakby był agresywny, to czy spokojny pies czy nie, to Rudy by atakował. A tak, to zwykłe pieskie zachowanie. Po prostu, mężnie staje do walki zamiast podkulić ogon i uciekać.
anhata Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Monday napisał(a):Pies w schronie określony na 3lata - ale dla mnie to raczej mniej ;/ Odpchlony, odrobaczony i wykastrowany. Zdrowy.... Pytałam co on taki chudy...no cóż, taki jest, nie chce przytyć. Spytałam, może on chory na coś...nie, nie wygląda :( Trudno zrobić coś samemu w sprawie psa w schronisku. Nie mogę sobie zabrać go do weta. Jest wet schroniskowy, on diagnozuje i leczy :( Nie wiem czemu on nic nie przytył...martwię się. A z tą agresją do innych psów. Jak pisałam, powiedzieli mi na wstępie, że agresywny do psów...ale on zareagował jak pies go obszczekał... To nie tak, że rzuca się na każdego przechodzącego psa. Z resztą, w boksie został umieszczony z innym samcem (pani powiedziała, że spokojnym i dlatego Rudy z nim jest) Ale jakby był agresywny, to czy spokojny pies czy nie, to Rudy by atakował. A tak, to zwykłe pieskie zachowanie. Po prostu, mężnie staje do walki zamiast podkulić ogon i uciekać. Martyna wetka dobrze leczy. Jak zawizoalm Boldiego, to myslalam z kolezanka, ze on ma straszna depresje itd. Powiedzieli mi, ze to nie depresja. A po miesiacu dobrze przytyl.I mialy dziewczyny w schronie racje. A psiak zdazy jeszcze przytyc.
anhata Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Hej kochany psiaku...jak sie dzisiaj miewasz ?
EVA2406 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Dawno tu nie zaglądałam. Śliczny ten rudy pysio. podobny do mojej tymczasowiczki Soni. A co się dzieje z tym pieskiem co tam został?
sleepingbyday Posted November 13, 2010 Author Posted November 13, 2010 właśnie, ponawiam sowjego posta - czy mozemy zreasumować inform acje, jakie mamy o białym piesku???? ja naprawde nawet nie wiem, czy to sunia. ania102, czy uda ci się podjechac i sprawdzić, czy ona jeszce jest???
sleepingbyday Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 musz ewiedzieć, jakie info wyzyłać!! a nawet nie jestem pewna, czy to suczka, jak duża, prosze o podsumowanie info - kto ją widział??? wiem ze wiemy ttyle, co nic, ale coś wiemy?
Monday Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Z Rudym jest problem. Pogryzł się z psiakiem z boksu kiereszując tamtego dość poważnie. Został odizolowany i trafił do ptaszarni, gdzie co prawda stoją budy...ale jakoś on chyba nie wie co to, bo nie chciał wchodzić. Ogólnie przy takim przepełnieniu w schronie Rudy jest ogromnym problemem, że musi być sam. Do ludzi natomiast to anioł. Nic się nie zmienił. Po prostu przytulałby sie cały czas. Ale wiecie jak to jest. Dwa psy w ciasnej klatce, pewnie im o coś poszło... No, ale przynajmniej Rudy przybrał trochę na wadze, więc jestem spokojniejsza. Jeżeli miałby ktoś dla niego DT, to proszę o informację. Musimy temu psu jakoś pomóc. Jest naprawdę wspaniały!!!!
Marzycielka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Przytył pięknie. Porobie mu dzisiaj ogłoszeń na mazowieckie:D
anhata Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Monday, dzis sie pogryzl ? I rzezcywiscie przytyl.
Monday Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Nie wiem, jak ktoś będzie w schronie to niech do niego zajrzy....on pewnie sam gdzieś siedzi.
Monday Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 przynajmniej przytył...bo tak to była skóra i kości i się bardzo martwiłam, bo po dwóch tyg w schronie nadal tak wyglądał - ale później już wszystko ok :) Uwielbia ludzi.... A psy - no cóż, podobno gryzie, ale jak z nim na spacer szłam to do pksa wstartował dopiero jak tamten na niego chciał się rzucić. To nie tak, że wypatruje jakiegoś psa, żeby tylko się z nim pogryźć. Po prostu jak pies za blisko podejdzie i jeszcze jest nieprzyjaźnie nastawiony to Rudy nie jest bierny.... Czyli zwykłe zachowanie psa ;)
anhata Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Nio, na czarną damę i pksa trzeba uważać. Najgorzej jest, jak chce się psiaka wyciągnąć z boksu, i oni się zjawiają.
kakadu Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 sbd - wybacz off topic, ale szukam kogos z pacanowa, bo marget nie wywiazala sie z wysylki ksiazek, telefon do fundacji, ktorej jest prezesem jest wylaczony (zglasza sie poczta glosowa) i nie ma z nia zadnego kontaktu; poszukijemy jej z makrela, ktora kupila sporo pozycji na bazarku ksiazkowym; gdyby ktos mogl pomoc - bede wdzieczna; oczywiscie sa okolicznosci ktore tlumacza takie zachowanie marget, ale moze lepiej zeby one nie mialy miejsca, bo sa raczej ostateczne (takie tylko przychodza mi do glowy bo juz dosc dlugo nie ma z nia kontaktu...)
Monday Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Rudy nadal w schronie :( Ma miejscówkę w nowych boksach nr 10. Mieszka razem z dwiema suniami i jest ok. Ale mnie obszczekał jak podeszłam!!!!!!! Kasia G. nadal nazywa go Najdroższy :)
anhata Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 [quote name='Monday']Rudy nadal w schronie :( Ma miejscówkę w nowych boksach nr 10. Mieszka razem z dwiema suniami i jest ok. Ale mnie obszczekał jak podeszłam!!!!!!! Kasia G. nadal nazywa go Najdroższy :) Monday, może to oznaczało: Zobacz jakie mam fajne kolezanki !
Monday Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 [quote name='anhata']Monday, może to oznaczało: Zobacz jakie mam fajne kolezanki ! Raczej, uważaj bo gryzę ;) A tak naprawdę, w schronie pełno psów szczeka zawzięcie...dopóki nie przyłożysz ręki do kraty. Wtedy pchają sie takie noski przez otwory w siatce, żeby chociaż dotknąć czyjąś rękę :( I takie z nich agresory...
anhata Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Monday napisał(a):Raczej, uważaj bo gryzę ;) A tak naprawdę, w schronie pełno psów szczeka zawzięcie...dopóki nie przyłożysz ręki do kraty. Wtedy pchają sie takie noski przez otwory w siatce, żeby chociaż dotknąć czyjąś rękę :( I takie z nich agresory... No właśnie...
Recommended Posts