Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pies w schronie określony na 3lata - ale dla mnie to raczej mniej ;/
Odpchlony, odrobaczony i wykastrowany. Zdrowy....
Pytałam co on taki chudy...no cóż, taki jest, nie chce przytyć.
Spytałam, może on chory na coś...nie, nie wygląda :(

Trudno zrobić coś samemu w sprawie psa w schronisku. Nie mogę sobie zabrać go do weta. Jest wet schroniskowy, on diagnozuje i leczy :(
Nie wiem czemu on nic nie przytył...martwię się.

A z tą agresją do innych psów. Jak pisałam, powiedzieli mi na wstępie, że agresywny do psów...ale on zareagował jak pies go obszczekał...
To nie tak, że rzuca się na każdego przechodzącego psa. Z resztą, w boksie został umieszczony z innym samcem (pani powiedziała, że spokojnym i dlatego Rudy z nim jest) Ale jakby był agresywny, to czy spokojny pies czy nie, to Rudy by atakował. A tak, to zwykłe pieskie zachowanie. Po prostu, mężnie staje do walki zamiast podkulić ogon i uciekać.

Posted

Monday napisał(a):
Pies w schronie określony na 3lata - ale dla mnie to raczej mniej ;/
Odpchlony, odrobaczony i wykastrowany. Zdrowy....
Pytałam co on taki chudy...no cóż, taki jest, nie chce przytyć.
Spytałam, może on chory na coś...nie, nie wygląda :(

Trudno zrobić coś samemu w sprawie psa w schronisku. Nie mogę sobie zabrać go do weta. Jest wet schroniskowy, on diagnozuje i leczy :(
Nie wiem czemu on nic nie przytył...martwię się.

A z tą agresją do innych psów. Jak pisałam, powiedzieli mi na wstępie, że agresywny do psów...ale on zareagował jak pies go obszczekał...
To nie tak, że rzuca się na każdego przechodzącego psa. Z resztą, w boksie został umieszczony z innym samcem (pani powiedziała, że spokojnym i dlatego Rudy z nim jest) Ale jakby był agresywny, to czy spokojny pies czy nie, to Rudy by atakował. A tak, to zwykłe pieskie zachowanie. Po prostu, mężnie staje do walki zamiast podkulić ogon i uciekać.


Martyna wetka dobrze leczy. Jak zawizoalm Boldiego, to myslalam z kolezanka, ze on ma straszna depresje itd. Powiedzieli mi, ze to nie depresja. A po miesiacu dobrze przytyl.I mialy dziewczyny w schronie racje. A psiak zdazy jeszcze przytyc.

Posted

właśnie, ponawiam sowjego posta - czy mozemy zreasumować inform acje, jakie mamy o białym piesku????
ja naprawde nawet nie wiem, czy to sunia.
ania102, czy uda ci się podjechac i sprawdzić, czy ona jeszce jest???

  • 2 weeks later...
Posted

Z Rudym jest problem.
Pogryzł się z psiakiem z boksu kiereszując tamtego dość poważnie.
Został odizolowany i trafił do ptaszarni, gdzie co prawda stoją budy...ale jakoś on chyba nie wie co to, bo nie chciał wchodzić.
Ogólnie przy takim przepełnieniu w schronie Rudy jest ogromnym problemem, że musi być sam.
Do ludzi natomiast to anioł. Nic się nie zmienił. Po prostu przytulałby sie cały czas.

Ale wiecie jak to jest. Dwa psy w ciasnej klatce, pewnie im o coś poszło...

No, ale przynajmniej Rudy przybrał trochę na wadze, więc jestem spokojniejsza.
Jeżeli miałby ktoś dla niego DT, to proszę o informację. Musimy temu psu jakoś pomóc.
Jest naprawdę wspaniały!!!!









  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

przynajmniej przytył...bo tak to była skóra i kości i się bardzo martwiłam, bo po dwóch tyg w schronie nadal tak wyglądał - ale później już wszystko ok :)
Uwielbia ludzi....
A psy - no cóż, podobno gryzie, ale jak z nim na spacer szłam to do pksa wstartował dopiero jak tamten na niego chciał się rzucić. To nie tak, że wypatruje jakiegoś psa, żeby tylko się z nim pogryźć. Po prostu jak pies za blisko podejdzie i jeszcze jest nieprzyjaźnie nastawiony to Rudy nie jest bierny....

Czyli zwykłe zachowanie psa ;)

  • 1 month later...
Posted

sbd - wybacz off topic, ale szukam kogos z pacanowa, bo marget nie wywiazala sie z wysylki ksiazek, telefon do fundacji, ktorej jest prezesem jest wylaczony (zglasza sie poczta glosowa) i nie ma z nia zadnego kontaktu; poszukijemy jej z makrela, ktora kupila sporo pozycji na bazarku ksiazkowym; gdyby ktos mogl pomoc - bede wdzieczna; oczywiscie sa okolicznosci ktore tlumacza takie zachowanie marget, ale moze lepiej zeby one nie mialy miejsca, bo sa raczej ostateczne (takie tylko przychodza mi do glowy bo juz dosc dlugo nie ma z nia kontaktu...)

Posted

Rudy nadal w schronie :(
Ma miejscówkę w nowych boksach nr 10. Mieszka razem z dwiema suniami i jest ok. Ale mnie obszczekał jak podeszłam!!!!!!!

Kasia G. nadal nazywa go Najdroższy :)

Posted

[quote name='Monday']Rudy nadal w schronie :(
Ma miejscówkę w nowych boksach nr 10. Mieszka razem z dwiema suniami i jest ok. Ale mnie obszczekał jak podeszłam!!!!!!!

Kasia G. nadal nazywa go Najdroższy :)

Monday, może to oznaczało: Zobacz jakie mam fajne kolezanki !

Posted

[quote name='anhata']Monday, może to oznaczało: Zobacz jakie mam fajne kolezanki !

Raczej, uważaj bo gryzę ;)

A tak naprawdę, w schronie pełno psów szczeka zawzięcie...dopóki nie przyłożysz ręki do kraty. Wtedy pchają sie takie noski przez otwory w siatce, żeby chociaż dotknąć czyjąś rękę :(
I takie z nich agresory...

Posted

Monday napisał(a):
Raczej, uważaj bo gryzę ;)

A tak naprawdę, w schronie pełno psów szczeka zawzięcie...dopóki nie przyłożysz ręki do kraty. Wtedy pchają sie takie noski przez otwory w siatce, żeby chociaż dotknąć czyjąś rękę :(
I takie z nich agresory...


No właśnie...

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...