Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sleepingbyday z tym dałabym radę ale muszę wiedzieć co dalej- ja naprawdę mogę tyle zrobić w tej sprawie- tymczasu nie wyczaruję, może ktoś zadzwoni do tego schroniska. Ładna psinka- może rzeczywiście ma szansę. A wogóle to ona na pewno bezdomna?

  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ot...dobre pytanie....
czy ona jest bezdomna..czy tak sobie na zebry przyłazi...
ale tego nikt nie sprawdzi...chyba,z e wywiad srodowiskowy...

Jak KTOŚ uznał, ze się szarogęsze...wymądrzam itp...lum denerwuje..,mowie nie..
chcialam pisać rzeczowo - bo jak pisze tak jak teraz to czasami nie mozna zrozumiec o co mi chodzi...ot
ja juto zadzwonie do Pati z konkreetnym pytaniem - czy mozna dorzuccic tego drobiazga do rudego...

ale jedna z was sprawdza dziewczynę z emaila , z fb...OK?

Posted

Ten biały mówili, że bezdomny. Nie chodził krok w krok za Rudym...Rudy często był na górze...biały chyba nie.
Mówili, że bezdomny....
Jeżeli to sunia, to myślę, że jak chodzi o 2 tygodnie - a schron się nie zgodzi, to można spróbować AnnęA poprosić. SBD ma numer - zawsze można powiedzieć, że to ode mnie pies.
Ja teraz kompletnie uziemiona tymczasem (właśnie od Anny zabranym na tydzień). Uczymy się zostawać w domu :)

Wiem, że psa Rudego znalazłam ja...dlatego dziękuję wszystkim za pomoc!!!

Co do białego, to naprawdę Anna powinna zgodzić sie na 2 tygodnie przechować. Trafia jej się na dniach sunia z wodogłowiem na pół roku. Ale myślę, że da radę :)
Zadzwońcie, spytajcie.
Powiedzcie nawet, że ja wymyśliłam, żeby pies trafił do niej. Nie ma problemu.
Annie dobrze jest zawieźć jakąś karmę dla psa zostawianego u niej...i to tyle.
Poza tym, Anna czasem jeździ do Radomia, może mogłaby psa stąd odebrać. Tylko jeszcze za dnia.....

Posted

Przepraszam za moja nieobecnosc, ale mam sporo pracy. Ja nie moge zalatwic miejsca w schronie. Trzeba by rozmawiac z Kierowniczka bo ja nie moge decydowac. Mamy straszne przepelnienie. Psiak ma sie dobrze. Musimy działac i zabrac go ze schronu.

Posted

pati851 napisał(a):
Przepraszam za moja nieobecnosc, ale mam sporo pracy. Ja nie moge zalatwic miejsca w schronie. Trzeba by rozmawiac z Kierowniczka bo ja nie moge decydowac. Mamy straszne przepelnienie. Psiak ma sie dobrze. Musimy działac i zabrac go ze schronu.


Cześć Pati

Jak możesz to zrób jakieś fotki Rudemu to go poogłaszam.

Posted

Jak będzie wiadomo co i jak, a nie będzie mnie na wątku to dajcie znać na pw. Tylko, że w weekend byłby transport ode mnie do Radomia a po nie za bardzo. W przyszłym tygodniu nie wyrobię z pojechaniem na św. krzyż bo nie mam dnia wolnego.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
a kto zagwarantuje annie, ze na 2 tygodnie? może coś odpwoie ta dziewczyna z fb...


zapytaj ja na emila..jej na DOGO nie ma...
pogadaj z nią i przedstaw sytuację..
ma wątek, ale niekoniecznie musi umieć ogarniać forum...heh

Posted

tula napisał(a):
Monday a co to za śliczne maleństwo? czy to własnie ten psiak którego masz na tymczasie? napisz cos więcej.


Na tymczasie mam Plamkę.
A ten śliczny psiak przyplątał się pod płot dziewczynie z pracy. Ona za nic nie chce psa.
Dziewczyna nigdy nie miała psa :) Jak usłyszałam co ona daje mu do jedzenia to aż zaniemówiłam. Potraktowała szczeniaka jak dziecko, jak człowieka. Chlebek maczany w mleku...może nawet kasza z mlekiem....ech....:)
A już rozwaliła mnie tym, że chciała mu dać ciepłej herbatki, żeby brzuszek sobie rozgrzał :)

Sama była zdziwiona na moje: to jest mięsożerca, żadnego mleka, kasz, chleba...a tym bardziej herbaty - do picia tylko woda. Jedzenie w temp pokojowej, nie ciepłe...
Ale tak czy tak, dziewczyna nie chce psiaka....więc nic na siłę.

Posted

Monday napisał(a):
Na tymczasie mam Plamkę.
A ten śliczny psiak przyplątał się pod płot dziewczynie z pracy. Ona za nic nie chce psa.
Dziewczyna nigdy nie miała psa :) Jak usłyszałam co ona daje mu do jedzenia to aż zaniemówiłam. Potraktowała szczeniaka jak dziecko, jak człowieka. Chlebek maczany w mleku...może nawet kasza z mlekiem....ech....:)
A już rozwaliła mnie tym, że chciała mu dać ciepłej herbatki, żeby brzuszek sobie rozgrzał :)

Sama była zdziwiona na moje: to jest mięsożerca, żadnego mleka, kasz, chleba...a tym bardziej herbaty - do picia tylko woda. Jedzenie w temp pokojowej, nie ciepłe...
Ale tak czy tak, dziewczyna nie chce psiaka....więc nic na siłę.



Hahaha ale menu.
Ale przecież chciała dobrze nie??:D

Posted

Tak...ludzie różne wyobrażenie o psach mają...
Ta moja znajoma to akurat dobra dziewczyna....tylko nie chce psa. Mówi, ze dzieci jej wystarczą.

Posted

O tej małej brak jakiegokolwiek info.
Poproscie Ania102...ona mieszka blisko - może da radę tam pojechać i chociaż zobaczyć, popytać o psiaczka...
Niewiadomo czy on w ogóle tam jest.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...