Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja dzwoniłam do Marzycielki, żeby ewentualnie ruszyć z pomocą ale okazuje się, że Ona już z psiakiem w Radomiu:)
Wielkie gratulacje Marzycielko za udana akcję!

  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

SBD, możesz wkleić zdjecia na początek?
I napisz, że na 3 i 4 stronie są zdjecia psiaka póki co.

Jak Pati wejdzie na dogo to może nam coś napisze....Marzycielka, dziękuję za przywiezienie psa.
Podobno on pogryziony - i pod szyją to efekt pogryzienia - OBY TO BYŁO TO.
Ale to zwykłe zgrubienie, guz.....wiec mam nadzieję, że się wchłonie.

Trzeba psiaka szybko opatrzeć co i jak. Jakie ma niedomagania - może to tylko zimno dało mu się we znaki. Popatrzeć jak zachowuje się na smyczy, jak do innych psów i na maksa szukać domu, żeby nie utknął !!!
Marzycielka, możesz nam napisać jak znosi jazdę samochodem? Czy spokojny, czy wymiotuje.....


Acha...na jaki wiek go określono?

Posted

Pisałam już wcześniej, że ten guz może być po pogryzieniu - rana została zanieczyszczona i z krwiaka zrobił się ropień.
Jeśli tak jest to ropnia trzeba naciąć, oczyścić, a ranę zaopatrzyć.
W zależności od stanu ogólnego, jeśli ma np. podwyższoną temperaturę, Pies powinien dostać antybiotyk.

Co z tym drugim - maluchem?
Został tam ?

Posted

psiaka przejęłam w Radomiu, zadzwoniłam do naszej wsaniałej Pani Doktor i od razu przyjechała na miejsce. Psiak ma dużo starych ran po pogryzieniu, ale wszystko jest dobrze. Dostał leki, i ciepłe spanko. Dzisiaj nie było żadnego guza, to była rana po pogryzieniu.

Posted

widziałam...już skazany w celi...
wystraszony...ale cela ładna...

a to drugie co masz na zdjeciach to SUNIA!!!????

wklejam na FB...szkoda,z e obu nie zabraliscie :/

ladna..szybko by poszła..a tak teraz KTO ja bedzie szukał

Posted

Hey

Dopiero wróciałm do Kielc.
Psiak jechał samochodem pierwszy raz jak na moje oko.
Nie wymiotował tylko kręcił się ale było ok.
Fakt lewą przednią łapę trzyma w górze musi go boleć.
Akcja przebiegła ok ale o mały włos a by go nie było bo Pani, która go dokarmiała mówiła, że wczoraj na cały dzień przepadł.
Psiak bardzo fajny i na pewno byłby wspaniałym przyjacielem.:D

Pati dziękuje za wszystko.
I wiesz jeszcze was odwiedzę i pomogę :D

Posted

Dobra współpraca dziewczyny.
Pati, dzisiaj rozmawiałam z Twoją mamą. To prawda, ze dziś 8 psiaków pojechało do domu ????? :DDDD sorry, ze pisze to na ogolnym...Ale jesli zle nie zrozumiualam to strasznie chce sie z gtego cieszyc i chce zeby inni sie cieszyli!!

Posted

anhata napisał(a):
Dobra współpraca dziewczyny.
Pati, dzisiaj rozmawiałam z Twoją mamą. To prawda, ze dziś 8 psiaków pojechało do domu ????? :DDDD sorry, ze pisze to na ogolnym...Ale jesli zle nie zrozumiualam to strasznie chce sie z gtego cieszyc i chce zeby inni sie cieszyli!!


pojechało!!!pojechałooo
malawaszka zabrała sznupke - sznupka w DT umiera ze strachu w kacie - ale w domu....
a ILE MACIE NOWYCH!!!szok....

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Sliczne oba!!
A co z tym drugim psiakiem, mozna by podrasowac na Jack Russell terier, jest sliczny.

Też o tym pomyślałam i tak bardzo mi smutno, że on tam sam został bez kumpla i w takie zimnisko :(

Posted

napisałam do MONDAY....

ale mówiłam, ze głupio, ze ten drobiazg został na ulicy

".............
hej:)
bede w PL na koniec miesiaca. na poczatku w wawie. jak by sie znalazl tymczas dla psiaka, to ja zabiore jak bede, jak jej nie wcisne rodzinie, hahahhaha, to przyjedzie ze mna do kanady:))))
nie moze byc na ulicy!!!!!!!!!! wiadomo o niej cos wiecej? moze uwielbia ulice? nie jest w ciazy? lol. da rade z kotem? moze akurat wiecie?

.................

KTO ZABIERA DROBIAZGA!!!????

Posted

anita_happy napisał(a):
no nie mamy..bo lata nie wiadomo GDZIE :(

a dom jest

To mam nadzieje, ze się znajdzie... teraz musi.
Szkoda, ze tak daleko jestem :(

Posted

Ania102 jest z okolic.
Problem jest taki, że psiak nie chce podejść do człowieka :(
Podchodzi, ale jak chcesz dotknąć to nie dotkniesz :(
Może być trudno ze złapaniem, ale myślę, że na żarełko by się dało....
Ania102, dałabyś radę go złapać? Masz tel do pani ze św krzyża, możesz zadzwonić i dopytać, ewentualnie jak masz rzut beretem to możesz popytać tych od pamiątek o niego....
Jakbyś go złapała, to do radomia jakoś by się go przywiozło...a w radomiu to nawet i schron tymczasowo dopóki domek nie będzie móg psa zabrać.
Ja to tak widzę...

Niestety nie myślałam o zabieraniu małego psa, bo wizualnie on dobrze wyglądał, nie to co ten rudy....
Guz był i to duży !!! Widać na zdjęciu.

Łapa wiadać że bolała....a tylna coś niedomagająca...

Posted

tego małego tzreba wyłapac jakos dziewczyny.
ten dom w kanadzie- -ech, anita, mam zastrzeżenia, takie bjaki najczęściej okazywały sie zbyt emocjonalne, by wypalić... oczywiście nie skreślam, ale nie podniecam sie za bardzo. a psiak bardzo ładny, torche takie mini corgi faktycznie ;-).


duże rude - nazwaliście go jakoś? bo mi przyszedł Cruz do głowy ;-).

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...